Jestem singielką i jestem szczęśliwa!

- Jestem singielką od 10 lat i znakomicie czuję się w tej roli. Nie potrzebuję mieć nikogo przy sobie, by cieszyć się życiem – twierdzi 40-letnia Brytyjka, która postanowiła wziąć ślub sama ze sobą. Samotność nie stanowi dla niej problemu. Zamiast użalać się nad swoją sytuacją, postanowiła cieszyć się życiem bez partnera. A jak jest w Polsce? Czy kobiety, które udzielają się na forum Kafeteria.pl, korzystają z uroków, które daje im singielstwo?

1 z 6

Realizowanie pasji

„Jestem wolną singielką i jestem z tego dumna. Mam ponad 30 lat i możecie mi nie wierzyć, ale dopiero teraz biorę to, co najlepsze od życia! Być może ten stan mi przejdzie, lecz na razie nie myślę o tym, bo jest mi za dobrze. Oddaję się swojej pasji, jaką jest bieganie. Mogę to robić kiedy tylko mam na to ochotę. Nie układam swojego życia pod nikogo. Biorę udział w maratonach, także często wyjeżdżam do innych miast, żeby wspólnie pobiegać z osobami poznanymi na forach. Nie muszę z nikim konsultować terminów, bo może on ma w tym czasie inny pomysł na spędzenie czasu. Jestem szczęśliwa, zdrowa i nie potrzebuję mężczyzny, który by mnie tylko ograniczał” – pozytywną energią zaraża Kasia, która nie szuka nikogo. „Ale jeśli już by się miał jakiś trafić, to musi kochać bieganie tak samo jak ja” – dodaje.

123rf
Skomentuj

Komentarze (4)

  • Szukająca Pomocy P 11.03.2017, 13:42
    Realizowanie marzenia. //pomagam.pl/k0zympgs
    10
    8 | 2
  • drahim 12.03.2017, 11:58
    Zgadzam się z autorkami wypowiedzi o byciu singielką. Nie jest to egoizm i wygodnictwo. Jest to szanowanie siebie, swojego ... Więcej
    60
    40 | 20
  • frodo z mordoru 16.03.2017, 16:46
    Jasne, a prawda jest taka, że co weekend zachlewa się w modnej knajpie, później wypłakuje w rękaw poznanemu przy barze face... Więcej
    55
    28 | 27
  • gość 16.03.2017, 16:53
    Jasne, a prawda jest taka, że co weekend zachlewa się w modnej knajpie, później wypłakuje w rękaw poznanemu przy barze face... Więcej
    37
    17 | 20
Trwa ładowanie...