129

Depresja zmieniła jej życie. Teraz maluje i jest szczęśliwa!

Maluje najczęściej w nocy, gdy jej córki już śpią. To najlepszy moment, by wejść w swój świat. Wcześniej był on terapią i ratunkiem. Obecnie pracą, wytchnieniem i satysfakcją. Obrazy Magdy Jaworskiej można oglądać nie tylko na jej stronie majaart, ale też podczas licznych wystaw w galeriach na terenie Polski.

Depresja zmieniła jej życie. Teraz maluje i jest szczęśliwa!

Magda maluje od ponad dziesięciu lat. Rysowała od dziecka, na wszystkim na czym było można. Pomagało jej to skupić się na lekcjach. Nocami rysowała portrety kolegów z klasy, ze zdjęć legitymacyjnych. W domu z pulpitu do nut zrobiła sobie sztalugę.

Po farby sięgnęła już, gdy była dorosła, początkowo były to farby do malowania na szkle. Spodobała jej się ta technika i od niej zaczęła. Jednak w jednym ze sklepów napotkała promocję przyborów malarskich. Kupiła komplet farb olejnych i podobrazia.

Depresja zmieniła jej życie. Teraz maluje i jest szczęśliwa!

- Zawsze uważałam, że farby olejne są dla mistrzów. Mimo to kupiłam je dla siebie. Wsiąkłam w to od razu – mówi artystka.

Olśnienie w obłędzie

Choć świat artystyczny był jej bliski od dziecka – rysowała i grała pięknie na flecie poprzecznym – poszła na studia bardzo dalekie od sztuki: zarządzanie i marketing. Do tej pory trudno jej wytłumaczyć tę decyzję. Kierowanie się rozsądkiem – to jedyne co dzisiaj przychodzi jej do głowy. Zapomniała o rysowaniu idąc do pracy w biurze maklerskim, gdzie sondowała rynek poszczególnych produktów. Później była handlowcem, marketingowcem, korpoludkiem. Na efekty długo nie trzeba było czekać. Depresja i utrata sensu istnienia wyłączyły ją na chwilę ze świata. W domu też nie mogła liczyć na zrozumienie. Dwa lata temu wszystko się zawaliło. Związek, praca. Miała dość.

Depresja zmieniła jej życie. Teraz maluje i jest szczęśliwa!

To wtedy hipnotycznie szła do sztalug i malowała, by wyrzucić z siebie emocje. Obrazy Magdy dostały od jej przyjaciół jedną nazwę: „schizowce”, bo nie zawsze były miłe w odbiorze. Była tam desperacja, smutek, rozgoryczenia. Były mocne w wyrazie.

- Malowanie działało jak terapia, oczyszczałam duszę z tego, co ją truło – wspomina trudne chwile Magda. - Na szczęście miałam też wtedy dzieci, którym chciałam być potrzebna i dla nich wyzdrowieć. Udało się.

Depresja zmieniła jej życie. Teraz maluje i jest szczęśliwa!

Na plakacie jej wystawy w Żyrardowie widniał cytat z „Obłędu” Jerzego Krzysztonia:

Sam obłęd jest destrukcją, albo niewyjaśnioną grą lęków, rozpaczy, trwóg i udręk, chociaż w tej samej gehennie zdarzają się olśnienia. Iluminacje. Błyski tak nieprawdopodobne, jakby otwierała się przed człowiekiem tajemnica stworzenia! I on sam czuje się zaliczony do wielkich wtajemniczonych...

Depresja zmieniła jej życie. Teraz maluje i jest szczęśliwa!

Olśnieniem w gehennie Magdy była praca. Na początek dla siebie, potem dla znajomych, którym spodobały się obrazy. Teraz dla licznych klientów. Błyski dawał kontakt z córkami. Otworzyła Majaart – osobistą galerię, sprzedaje obrazy, spersonalizowane koszulki, własnoręcznie malowane tenisówki i szpilki.

Dzięki ci, depresjo!

Tak jak mała Magda rysowała na wszystkim, co było pod ręką, tak dorosła Magda ze wszystkiego potrafi zrobić podkład na obraz. Maluje na bluzkach, a nawet butach: zarówno trampkach jak i szpilkach.

Depresja zmieniła jej życie. Teraz maluje i jest szczęśliwa!

- Tak spersonifikowana garderoba jest niepowtarzalna – podkreśla Magda Jaworska.

