Wykup reklamę w Kafeterii Więcej »

Magazyn dla kobiet Kafeteria jest częścią Portalu o2.pl Więcej »

Punkt widzenia

27.06.2005 | 1034 opinie czytelniczek

Lepsze niż seks

Czy seks jest przereklamowany? Wziąwszy pod uwagę natężenie erotyki w filmach, reklamie, teledyskach, gazetach czy we współczesnej literaturze możnaby wysnuć wniosek, że seks zajmuje pierwsze miejsce wśród priorytetów, zainteresowań i przyjemności człowieka. A jak jest w rzeczywistości. W tej kwestii zdania są podzielone, co więcej – nie zawsze szczerze wypowiadane. Otwarte wynoszenie innych rozkoszy nad te cielesne otoczenie może interpretować jako znak, że prowadzimy przeraźliwie nudne życie seksualne. Wielu wstydzi się więc przyznać, że woli pyszną kolację przy wybornym winie, wypoczywać w luksusowym kurorcie, słuchać wzruszającej muzyki, nurkować, czy wreszcie posiadać na własność nowiutkie porsche carrera.

W tym tygodniu chcemy was wyciągnąć na zwierzenia: czy jest coś, co sprawia wam większą radość i ciekawsze doznania niż seks? Czy seks jest przereklamowany? Napiszcie, jaka jest wasza hierarchia rzeczy przyjemnych.
Wersja do druku

Wasze komentarze

Autor: Kasia  27.06.2005 zgłoś

Seks jest fantastyczny, gdy go nam brakuje (deficyt seksu), ale gdy mamy swoje własne zwierzątko futerkowe, które codziennie drepcze obok nas, to seks jest miłym dodatkiem do przyjaznego, harmonijnego współistnienia (miłości), które mi daje największą przyjemniść.

Autor: Agata  27.06.2005 zgłoś

ZAKUPY!!! Nie, no zartuje oczywiscie ;) Przytulanie i sluchanie jak On mi mowi: "Kocham Cie, jestes moja najukochansza Myszka, tylko moja"

Autor: Miska  27.06.2005 zgłoś

Przereklamowane. Ponad sam seks - przede wszystkim rozmowy - dlugie niekonczace sie niemal. Wole pogadac z przyjaciolmi niz wskakiwac do lozka, choc na poczatku z moim narzeczonym bylo inaczej.... Seks = mily dodatek:)

Autor: Alpha  27.06.2005 zgłoś

Tak, rozmowy... Mogę mieć kilku fascynujących intelektualnie partnerów do rozmów, w róznym wieku, róznego stanu cywilnego itp., a kilku parnerów do łózka raczej nie wypada... Poza tym - wiem, że może to zabrzmieć przerażająco - moja praca. Robię to, co kocham, o czym od zawsze marzyłam. Jest to zajęcie twórcze i za każdym razem, gdy widzę gotowy efekt moich wysiłków, przezywam moment dumy i radości nieporównywalny z żadnym orgazmem (i bez strachu o ciążę ;-))

Autor: ehh23  27.06.2005 zgłoś

bez seksu to bez sensu. Bez nie potrafię czuć siękobietą, zaczynam się zastanawiaćczy wogóle jestem kobietą. U mnie seks stoi na I miejscu. Są jeszcze drobne przyjemności typu kocyk, herbatka i film lub książka wieczorkiem, ewentualnie spotkanie z przyjaciółką (całonocne plotkowanie, piwo i papieros)

Autor: Juliana  27.06.2005 zgłoś

seks jest przereklamowany, ale bez seksu (= bez milosci- dla mnie ) wszystko traci sens, nie czuje bicia wlasnego serca, nie czuje sie kobieta moze troche lepsze niz seks jest przytulanie oraz po seksie, poczucie pokoju obok swojego mezczyzny, jego zapach, jego rece, jego sila... wspolna kawa ranem...rozmowy, bo moj ukochany jest moim jedynym i najlepszym przyjacielem... po prostu nie moge oddzielic seks od swojej milosci, dlatego dla mnie seks=milosc= I miejsce w mojej hierarchii

Autor: Ewa  27.06.2005 zgłoś

Seks jest bardzo przyjemny, ale nie zawsze mam na niego ochote, czasami zmeczenie, złe samopoczucie...a na wycieczki samochodem za miasto - zawsze mam :)

Autor: Jola  27.06.2005 zgłoś

Od seksu wolę dobrą książkę, w wydaniu polskich mężów, jest to droga przez mękę. Polacy po 40-stce są już na emeryturze i uznają to za coś normalnego. Nie spotkałam mężczyzny, który uprawiałby seks, oni raczej robią dzieci. To są ofermy, a Polki powinny brać za mężów facetów o 20 lat młodszych. Stąd mówi się o oziębłości kobiet. Owszem seks był dla mnie ważny, ale musiałam znależć alternatywę, bo zaczęłam cierpieć na nerwicę. Pozdrawiam

Autor: kamyczek  27.06.2005 zgłoś

Seks jest wg mnie ważną sferą życia, jednak nie ten przypadkowy, potajemny, nie romanse podczas urlopu czy wyjazdów służbowych. Najważniejsza jest bliskość między dwiema kochającymi się osobami, wzajemna fascynacja, chęć poznania drugiej osoby dogłębnie... czułość i bycie razem... a seks w tym wydaniu jest uzupełnieniem uczucia, chęcią oddania się tej drugiej osobie całkowicie... jest okazaniem zaufania i hołdem złożonym zmysłowości ciała wybranki/wybranka.

Autor: Ania  27.06.2005 zgłoś

Seks jest ważny ale nie najwazniejszy. Ja czasem lubie sobie pośpiewać albo wyskoczyc na jakiś koncert albo z przyjaciółmi na piwo. A mój Misiek też jest tego samego zdania. Seks to tylko miły dodatek do miłości. Smieszą mnie takie małolaty jak piszą ze nie mogą żyć bez seksu... Przecież to żałosne. Człowiek jest stworzony nie tylko do tak prymitywnych czynności. Jak dla mnie ważniejsza jest sfera ducha niż ciała...

Autor: justyna  27.06.2005 zgłoś

seks tak,tak,tak nie ma większej radości, niestety mam doła, bo facet z którym miałabym ochotę na seks boi się byc ze mną blisko( jestem mężatką),muszę poczekać, mam wrażenie, że warto!!!

Autor: justyna  27.06.2005 zgłoś

DUSZA ważna, tak zaczęła się ta znajomość, od wspólnoty dusz, ale teraz marzę o seksie, czy to źle ? To chyba naturalne.

Autor: andrzejek  28.06.2005 zgłoś

Seks jest tak potrzebny jak jedzenie i picie. I trudno wartościować co jest ważniejsze, bo wszystko jest ważne. I tak jak nie można żyć samym seksem tak i życie bez seksu jest niepełne. Palę nałogowo papierosy. No i na zadane pytanie co dla mnie jest ważniejsze, np. papierosy czy jedzenie, też bym nie umiał odpowiedzieć. Bo dopóki nie jestem głodny, to wolę sobie zapalić papierosa. Seks jest czynnością fizjologiczną i również potrzebną. Natomiast jeżeli chodzi o miłość to seks z ukochaną osobą może wszystko zastąpić. Tylko dlaczego wybierać?

Autor: kiki  28.06.2005 zgłoś

Seks ważny ale nie najważniejszy.

Autor: ordyn  28.06.2005 zgłoś

Czasem jak się wypróżnię, to wydaje mi się to lepsze od orgazmu.

Autor: Gold  28.06.2005 zgłoś

Powiem tak, jest dziwna tajemnica w stworzeniu homo sapiens, jako człowiek wierzący zawsze podziwiałem Stwórcę za to, że zrealizował taki "produkt" z wszystkimi jego aplikacjami w tym seks. I tu surowa postawa hierarchów Kościoła Rzymsko-Katolickiego, spotka się pewnego dnia podczas rozmowy osobistej z Panem Bogiem, gdy przyjdzie zdać rachunek ze swego życia, na ostrej reprymendzie typu: cyt." krytykowałeś mój cud. Po to Go stworzyłem i wyposażyłem, aby używał" kon.cyt.Jasne, że używanie to nie może sprowadzić się do zachowań piesków w czasie rui na trawniku przy bloku osiedlowym. Nie mniej, czy jest ktoś w stanie ze mną wygrać pojedynek na rację? Kilka przykładów, czy Pan nie załozył radości obcowania w samej konstrukcji tego obrządku? Czy powołując do życia zarówno Kobietę jak i Mężczyznę, wyposażonych w cudowne instrumentarium (uroda, ciało, biust, kształt tyłeczka, członek itp) oraz w program doznań w czasie orgazmu, nie ważne zresztą czy w punkcie G, czy z innymi "odkryciami", nie uznał, że mamy się tym cieszyć i korzystać z obfitych łąk pastewnych na które zostaliśmy wypuszczeni? Dla jedynie samej prokreacji, zapewne Stwórca nie zadałby sobie tyle trudu. To by było bez sensu. Przecież to wszystko co doznajemy mogłoby nie istnieć, a seks byłby zastąpiony jakąś inną formą rozrodczą, jak to już ma miejsce w świecie przyrody. Pamiętajmy przy tym, że Pan Bóg stworzył nas na wzór i podobieństwo swoje. Zatem doskonale wie co czujemy gdy robimy bara, bara. Skąd zatem ten pomysł, aby to wszystko obwarowywać, zakazywać, ograniczać, czyli pouczać z podniecionym palcem i surowym obliczem: tak jest cacy, tak jest be!!!Reasumując nie uznaję wartościowania doznań, na zasadzie co jest ważniejsze, przyjemniejsze, czyli ranking. To jest dobre w sporcie i wszędzie tam gdzie ma miejsce wynik. Sądzę, że w zależności od dekady zycia, osobowości, wychowania, własnego systemu wartości, dla niektórych seks będzie na piedestale, dla innych na którymś tam miejscu, bądź jeszcze inaczej - w środę wieczorem, przy otwartym oknie, cudownym cieple lata, ze smakiem wina w ustach, patrzyłem pożądliwie na piękne ciało mojej Pani życia i wówczas poczułem nieodpartą ochotę na seks. Są też takie dni, że każde inne przyjemności, wygrywają z seksem na parę dystansów. Przeciwni niech mi powiedzą, że nie mam racji, wyłóżcie argumenty - nie macie szans. Wasz Gold.

