48

Nie jesteś szczęśliwa? Będziesz, ale dopiero po pięćdziesiatce

Co się stało z moim poczuciem szczęścia? – zastanawia się niejedna trzydziestoparolatka, przeciążona pracą i domem. Czasy, kiedy radość sprawiały najbardziej prozaiczne wydarzenia, minęły, a wiele kobiet poważnie i ze smutkiem zastanawia się, dlaczego są teraz takie „niefajne”. Spokojnie. To się zmieni na lepsze.

Nie jesteś szczęśliwa? Będziesz, ale dopiero po pięćdziesiatce

Poczucie szczęścia zależy od wieku i płci. Jak wynika z badań opublikowanych w Journal of Happiness Studies kobiety są szczęśliwsze w młodości, potem zwykle mają wiele gorszych lat, by odzyskać radość życia po 50-ce. Panowie inaczej – w młodości, mając poczucie utraty wolności – ich poczucie szczęścia słabnie, ale późniejsze sukcesy zawodowe wpływają na poprawę tego stanu. Po 50-ce natomiast, kiedy mają już świadomość upływającego czasu i słabnących możliwości, jest im znacznie gorzej. By dojść do takich wniosków przebadano 47 tysięcy kobiet i mężczyzn.

Z czego to wynika? Dziewczyny, od dzieciństwa aż po studia, są znacznie bardziej skuteczne i atrakcyjniejsze niż ich rówieśnicy odmiennej płci – osiągają więcej sukcesów, często są bardziej przebojowe. Potem, kiedy w ich życiu pojawiają się związki, mężowie, dzieci, najważniejszym problemem jest przez lata sytuacja ekonomiczna i trudności z pogodzeniem wszystkich ról społecznych. To wpływa na ich nastrój i postrzeganie świata.

Inaczej panowie w tym okresie życia – najpierw cierpią z powodu kłopotów z dojrzewaniem, później z przyjęciem na siebie dorosłych, dojrzałych ról w rodzinie i świecie. Kiedy osiągają stabilizację i dochody, ich nastrój utrzymuje się na stabilnym, wysokim poziomie. „Siada” ok. 50-tki, kiedy mają poczucie spadku swojej atrakcyjności i odczuwają obniżenie sił witalnych. To dlatego obserwujemy wtedy tak dużo skoków w bok i wiązania się ze znacznie młodszymi partnerkami.

Kobiety zaś, kiedy już wypełnią wszystkie przypisane im role – odchowają dzieci, przestaną troszczyć się o kredyt – mają wreszcie czas na zajęcie się sobą. Już dawno nie cieszy ich beztroskie życie – ponad wszystko stawiają stabilność w rodzinie, zdrowie i… święty spokój. To podstawowe atrybuty szczęścia w tym okresie życia.

Na nasze poczucie szczęścia ma wpływ wiele czynników od genetyki, przez wychowanie, po osobowość. Obliczono, że połowa naszego poczucia szczęścia to „spadek” po rodzicach i rodzinie, w jakiej zostaliśmy wychowani. Każdy z nas odziedziczył wzorce, które w miarę upływu lat zaczynają dochodzić do głosu. Nieprzypadkowo z upływem lat obserwujemy własne podobieństwo do rodziców. Kolejne 10 proc. szczęścia to okoliczności – nasz stan zdrowia, dochody, status społeczny. Reszta – aż 40 proc. zależy już tylko od nas, od tego jacy jesteśmy, co nas interesuje i w jaki sposób zaspokajamy swoje potrzeby. Niestety, bardzo często lokujemy poczucie naszego szczęścia na zewnątrz nas i uważamy, że to inni biorą za nie odpowiedzialność.

Skomentuj

Komentarze (48)

  • Oskar_pab34 27.10.2016, 22:28
    3/4 życia spiep****... wow.
    39
    33 | 6
  • gość 27.10.2016, 23:51
    To prawda. Mi sie po 50ce poprawilo. A moj facet skapcanial:)
    84
    74 | 10
  • gość 28.10.2016, 05:15
    wg statystyk najbardziej nieszczesliwe sa zony i matki malych dzieci/nastolatkow, czyli tak 30-40 a najszczesliwsi mlodzi m... Więcej
    70
    56 | 14
  • Nicka 28.10.2016, 07:48
    Dlatego świadomie pominęłam ten najbardziej gorzki i przytłaczający etap w życiu kobiety (pieluchy i skakanie przy dziecior... Więcej
    131
    81 | 50
    • Ml 30.10.2016, 00:20
      Dziecko to cos wiecej niz kierat I smierdzace pieluchy to czesc nas I cos tak wspanialego czego nigdy nie doswiadczysz.Za t... Więcej
      99
      51 | 48
  • gość 28.10.2016, 11:15
    odkąd pamietam borykalam się z nadwagą i teraz mimo że stosuje nowy suplement 2 tygodnie mogę już go polecać każdej która m... Więcej
    41
    9 | 32
  • gość 28.10.2016, 14:56
    moj tez...
    9
    5 | 4
  • gość 28.10.2016, 16:40
    My mamy 9 dzieci,moj monsz chce jeszcze, ale zblirzamy sie do 50. Wienc chyba nic ztego.
    31
    7 | 24
  • gość 28.10.2016, 22:42
    ta magiczna 50tka to tylko stan ducha. a poprawia sie po menopauzie
    39
    28 | 11
  • Szczesliwa po 50-ce! 29.10.2016, 17:25
    Ja se pod tym podpisuje. Wychowalam 4 dzieci, nigdy wlasciwie nie mialam czasu dla siebie. Dopiero teraz (56) zajelam sie s... Więcej
    39
    37 | 2
  • emilia 29.10.2016, 18:23
    a ja mam 35, dom, męża, dwie córki, ukochany ogród, pracę na która psioczę ale ją uwielbiam... wiele się zmieniło od kiedy ... Więcej
    43
    29 | 14
Trwa ładowanie...