Easy rider odkłada (na) ślub
Mój facet był ponad rok w Stanach. Rodzina załatwiła mu świetną pracę informatyka w liniach kolejowych. Świetnie zarabiał. Zbierał na nasze mieszkanie, bo chcieliśmy się niedługo po jego powrocie pobrać. W sierpniu narzeczony wrócił, zgodnie z planowanym terminem i oszczędnościami. Ale jego zapatrywania na naszą przyszłość jak gdyby lekko się posypały...