13

69 proc. Polaków doświadczyło w życiu prawdziwej miłości

 Prawdziwej miłości doświadczyło 69 proc. Polaków, przy czym kobiety częściej się do tego przyznają aniżeli mężczyźni – mówi prof. Zbigniew Izdebski z Uniwersytetu Warszawskiego, powołując się na sondaż przeprowadzony w maju 2016 r.

69 proc. Polaków doświadczyło w życiu prawdziwej miłości

Specjalista mówił o tym podczas konferencji naukowej „Społeczne i zdrowotne uwarunkowania obyczajowości seksualnej współczesnych Polaków”, zorganizowanej z okazji 40. rocznicy wydania „Sztuki kochania” Michaliny Wisłockiej.

Ze wstępnego raportu pt. „Wybrane aspekty obyczajowości seksualnej Polaków” przedstawionego przez prof. Zbigniewa Izdebskiego wynika, że aż 44 proc. Polek zgadza się z tym, że kobiety podczas kontaktów seksualnych udają orgazm. Tego samego zdania jest 29 proc. ankietowanych mężczyzn.

„Od wydania +Sztuki kochania+ wiele się zmieniło w obyczajowości Polaków, ale przed nami jest jeszcze wiele do zrobienia w promocji zdrowia i edukacji seksualnej” – podkreślił.

Sondaż przeprowadziła firma IQS na reprezentatywnej grupie 1000 internautów powyżej 18. roku życia. W badaniu tym nie w pełni reprezentatywna może być jednak grupa Polaków po sześćdziesiątce, ponieważ nadal jest ona nieco mniej aktywna w internecie niż ludzie młodsi.

Do przeżycia prawdziwej miłości przyznało się 69 proc. badanych. Są jednak różnice między płciami: do przeżycia takiego uczucia przyznaje się 74 proc. kobiet i 65 proc. mężczyzn. „Trudno jednak rozstrzygnąć, czy ta różnica między obu płciami wynika z tego, że kobiety mają więcej szczęścia, czy też raczej inaczej postrzegają to, co nazywane jest prawdziwą miłością” - skomentował prof. Izdebski.

Kobiety przyznają się do uczuć częściej niż mężczyźni

44 proc. Polek i Polaków nadal jest w związku z partnerem lub partnerką, z którą przeżyło prawdziwą miłość. 25 proc. badanych twierdzi jednak, że rozstało się z osobą, z którą doznało takiej miłości i jest już w innym związku.

Tyko co czwarty dorosły Polak (24 proc.) uważa, że miłość do jednego partnera przez całe życie nie jest możliwa. 36 proc. jest o tym przekonana, a 16 proc. raczej się z tym zgadza.

Z sondażu wynika, że Polacy na ogół nie żałują swojego wyboru. Aż 78 proc. osób obojga płci będących w stałym związku wybrałoby tego samego partnera. Jedynie 6 proc. badanych twierdziło, że raczej nie zrobiłaby tego, a zaledwie 2 proc. wyraziło zdecydowane "nie".

Mężczyźni częściej wybraliby tę sama partnerkę niż kobiety tego samego partnera. O słuszności wyboru przekonanych jest 83 proc. Polaków (w porównaniu do 78 proc. Polek). „Mężczyźni w codziennych rozmowach często narzekają na swoje związki, jednak badania wykazują, że większość z nich nie jest gotowa na zmiany i pozostaje na etapie użalania się” – powiedział prof. Izdebski.

Polacy na ogół są monogamiczni

Polacy deklarują, że na ogół są monogamiczni i rzadko akceptują „skok w bok”, choć mężczyźni wydają się być nieco bardziej tolerancyjni w tej sprawie, przynajmniej wobec siebie. 18 proc. mężczyzn nie widzi nic złego w tym, że będąc w stałym związku komuś zdarza się mieć stosunki seksualne z inną partnerką lub partnerem. Jeśli chodzi o kobiety, to zgadza się z tym 7 proc. badanych.

Badania nie precyzują jednak, czy mężczyźni w jednakowym stopniu akceptują zarówno własny „skok w bok”, jak i swojej partnerki.

12 proc. Polaków i 7 proc. Polek uważa, że będąc w stałym związku można być jednocześnie w innym długotrwałym związku.

Zdaniem prof. Izdebskiego, coraz większą rolę w zachowaniach seksualnych naszych rodaków odgrywa internet. Z sondażu wynika, że co czwarty Polak, który próbował nawiązać znajomość za pośrednictwem sieci, uprawiał seks w "realu" z poznaną tam osobą.

Specjalista zauważył, że nadal 37 proc. mężczyzn i jedynie 20 proc. kobiet zgadza się z twierdzeniem, że kobiety powinny zaspokajać potrzeby seksualne mężczyzn.

Socjolog Uniwersytetu Warszawskiego dr hab. Mariola Bieńko zwróciła uwagę, że w obyczajowości następuje tzw. prywatyzacja norm. Polega ona na tym, że z dekalogu zasad postępowania wybieramy jedynie to, co nam odpowiada. Powołała się na badania CBOS, z których wynika, że 69 proc. za powód rozwodu dopuszcza niedobranie seksualne.

Prof. Izdebski zapowiedział, że pełne wyniki raportu „Wybrane aspekty obyczajowości seksualnej Polaków” zostaną opublikowane w styczniu 2017 r. (PAP)

źródło: PAP
Skomentuj

Komentarze (13)

  • gość 07.06.2016, 10:10
    69%?? Czyli jest nadzieja że nie wyginiemy? Dla mnie niezdolność do miłości jest równa brakowi kreatywności nie posiadaniu ... Więcej
    20
    5 | 15
  • gość 07.06.2016, 10:12
    Miałam kiedyś faceta który był niezdolny do miłości-konsumpcja, provident i alkohol to były jego największe potrzeby! Krety... Więcej
    22
    14 | 8
  • gość 07.06.2016, 13:18
    69%... Bardzo adekwatna liczba :)
    15
    12 | 3
  • olaa 08.06.2016, 21:02
    A jeśli nie kochałam, bo nie spotkałam nikogo wartego miłości? Mam kochać leni, skąpców, chamów i arogantów? Nie moja wina,... Więcej
    25
    22 | 3
  • up 10.06.2016, 15:51
    Do miłości trzeba mieć szczęście, wolę być sama niż żyć z idiotą bez mózgu
    29
    24 | 5
  • HITLER DID NOTHING WRONG 10.06.2016, 23:21
    Są lepsze rzeczy do roboty, niż miłość. Nie wiem, czy umiesz czytać, ale jeżeli tak, to polecam Platona, który głosił, iż m... Więcej
    16
    9 | 7
  • gość 19.06.2016, 21:18
    kochałam raz w życiu pełnym sercem. nie pierwszego męża i nie aktualnego. zalowalam ze nie zatrzymalam go, ze odszedł, ale ... Więcej
    5
    1 | 4
  • Gonia 20.06.2016, 01:26
    Nigdy tak nie miałam, chodzi mi o zdradę, ale coś w tym jest, to bardziej skomplikowane niż się wydaje, ktoś kto nigdy z ca... Więcej
    2
    1 | 1
  • gość 20.06.2016, 17:37
    ja tez nie spotkalam prawdziwej milosci.
    6
    6 | 0
  • Anna555 07.07.2016, 22:36
    Coś mi się wydaje, że albo te dane są mocno przesadzone, albo większość rodaków nie wie, czym jest "prawdziwa miłość&q... Więcej
    2
    2 | 0
Trwa ładowanie...