1069

Czy jesteś w związku, w którym partner molestuje Cię psychicznie?

Przemoc w związku dwojga ludzi nie polega wyłącznie na wykorzystywaniu fizycznej przewagi jednej ze stron w celu zniewolenia, molestowania seksualnego i bicia partnera, lecz także na psychicznym znęcaniu się nad nim, lżeniu i urąganiu jego godności osobistej. W przypadku, gdy partner posuwa się tylko do tego drugiego rodzaju przemocy, jego ofiara często sama nie jest pewna, czy ten typ zachowań mieści się w granicach normy burzliwych związków, czy może je przekracza. Wątpliwości wykorzystywanej w związku strony są tym większe, że jej partner potrafi być czarujący, troskliwy i uprzejmy, aż do czasu niekontrolowanego wybuchu złości, za który winą obarcza właśnie ją, maltretowany przez siebie obiekt.

Jak rozpoznać osobę, która wykorzystuje emocjonalnie partnera? Szukaj raczej schematów postępowania, których celem jest kontrola, ograniczenie swobody, w tym podejmowania ważnych wyborów życiowych i sponiewieranie swojej towarzyszki życia niż pojedynczych przypadków zachowań.

Zachowania, które kwalifikują się jako akty przemocy psychologicznej dzieli się na następujące kategorie:

  1. Destrukcyjna krytyka i werbalna agresja: przedrzeźnianie, krzyk, oskarżanie, obrzucanie wyzwiskami
  2. Taktyki wywierania presji: zabieranie dzieci, pieniędzy, kluczy, samochodu, wyłączanie telefonu, rozpowiadanie fałszywych informacji na temat partnerki
  3. Okazywanie pogardy: lekceważenie, poniżanie przy obcych ludziach, przerywanie rozmów telefonicznych, brak szacunku dla pracy, wysiłków i opinii partnerki
  4. Izolowanie: kontrolowanie lub blokowanie rozmów telefonicznych, narzucanie swojej woli w sprawie, gdzie partnerka wychodzi i z kim się spotyka, utrudnianie kontaktów z rodziną i przyjaciółmi
  5. Prześladowanie: śledzenie, stałe weryfikowanie, czy partnerka mówi prawdę, zaglądanie do jej korespondencji, publiczne zawstydzanie partnerki
  6. Grożenie: wykonywanie grożących gestów, niszczenie osobistych przedmiotów ofiary, rzucanie tym, co „się nawinie pod rękę”, kopanie w ściany, wymachiwanie nożem, onieśmielanie swoją siłą, straszenie użyciem przemocy fizycznej
  7. Zaprzeczenie: oskarżanie partnerki o to, że sprowokowała przemoc, publicznie odgrywanie kogoś sympatycznego, pomocnego, delikatnego, szarmanckiego, płacz i błagania o przebaczenie, wzbudzanie litości dla siebie.
Osoby o silnych skłonnościach do wykorzystywania i znęcania się nad innymi najpewniej można wskazać na podstawie ich poprzednich związków. Jeśli stosowały w nich przemoc emocjonalną, nie inaczej będą się zachowywać w związku z tobą. Nie popełniaj błędu myślenia, że „ze mną będzie inny, to była jej wina” – właśnie do takiej wersji będzie cię przekonywał „emocjonalny sadysta”. Osobnicy, którzy wykorzystywali psychicznie i fizycznie swojego partnera, prawie bez wyjątku, twierdzą i nierzadko głęboko w to wierzą, że to oni byli ofiarą w ich związku.