Autor: agnieś  28.06.2005 zgłoś

Dla mnie seks jest na pewno jakimś priorytetem (oczywiście w odczuwaniu przyjemności), ale czasem po prostu wolę usiąść obok Niego, wtulić się i zapomnieć o wszystkim... To są takie dni, kiedy czuję się lepiej, będąc po prostu bezpieczna i szczęśliwa, bez żadnych orgii i ekscesów. Myślę, że to naturalne. Przecież gdyby ludzie pragnęli tylko seksu i niczego więcej, to świat przewróciłby się do góry nogami. A tak na marginesie... Każdy ma swoje pragnienia większe i mniejsze. Uważam, że nie można wszystkiego tak generalizować - sprowadzać tylko do łóżka. To jest ważne, na pewno, ale są ludzie, dla których takie wartości są akurat gdzieś tam na szarym końcu. Np. dla zapalonych hobbystów czy pracoholików. Oni żyją w swoim świecie i im nawiększą rozkosz sprawia akurat co innego. Mniejszość, owszem, ale są i nie zaprzeczycie...

Autor: Kasia  28.06.2005 zgłoś

Seks jest rzecza wazna w zwiazkach, malzenstwach, etc. Ale mozna bez niego zyc... sama doswiadczylam paru sytuacji, w ktorych bardzo dobrze czulam sie z partnerem bez seksu... Obecnie mam chlopaka, z ktorym jeszcze nie bylam w lozku. Jestesmy ze soba szczesliwi, czesto przytulamy sie , uprawiamy peeting i jest nam ze soba bardzo dobrze. Czasami wystarcza mi tylko to, gdy jest obok mnie, gdy mowi mi mile rzeczy, wezmie w swoje ramiona i utuli do snu, czuje sie wtedy taka szczesliwa i bezpieczna. Nie jestem przeciwnikiem seksu, nie, lubie to uczucie, gdy dreszczyk emocji i wspaniale doznania przechodza przez cale cialo, gdy dwoje kochajacych sie ludzi splecie sie w "jedno cialo", ale to jest naprawde piekne doznanie, gdy jest PRAWDZIWA MILOSC pomiedzy partnerami...:) Pozdrawiam!

Autor: dorka_22  28.06.2005 zgłoś

napewno lepsze niz seks jest dla m,nie ogolne spelnienie w zyciu zawodowym. na razie jestem poczatkujaca na tym etapie zycia ale byc zadowolona z samej siebie to jest dopiero satysfakcja:)

Autor: zgredka  28.06.2005 zgłoś

uwazam,ze seks jest wyjatkowy ale tylko z wyjatkowym mezczyzna-ktorego sie kocha.Poza tym jest czynnoscia fizyczna.Oczywiscie moze byc przyjemny z przypadkowym gosciem,ale to nie to samo.Dla mnie rownie wazna jest praca i moja pasja,bez tego nie potrafilabym normalnie zyc.Uwazam,ze kazdy czlowiek musi miec cos tylko swojego,aby sie spelnic.

Autor: andrii  28.06.2005 zgłoś

kobiety ;] nie sex jest ważny tylko ta roskosz którą powinien dostarczać, tak by ciało kobiety było sparaliżoawne od przeszywających dreszczy ;] i mężczyzna ten nasz ideał miłości ;] dobra skończmy o bajkach ... każdy ma jakieś hobbi -czy czymś pasjonuje i nie czasem płyną z tego lepsze doznania niż z sexu ..

Autor: Alex  28.06.2005 zgłoś

Wszdzie, w reklamach, teledyskach, obojetnie gdzie sie spozeymy widzimy sex i skapo poubierane kobiety.Gdzie podział sie szcunek, podziw dla niej,kobieta jako istota delikatna piekna? przyjelismy zasade:zeby towar, cokolwiek sie lepiej sprzedawał pokazujemy pół naga kobiete, i to robi wrazenie!!! moze to nie na temat, ale taka mała refleksja.

Autor: Artooro  28.06.2005 zgłoś

Wszystko dobrane w opowiednich proporcjach daje nam radośc życia; Sam sex nic nie znaczy, tak samo inne uciechy dozowane oddzielnie, jak wspomniane zakupy, wykwintne kolacje czy nawet samo przebywanie z bliską osobą, czy co tam jeszcze. Tylko gdy umiemy połączyć to wszystko w całość można mówić o pełnej radości!

Autor: star  28.06.2005 zgłoś

moim zdaniem...jest wiele ważniejszych i leprzych rzeczy niż sex. owszem czasami odczówany nieodpartą pokuse, jakieś ciepło w środku, pragnienie ... ale wszystko z umiarem. są dni kiedy samo słowo "sex" już wprawia w złość .czemu? kiedy jest "tego" za dużo. szczerze mówiąć... wolę wyjśc z przyjaciółmi, i rozmowy=dłuugie rozmowy. o wszystkim. to jest najlepsze

Autor: Aneczka  28.06.2005 zgłoś

Hmmm.... według mnie sam seks przez ubrania też jest ekscytujący....... :) próbowałam i jest naprawdę super :D najlepszy sposób na to żeby nie stracić dziewictwa a dobrze się przy tym bawić :D

Autor: Natka, do Gold  29.06.2005 zgłoś

Po prostu masz racje. I w zyciu podoba mi sie mozliwosc wyboru, czy danego dnia najpiekniejszym przezyciem razem bedzie sex, ksiazka, spacer, kino...Pozdrawiam.

Autor: guśka  29.06.2005 zgłoś

ten dreszcz zanim wszystko się zacznie

Autor: frenge  29.06.2005 zgłoś

Seks sie przejadl Latwiej dzis o prygodny seks niz o przyjaciela albo szczerą rozmowe Latwiej pojsc z kims do lizka niz powiedziec prawde seks zamyka usta izoluje i nie nie mam w tym polu problemow jak dwojka ludzi sie pryjazni darzy jakimis uczuciami to seks jrest zajebisty problem tylko jak ci facet powie bylo cudonie nazywam sie X milo cie poznac czy tak mozemy zyc A moze jestesmy wiezniami streotypow, potrzeba je porzucic sie wyzwolic stac sie anonimowym do cna nierozpoznawalnym

Autor: dakam75  29.06.2005 zgłoś

Seks jest na drugim miejscu zaraz za miłością.Dla mnie nie ma jednego bez drugiego,czyli seksu bez miłości.Zaraz potem jest zupa seczuańska. Pozdrawiam. ;-)

Autor: Gabi  29.06.2005 zgłoś

Sex jest dopełnieniem uczuć. Spełnieniem. Ale nie tylko. Jesli go brakuje to też nie dobrze, wtedy dla tak zwanej "zdrowotności" trzeba czasami zrobić "to" z osobą nie zaangażowaną uczuciowo. Znam takie związki. Jasny i sprecyzowany układ dla obojga. To dowodzi, że sex jest wazny, może nie najwazniejszy, ale ważny.

Autor: sexiunia  29.06.2005 zgłoś

Ja uwielbiam sex!!! To dla mnie najważniejsza rzecz w życiu,najprzyjemniejsza.Ale mój facet niestety nie lubi chyba tego sportu bo mi go strasznie ogranicza.:( Ale oprócz sexu uwielbiam, przepadam za masażem.Takim normalnym masażem pleców. Przeżywam prawie orgazm. ( być może dlatego , że moim masażerem jest przystojny facet?:) )

Autor: KAMARILA  29.06.2005 zgłoś

GOLD! Pięknie to napisałeś! Zgadzam sie z Tobą całkowicie.Czytam wypowiedzi na różnych forach, ale rządko sie wypowiadam, bo nie wszystkie akceptuję, ale nie chcę polemizować. Twoja wypowiedż, b. rzeczowa przypadła mi do gustu. Seks jest potrzebny w naszym życiu, bo jest piękny w samym założeniu. Dla mnie seks bez miłości nie ma żadnego znaczenia. To połączenie się kobiety i mężczyzny wtedy, kiedy oboje sie kochają - jest przecudownym przeżyciem i to wieczne pożądanie..... Ale bywa i tak, że seks staje sie koniecznością, szczególnie dla mężczyzn, bo taka jest ich struktura. Wiadomo, że kobieta może dłużej obyć się bez seksu, zwłaszcza wtedy, kiedy kocha, a jej ukochany gdzieś jest daleko, niż mężczyzna, który nawet jeśli zdradzi, to robi to dla zaspokojenia siebie z przygodną partnerką. Ja tu nie mówię o zdradach, jako takich, ale o istocie seksu związanego z miłością. Masz rację - to zależy, jak kto pojmuje seks. Dla jednych jest on najważniejszy w życiu i nie dziwię sie temu. Ale i czas robi swoje. Seks inaczej odczuwany jest w wieku młodym i średnim, a inaczej w wieku dojrzałym i bardzo dojrzałym. Z wiekiem spada nasze libido i ważniejsze od seksu staje się przywiązanie i miłośc do partnera. Jeszcze raz dziękuję za piękną wypowiedż - pozdrawiam.

