Udało mi się odrzucić słodycze! Ale wciąż o nich myślę...
Julia wykonała kawał dobrej pracy dla swojego zdrowia i sylwetki, szczerze jej zazdrościmy i dopingujemy do wytrwałości. Zrezygnowała ze słodyczy, wyeliminowała biały cukier, ćwiczyła i teraz z podziwem patrzy na swój płaski, umięśniony brzuch. Mimo tak wielkiego sukcesu, wciąż z rozmarzeniem spogląda na sklepowe słodkości. Czy cukier hipnotyzuje? Warto pozwolić sobie na chwileczkę zapomnienia, czy lepiej w trosce o wygląd do końca życia unikać kontaktu wzrokowego z pączkiem z pobliskiej cukierni? :)