Jak zmusić go do płacenia na dziecko?
Przysłany do nas list od Małgorzaty daje do myślenia. Ile to razy słyszę o braku odpowiedzialności, niestety częściej z ust kobiet. Duże dziecko, niebieski ptak, Piotruś Pan, to zdaje się przydomki, które określają mężczyzn, nie zostały stworzone dla nas. O kobietach słyszę często: gospodarna, Siłaczka, poświęca się. Oczywiście nie można generalizować, bo czasem sprawy mają się odwrotnie, są i odpowiedzialni tatusiowie. Rozwiedziona Małgorzata walczy o byt dla dziecka, i jest to walka z wiatrakami. Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz. Ano nic...