15

O psie, który jeździł motorem

Krzysztof Grzech kupił małego yorka Tadeusza w prezencie dla swojej dziewczyny. Jednak pies zamiast siedzenia w domu, wybrał życie podróżnika u boku swojego pana. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że Krzysztof jest motocyklistą.

Pierwsza wyprawa Tadeusza była próbą, czy pies zniesie zimno i dźwięk silnika. Okazało, się czworonóg na motorze czuje się jak ryba w wodzie. W taki sposób przejechał już ponad 15 tysięcy kilometrów.

Krzysztof Grzech opowiedział w "Dzień Dobry TVN" o tym, jak to jest podróżować z ukochanym pupilem.

źródło: Dzień Dobry TVN/x-news
Skomentuj

Komentarze (15)

  • gośćlidia 02.11.2016, 20:23
    Zupełnie tak samo jak mój adoptować yorczek Leon niestety już nieżyjący! Na widok przygotowywanej bagażu wskazywał szczęśl... Więcej
    14
    11 | 3
  • co wymagane 03.11.2016, 04:41
    W jakim języku to jest napisane?
    3
    3 | 0
  • gość 03.11.2016, 11:53
    Jestem bardzo zadowolona z tego co osiągnełam stosując suplement slimcea. Schudłam, czuje się dużo lepiej. Nauczyłam się in... Więcej
    21
    1 | 20
  • dssssssdddd 03.11.2016, 18:32
    Na ch*ja tutaj spamujesz!?
    9
    8 | 1
  • gość 04.11.2016, 03:38
    Co to za durny artykul...
    4
    1 | 3
  • gość 04.11.2016, 13:26
    jepane złoon zdyhał onby czekał dyuzej
    5
    0 | 5
  • gość 04.11.2016, 14:58
    I mózg ci też jakość zeszczuplał i zwolnił ... nie łykaj już tego serduszko moje
    7
    7 | 0
  • gość 04.11.2016, 16:07
    Super pies;) też mam Yorka i też jeżdżę motorem ale akurat sam;)
    5
    4 | 1
  • motocyklista 06.11.2016, 13:06
    Świetna wiadomość. ..... Tylko jak on sięgnie do pedału hamulca .. ?
    3
    0 | 3
  • gość 06.11.2016, 17:17
    A bo to od dziś wiadomo, że spamerzy to tępe debilstwo bez mózgu, wklejające ten swój syf gdzie popadnie?
    3
    3 | 0
Trwa ładowanie...