Autor: zuza  30.06.2005 zgłoś

Flirt , dobra książka, lody , spacer

Autor: MISIA  30.06.2005 zgłoś

Dla mnie seks w związku nie można zastąpić niczym innym i to nie podlega żadnej dyskusji. Jestem w stałym związku prawie od dziesięciu lat, no cuż to na pewno nie jest już taki ogień jak kiedyś. Za to pojawiła się niezwykła więź emocjonalna,swojego rodzaju sojusz oparty na przyjaźni i zrozumieniu i nazwijmy rzeczy po imieniu przywiązaniu, ale seks musi być. Ijest wspaniale, nie wyobrażam sobie związku bez seksu, przy czym nie jestem osobą o wielkim temperamencie. według seksuologów 45%-60% udanego związku zależy od seksu. dane statystyczne podają także, że tylko 19% kobiet ma orgazm przy każdym stosunku ( czy to możliwe???!!). Pytanie -a ile procent facetów ma orgazm przy każdym stosunku? Założę się, że 99,999%. Itu może leżeć "pies pogrzebany". Ba, znam dziewczynę, która miała mnóstwo facetów, a nigdy ( o zgrozo!!!) nie przeżyła orgazmu. do tego dochodzi jeszcze zmęczenie, przepracowanie, codzienne obowiązki, a często taze niestabilna sytuacja finansowa ( jak to w naszym kraju)- reasumując proza życia codziennego, bo przeciez życie jest nowelą (he, he!). Nie mamy czasu na małe lub większe szaleństwa, lub jesteśmy na nie zbyt zmęczeni. Poza tym trudno jest widzieć faceta w roli namiętnego kochanka, jeżeli jest w poplamionej koszulce i ( o zgrozo !!!) w rozmemłanych spodniach dresowych. to dotyczy zresztą obu stron. A ile z pań dostaje kwiatka z częstotliwością raz na tydzień? No właśnie!!!!! Czas być kowalem własnego seksu. Na poczatek delikatnie "zmuszę " mojego narzyczonego do parodniowego wyjazdu w górską głuszę i zapytam dlaczego ładne majteczki muszę od jakiegoś czasu sama sobie kupować?!

Autor: IzabelaIzabela  30.06.2005 zgłoś

sprobujcie tajskiego masazu stop :)

Autor: malajka  30.06.2005 zgłoś

sex ,zacznijcie odrozniac sex od milosci,myslicie ze to samo moim zdaniem absolutnie !!!!!!

Autor: mbmdm  30.06.2005 zgłoś

Tomek! Nic do ciebie nie dotarło, tylko to potrafisz?

Autor: Marianna  30.06.2005 zgłoś

Ważniejsza od seksu jest MIŁOŚC..... Taka przez duże M ,Seks to tylko wspaniały dodatek do najcudowniejszej rzeczy jaka może się nam w życiu zdarzyć do MIŁOŚCI. Szkoda tylko,że zdarza się ona tylko wybranym!!!!!!

Autor: maluczka  30.06.2005 zgłoś

tak miłosc bezwarunkowa tylko wtedy seks moze być tym spełnieniem seks bez miłosci jest jak obiad bez drugiego dania i podwieczorku,a sama zupa trudno jest się nasycić

Autor: znajomy górnika  30.06.2005 zgłoś

Jak wazny jest seks niech zaświadczy taki autentyczny przypadek. "Wrócił górnik z nocnej szychty i mowi: taki jestem zmordowany dzisiaj ze nie bede nic jadł ani pił, tylko cie wyciupciam i idę spać."

Autor: hetero  30.06.2005 zgłoś

Chyba wazniejsza od seksu jest przyjazn. A seks z przyjecielem/przyjaciolka zwykle oznacza koniec przyjazni ... Kazdy kiedys uprawial z kims seks - a ilu z nas moze o sobie powiedziec "mam prawdziwych przyjaciół" ?

Autor: Danka  01.07.2005 zgłoś

Sądzę, że seks daje najwięcej radości i satysfakcji, gdy człowiek jest wypoczęty, ma wolny czas, nie ma stresów...mam dwoje dzieci i czasami zdarza nam się z mężem zostać na noc samym, wtedy jest wspaniale.

Autor: scarlett  01.07.2005 zgłoś

dla mnie seks to propaganda.udany zwiazek = przyjazn.na stosunek mam bardzo rzadko ochote-nie, nie mam nudnego faceta ani nie jestem zrazona do facetow,poprostu nie mam takiej potrzeby.wole polezec ,porozmawiac, posmiac sie, ogladnac film lub spac.tak ,definitywnie spanie to to co lubie robic najbardziej-oczywiscie przy boku mojego kochania:)pozdrawiam wszystkie kobiety ,ktore wstydza sie przyznac do tego ze nie maja potrzeby uprawiania seksu!

Autor: Karolina  01.07.2005 zgłoś

Lepsze niz seks... siedzenie na plazy, lace lub nad jeziorem przy zachodzie slonca... spokoj, cisza. To chwile w ktorych tak naprawde moge sie zrelaksowac i choc przez chwile zwolnic... Niestety wiekszosc facetow tego nie rozumie i zazwyczaj wtedy maja ochote na seks myslac ze to zaplanowalam - "(...) bo to takie romantyczne..."

Autor: sen69  01.07.2005 zgłoś

Seks jest najwspanialszym podarunkiem od Stwórcy, cóż może zabrzmiało to odrobinę filozoficznie, ale nie wyobrażam sobie życia bez seksu. Jest czymś tak naturalnym jak jedzenie, picie itp. Jest po prostu potrzebą człowieka i bez niej wielu z nas nie będzie potrafiło egzystować. Nie wspomnę już o tym ile daje przyjemności..... Ola la.... robię to codziennie.

Autor: Gold  01.07.2005 zgłoś

Do Natki i Kamarili, dziękuję za akceptację moich przemysleń - może trochę przekornych. Jak to miło przeczytać innych, a mądrze napisanych tekstów, też Wam za to dziękuję. Jeśli macie ochotę trochę wirtulanie pogadać, jestem na tym kobiecym forum do dyspozycji. Poprostu kocham Kobiety i uważam, że bez nich życie wogóle nie miałoby sensu. Za to też dziękuję w wieczornym paciorku. Wasz Gold.

Autor: KAMARILA  01.07.2005 zgłoś

GOLD! Miło, że mi odpisałeś. Przyznam się, że posądzałam Cię, iż jesteś księdzem, bo dośc dużo powoływałeś się w tamtym poście na Stwórcę tego świata. Ja - ujmując rzecz po kobiecemu, dziękuję Stwórcy, że powołując nas ludzi, kobietę i mężczyznę, miał w tym jakiś cel. Tym celem było przede wszystkim rozmnażanie - podtrzymanie gatunku homo sapiens, a że to następowało w drzoe ewolucji - nieważne. Podtrzymywanie naszego gatunku prowadzi przez seks, a z seksu, czyli zbliżenia się cielesnego kobiety i mężczyzny narodziła się miłośc, bo tak, jak wspomniałam w swoim poście u góry, jest to wspaniałe przeżycie. A ze inni zrobili sobie z seksu "sport" i tylko to się dla nich liczy- ich sprawa. Każdy człowiek ma różne odczucia i kieruję się różnymi wartościami. Poza tym, życie koryguje te wartości, w zależności co się nam w życiu przydarzy. Dobrze mieć swoja własną moralnośc i etykę i wiedzieć co można, a czego nie. Masz rację - nie zawsze seks musi być na pierwszym miejscu, bo to zależy od wielu czynników. Dzisi8aj mamy ochotę na wyciszenie się, dobrą lekturę, albo szczerą rozmowę, lub tylko przytulenie się do swojego partnera, okazanie mu szacunku, a jutro pragniemy akurat pragniemy być jeszcze bliżej z nim. Skoro zaprosiłeś mnie do kontynuacji tego tematu, to powiem Ci miły "Goldzie", że ja stawiałam i nadal stawiam na miłośc i jeszcze raz na miłość. Może to jest trochę infantylne, to co napisałam, ale taka jestem i nie wstydzę się tego. Moje motto życiowe brzmi: "Kochać i być kochaną ! " - a reszta się nie liczy. C Ty też byłeśszczery (mam nadzieję), pisząc, że kochasz kobiety. Jesteśmy właśnie po to, aby nas kochać! Ale i my WAS kochamy, nie zawsze z paciorkiem........... Pozdrawiam.

