Osobista "piczka" Natalii domaga się czci!
Wyprężyła biust na Euro, potem zrobiła typowo polską „karierę medialną”, rozebrała się we wszystkich możliwych magazynach dla panów, którzy gołe baby wieszają sobie w warsztatach, w plotkarkich pismach udzieliła wywiadów, z których wynikać miało (a nie wynikało), że jest mądra jak Salomon, ino nikt tego nie dostrzega, bo wszyscy gapią się jej na cycki. A potem na instagramie ukazało się zdjęcie „bobra” Natalii Siwiec. I się zaczęło!