1156

Gdzie poznać fajnego faceta?

Wiele samotnych kobiet chciałoby poznać mężczyznę i ułożyć sobie z nim życie. Rozglądają się w swoim towarzystwie i nie dostrzegają nikogo interesującego albo też samych zajętych. Czas mija i coraz mniej potencjalnych kandydatów. Zatem pada pytanie: gdzie mogę poznać faceta?

Możliwości spotkania kogoś, przy kim serce mocniej zabije, jest wiele. Trzeba tylko chcieć je zauważyć i wykorzystywać. Przy czym konieczna jest zmiana nastawienia z desperackiego dopatrywania się „tego jedynego” w każdym zapoznanym chłopaku na poznawanie ludzi w ogóle. Miłe wspólne spędzanie czasu. Po jakimś czasie może okazać się, że to właśnie ta osoba, na którą czekałaś.

Na studiach

Jeśli jeszcze studiujesz – masz wszystko przed sobą. Na twoim albo sąsiednim wydziale na pewno jest ktoś, komu wpadłaś w oko. Wszystkie elementy studenckiego życia: imprezy, wyjazdy, uczenie się w grupach, sprzyjają poznawaniu ludzi, a trudne sesje egzaminacyjne cementują więzi. To najlepszy czas nie tylko na zbudowanie związku, ale także silnych i trwałych przyjaźni.

W pracy

Skończyłaś studia i musiałaś zakasać rękawy i wziąć się do roboty. Tak pochłania cię robienie kariery, że nie zauważasz, że dookoła ciebie robi się pusto. Codziennie powielasz schemat praca – dom – praca – dom. Nie masz za wiele wolnego czasu. Warto by było, żebyś go wygospodarowała, ale jeśli twierdzisz, że się nie da, to rozejrzyj się w firmie. Te wszystkie opowieści o firmowych romansach nie są wyssane z palca. Miejsce pracy to doskonałe miejsce na poznanie przyszłego lubego. Pewnie jest jakiś kolega, który szczególnie miło się do ciebie odnosi. Jeśli zaproponuje wyjście po pracy, nie odmawiaj, nawet jeśli wyda ci się mało interesujący. Może się okazać, że prywatnie to świetny kompan.

W klubie

W barze czy dyskotece można poznać wiele osób. Niestety częstą wadą takich znajomości jest ich krótkotrwałość. Większość bawiących się tam mężczyzn liczy na szybki podryw i równie szybki numerek. Co więcej, mogą myśleć, że tylko po to tam przyszłaś. Jeśli nie zdecydujesz się na drugą część rytuału podrywania w klubach, to jest szansa, że znajomość przetrwa dłużej. Oczywiście tylko wtedy, gdy facetowi nie będzie chodziło wyłącznie o erotyczną przygodę. Jeśli będzie dzwonił i nalegał na spotkanie nie tylko wieczorami, to możesz uznać, że chce cię poznać lepiej.

Na wakacjach

Wakacje, wyjazdy weekendowe, wycieczki za miasto i aktywny wypoczynek sprzyjają zawieraniu nowych znajomości. Pozwalają też lepiej poznać już znane ci osoby. W takich sytuacjach spędza się dużo czasu razem z ludźmi, wspólnie przeżywa się przygody i emocje. Na górskim szlaku, na łódce czy kajaku, na rowerze zdarzają się takie sytuacje, w których możesz potrzebować pomocy. Może znajdzie się wtedy dżentelmen, który nie odmówi damie. Na zwichniętą kostkę albo zerwany łańcuch od roweru możesz też zwabić tego, kto wpadł ci w oko, i pozwolić mu zająć się tobą.

U znajomych

Znajomi to świetne źródło zapoznawania innych. Przede wszystkim bezpieczne. Bo wiesz, że ten przystojniak, którego ci przedstawiła przyjaciółka, nie jest gościem, który wyszedł tydzień temu z kryminału, tylko jest kumplem z liceum jej chłopaka. Zawsze możesz niezobowiązująco zapytać innych, kim jest, i dowiedzieć się wielu szczegółów. Pamiętaj jednak, że to działa w obie strony. Poznawanie ludzi przez znajomych ma też tę zaletę, że przy kolejnym spotkaniu czy wyjściu do pubu znów się spotkacie w sposób zupełnie naturalny i bez specjalnego umawiania się. Dowiadywanie się o numer jego telefonu nie będzie konieczne, jeśli dasz sobie trochę czasu.

Na ulicy i w sklepie

Ulica, przystanek autobusowy, park czy centrum handlowe to miejsca, gdzie będziesz musiała wykazać się odwagą, by kogoś zaczepić. Promienny uśmiech do chłopaka, który idzie z naprzeciwka, na ogół zadziała tylko tak, że odwzajemni on uśmiech. Możesz sama zagadnąć, ale musisz mieć odpowiedni pretekst. Może nim być pytanie o drogę, o godzinę, o pomoc w poniesieniu siatek. Te ostatnie zawsze mogą stać się pretekstem do większego zaangażowania mężczyzny. Wystarczy, że torba upadnie i wylecą z niej różne drobiazgi. Jeśli nie pomoże ci w ich zbieraniu ten, na którego liczyłaś, może znajdzie się ktoś inny. Może będzie bardziej wart twojej uwagi?

