Na ratunek skórze...

Jesień to idealny okres na regenerację skóry. Wygląd naszej twarzy zależy od stanu naskórka. Uwidacznia on nie tylko przebarwienia i rozszerzone pory, ale także bolączki skóry właściwej – zmarszczki, bruzdy oraz wiotczenie.
image

Jesień to idealny okres na regenerację skóry. Wygląd naszej twarzy zależy od stanu naskórka. Uwidacznia on nie tylko przebarwienia i rozszerzone pory, ale także bolączki skóry właściwej – zmarszczki, bruzdy oraz wiotczenie.

Skóra traci spoistość, jędrność i elastyczność. Pod wpływem promieniowania słonecznego, zanieczyszczonego środowiska naturalny proces złuszczania martwego naskórka zostaje zaburzony, skóra przestaje intensywnie odnawiać się, co powoduje, że  jest szorstka i ziemista. Warstwa zalegających martwych komórek utrudnia wchłanianie substancji odżywczych dostarczonych w postaci kremów i maseczek.

Złuszczeniem (eksfoliacją) kwasami można wyregulować proces nadmiernego przetłuszczania, spłycić blizny i drobne zmarszczki, ściągnąć pory, nadać skórze świetlistości i gładkości.

Połączenie zabiegów gabinetowych z pielęgnacją domową daje doskonałe efekty.

Pierwszy etap czyli pielęgnacja domowa polega na przygotowaniu skóry do zabiegu intensywnego złuszczania w gabinecie kosmetycznym produktami, które zawierają niskie stężenie kwasów. Te produkty pozwalają zaadoptować skórę do przyjęcia tych samych kwasów  w wyższych stężeniach w gabinecie kosmetycznym.

Drugi etap to zabieg eksfoliacji w gabinecie polegający na złuszczeniu skóry kwasami proszkowymi.

Trzeci etap to pielęgnacja domowa kremami, przeznaczonymi do różnych rodzajów skóry. Po tak profesjonalnym złuszczeniu naskórka skóra zyskuje na świeżości, sprężystości i jest pozbawiona przebarwień.

Źródło: informacja prasowa Agnieszka Klejne (Clarena)

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!