Autor: Paciorkowiec  02.07.2005 zgłoś

"a z seksu........narodzila sie milość". Praktykowane wprawdzie powszechnie ale ryzykowne przekonanie. Bywa usprawiedliwieniem. Dawalam mu zeby sie zakochał a on...

Autor: Kurna  02.07.2005 zgłoś

Nie ma nic lepszego od seksu. Jest wyraźny niedobór usług w tej dziedzinie. Brak powszechnej sieci osiedlowych gabinetow rozkoszy. Mozna by w tym kierunku rozszerzyc np. usługi przy fryzjerniach. Za kilka złotych mogliby tam spotykac sie chętni do spółkowania, np. przy okazji czesania/strzyżenia, zakupów, itd. To wyraźny wniosek z dotychcczasowej /każdej/ dyskusji. Mam mało seksu, mam mało seksu, mało seksu. On/ona nie chce, a ja potrzebuje. Rozwieść się?

Autor: Doradca  02.07.2005 zgłoś

Kurna! Masz mało sexu - idż do agencji towarzyskiej!. Chcesz, aby przy fryzjerniach i innych punktach usługowych były burdele? O kurna!

Autor: Kurna  02.07.2005 zgłoś

Nie o mnie chodzi ale o 95% waszych wypowiedzi w tym duchu jak niżej. Skopiowałem to. sexiunia (2005-06-29 20:14:34) ----- Ja uwielbiam sex!!! To dla mnie najważniejsza rzecz w życiu,najprzyjemniejsza.Ale mój facet niestety nie lubi chyba tego sportu bo mi go strasznie ogranicza.: To dla takich dam podpowiadam siec osiedlowych AGR /Amatorskich Gabinetow Rozkoszy/

Autor: magda  02.07.2005 zgłoś

ja tez nie wyobrazam sobie życia bez seksu to jest number 1 w moim życiu,zaczęłam akceptować siebie ,nie wstydzę się partnera,dzięki czemu czerpię więcej przyjemności z seksu.seks jest wspaniały nic go nie zastąpi jak mamy udnane pożycie to i w związku lepiej się układa,życie jest piękne

Autor: Kurna  02.07.2005 zgłoś

No własnie.Tysiące ludzi potrzebuje seksu jak powietrza. Nie moga sie spotkac. Gdyby tak otworzyć siec klubów w osiedlach gdzie za kilka złotych wynajmuje leżanke i spotykam chetnych. Przypadkowo. Poszlam po zakupy, zagladam czy jakiś facet czeka. Czeka. Wiec robimy numerek i wracam z zakupami do domu odprężona. "Zycie jest wtedy piekne jak deklaruje pani powyzej." Apeluje do inicjatywy ludzi przedsiebiorczych. A takze organizacji kobiecych. Zyski choć nieduże , pewne. Kochajmy Się!!!

Autor: biedronka  02.07.2005 zgłoś

seks jest milym dopelnieniem zwiazku, ale nie jest najwazniejszy. duzo bardziej cenie dlugie rozmowy z moim facetem, romantyczne randki, zarty i przytulanie. a seksu najbardziej brakuje, gdy nie mozna go miec ;) a gdy jestes pewna, ze zawsze mozesz, nie jest to juz takie ekscytujace ;) nieminiej bardzo lubie seks, nie uwazam, ze jest przereklamowany! kazdy musi znalezc swoja droge do rozkoszy, najlepiej przy czulym i chetnym do wspolpracy partnerze ;)

Autor: madga  02.07.2005 zgłoś

nie zgodze się z biedronką że jak masz zawsze seks pod ręką to nie może być ekscytujące,wręcz przeciwnie my z każdym rokiem poznajemy się coraz bardziej i jest coraz lepiej,a odnośnie rozmów pewnie że są ważne nawet bardzo,ja ze swoim narzyczonym chodzimy wieczorem na spacery i poznajemy swoje poglądy,zdajemy relację z minionego dnia równiez tych spacerów na nic bym nie zamieniła,kolacje tez są mile widziane ale to nie zmienia faktu że seks odgrywa kluczową rolę

Autor: Ann_20  03.07.2005 zgłoś

sfera intymnosci, seksualnosci, jest dla mnie niezmiernie istotna, ale zdaje sobie sprawe, ze dopiero sie tego ucze...pierwszy raz sie kochałam miesiac przed 19 urodzinami.... pozno... ale jestem osoba ktora musi dojrzec do wszystkiego... nawet do prowadzenia samochodu, a co dopiero... dzis milosc fizyczna stanowi bardzo wazny element w moim zyciu... uwielbiam sie kochac, dlugo, czesto.. nie robie tego z wyzszych ideii (milosc) tylko dla przyjemnosci!!!! coz... nie wyobrazam sobie nawet 3 dni bez sexu... ale nie jest to jedyna i najwazniejsza przyjemnosc w zyciu!! kocham wode i podobnie bez niej nie moge wytrzymac... mysle, ze jesli kiedys poznam mezcyzzne z ktorym stowrze wiez, sex przestanie byc przyjemnoscia a zacznie spelnieniem,. dopelnieniem... a poza tym caly swiat jest na tym oparty. Przeciez to wszystko musi sie jakos krecic, kazdy organizm, gatunekk chce przetrwac, a jedynym spoosbem na to jest wydanie potomstwa... obojetnie czy powielenie komorki... czy z hermafrodytow, czy jako para obojga plci...

Autor: U2  03.07.2005 zgłoś

Ann20 Masz duzy temperament wiec dobierz sobie na męża takiego faceta ktory tez jako kawaler nie wytrzymuje 3 dni bez seksu. To powinno byc główne kryterium doboru męża. Inaczej moze byc wielkie rozczarowanie.

Autor: Dorotka_do_Gold'a  03.07.2005 zgłoś

Pragnę tylko wyrazic ubolewanie, że nie było mi dane poznać Cię osobiscie. Czytanie Twoich komentarzy to czysta przyjemność. I choćby ona moze być lepsza niz seks. Intelektualne pobudzenie przez znawcę kobiet, który bardzo sprawnie operuje rodzimym językiem. Hmm, czysta rozkosz. Nie sądziłam, że tacy mężczyźni jeszcze istnieją. Byłam przekonana, że wyginęli razem z dinozaurami. A Ty wskrzesiłeś we mnie nadzieję, ze skoro tacy jeszcze są (hurra!!!), to jest szansa, ze kiedys na takiego uda mi sie nieprzypadkiem natknąć... Moje uszanowanie ;))

Autor: ja  03.07.2005 zgłoś

w chwili obecnej, choć ubolewam nad tym bardzo-abstynencja. Na razie, musi wystarczyć mi Jego dotyk, no i kiedy mnie przytula....nieśmiało i śmiało...wiem, ze Go kocham, a na razie nie mogę z Nim być...więc na razie muszą mi wystarczyć marzenia...i wspomnienia ostatnich chwil...tęsknie za Nim bardzo...hm.... czekam kiedy będziemy mogli być razem...bo podobno ma się tak zdarzyć...

Autor: Zycie  03.07.2005 zgłoś

drwicie z seksu ,radze wam sprubowac utrzymac zwiazek wylaczajac z niego seks albo nadmiernie go ogranicajac.Powodzenia.

Autor:  03.07.2005 zgłoś

ale po co? zeby zobaczyc ile zwiazek jest wart naprawde? to chyba nie metoda..

Autor: Angelos  04.07.2005 zgłoś

Mialo byc o rzeczach przyjemnych. No to. Seks jest wyjatkowy NA PEWNO z kobietą, którą się kocha. Pewnie mógłby być przyjemny z przypadkową Panią, ale... tylko przyjemny? Jak alkohol dopoki nie trzeba wytrzezwiec. Podobne jest jeszcze poczucie zwycięstwa, wygranej. Tak do siebie: "Jam to, nie chwalac sie sprawil." No i duma ojcowska. Uwielbiam byc dumny z moich chlopcow. Tak jak uwielbiam patrzec jak ucza sie rozwiazywac problemy, zadania. Jak nie ma, nie ma i ... zaczyna trybic. Szkoda, ze tak rzadko mam ku temu okazje. A poza tym? Lato, hamak, cień, piwko. I komórka sie rozladowala akurat. Aha. I jeszcze zarabianie na mandaty za przekroczenie predkosci tez bywa przyjemne. Czasami.

Autor: magda-lenka  03.07.2005 zgłoś

czasami flircik, czasami zabawa z dzieckiem gdy patrzę na jego uśmiech...zależy na co w danej chwili mam ochotę

Autor: Varelse  03.07.2005 zgłoś

Co jest lepsze niż sex? Na pewno władza i realizacja skomplikowanych celów. Sex - sam w sobie to raczej nudna rozrywka. Co innego z dodatkami takimi jak miłość lub nienawiść. Pozdrowienia dla tych którzy wiedzą...