Inne cechy i skutki zachowania osoby, która w związku dopuszcza się terroru psychicznego:
  • Twój partner traci panowanie nad sobą z błahych powodów
  • Obsesyjnie podejrzewa cię o zdradę lub chęć zdradzenia go
  • Ma bardzo sztywne poglądy na to, co przystoi kobiecie, a co nie i nie możesz z nim racjonalnie na ten temat dyskutować.
  • W waszym związku wszystko jest podporządkowane nastrojom twojego partnera do tego stopnia, że pozostajesz ciągle czujna, starasz się odgadywać jego oczekiwania.
  • Nic nie jest mniej pewne niż jego humor. W jednej minucie czuły, w drugiej okrutny.
  • Nie znosi, gdy pragniesz prowadzić jakąś część życia towarzyskiego bez niego.
  • Mówi ci, jak się masz ubierać, z kim się masz przestać przyjaźnić, stara się kontrolować sfery „autonomiczne” twojego życia.
  • Boisz się go, zrobisz wiele, właściwie prawie wszystko, by tylko się nie zdenerwował.
  • Pod wpływem jego złości i gróźb zmieniłaś wiele rzeczy w swoim życiu, z wielu zrezygnowałaś, żeby go nie „prowokować”.
  • Poza popychaniem i szturchaniem, stosuje inne metody zgnębienia cię: używa wyzwisk pod twoim adresem, długo się do ciebie nie odzywa, grozi ci.
  • Gdy mówisz, że jesteś zdecydowana odejść, nie waha się sięgnąć po ostateczne argumenty; straszy cię, że się zabije, że będziesz go miała na sumieniu...
Jeżeli dwa lub więcej z powyższych punktów pasują do schematu zachowań twojego partnera i/lub sytuacji, które mają miejsce w twoim związku, powinnaś porozmawiać o swoim problemie z zaufaną osobą, zwrócić się do psychologa z prośbą o dalsze wskazówki, jak postępować, skontaktować się z Ogólnopolskim Pogotowiem dla Ofiar Przemocy w Rodzinie „Niebieska Linia” bądź, jeśli sytuacja nie cierpi zwłoki, zadzwonić na komisariat policji.
Skomentuj

Komentarze (1069)

  • przerażona 21.07.2003, 11:42
    Nie zdawałam sobie sprawy z tego, że byłam ofiarą przemocy praktycznie od początku małżeństwa. Mój mąż był w trakcie małżeń... Więcej
    0
    0 | 0
  • ale 21.07.2003, 20:59
    Kobieto! Broń się !!!!!!!!!!! Broń Twojej godności i zdrowia psychicznego. Dobrze, że jesteś już po rozwodzie. Skontaktuj ... Więcej
    0
    0 | 0
  • patrice 21.07.2003, 23:46
    Tak bardzo mi Ciebie szkoda!!!!!!! kobieto walcz!!!!!!!!!!!!! prosze Cie, nie daj sie do konca zniszczyc jakiemus choremu p... Więcej
    0
    0 | 0
  • Monia 22.07.2003, 09:14
    To ja niszczyłam go psychicznie. Dopiero teraz zdałam sobie sprawę z tego, że nie dlatego odszedł, że znalazł inną kobietę ... Więcej
    0
    0 | 0
  • 22.07.2003, 21:35
    Trzeba mieć dużo siły, zaparcia i spotkać się z życzliwością, zrozumieniem bliskich sobie osób i przyjaciół, by uwierzyć, ... Więcej
    1
    1 | 0
  • v 23.07.2003, 08:18
    patrzę na swoich przyjaciół i widze wszystko to, o czym jest napisane w tym artykule. on w towarzystwie uważa się za szarma... Więcej
    0
    0 | 0
  • KJS 23.07.2003, 10:00
    Mój Ty Panie!!! Toż ja z żoną od początku małżeństwa znęcamy się nad sobą!!! Ściślej - ona mnie wyzywa i krzyczy, a ja krzy... Więcej
    0
    0 | 0
  • iza 23.07.2003, 22:32
    humniska
    0
    0 | 0
  • ewa 24.07.2003, 10:46
    Jestem eks-ofiarą "szarmanckiego psychpaty". Byłam z nim przez 17 lat, nie od początku było źle , ale sygnały był... Więcej
    0
    0 | 0
  • alicja 24.07.2003, 11:32
    No tak, jak to przeczytałam to sie przestarszyłam. U mnie nie jest az tak źle, bo może dopiero on sobie pozwala na zbyt wie... Więcej
    0
    0 | 0
Trwa ładowanie...

Pokaż więcej