W czasach PRL, kiedy najmodniejsze ubrania były trudno dostępne, niemal każda kobieta potrafiła sama uszyć coś na maszynie. Kiedy po transformacji ustrojowej na rynku pojawiły się światowe kolekcje, a ubrania przestały być towarem deficytowym, domowe krawcowe straciły na popularności. Dziś samodzielne szycie wróciło do łask, szczególnie wśród młodych, kreatywnych osób, które interesują się modą, są odważne i nie boją się ubierać inaczej.