„Zapomniane słowa”, Magdalena Budzińska
Hecny, ancymonki, buzdygan, gwiazdopatrznia, ordynus i pieczeniarz... Czy ktoś wie, co znaczą te tajemnicze słowa? Poloniści i wielbiciele literatury zapewne tak. A co począć z ludźmi, którym do książek daleko, a do dobrej publicystyki historycznej nie zaglądają w ogóle? To do nich między innymi adresowana jest przezabawna książka o zapomnianych słowach; antologia wyrazów niebanalnych, ciekawie brzmiących, ale – mimo wszystko – wyrugowanych z naszej pamięci