2

„Widziałem ją ten nocy”, Drago Jančar

„Widziałem ją ten nocy”, Drago JančarWydaje się, że globalne wojny dawno już za nami. Ale to, co dzieje się za naszą wschodnią granicą, urąga zdrowemu rozsądkowi. Polityka i ekonomia wciąż decydują o życiu niewinnych ludzi, którym często zależy tylko na godnej pracy i kawałku dachu nad głową. Piszę o tym po lekturze doskonałej powieści słoweńskiego pisarza, eseisty i dramaturga Drago Jančara. Opublikowana nakładem wydawnictwa Czarne książka „Widziałem ją tej nocy” to opowieść o wojnie: o tym, jak zmienia ona nasze życie, niszcząc wszystko, co stanie jej na drodze. To także wspomnienie przedwojennej Jugosławii – kraju targanego wewnętrznymi konfliktami, skłóconego, ale jednocześnie – dumnego i niepokornego. Ale nie byłaby to powieść pierwszorzędna, gdyby nie pojawili się w niej prawdziwi bohaterowie, z krwi i kości. Wśród nich jest piękna, zmysłowa Veronika Zarnik – żona bajecznie bogatego mężczyzny, kobieta nie zważająca na konwenanse, zawsze kierująca się głosem serca. Jest też przystojny porucznik jugosłowiańskiej armii, Stevan Radovanović, doskonały kawalerzysta, wielbiciel koni i posłuszny wojskowy, gotowy oddać życie za swój kraj. Kiedy mąż Veroniki postanawia znaleźć jej nauczyciela jazdy konnej, przełożony Stevana, licząc na przychylne kontakty z milionerem, postanawia wyznaczyć go na instruktora. Początkowo młody porucznik nie jest zachwycony pomysłem, bo nie wyobraża sobie, że może krzyczeć na nieznajomą kobietę. Ale wzajemna niechęć uczennicy i nauczyciela stopniowo znika, a w ich relacje wkrada się gorąca namiętność. Stevan dostaje rozkaz przeniesienia. Wraz z nim wyjeżdża Veronika. Wydaje się przez moment, że zakochana do szaleństwa para przetrwa każde przeciwności losu. Ale nagle coś się między nimi zaczyna psuć. Z jednej strony burzliwe charaktery, a z drugiej niepewne żołnierskie życie i niewygodne konwenanse – wszystko to sprawia, że Veronika wraca do męża. 6 kwietnia 1941 roku III Rzesza atakuje Jugosławię. Kraj ogarnia chaos. Główna bohaterka znika w niewyjaśnionych okolicznościach. A Stevan idzie na front.

Powieść Drago Jančara zaczyna się od wymownej sceny: Stevan, leżąc w baraku obozu jenieckiego, widzi, jak Veronika podchodzi do jego pryczy i mówi do niego:

Co się dzieje, Stevo? Ty też nie możesz zasnąć?

Tu zaczyna się smutna, wzruszająca opowieść człowieka, który poznał kiedyś kobietę swojego życia, a później ją stracił. Stracił również ojczyznę i żołnierski honor. A teraz, kiedy nie ma żadnej nadziei na przyszłość, wspomnienie Veroniki trzyma go przy życiu. Ale powieść „Widziałem ją tej nocy” to nie tylko opowieść Stevana Radovanovićia. Zabiera w niej głos między innymi matka Veroniki, poszukująca zaginionej córki. W książce pojawia się także niemiecki lekarz wojskowy. Wszystkie opowieści układają się w smutną historię o wojnie, miłości, nienawiści i szaleństwie.

Justyna Sobolewska stwierdziła, że powieść Javčara

intryguje od samego początku, najpierw czytamy ją jak romans, potem pojawiają się kolejne warstwy – portret przedwojennej Jugosławii, życie niezależnej kobiety niepasującej do tamtych czasów [...].

Ta ostatnia kwestia na pewno zainteresuje czytelniczki książki Drago Jančara. Dużo wiemy o obyczajach ówczesnej Francji, Wielkiej Brytanii i Hiszpanii, a rzadko trafia w nasze ręce książka, która mówiłaby o przedwojennej środkowej Europie  - miejscu wstrząsanym konfliktami, zamieszkanym przez ludzi różnych narodowości, bogatych i biednych, arystokratów, mieszczan i chłopów. Jak wyglądało życie zamożnej kobiety, która nie tolerowała konwenansów i chciała być niezależna? O tym także pisze Drago Jančar (Beata Kęczkowska w „Wysokich Obcasach Extra” nazwała tę powieść „Niezwykłym portret nietuzinkowej kobiety z historią w tle”).

Autor za swoją twórczość otrzymał mnóstwo prestiżowych nagród. Jego utwory przetłumaczono na kilkanaście języków. Teraz i my, za sprawą wydawnictwa Czarne, mamy okazję obcować z doskonałą literaturą: smutną, bolesną, do bólu prawdziwą. Tak właśnie trzeba pisać o wojnie.

Skomentuj

Komentarze (2)

  • marcin_freak 24.07.2014, 10:39
    ooo.... z chęcią przeczytam :)
    1
    1 | 0
  • ggg 28.07.2014, 15:46
    Ja tez
    1
    1 | 0
Trwa ładowanie...