„Tylko kochankowie przeżyją”, Jim Jarmusch
To wampiry dalekie od hollywoodzkiego wzorca. Kochające sztukę, gardzące przemocą, kupujące krew u szpitalnych dilerów. Jest to bez wątpienia najlepszy film o wampirach, jaki widziałem. Ale i tak nie dorównuje „Truposzowi”, „Poza prawem”, „Broken Flowers”?