„Królowie lata”, Jordan Vogt-Roberts
Oklaskiwany na tegorocznym festiwalu w Sundance pełnometrażowy debiut Jordana Voigt-Robertsa ogląda się z autentyczną przyjemnością. Młodsi widzowie będą się z bohaterami utożsamiać, starsi przypomną sobie własne nastoletnie doświadczenia. Jedni i drudzy wyjdą z kina w doskonałym nastroju. W dodatku „Królowie lata” to idealna odtrutka na głupotę hollywoodzkich komedii wakacyjnych.