Malowania uczy na warsztatach dziecięcych, a także na babskich wypadach organizowanych przez Społeczność Kochamy Siebie. Tam każda uczestniczka maluje swoją koszulkę mimo zerowego doświadczenia. Chodzi o intuicyjną twórczość, wylewanie własnych emocji za pomocą koloru i kształtów. Jest im dane odkryć w sobie coś, czego czasem nie można zwerbalizować, bo trudno dobrać słowa. Uczestniczki warsztatów intuicyjnego malowania są zachwycone swoimi t-shirtami i chętnie pozują potem w nich do zdjęć. Poniżej zdjęcia z warsztatów kochamysiebie w Gabrielni, gdzie Magda prowadziła zajęcia w kilkunastoosobowej grupie kobiet.

Depresja zmieniła jej życie. Teraz maluje i jest szczęśliwa!

- Depresja dała mi sporą lekcję, za którą dziękuję – Magda podsumowuje ten okres w życiu. - Mimo że była trudna, nauczyła mnie wiele o sobie, przewartościowała życie.

Noc, cisza. Magda zakłada na uszy słuchawki i włącza muzykę. Nastraja ją do kolejnego obrazu. Teraz jej obrazy są miłe w odbiorze. Maluje kobiety, elementy surrealu, fantasy. Są w nich kolory, wręcz feeria barw. Są radosne.

Depresja zmieniła jej życie. Teraz maluje i jest szczęśliwa!

- Po raz pierwszy czuję się wolna. Współpracuję z projektantami odzieży i wnętrz, a także Świetlicą Językową, gdzie uczę dzieci malarstwa - mówi Magda. - Moje córki otwarcie mi mówią, że są ze mnie dumne. Są pierwszymi krytykami moich prac, szczerze rozmawiają ze mną o swoich odczuciach podczas oglądania moich prac. Mamy ze sobą bardzo dobry kontakt. Przestałam powielać negatywne schematy wychowawcze z mojego rodu. Przełamałam to i zarówno ja, jak i dziewczynki, jesteśmy szczęśliwe.

Depresja zmieniła jej życie. Teraz maluje i jest szczęśliwa!

Zdjęcia: Joanna Pawlikowska i osobista kolekcja Magdy Jaworskiej

Dora Rosłońska

Dziennikarka (Życie Warszawy) i scenarzystka (program „Kultura od Kuchni” dla TVP1), właścicielka firmy Eventualnie, która pomaga kobietom uwierzyć w siebie poprzez metamorfozy, konsultacje stylistyczne, kobiece warsztaty, również psychologiczne.

Skomentuj

Komentarze (129)

  • gość 23.07.2015, 09:26
    Nie opublikowaliscie mojego komentarza!
    3
    3 | 0
  • gość 23.07.2015, 10:35
    fajnie, że wyszła z depresji, pozytywny artykuł:) Co prawda talent taki sobie, ale dobrze, że przynajmniej coś robi a nie ... Więcej
    13
    9 | 4
  • pani nikt 23.07.2015, 10:47
    Ja tez leczę się na depresję, głęboką i ciężka. I nie maluje, choć potrafię i ukończyłam kierunkowe szkoły. Juz nie pot... Więcej
    18
    17 | 1
  • gość 23.07.2015, 11:36
    fajnie, że wyszła z depresji, pozytywny artykuł:) Co prawda talent taki sobie, ale dobrze, że przynajmniej coś robi a nie ... Więcej
    4
    4 | 0
  • gość 23.07.2015, 11:43
    kurcze a skąd wiesz ? nie siedzisz w jej głowie czasem nie widać tego jak ktoś się czuje wewnątrz niektórzy potrafią to bar... Więcej
    11
    10 | 1
  • gość 23.07.2015, 14:38
    żałosne
    3
    0 | 3
  • gość 23.07.2015, 15:00
    Ja też mam chorobę psychiczną, moją pasją było modelarstwo. Bardzo mi pomagał taki rodzaj "terapii zajęciowej". A... Więcej
    0
    0 | 0
  • gość 23.07.2015, 19:26
    Madzia ja jak zawsze jestem pod wrażeniem twoich prac :) Pozdrawiam
    1
    1 | 0
  • gość 24.07.2015, 07:34
    depresja i tworczosc ida w parze, praktycznie kazdy artysta ma cos z deklem
    1
    0 | 1
  • Kasia 24.07.2015, 11:17
    Przerażające są te pełne jadu komentarze. Internetowe, anonimowe trole zazdroszczą, że komuś się udało. Że wyszedł ze stere... Więcej
    4
    3 | 1
Trwa ładowanie...