Przez Internet

Jeśli poznajesz kogoś w portalu randkowym, to tak, jakbyś miała tabliczkę „desperacko szukam faceta”. Nawet jeśli stwierdzisz, że twoja obecność w nim oznacza tylko tyle, że lubisz poznawać ludzi, których w swoim otoczeniu nigdy byś znaleźć nie mogła, to facet i tak będzie podejrzliwy. Poza tym on może kłamać na swój temat, bo wie, że będziesz wiedziała o nim tylko tyle, ile sam ci powie. Może napisać nieprawdę na temat swojego wieku, zawodu, stanu cywilnego. Po jakimś czasie może się okazać, że to przykładny mąż i kochający ojciec trójki dzieci, nudzący się nastolatek albo oszust matrymonialny. W Internecie znacznie łatwiej poznać prawdziwe intencje człowieka, gdy celem odwiedzania stron nie jest randkowanie, ale wymiana myśli. Fora i listy dyskusyjne skupiające osoby wokół konkretnego tematu odkrywają więcej prawdziwej osobowości niż kreowane w serwisach randkowych idealne postaci.

W autobusie i pociągu

Środki transportu to równie dobre miejsce na poznanie drugiej połówki. Jeśli jeździcie razem tym samym autobusem niemal codziennie, to nic prostszego, jak uśmiechnąć się i albo poczekać, aż on zagada, albo zrobić to samej. Możesz zapytać, udając zakłopotanie, czy ma pożyczyć bilet albo na bilet, bo zapomniałaś kupić. Obiecujesz, że jutro oddasz. I już jest okazja do nawiązania znajomości i kolejnego spotkania. Możesz też „przypadkiem” wpaść na niego, gdy autobus ostro zahamuje.Podczas długich podróży pociągiem do przedziału zawsze może wejść ktoś interesujący. A jeśli nie wejdzie, to przejdź się do Warsa na herbatę, żeby sprawdzić, czy ktoś taki jedzie w tę samą stronę co ty. Możesz zadać wiele różnych pytań, które zmienią się w miłą pogawędkę. Tylko prawdziwy mruk nie będzie skory do rozmowy w czasie długiej podróży.

Na kursie

Sporo dziewczyn zapisuje się na takie kursy, gdzie jest dużo mężczyzn. Różne rodzaje sztuk walki czy sporty ekstremalne. Jest to jakaś metoda, ale jeśli dana dziedzina nie sprawia ci przyjemności, to podaruj sobie. Nieporadność i brak autentycznego zainteresowania zajęciami szybko wyjdą na jaw. Dużo lepiej, jeśli zapiszesz się na takie zajęcie, które tobie samej będą sprawiać przyjemność i które cię pasjonują. Nawet jeśli nie poznasz na nich żadnego faceta, to możesz poznać dziewczyny, które mają fajnych kolegów. A poza tym dbasz o rozwój swojej osobowości, co imponuje sporej grupie facetów. Kiedy znajdzie się ktoś odpowiedni, od razu będziesz mogła zrobić lepsze wrażenie swoimi rozległymi zainteresowaniami.

W biurze matrymonialnym

Biuro matrymonialne bywa traktowane dwojako. Albo przychodzi się do niego jak do punktu usługowego, z konkretnymi oczekiwaniami, albo jest ono ostatnią deską ratunku. Ani jedno, ani drugie podejście nie jest najkorzystniejsze. Mniejsze rozczarowanie na pewno spotka cię, gdy prezentujesz pierwsze z nich. Szybko otrząśniesz się po niepowodzeniu, jeśli nic z tego nie wyjdzie. Gdy idziesz do biura w akcie desperacji, nawet jeśli kogoś interesującego ci tam przedstawią, to delikwent może rozpoznać, że rozpaczliwie poszukujesz kogokolwiek, byle tylko stworzyć związek. W takim wypadku zacznij czytać artykuł od początku.
Skomentuj

Komentarze (1156)

  • Dorota 16.07.2007, 02:21
    Poznac mozna wszedzie, nalezy tylko uwaznie sie rozgladac.
    1
    1 | 0
  • mirka 16.07.2007, 03:11
    ja mojego meza poznalam przez internet. nie jest wazne gdzie i jak poznalismy swoja druga polowe - wazne jest aby byc szcze... Więcej
    1
    1 | 0
  • Jolka zła 16.07.2007, 09:47
    Szkoda gadać nie ma wolnych facetów i już !!! Zawsze będę sama , ale juz mi się znudziło zastanawianie dlaczego...
    1
    1 | 0
  • lili 16.07.2007, 10:05
    ja już lubego znalazłam, ale prawdziwy problem mam ze znalezieniem koleżanek, że o przujaciółkach nie wspomne. Właśnie sko... Więcej
    1
    1 | 0
  • Alabama_Girl 16.07.2007, 10:46
    Lili, a skąd jesteś??
    0
    0 | 0
  • migdali 16.07.2007, 11:04
    u mnie jest odwrotnie,jak juz kogos poznam,pobedziemy razem,to on chce sie zenic!!!!ja mam 29 lat,ale nie spieszy mi sie do... Więcej
    0
    0 | 0
  • lili 16.07.2007, 12:01
    mieszkam w łodzi
    0
    0 | 0
  • hihitka 16.07.2007, 12:15
    Migdali, haha a to dobre:).29 lat i nie spieszy mi sie do slubu.:)) 29 lat to juz odpowiedni czas. Pozniej moze byc za poz... Więcej
    0
    0 | 0
  • Dalka 16.07.2007, 13:14
    Ja poznałam męża na pielgrzymce pieszej na Jasną Górę. Z tego wniosek, że warto szukać tam, gdzie można oczekiwać spotkania... Więcej
    0
    0 | 0
  • Słodka 16.07.2007, 13:27
    Ja spotkałam swojego mężczyznę w najmniej oczekiwanym momencie życia. Kiedy już w zasadzie zaczęłąm wątpić w to, czy poznam... Więcej
    0
    0 | 0
Trwa ładowanie...