14

Lewandowscy to nie napis na dropsach

Trudne jest życie celebrytów: bale, koncerty, sesje z paparazzi i pokazy na ściankach. A w międzyczasie nagrywanie płyt, pisanie książek, podkładanie głosu do animowanych filmów dla dzieci. Jak oni to robią? Metoda jest „banalnie” prosta: trzeba stać się kultową marką! A kiedy komuś się to uda, zarabianie pieniędzy i podkręcanie popularności będzie bajecznie proste. Taki sukces osiągnęły siostry Kardashian – znane wyłącznie z tego, że są znane. Najczęściej jednak za sukcesem „marki” stoi tytaniczna praca. Szczególnie sportowcy (np. David Beckham, Lewandowscy) udowadniają nam, że na bycie „marką” trzeba sobie zasłużyć.

Lewandowscy to nie napis na dropsach

Ostatnio o byciu markami wypowiadali się państwo Lewandowscy, Robert i Anna. Z ich strony padła szczera odpowiedź:

- Nie jesteśmy markami. Jesteśmy ludźmi, sportowcami. Potrzebujemy dużo pracy, ale mamy dużo wyrzeczeń. Jak skończymy kariery, wtedy pojedziemy na długie wakacje. Zwiedzimy cały Luwr w Paryżu, będziemy mieli święta z rodziną w domu. Tego nam brakuje.

Skromność? Zdecydowanie tak. I jestem w stanie uwierzyć, że Lewandowscy tak właśnie myślą, bo znam trochę sportowców i wiem, że ostry reżim treningowy i codzienne wyrzeczenia dają  właściwe spojrzenie na medialny świat, w którym wszystko można podrasować, by dobrze wyglądało: piersi, mięśnie, pośladki. Sportowiec to sportowiec: albo ma sukcesy albo wypada z ringu (chyba że wcześniej naprawdę zapracował na popularność i na sportowej emeryturze może odcinać kupony od sławy). I chociaż Lewandowscy twierdzą, że markami nie są, nie do końca mogę się z tym zgodzić.

Lewandowscy to nie napis na dropsach

Wystarczy sięgnąć do pierwszej lepszej książki o marketingu, by przekonać się, czym jest marka i dlaczego drzemie w niej taka siła. Matthew Ragas i Bolivar Bueno w książce „Potęga kultowej marki” jednoznacznie twierdzą, że wokół marki (tej kultowej oczywiście) tworzą się społeczności klientów oczekujące od produktu (np. Apple'a, Microsoftu, Coca-Coli lub McDonald's) określonego stylu życia, promującego wolność, swobodę, rozwój itp. Dziś te cechy nie są już zarezerwowane wyłącznie dla przedmiotów. Coraz częściej przejmują je ludzie – istoty z krwi i kości – wzorce do naśladowania dla wielu milionów. Fajnie jest, kiedy takimi markami stają się osoby zachęcające nas np. do wysiłku fizycznego i dbania o zdrowie. Może państwo Lewandowscy i Ewa Chodakowska nie mają jeszcze wiernych wyznawców, ale markami na pewno już są. I czerpią z tego korzyści.

Lewandowscy to nie napis na dropsach

Pytanie do was: jakie polskie gwiazdy sportu, estrady, nauki i polityki mają status marek? A może na naszym rynku kogoś takiego nie ma? Czy Polacy – podobno zazdrośni do granic możliwości – są w stanie obdarzyć kultem osobę, która nie nosi koloratki?

Zobacz także: lewandowski_przyjechal_na_zgrupowanie_kadry_nowym_maserati

Zdjęcia: AKPA

Dominik Sołowiej

Znawca i wielbiciel nowoczesnych technologii. Pisze o kulturze i sprawach społecznych, od lat namiętnie krytykując dobrą i złą literaturę. Miłośnik skandynawskiego kryminału, amerykańskiej science-fiction i polskiego reportażu. Autor ponad stu artykułów popularnonaukowych, wywiadów i analiz literackich. Na co dzień dziennikarz telewizyjny i trener rozwoju osobistego. Jak przystało na rasowego humanistę, trenuje boks. Uwielbia aromatyczną kawę i - od czasu do czasu - mocnego papierosa. W wolnych chwilach słucha Nicka Cave'a. A z malarzy ceni Velázqueza za dowcip!

Skomentuj

Komentarze (14)

  • prawda objawiona 09.06.2015, 15:52
    Zacznijmy od tego, że w Polsce NIE MA GWIAZD, są sezonowi celebryci i żałosne telewizyjne pudelkowe potworki, do tego grona... Więcej
    32
    26 | 6
  • gość 09.06.2015, 16:17
    Zgrywusy...nic wiecej.
    16
    13 | 3
  • gość 09.06.2015, 16:22
    Marka? To Coco Chanel....wynalazla perfumy a oni? Tylko lypia oczami gdzie tu kasa i kamera. Zero charyzmy i skromnosci....... Więcej
    29
    24 | 5
  • gość 09.06.2015, 17:29
    brzydcy są i wsiowi, taka para drewniaków. Nic nie pomoże.
    19
    14 | 5
  • gość 09.06.2015, 21:03
    Żal d**e ściska... i tyle
    19
    13 | 6
  • gość 09.06.2015, 21:54
    Super ludzie widac szczescie i szacucek . Mozna powiedziec ze sa tyranami pracy. Czy wy sadzicie ze tak jak wy siedzieli pr... Więcej
    29
    11 | 18
  • gość 10.06.2015, 00:46
    Taaa szczególnie P.Lewandowska jest znaną marką znanego męża, i pewnie gdyby nie małżeństwo słyszałaby o niej nie tylko Po... Więcej
    23
    15 | 8
  • gość 10.06.2015, 10:29
    zwiedzimy cały Luwr w Paryżu - a co do tego potrzeba długich wakacji..
    8
    5 | 3
  • gość 10.06.2015, 12:30
    osobiście nie cierpie tego piz...sia plastusia nie interesują mnie mecze i nie jest on żadnym celebryta dla mnie.Szczegolni... Więcej
    22
    17 | 5
  • gośćGHJK 10.06.2015, 13:03
    NAPIS NA MOICH ????????
    8
    3 | 5
Trwa ładowanie...