„Jeździec znikąd”, Gore Verbinski
Spadające w przepaść pociągi, spektakularne pościgi, eksplozje są tu wielokrotnie ważniejsze niż np. ewolucja postaci. Akcja gna na złamanie karku, poszczególne sceny zapierają dech w piersiach, całość ogląda się naprawdę dobrze. Póki co wakacyjny blockbuster nr 1.