Autor: muszelka  04.07.2005 zgłoś

OCZYWISCIE,ZE TAK SPACER PO LESIE DAJE MI TYLE ENERGII CO SEX,JAZDA NA ROWERZE CZY POJSCIE Z KOCHANYM MEZCZYZNA NA MALE PIWKO JA,,NATURALNIE CZASEM DYSKUSJE,PROWOKACJE I SLUCHANIE DEBATY TAK TO LUBIE,DRAZNIENIE DLACZEGO NIE ,PRZYTULANIE SIE CALUSKI NO JAK WIDZICIE SZEREG PRZYJEMNOSCI,OGLADANIE RAZEM DOBRY FILM BEDAC PRZYTULENI,DLACZEGO NIE TO NIC NIE KOSZTUJE A POZWALA CZUC SIE KOBIECIE JAK I MEZCZYZNIE ,ZE JEST WAZNY ,WAZNA,,,DLACZEGO NIE,,ROZMOWY TEZ MOGA NURZYC ALE ZAWSZE WARTO SPROBOWAC,,,SEX JEST WAZNY ALE NIE NAJWAZNIEJSZY,,MALE GESTY CZASEM ZNACZA O WIELE WIECEJ NIZ SEX,POTRZEBA CHWILI CO NAM Z SEXU JESLI NIE MA CZUCIA BYCIA Z KIMS PROCZ SEXU ,ZMORA ZWIAZKU BEZ SZANS ISTNIENIA,,,

Autor: Figele  04.07.2005 zgłoś

1. Seks z najukochańszym 2. Długi długi sen 3. Masaż pod prysznicem 4. Drapanie po plecach

Autor: Leelou  05.07.2005 zgłoś

Nie chcę nikogo urazić, ale czy nie stawianie sexu na 1. miejscu nie bierze się czasem z braku prawdziwej satysfakcji z pożycia? ( oczywiście znajdzie się zaraz ktoś, kto uświadomo mi to i owo).

Autor: Marysia  05.07.2005 zgłoś

Nie wiem czemu ale po ślubie seks przestał mi sprawiac przyjemnosc. Wolę przebywać z psem, bawic sie z nim, głaskać albo marzyc o cudownej rajskiej plaży gdzie nie musze nic robić, nie mam żadnych zobowiązań. Pozdrawiam:)

Autor: Elżbieta  05.07.2005 zgłoś

BRAWO GOLD!!!!!!! super napisałes..... nie naleze do bardzo mlodych kobiet ale nie zaliczam sie rowniez do tych dla ktorych milosc i sex nic juz nie znaczy.. bardzo silne dzialanie w tej sferze ma dotyk.... tak wlasnie "dotyk potrafi dzialac " potrafi tak podnosic adrenaline ......

Autor: lelija  05.07.2005 zgłoś

sex nie ma nic wspolnego z miloscia gdy nie jest nia wlasnie sterowany, sex bez uczuc jest KICHA ..wiem bo zawiodlam sie jak cholera na tym....................i wierzcie mi jest KOLOSALNA ROZNICA gdy to robisz z kims kogo kochasz i kto Ciebie kocha....................bez porownania...............uwierzcie............c ya

Autor: lelija  05.07.2005 zgłoś

sex nie ma nic wspolnego z miloscia gdy nie jest nia wlasnie sterowany, sex bez uczuc jest KICHA ..wiem bo zawiodlam sie jak cholera na tym....................i wierzcie mi jest KOLOSALNA ROZNICA gdy to robisz z kims kogo kochasz i kto Ciebie kocha....................bez porownania...............uwierzcie............c ya

Autor: tyciana  06.07.2005 zgłoś

sex jest częścią naszego życia.to taka prozaiczna część tak jak jedenie, spane, jak każda czynność.tylko że to robimy także dla zdrowia : )))))

Autor: tycjana  06.07.2005 zgłoś

SEX JEST PRZEDSTAWIANY W KAZDEJ REKLAMIE.BEDZIESZ SEŹOWNA JAK KUPISZ, ... TWÓJ FACET OSZALEJE ''ZE SZCZŚCIA''.....TYLKO KUP... WSZĘDZIE TYLKO SEX. WIĘC STAŁ SIĘ ON DLA NAS TOWAREM ZA KTÓRY ZAPŁACIĆ TRZEBA . ..,ALBO KTÓRY TYLKO WTEDY DAJE SZCZĘŚCIE JAK DOSTANIEMY COŚ W ZAMIAN.... .JESTEM CIEKAWA KIEDY W REKLAMIE CHLEBA BĘDZIE SEXUALNY WĄTEK..... WSZYSTKO W ŻYCIU POTRAFIMY SPŁYCIĆ.

Autor: m  06.07.2005 zgłoś

Wiecie moim zdaniem czekolada jest najlepsza! Dopiero potem seks, spacer, albo dobra ksiażka, rozmowa ... Rozmowa w szegolności... Szczerze mowiac życie bez ktorejs z tych przyjemnosci wydałoby mi sie nudne i mało przyjemne. No chyba ze ciagłe problemy i praca sprawiaja przyjemnosc komus.

Autor: OLDboy  06.07.2005 zgłoś

"Czy seks zajmuje pierwsze miejsce wśród priorytetów, zainteresowań i przyjemności człowieka." pyta autorka. To zbyt ogólne pytanie, ze wzgledu na to, kogo sie tu rozumie jako człowiek. Na tak postawione pytanie odpowiedzieć nie sposób. Wogóle trudno jest tu o ranking. Co pierwsze , co drugie itd. Z własnego doświadczenia meskiego powiedziałbym tak: U 18 letniego chłopaka seks jest na czele zainteresowań. U 35 letniego, moze już nie być. Jest zazwyczaj pochłoniety pracą, robieniem kariery, polityką, dziećmi itd. Wtedy seks miesci sie w dziale rozrywki i odpoczynku. Bywa pozostawiany na sobote, niedziele. Nie jest aż tak wazny w zyciu jak wiele paniom sie wydaje. Bywałem zaskoczony jak wielka rolę odgrywa u niektórych kobiet seks. Moze u młodych panien, z kompleksami powodzenia?

Autor: Mania  06.07.2005 zgłoś

Moim zdaniem sex nie jest najwazniejszy wiadomo ze jest przyjemny ale po co kochac sie zeby poprostu kochac do tego jest potrzebna ta wiez zwana "miloscia" bez niej sex jest bez smaku fakt ze sex jest zawarty we wszystkim co sie da ale czy to ma znaczenie jak dla mnie nie Mam faceta dosc dlugo i dla mnie sex nie jest najwazniejszy nie wiem ale dotyk mojego mezczyzny doprowadza mnie do szalenstwa ma delikatne dlonie i dotyka mnie z wielkim ucuzciem wieksza przyjemnosc sprawia mi takze rozmowy i spacerki Ja w moim facecie wiem ze mam zarowno kompana do rozmow, spacerkow, zakupow a takze do sexu On rowniez wie ze ma we mnie oparcie i ze nie sex jest najwazniejszy choc nie powiem czasem chyba kazdy ma takie dni ze musi sie zaspokoic ale tylko z milosci Gdy Moj Misiek wyjechal na polroczne szkolenie do Anglii balam sie ze nie wytrzyma tego nas zwiazek a jest na odwrot taka rozlaka dobrze nam zrobila umocnila nas tylko w swoich przekonaniach ze naprawde sie kochamy pewnie zaraz padnie komentarz ze skad mam pewnosc ze on wytrzymal pol roku bez seksu a nie zabawil sie z przypadkowa panie Ja to poprostu wiem i nigdy w to nie zwatpie Kocham go daze zaufaniem i nikt mi nie wmowi ze cos sie dzialo podczas tej rozlaki Milosc bez seksu jest nic nie warta przyznam sie ze raz kochalam sie z facetem do ktorego nic nie czulam po tym wydarzeniu czulam sie taka brudna i bardzo zle nie wyobrazam sobie kolejnego razu bez milosci Kocham swojego Miska i jest mi z nim dobrze zarowno w lozku jak i na spacerach itp ale nie sex ejst najwazniejszy tylko milosc zaufanie pozdrawiam PS. Gold przyznaje Ci 100% racje Masz podobne podejscie jak moj men:) i za to Cie cenie

