18

Pokochajcie brzytwę!

Wielu ludziom golibroda kojarzy się wyłącznie z morderczym Sweeneyem Toddem, który grasował w Londynie (podobnie jak Kuba Rozpruwacz), a przybrał niewinną buźkę Johnny’ego Deppa w słynnym filmie Tima Burtona. Tymczasem, golenie brzytwą to błogi i ekskluzywny zabieg, który powraca do łask, jak wiele innych zapomnianych męskich rozkoszy.

Pokochajcie brzytwę!Kiedyś innego narzędzia do usuwania zarostu po prostu nie było. Ostrzenie brzytwy na pasie wyglądało złowrogo i mało higienicznie, ale poranny rytuał obowiązywał wszystkich. Żołnierze robili to samodzielnie przed odłamkiem lusterka, kowboje i rewolwerowcy w chwili wytchnienia szli do zakładu w miasteczku. Z filmów również znamy częste obrazki bogatych gangsterów i biznesmenów, którzy spędzali mnóstwo czasu u swojego golibrody.

W istocie, golenie się samemu, pomimo wynalezienia maszynki z 50 opcjami długości zarostu, pozostało nużącym obowiązkiem. Za to poddanie się zręcznym dłoniom kogoś, kto nas w tym wyręczy, to nieporównywalne doznanie: mężczyzna nie tylko pozbywa się niechcianego zarostu, lecz także przeżywa nieocenioną chwilą relaksu i rozpieszczania.

Profesjonalny fotel z regulacją wysokości i położenia zagłówka, gorące ręczniki, aromatyczne kosmetyki do sporządzania najlepszej jakości piany… Jeśli klient ufa kunsztowi swojego golibrody, może nawet uciąć sobie drzemkę w trakcie zabiegu! Zarost zmiękczany jest najpierw gorącym okładem, potem pianą. Rytuał golenia powtarza się dwukrotnie, a kończy – okładem zimnym dla zamknięcia porów. Efektem jest skóra o gładkości, jakiej nie doświadczymy goląc się nawet najlepszą jednorazówką, pachnąca i wypielęgnowana, bez żadnych podrażnień. Ponadto, zarost odrasta wolniej.

Dobry golibroda musi mieć pewną rękę i szybkie ruchy. Nie warto próbować tego w domu, zwłaszcza rankiem po szampańskiej imprezie… Usługę świadczy coraz więcej zakładów fryzjerskich, a także salony wyspecjalizowane:

 – Coraz więcej mężczyzn w różnym wieku chce doświadczyć tego, jak byli goleni ich dziadkowie i ojcowie.  Korzystanie z golibrody to według wielu, którzy nas odwiedzają, powrót do korzeni twardej, męskiej tradycji, do czegoś, co w kulturze unisex ciężko znaleźć  – uważa Agnieszka Serkies, menadżerka męskiego spa SpearSide.

A może zafundujesz golibrodę swojemu mężczyźnie na walentynki? To wydatek rzędu 30-100 zł, wydaje się zatem, że na każdą kieszeń, a nie – jak w dawnych czasach – dla bogaczy. A prezent na pewno oryginalny.

Monika Szymanowska

Filozofka, weteranka pism męskich i kobiecych, niestrudzona poszukiwaczka trzeciej płci. Psiara, przechera, pisarzyca. Singielka z odzysku, w luźnym związku ze: Stanisławem Bieskiem, lat cztery i pół. Lubi knajpki przetrwałe po PRL-u, w których wolno palić i wymieniać się poglądami z uśmiechem, nie z kijem.

Skomentuj

Komentarze (18)

  • gość 27.01.2014, 14:45
    ruda jest moja!!!
    0
    0 | 0
  • Obserwator 27.01.2014, 15:07
    Z tego co mi wiadomo od kolegów fryzjerów, z przyczyn ekonomiczno sanitarnych jest to zawód ginący, ponieważ każda brzytwa ... Więcej
    0
    0 | 0
  • Obserwator 27.01.2014, 15:07
    Z tego co mi wiadomo od kolegów fryzjerów, z przyczyn ekonomiczno sanitarnych jest to zawód ginący, ponieważ każda brzytwa ... Więcej
    0
    0 | 0
  • gość 28.01.2014, 01:44
    na cennika golenie zarostu kosztowało ok. 8 zł. a strzyżenie 18 zł. ale ze względów bezpieczeństwa i higieny zawieszono do ... Więcej
    0
    0 | 0
  • V5-2014 28.01.2014, 01:44
    na cennika golenie zarostu kosztowało ok. 8 zł. a strzyżenie 18 zł. ale ze względów bezpieczeństwa i higieny zawieszono do ... Więcej
    0
    0 | 0
  • @Obserwator 28.01.2014, 06:40
    Od dwóch lat golę się "brzytwą" (shavette) na wymienne żyletki. Nie była droga (ok. 20 Euro) a same ostrza są śmi... Więcej
    0
    0 | 0
  • @Obserwator 28.01.2014, 06:41
    Od dwóch lat golę się "brzytwą" (shavette) na wymienne żyletki. Nie była droga (ok. 20 Euro) a same ostrza są śmi... Więcej
    0
    0 | 0
  • @Obserwator 28.01.2014, 06:45
    Od dwóch lat golę się "brzytwą" (shavette) na wymienne żyletki. Nie była droga (ok. 20 Euro) a same ostrza są śmi... Więcej
    0
    0 | 0
  • @Obserwator 28.01.2014, 06:46
    Od dwóch lat golę się "brzytwą" (shavette) na wymienne żyletki. Nie była droga (ok. 20 Euro) a same ostrza są śmi... Więcej
    0
    0 | 0
  • @Obserwator 28.01.2014, 06:46
    Od dwóch lat golę się "brzytwą" (shavette) na wymienne żyletki. Nie była droga (ok. 20 Euro) a same ostrza są śmi... Więcej
    0
    0 | 0
Trwa ładowanie...