Ciągle staram się być lepsza, pracuję nad sobą. W pracy nigdy nie nawalam. Jako żona jestem wyrozumiała, jako mama staram się być opanowana. Choć czasem szlag mnie trafia. Wiem, że nie każdy od siebie tyle wymaga, że ludzie sobie po prostu żyją i akceptują siebie takimi, jakimi są. A ja nie potrafię. Męczy mnie to. Co robić?