Autor: Tomato  06.07.2005 zgłoś

Zawsze znajdzie sie jakis bidula, ktory woli grzebac w swoim biurku w pomacac pupe zony i dbac o jakosc konta niz o jakosc zycia, ktore nie zapominajmy, jest bardzo krotkie. I co panu Oldboyowi przyjdzie na starosc??? Ogladac swoje dyplomy z pracy? Bardzo mi pana zal, a jeszcze bardziej zony, ktora pewnie juz nawet nie wie, czy ma wciaz fajne cycki. Wracajac do tematu, mysle, ze ogromna przyjemnosc sprawia nam uwielbienie, ktore w momentach ekstatycznych, takich jak seks, bardzo latwo wyrazic. Niektorym to wystarcza, innym nie. Dochodza do tego inne czynniki. Seks nie jest przereklamowany, bo jest istotna czescia zycia czlowieka. Mysle, ze po latach milczenia, wynoszenie seksu na piedestal, jest naturalna reakcja na czasy, w ktorch niemal udawalo sie, ze nikt ze soba nie kopuluje. Poza tym co to za brednie, o seksie i milosci, przeciez, jesli ktos jest sztywniakiem, beznadziejnie caluje i jeszcze na dodatek nie fajnie pachnie, to rzeczywiscie, tylko czyjas bezgraniczna milosc moze go uratowac. Prosze nie zrozumiec mnie zle, mam kochajacego meza, ktory szczesliwie jest cudownym kochankiem, na codzien jest moim przyjacielem, ale w nocy nie zachowuje sie juz jak moi przyjaciele... dajmy sobie spokoj z tym udawaniem... milosc to milosc, a seks to seks. Poza tym seks jest rewleacyjny kiedy jest naprawde dobry, kiedy jest zly to lepiej miec pod reka papierosa... Osobiscie, zupelnie szczerze mowiac wiecej doznan odczuwam jedzac wykwintne potrawy, np. kuchnia tajska kompletnie mnie rozbraja... Sa tez osoby, ktore absolutnie odlatuja w trakcie medytacji, dla kazdego artysty przezycie ekstazy na scenie czy tez w trakcie tworzenia, ma wartosc o wiele wyzsza. Oczywiscie milosc, rozmowa, ale o to chyba nie chodzilo autorce tekstu. Wiadomo, ze sa tacy, dla ktorych walniecie heroiny jest przezyciem intnsywniejszym niz seks (gdyby tak nie bylo, to byloby wiecej prostytutek niz narkomanow). Natomiast sa to tak roznego rodzaju doznania, ze trudno je do siebie porownac. Jak bylam dzieckiem to mdlalam z rozkoszy na widok woltyzerow w cyrku, jak bylam troche starsza, to dostawalam goraczki w galeriach, do tej pory mi sie zdarza kompletnie odleciec sluchajac muzyki. Mysle ze generalnie rzecz biorac, faceci sa bardziej zdesperowani i fizycznie bardziej obdarzeni mozliwoscia cieszenia sie z seksu niz kobiety. Podkreslam: GENERALNIE rzecz biorac. Ja np. czasami mam "ochote" a czasami nie, a moj maz zawsze ma, chociaz zapracowany...

Autor: Agula  07.07.2005 zgłoś

No prosze jak sie wszyscy rozpisali na tym forum.Tak więc podsumujmy,gdyby był to temat przereklamowany nie mielibysmy tyle do powiedzenia na jego temat.A jednak ta chemia,te doznania,wciąż nowe i z punktu widzenia różnych osób-różne stają się niemal Huną- tajemną wiedzą którą jest nam dane poznawać w przeróżnych okolicznościach. Raz jako cudowną fascynację,raz jako dowód uczucia,sport,zdrada,doświadczenie,czasami jako przemoc... Jedno jest pewne od zawsze i na zawsze z nami będzie. Wszystkim życze niesamowitych i zmysłowych przygód w odkrywaniu mapy ciała drugiej osoby. A na pytanie co poza sexem - czerwone wino!

Autor: ktos  07.07.2005 zgłoś

... aaaaaaaaa dla mnie sex kiedyś mógły nie iestenieć... i z taką mentalnością tkwiłam w związku aż 7lat i potem 2 lata małżeństwa... nie było mi z tym źle bo myślałam, że tak jak jest "dobrze"... aż do momentu rozpadu kiedy to poznałam faceta, który wprowadził mnie w ten piękny świat... nie tylko samego seksu, ale całej otoczki... tego co dzięję się przed i jak można miło czas spedzic po... i na dzień dzisiejszy uważam, że sex w związku jes bardzo ważny, że łączy... i że dużo straciłam... ale pewnie jeszcze wiele przede mną... zastanawiam sie czasem czy mąż to niebył odpowiedni partner dla mnie, czy ze mna było coś nie tak?? jest dobrym facetm, zktórym mogłabym wszystko ale jakoś do łóżka mnie nie ciągło... hmmmmmmmmm

Autor: chilli  07.07.2005 zgłoś

..... bo ' rozmowa jest seksem duszy ' ;)

Autor: szczęściara  07.07.2005 zgłoś

4 lata "tak sobie",z innym rok "może być,może nie być",potem 1,5 roku zero seksu i super,ale teraz........mhmhmhmh myślałam,że to tylko w filmach i książkach może tak być,że w życiu się nie zdaża.Ale ze mnie szczęściara,i w dodatku się w sobie zakochaliśmy,po 2 tygodniach ustaliliśmy datę ślubu,za 5 miesięcy urodzi się nam dziecko,hurra,a znamy się 6 miesięcy..A myślałam,że nie zdążę z tym wszystkim,no i ,co do seksu,że faktycznie,jest przereklamowany. Jejku,naprawdę wszystkim czegoś takiego życzę.I,choć wcześniej parę razy w roku,a potem to i wcale,teraz mam orgazm za każdym razem,kiedy się kochamy,mniammniammniam,a dzieje się to całkiem często...

Autor: iwona  07.07.2005 zgłoś

sukces jest najprzyjemniejsza rzecz w zyciu, wszystko jedno w jakiej dziedzinie byle bylo to cos dla mnie naprawde waznego, nic mnie tak nie uskrzydla jak osiagniecie upragnionego celu, orgazm nie jest celem samy w sobie, to tylko wspanialy dodatek do zycia

Autor: aga  07.07.2005 zgłoś

Sex...jest ważny, ale miłość z nim wygrywa;) Czasem tak miło jest usiąść koło kochanej osoby, przytulić się, poszeptać...albo nawet razem pomilczeć...Czuć Jego bliskość, czuć jego zapach i oddech na policzku...CZuć się bezpiecznie w Jego ramionach..

Autor: ZENA  07.07.2005 zgłoś

Dla mnie sex zawsze był i będzie związany z miłością, zauroczeniem, uczuciem. Sam sex - to zwykły, zwierzęcy instynkt i ci, którzy traktują sex na "zimno", po sportowemu, zaspokajają swój zwierzęcy instynkt. Widocznie tak muszą!

Autor: xdasia  08.07.2005 zgłoś

Sex jest niezmiernie potrzebny.Ale składa się z wielu elementów, w tym szczególną rolę gra psychika i odpowiedni partner.Sex to: myśli, spojrzenia, tęsknota, dotyk, odpowiednie miejsca, nastrój, porozumienie z partnerem, rozmowy bez ograniczeń, spełnianie wspólnych pragnień (marzeń). Przy tym dobre coś na ząb wspólnie wykonane w kuchni z takimi drobiazgami, jak pocałunki, ocieranie się, kochany psiak obok - który nie będzie podglądał, a pójdzie z nami później na spacer.Przyjemność z zainteresowania się hobby partnera.Przyjemność wypłakania się na jego ramieniu za "krzywdy" otoczenia..:-).. Bez sexu nie da rady!!!!!!!

Autor: CHILS  08.07.2005 zgłoś

SEX jest wazny ale nie najazniejszy.zgadzam sie z opinia wyzej.sex to ie tylko bliskie wspolzycie imtymne ale to co jest wokol

Autor: mmagi  08.07.2005 zgłoś

Sex jest oczywiście super i bardzo go lubię,ale dla mnie sa tez wazne te chwile w których po prostu mogę sie wtulic w ukochanego,poczuc go przy sobie /zapach,ciepło jego ciałka,nieogoloną buzkę:-)/ to mi daje poczucie spokoju, bliskości i bezpieczeństwa:-). Takie koteczkowe mizianki:-DDD

Autor: k  08.07.2005 zgłoś

A dla mnie najprzyjemniejsze jest mieć pod prawą nogą do dyspozycji kilka(najlepiej)set koników, chętnych do ostrej jazdy, czuć w ręku odbłość obleczoną skórą, którą mógłbym przesuwać bez przerwy, słyszeć te przyjemne, basowe mruczenie, które jak trzeba zamienia się w potężny ryk. I widzieć przed sobą nitkę asfaltu coraz węższą, i węższą... czując jednocześnie to ogromne przeciążenie wgniatające w fotel. To jest dopiero orgazm... oczywiście dla mnie... :D

Autor: KAMARILA  08.07.2005 zgłoś

GOLD! Co sie stało,że juz nie piszesz. Trochę tu przybyło wypowiedzi i to róznych, chciałabym usłyszeć Twój komentarz. Sam widzisz, że dla niektórych liczy sie tylko sam sex - ot po prostu wyżycie się i tyle. Dla niektórych ważniejsze jest uczucie i związane z tym odczucie bycia z ukochanym partnerem. Ja dalej stawiam na to drugie, na piękno jakie niesie w sobie oddawanie się kochanej osobie, wtedy i sex staje sie pięknym przeżyciem. Napisz coś, chetnie przeczytam Twoja wypowiedz. Pozdrawiam.

Autor: lolo  10.07.2005 zgłoś

kochani sex nie wiem czy mozna zyc bez niego, ja nie conajmniej trzy razy dziennie, i ti jeszcze mało ciągle otym mysle kocham to jak luksusowe winko a nawet bardziej.

