„Jobs”, Joshua Michael Stern
Bywa, że ogląda się to naprawdę dobrze, że pojawia się zainteresowanie… by po chwili znikło wraz z kolejnym drewnianym, niepotrzebnym zwrotem akcji. Wraz z każdym kolejnym uproszczeniem film staje się coraz bardziej powierzchowny, jego bohater jednowymiarowy, cała historia nakreślona zbyt grubą kreską.