Jestem singielką i jestem szczęśliwa!

- Jestem singielką od 10 lat i znakomicie czuję się w tej roli. Nie potrzebuję mieć nikogo przy sobie, by cieszyć się życiem – twierdzi 40-letnia Brytyjka, która postanowiła wziąć ślub sama ze sobą. Samotność nie stanowi dla niej problemu. Zamiast użalać się nad swoją sytuacją, postanowiła cieszyć się życiem bez partnera. A jak jest w Polsce? Czy kobiety, które udzielają się na forum Kafeteria.pl, korzystają z uroków, które daje im singielstwo?

2 z 6

Udział w uroczystościach

„Nie czuję żadnej pustki, nie czuję potrzeby poznawania mężczyzn, nie chce mi się ich poznawać. Uwielbiam sama tańczyć, sama spędzać czas. Chyba bardziej przeraża mnie, że miałabym kogoś poznawać od zera. Na weselu przyjaciela byłam sama ze znajomymi. Wszyscy byli w parach, a ja dobrze się bawiłam. Nie jest to dla mnie żaden problem. Wkurza mnie, jak ludzie mi życzą, żebym w końcu poznała kogoś, kto mnie wybawi z tej strasznej samotności” – pisze singielka, która nie szukała na siłę partnera na uroczystość i mimo tego bawiła się znakomicie.

123rf
Skomentuj

Komentarze (4)

  • Szukająca Pomocy P 11.03.2017, 13:42
    Realizowanie marzenia. //pomagam.pl/k0zympgs
    5
    4 | 1
  • drahim 12.03.2017, 11:58
    Zgadzam się z autorkami wypowiedzi o byciu singielką. Nie jest to egoizm i wygodnictwo. Jest to szanowanie siebie, swojego ... Więcej
    42
    26 | 16
  • frodo z mordoru 16.03.2017, 16:46
    Jasne, a prawda jest taka, że co weekend zachlewa się w modnej knajpie, później wypłakuje w rękaw poznanemu przy barze face... Więcej
    32
    18 | 14
  • gość 16.03.2017, 16:53
    Jasne, a prawda jest taka, że co weekend zachlewa się w modnej knajpie, później wypłakuje w rękaw poznanemu przy barze face... Więcej
    23
    12 | 11
Trwa ładowanie...