Autor: Mily  11.07.2005 zgłoś

Na pierwszym miejscu milosc pozniej seks.Dla mnie nie ma jednego bez drugiego.Gdy polaczymy milosc i seks = poezja

Autor: Miska  11.07.2005 zgłoś

Kiedyś miłość fizyczna była bardzo ważnym elementem w moim życiu. Potrafiłam się niemal natychmiast podniecić i czerpać przyjemność. Mój mężczyzna jednak skutecznie mnie pozbawił tej radości... Już nie potrafię się nawet podniecić! Kiedy słyszy się po raz kolejny, że ktoś nie ma ochoty, no to się po prostu odechciewa. Albo kiedy ktoś po prostu ma gdzieś moje potrzeby i wie co jest dla mnie najważniejsze lepiej niż ja sama... I szczerze przyznam, że seks zaczął być dla mnie.. paskudny. Nad seks preferuję dobrą komedię, czy jakikolwiek inny film, dobrą książkę, muzykę, puzzle, gotowanie, spacery, czy po prostu dobrze się polenić:) Pozdrawiam!:)

Autor: Gold do Bogusi  11.07.2005 zgłoś

Gratuluję bogactwa językowego, soczystej i dogłębnej analizy tematu widaącego......a tak naprawdę to smutno mi, że Bogusi wyrządzono krzywdę, bo tylko człowiek okaleczony tak to ujmie.

Autor: Gold do Kamarili  11.07.2005 zgłoś

Witm Cię bardzo ciepło. Powracam do naszego Hyde Park. Umknąłem, bo wygrała trochę proza życia (obowiązki, praca), ale też i słońce, plaża oraz pisanie dzienników. A tak serio, to temat deczko mi się opatrzył i ma prawie charakter rozważań na temat wyższości Świąt Wielkiej Nocy nad Świętami Bożego Narodzenia. Przepraszam jesli kogoś uraziłem. Konkluzja może i chyba jest jedna, bowiem tak naprawdę w "menu" życia możemy zawsze dokonać wyboru: albo kromkę przaśnego chleba, lub wykwintną tartinkę. Zatem do dzieła mości Panowie i drogie Panie.

Autor: Gold do Dorotki  11.07.2005 zgłoś

Witaj. Spłonąłem rumieńcem, a oczy me błyszczały, gdy czytałem Twoje myśli. Każdy człowiek jest łasy na komplementy, niczym furkocząca kotka na przebieranie palcami po jej futerku. Dziękuję. Ad vocem: mężczyźni z urody i urzędu są trochę pozamykani na otwieranie się i to nie dlatego, że jest Im z tym dobrze, ale obyczajowość, streotypy, płeć mózgu, tak nakazują. Są prawdziwi mężczyźni, jest ich wielu, więcej niż sądzisz, tylko przyglądaj się bacznie, a znajdziesz. Parafrazując, ja Wójt Ci to mowię. Zauważ, co jest bardziej widoczne? Dobro czy zło? Co jest bardziej słyszalne, agresja i chamstwo, czy rozmowa przyjaciól? Można przywoływać wiele przykładów. Mężczyźni są czuli, potrzebują miłości, akceptacji, a nie rywalizacji. Są w trudnym położeniu jesli chodzi o seksualność, bowiem muszą być "sprawni", a to nie zawsze się udaje. Muszą być opiekuńczy, chronić ukochaną. bądź Rodzinę. Dbać o Jej byt. Na tym świecie jest więcej dobra jak zła, dlatego jeszcze istniejemy. Na tym świecie zatem musi być więcej tych, wśród których znajdziesz swoją drugą połówkę platońską. Miej oczy szeroko otwarte, ale i zdolność trafnego wyboru, bo skórka od banana moze leżeć w każdym miejscu. Pozdrawiam i napisz jak się uda - Gold

Autor: Gold do Miśki  11.07.2005 zgłoś

Droga Dziewczyno - Kobieto. Pozwolisz, że Ci coś doradzę?. Czerwone światełko na tablicy rodzielczej Twego związku, małżeństwa , świeci się intensywnie, a zatem napraw co możesz naprawić poprzez dialog, dialog i jeszcze raz dialog, a jeśli nic z tego nie wyjdzie, to nie skazuj się za życia, na taką samotność, nie poddawaj się. Ty masz prawo oczekiwać szacunku, spełniania Twoich oczekiwań rownież w alkowie. Jeśli Ci się nie uda, to zamień model na inny - jak śpiewała Pani Kliś. Jeśli są dzieci w Waszym Domu, to rób wszystko, aby ratować Wasz związek. Pozdrawiam Gold

Autor: Gold  11.07.2005 zgłoś

PS Nie jestem Guru i nie pretenduję do tej roli. Przepraszam wszystkich, jeśli tak może być to postrzegane. Odpisuję lub wyrażam swój pogląd. Taka jest uroda tego panelu. Wasz Gold

Autor: kondziu  11.07.2005 zgłoś

ja uwazam ze dobrego sexu nic nie zastapi,ale dobrego.ale sam nie mam tego co bym chcial.wiec dla mnie liczy sie bardzej adrenalina.a moim takim mazeniem jest skok z 4000 m z samolotu na spadochronie.nie mowie ze sex nie jest dla mnie wazny, bo jest ale...to nie jest to.a do dobrego sexu trzeba dwojga dobrych kochanków.

Autor: robak  11.07.2005 zgłoś

o dobry sex teraz trudno... wolę snowboard, kajaki, podróże... może to dlatego, że nie znalazłam jeszcze miłości :/ a sex bez niej smakuje dla mnie jak herbata bez cukru. pozdr.

Autor: Agnieszka S.  11.07.2005 zgłoś

Muzyka. Jade autobusem, widze za oknem brudna, smutna warszawe, smutnych zmeczonych ludzi, reklamy na bilbordach ktore wcale nie sprawiaja ze ulica staje sie kolorowsza - jest jeszcze wiecej chaosu, zamieszania.. tzw polska zlota mlodziez bluzga obficie obok mnie, z tylu autobusu pijany menel belkocze do drugiego. nie chce tego sluchac, zakladam na uszy sluchawki, potem PLAY i REPID ALL i najnowsza plyta Royksopp kreci sie w nieskonczonosc, a ja odplywam, nie ma mnie, nic nie daje mi takiego odprezenia, zapomnienia... usmiecham sie do szyby, dobrze ze nikt tego nie widzi, pomyslalby kto - nienormalna jakas, z czego tu sie cieszyc...

Autor: agnus dei  11.07.2005 zgłoś

jest wiele przyjemnych rzeczy... ale NIC poza pewnie narkotykami ( do konca nie wiem bo nie uzywalem ) nie daje takiego przyplywu szczescia i rozkoszy! tzn wyrzutu serotoniny i innych hormonow szczescia - ale wazne ze to dziala... a jak dziala to mniej istotne... ;-) ....ale pamietam z discovery szczura, ktory jednak olewal sex. mial wszczepiona elektrode w mozgu w osrodku odpowiedzialnym za wyrzut tego hormonu szczescia. elektroda byla podlaczona do malej klapki. ktora ten szczur mogl naciskac wlaczajac prad. no i zwierzak zapomnial o calym bozym swiecie z jego przyjemnosciami - stal tylko przy wlaczniku i stymulowal sie czysta przyjemnoscia! a czy wy czegos takiego nie chcielibyscie? ;-) po co sie meczyc, szarpac i kalac? wystarczy malutka elektroda plus bateryjka od zegarka... ;-)

Autor: agnus dei  11.07.2005 zgłoś

... aha... zapomnialem o klasycznych psach pawlowa... ale o tym to chyba wszyscy wiedza... ;-) no nie?

Autor: Ravic  11.07.2005 zgłoś

Ostatnio od sexu wolę dobry alkohol nad brzegiem morza. Nie do upicia się, ale do cieszenia się jego smakiem i samym byciem nad morzem... wieczorkiem po pracy najlepiej... P.S. I dobry papieros.... tak wtedy jest cudownie....

Autor: mary  11.07.2005 zgłoś

hmm, seks jest tylko dodatkiem,ale bardzo ważnym.. związek oparty tylko na seksie upadnie... uwielbiam z moim ukochanym biegać boso po łące, przytulać się do Niego, słuchać Jego słów, po prostu być z Nim i przy nim, ale nie umiałabym zrezygnować z seksu całkowicie... jeśli nie widzymy się np. tydzień, brakuje mi naszej cielesności i nie potrafiłabym zaminić naszego sam na sam za butelkę wina lub na cokolwiek innego...

Autor: pakorabanne  11.07.2005 zgłoś

Sex is very important, but without love sex means nothing.

Autor: KRI.SyS  11.07.2005 zgłoś

Dla mnie sex jest bardzo ważny. Gdy go nie ma to jestem "dziwny" (nerwowy, rozdrażnioniony itp.) Nie wiem czy najważniejszy ale bez tego jest jakoś..... niefajnie....

Autor: Marek  11.07.2005 zgłoś

Ostry Rock jest moim zdaniem leprzy niz sex. Gdy zaczynam komponowac z kumplami muzyke, zaczynam krzyczec, grac ostro na gitarze to tak sie podniecam ze sex mi juz nie jest potrzebny. Ale nie twierdze, ze nie jest przyjemnoscia namietne calowanie sie z piekna dziewczyna, namietny i goracy sex.

