24

Poruszą niebo i ziemię, by uratować córeczkę

Ma 18 miesięcy, a przeżyła więcej niż niejeden dorosły. Jej rodzice byli tuż po ślubie, gdy dowiedzieli się o chorobie córki. Nowotwór zaatakował oczka Lenki od razu po urodzeniu. Zamiast bajek czytali kolejne skierowania do lekarzy. W ich walce o zdrowie dziewczynki wspiera ich już pół Polski.

Poruszą niebo i ziemię, by uratować córeczkę

Jak to w bajkach bywa, jest książę i królewna. Królewną jest w tym wypadku Elżbieta. Dwa lata temu poślubiła swojego księcia – Andrzeja Wawrzyckiego. W ich życiu była już wtedy Lenka. Nikt nie spodziewał się, że kilka tygodni później nowotwór wywróci ich życie do góry nogami. Był jak ten czarny charakter, który niszczy szczęśliwe życie bohaterów.

Podczas uroczystości wszystkie aparaty były skierowane na pełną życia dziewczynkę. Tydzień później rodzice dostali pierwsze zdjęcia ze ślubu. Na wszystkich zauważyli, że Lena ma dziwny odblask w oczach. Pierwsza myśl? Błąd fotografa. A młoda mama wiedziała, że coś jest nie tak.

- Wszyscy mówili, żebym nie szukała na siłę choroby – wspomina Elżbieta. Ten błysk mógł powstać przez przypadek, ale ona chciała upewnić się, czy to aby nie na pewno nic poważnego. Jeden lekarz powiedział, że przecież to oko, więc ma prawo dawać odblask. Inny już nie był takim optymistą.

– Zrobił badania i stwierdził, że w oczach Lenki są poważne zmiany nowotworowe. Siatkówczak obuoczny. Byliśmy w szoku, zdewastowani… Świat nam się zawalił. Tylko że musieliśmy walczyć, odcedzić mózg z tych złych emocji i działać, żeby uratować naszą córkę – mówi mama Leny.

Wawrzyccy mieszkają w niewielkim Przybiernowie, niedaleko Goleniowa. Nadzieja na skuteczną terapię pojawiła się w oddalonej o setki kilometrów Warszawie.

– Ciągle płakaliśmy, a lekarze debatowali gdzie wysłać córkę na leczenie. Pojechaliśmy więc do Warszawy, do Centrum Zdrowia Dziecka przekonani, że znajdzie się tam lekarz, który uratuje Lenkę – dodaje.

Dalszą część historii Leny przeczytasz TUTAJ

źródło: WP Kobieta
Skomentuj

Komentarze (24)

  • sajo000 29.03.2016, 21:00
    Rozumiem wsparcie ludzi dla tego dziecka, ale po co my w ogóle płacimy składki zdrowotne? Na co idą te ogromne ilośc****eni... Więcej
    79
    66 | 13
  • dziewiędziesiąt dwa 29.03.2016, 21:16
    Lomustyna jest stosowana w leczeniu mięsaka histocytarnego u psów
    9
    4 | 5
  • gość 29.03.2016, 23:05
    sajo000 29.03.2016, 21:00 Niestety wiele gęb do wykarmienia tutaj stoi za świniami które za nic nie porzucą koryta z któreg... Więcej
    19
    8 | 11
  • gość 29.03.2016, 23:10
    sajo000 29.03.2016, 21:00 Niestety wiele gęb do wykarmienia tutaj stoi za świniami które za nic nie porzucą koryta z któreg... Więcej
    10
    4 | 6
  • gość 29.03.2016, 23:43
    A ilu ludzi musi oślepnąć, bo ich nie stać na operację zaćmy prywatnie, albo leczenie zastrzykami AMD, szkoda gadać. Nie ma... Więcej
    15
    5 | 10
  • arja 30.03.2016, 16:22
    to samo napisze o tobie jak bedziesz konac na raka smieciu parszywy
    60
    41 | 19
  • alice 31.03.2016, 12:12
    wstydz sie! nie masz za grosz szacunku ani honru. Ciekawe gdyby to było twoje dziecko... ja akurat ich znam! a nawet gdybym... Więcej
    22
    17 | 5
  • gość 09.04.2016, 14:44
    człowieku nie życzę ci źle, nie życzę ci żebyś kiedykolwiek przechodził to co to dziecko i jego rodzice, chciałabym żebyś t... Więcej
    25
    20 | 5
  • czytelniczka 11.04.2016, 17:48
    człowieku ty jesteś zdrowy na umyśle , kim ty jesteś, gorzej jak zwierzę
    19
    13 | 6
  • gość 12.04.2016, 21:31
    Bylo nie szczepic
    8
    5 | 3
Trwa ładowanie...