Poznałam Marka na koncercie McCartneya. Nie mogłam od niego oczu oderwać. Jest trochę podobny do Goslinga w wersji blond, którego uwielbiam. Wracaliśmy pieszo przez most, Miałam wolną chatę no i stało się! Nie zadzwonił przez tydzień, numer głuchy. Nie uważam się za dziwkę ani chusteczkę jednorazową, którą się wyrzuca po wydmuchaniu. Dlaczego faceci zachowują się w taki sposób?