Wiedzieliśmy o sobie wszystko. Patryk ma już za sobą małżeństwo 9-letnie, jest rozwiedziony, ma syna Aleksandra, na którego płaci alimenty. Byłej żony nigdy nie poznałam, Alek za to jest super chłopcem, z którym spędzamy co najmniej 2 weekendy miesięcznie. Okazało się, że moje plany co do wspólnego mieszkania z narzeczonym to mrzonki!