21

Jak sobie radzić z niedzielnym stresem?

Sunday night blues – to pięknie brzmiące angielskie sformułowanie opisuje coś, na co cierpi zdecydowana większość Polaków: niedzielny stres związany z rozpoczęciem kolejnego tygodnia pracy. Co ciekawe, na syndrom ten cierpią nie tylko Polacy, ale i przedstawiciele innych, znacznie bardziej rozwiniętych ekonomicznie krajów. Jak więc radzić sobie z sunday night blues?

Jak sobie radzić z niedzielnym stresem?

O tym mówi Małgorzata Majewska – dyrektor ds. marketingu MonsterPolska.

Sprawa jest prosta: trzeba nauczyć się odpoczywać w czasie weekendu. Dlatego już w piątek wieczorem zapomnijmy o włączaniu komputera i – jeśli to możliwe – odłóżmy do torby służbową komórkę (najlepiej ją wyłączyć). A zanim wyjdziemy w piątek z pracy, przygotujmy sobie listę spraw, które będziemy musieli załatwić w poniedziałek, punkt po punkcie. Dzięki temu w niedzielę nie będziemy analizować tego, co czeka nas w pierwszym dniu pracy (przecież wszystko już dokładnie zaplanowaliśmy). W niedzielę wieczorem, 2 godziny przed pójściem spać, wyłączmy telewizor i radio, przeczytajmy kilkanaście stron ulubionej książki i weźmy rozluźniającą kąpiel. Później usiądźmy wygodnie w fotelu i z wyprostowanymi plecami pooddychajmy przez 10-15 minut, skupiając się na każdym oddechu, wypełniającym nasze płuca. Kiedy uspokoimy myśli i skoncentrujemy uwagę, wyobraźmy sobie, jak wstajemy z rana z uśmiechem na twarzy, pełni dobrej energii, którą z chęcią dzielimy się z szefem/szefową i swoimi współpracownikami. Poczujmy przy tym, jak napięcie ucieka z naszego ciała. Ćwiczenie trzeba powtórzyć w poniedziałek, z samego rana, wstając np. pół godziny wcześniej, kiedy wszyscy domownicy jeszcze śpią. Możemy wtedy po cichu posprzątać nasz pokój, koncentrując się dokładnie na wszystkich czynnościach. Dzięki temu uporządkujemy swoje myśli i plan działania na nowy tydzień. Z takim nastawieniem załóżmy ulubione ubranie, zjedzmy pożywny posiłek (najlepiej na ciepło) i pójdźmy uśmiechnięci do pracy. Brzmi banalnie? Może i tak. Ale wystarczy odrobina treningu, by przekonać się, że to działa!

Dominik Sołowiej

Znawca i wielbiciel nowoczesnych technologii. Pisze o kulturze i sprawach społecznych, od lat namiętnie krytykując dobrą i złą literaturę. Miłośnik skandynawskiego kryminału, amerykańskiej science-fiction i polskiego reportażu. Autor ponad stu artykułów popularnonaukowych, wywiadów i analiz literackich. Na co dzień dziennikarz telewizyjny i trener rozwoju osobistego. Jak przystało na rasowego humanistę, trenuje boks. Uwielbia aromatyczną kawę i - od czasu do czasu - mocnego papierosa. W wolnych chwilach słucha Nicka Cave'a. A z malarzy ceni Velázqueza za dowcip!

Poprzedni tekst autora:

Andrzej Duda a polityka wobec kobiet...
Skomentuj

Komentarze (21)

  • gość 29.05.2015, 11:43
    Niedziela to najgorszy dzień tygodnia. Nudny, beznadziejny, ta niedzielna atmosfera jest przytłaczająca, męcząca, w telewiz... Więcej
    63
    45 | 18
  • analiza 29.05.2015, 23:04
    Mam takie same odczucie. Tak do 13stej jest ok, ale potem stres i myślenie o poniedziałku :( Przeżywam strasznie niedziele ... Więcej
    28
    22 | 6
  • gość 30.05.2015, 01:54
    Trzeba robić co się lubi, to nie będzie żadnego stresu, a nie szarpać w chorych korporacjach gdzie pod uprzejmym uśmiechem ... Więcej
    35
    29 | 6
  • gość 30.05.2015, 11:55
    Ja nie mam z tym problemu.powód? pracuje w systemie 4+1 jako kierowca MPK, w miesiącu mam zazwyczaj jeden wolny cały weeken... Więcej
    9
    7 | 2
  • gość 30.05.2015, 13:20
    WAŻNE! Ilona Różalska ostrzega: wkrótce zagłada atomowa USA i Londynu! Zobacz koniecznie na youtube: Wstrząsające proroctwo... Więcej
    6
    0 | 6
  • gość 30.05.2015, 14:53
    a co powieci o pracy , w której nie lubię piatków bo dwa dni nie będzie mnie w pracy. Nie jestem pracoholikiem . Nie odczuw... Więcej
    9
    8 | 1
  • lili 30.05.2015, 15:19
    fajnie masz. ja nie lubię swojej pracy, bo: ja przychodzę do pracy, a większość bab przychodzi knuć, plotkować - słabe to t... Więcej
    18
    16 | 2
  • gość 30.05.2015, 19:18
    mam poradę chodzić do pracy jak normalny człowiek.Czyli w kratkę.(jak np. w markecie)
    5
    5 | 0
  • jagda 30.05.2015, 19:39
    Miałam to samo. Niedziela wyrywa człowieka z rytmu życia. Najgorszy dzień tygodnia. Teraz jestem na emeryturze i też nie l... Więcej
    16
    14 | 2
  • gość 31.05.2015, 08:43
    Czyli powinnam sie cieszyć, ze pracuje w galerii 24/7. Pojęcie niedzielnego stresu jest mi obce, bo każdy kolejny dzień to... Więcej
    12
    10 | 2
Trwa ładowanie...