Jak przegrała mowa ciała…
Jeśli ktoś w typie słowiańskim miałby szansę pokonać Konczitę Kiełbasę na tegorocznej Eurowizji, to chyba tylko jakiś czarno odziany bard z Ukrainy z żarliwym protest songiem. Ocieranie się o maselnicę nie pomogło nam otrzeć się o podium. Publikę zawojował transwestyta o subtelnej urodzie, w eleganckiej, co ciekawe, ani trochę nie wyuzdanej sukni i z dowcipnym pseudonimem.