„Transcendencja”, Wally Pfister
Zawiodą się tak oczekujący głębi na miarę tytułu, jak i liczący na fajerwerk w rodzaju „Transformers”. Ale jeżeli ktoś ma ochotę na przyzwoitą rozrywkę… jest Depp, są przepiękne kadry Pfistera, przyzwoite tempo i kilka zaskakujących zwrotów akcji. Film wciąga, nie prowokuje, by zerkać na zegarek itd. Miała być rewolucja, wyszło klasyczne „można, ale nie trzeba”.