Bylejakość Polska, byle do pierwszego!
Nikomu nie chce się starać, pracując za najniższą krajową. Byle przetrwać do pierwszego. Niewielu z nas ma też marzenia, cele, do czegoś dąży. Chodzimy zblazowani, mamy minimalne potrzeby i wymagania, bo zarabiamy za mało, nie wierzymy też, że coś się zmieni. Nie chce nam się zmian, już nie walczymy o nie. Przyjmujemy, co dają i próbujemy przetrwać do kolejnej wypłaty. Nie oszczędzamy, nie podróżujemy, jemy byle co, mieszkamy byle jak.