Autor: graszka  11.07.2005 zgłoś

Czy sex jest wazny ,,,napweno tak ale tez kocham przytulenie,caluski,male niby nic nie znaczace gesty od swego partnera ale,,,,lubie gdy to robi bardziej od sexu to daje komfort zarowno kobiecie jak i mezczyznie bo kto tego nie lubi,,,,potem jest np,,las kocham to,dobra ksiazka,muzyka,szum morza uwielbiam moge siedziec i sluchac tego szumu otwiera zmysly tak jak i przyroda na zycie podejrzewam,ze odrobina takiego luksusu kazdemu da cos pieknego,,,,kocham przytulki nie musi byc sex,ale tez skoro dano nam cos takiego w darze bierzmy to ,bo to przyjemnosc,czy jest przereklamowany,napewno w duzej mierze zbyt wulgarny,otwarty ,publiczny bardzo ,,,ten faktycznie moze nie podobac sie i moze obrzydzic,,,w gruncie rzeczy to od nas zalezy czego chcemy i co lubimy ogladac,wazne by nie dac sie idiotyzmom telewizyjnym,czasopismom nie sa gwarantem na nic to tylko reklamowki,,,,,potrzebne do druku aby zapelnic szpalty gazet czy czasopism nic ponadto,czescia sexu to my jestesmy,my ludzie nie zdjecia kochani,,,,sex to piekna rzecz,nie brudzmy jej,,,,

Autor: dyletant  11.07.2005 zgłoś

do agnus dei Wystarczy mi elektroda, już obciąłem sobie członka i rękę, jutro sprzedam jedną nerkę, abym miał na baterie.Żołądek usunę w najbliższym czasie, kiedy postęp w medycynie na to pozwoli. Zostwię sobie tylko mózg,kawałek korpusu,rękę, elektrody i baterie. Kiedy poczuję głód, ochotę na sex-nacisnę odpowiedni przycisk... i zostanie podrażniony odpowiedni fragment mózgu-który odpowiedzialny jest za wrażenie nasycenia. Dzięki temu w przyszłości pozostaną same mózgi w jakimś magazynie-które obsługiwał będzie komputer.

Autor: TOLA  11.07.2005 zgłoś

Sex nie jest jedyna wazna sprawa w zwiazkach małzenskich,nie liczy sie tylko sex.Wazne jest tez jego oprawa ,czyli miesce aura i atmosfera.Kazdy ma jakies ciche marzenia w sexie trzeba je spełniac i byc w uczuciach szczerym.Nie tylko dobry sex jest dobry nawet czasem nieplanowane spotkanie w kazdej chwili moze byc lepsze niz umowiony sex z dokładnosci co do zegarka.Dla mnie sex jest jedna czynnosci ktora czasem mam na nia ochote czasem wystarczy przytulic sie i zasnac.

Autor: francuskamiłość  11.07.2005 zgłoś

przyjemniejszy od seksu jest tylko seks grupowy!

Autor: makler  11.07.2005 zgłoś

Sex to piękna rzecz , ale spotyka się teraz często pomylenie pojęć. Znaczy myli się sex ze zwyczajnym pieprzeniem. poza tym na częsty sex mogą liczyć bogaci faceci - i właśnie to często jest poprostu pieprzenie. Jest forsa - jest i sex. Jestem raczej atrakcyjnym facetem ale w życiu nie zaprosił bym do łóżka solarnianej Barbie. Poza ttym całym pieprzeniem dużo jest ludzi , którzy bardzo lubią sex , nawet przygodny ale nie mają warunków do spełnienia takich marzeń czy pragnień. Myślę że sex nie jest przereklamowany a wręcz narzucany ludziom przez media. teraz nawet młodzi całują się z tzm. mlaskaczem , bo tak się robi w filmach. przykre to ale prawdziwe i hałaśliwe. :-)) Poza tym zauważyłem , że dużo gada się na ten temat , a mało robi. Jesli się robi , to raczej krótko i to jest oznaka pieprzenia, produkcja frustratów oraz kobiet z migreną. Sex to wzajemna chęć dawania przyjemności a nie tylko zaspokojenia siebie. Sex jest głęboki i piękny , a pieprzenie jest tylko pieprzeniem. Myślę , że przereklamowane jest pieprzenie. To chyba wszystko

Autor: NN  11.07.2005 zgłoś

do GOLD: sprawnie piszesz po polsku, jesteś błyskotliwy, trafnie przekazujesz myśli, jesteś dowcipny. Chyba to są Twoje przemyślenia. A to wsztysto bierze się z Twojej wewnęrznej swobody. A swobodę taką uzyskuje mężczyzna kiedy jest blisko, bardzo blisko z wieloma kobietami i potrafi je obserwować. Uczy się wtedy jak je rozumieć, jak pocieszać. Właśnie rozmowy z ciekawymi mężczyznami mogą być o wiele ciekawsze niż seks. No i ciekawa praca i pasje, ktoś tu już o tym wspomniał. Oczywiście, praca twórcza, która nas rozwija, daje satysfakcje. Chociaż seks jest bardzo zdrowy i dodaje urody, szczególnie paniom. Podobno może opóźnić menopauze. Ja w to wierzę.

Autor: Pawelek  11.07.2005 zgłoś

Sex jest przereklamowany. Sczególnie w mediach. W filmach pary (wydają takie odgłosy, że tylko pozazdrościć:). W małżeństwie po stażu 5-8 letnim wkrada się rutyna i monotonia. No chyba że wakacyjny sex, z kimś nieznajomym... ale czy to jest dobre rozwiążanie ??

Autor: maja1968  11.07.2005 zgłoś

a ja uważam , że seks jest piękny - jestem mężatką od 13lat , od mniej więcej roku zupełnie przypadkowo odkryłam w sobie demona seksu ( ja zawsze matka polka i kurka domowa ) . Być może to chore , ale kocham seks pozamałżeński i jestem jego niewolnicą - dopiero wtedy czuję spełnienie i satysfakcję ...czuję się prawdziwą kobietą ....

Autor: Pawelek do maja1968  11.07.2005 zgłoś

A więc jednak sex pozamałżeński. Czyli coś nowego i niosącego niespodzianki. Napewno jest to ekscytujące:) Ale jak się póżniej czujesz... nie masz wyrzutów sumienia??

Autor: hm...  11.07.2005 zgłoś

nie sex, ale bliskosc! nie chodzi o sam akt sexu, nie chodzi o samo szczytowanie, sama przyjemnosc ktora jest ogromna przez pare sekund - chodzi o to w jaki sposob on dotyka moje cialo, jak sie nim delektuje, jak na mnie patrzy, jak mnie caluje i jak bardzo mnie pragnie... to jest to co jest najprzyjemniejsze na swiecie :) nie powiem ze wolalabym siedziec godzine i patrzec mu w oczy zamiast czuc jego palce na moim ciele, ale - napewno moglabym lezec tylko przytulona do niego i czerpac z tego taka sama przyjemnosc jak z sexu...

Autor: MASON  11.07.2005 zgłoś

nie przeczytalem wszystkich opinii....ale zgadzam sie ze przekroczono juz wszelkie granice jezeli chodzi o epatowanie nagoscia...szczegolnie ta kliniczna odmiana...jestem normalnym kolesiem (zona dwoch synow 14 i 17 lat) rozmawiamy glosno o pewnych sprawach....chlopaki przychodza do mnie bez skrepowania...mają juz swoje dziewczyny...a my z zona nie ukrywam lubimy w alkowie poswintuszyc...ale w charakterze rozbiegowki nie uzywamy "pornoli" mamy siebie i wyobraznie....bo sex jest bardzo wazny...czasem trzy razy dziennie...czasem raz w tygodniu....

Autor: do autor francuska miłość  11.07.2005 zgłoś

A wiesz co może być najgorszego w seksie zbiorowym? To,że mozesz zostac pominiety:)

Autor: Krzychu do ANECZKI  11.07.2005 zgłoś

Co Ty wygadujesz sex przez ubrania pierwsze słysze. Może wytłumaczysz mi o co Tobie chodzi. Sex jest ważny ale oczywiście są od niego dużo ważniejsze sprawy w związkach kobiety i męzczyzny

Autor: mŁoda  11.07.2005 zgłoś

nie wiem jeszcze co znaczy sex (ehhh) ale wiem czym jest uczucie totalnego błogostanu, uniesienia, wzruszenia....zawsze gdy słucham "Comptine d'un autre ete; L'apres midi" i jeszcze "Sur le fil" a także "La valse d'Amelie" czyli muzyka z filmu AMELIA... hm no ciekawe czy sex jest lepszy... ;)

Autor: ewa  11.07.2005 zgłoś

ale glupoty

Autor: kasia  11.07.2005 zgłoś

przesylam pozdro

Autor: Mariola 26 lat  11.07.2005 zgłoś

Dla mnie nie ma nic przyjemniejszego niz seks :)) mój jest po prostu nieziemski :))

Autor: kuba i gosia  11.07.2005 zgłoś

najpierw jedziemy do tego wspanialegho kurortu, potem kolacja przy winie i potem zapraszamy wszystkich gosci na dziki sex przy basenie i kto powie ze sex nie jest wazny? na przyszly sezon zaproszenie w ramach reklamy nam przysylaja.

Autor: raczan  11.07.2005 zgłoś

Jezeli ktos mysli ze seks mu sie przejadl albo nie jest tak samo jak na poczatku(oczywiscie mowie caly czas o tym ze mamy stalego partnera) to moim zdaniem cos tu nie gra.Moze czas najwyzszy zmienic partnera albo siebie.Ja mam 23 lata i jestem z jedna kobieta juz ponad3,5 roku.Dla mnie i dla niej kazde zblizenie to zawsze inne doznanie

Autor: Angua  11.07.2005 zgłoś

Spacer w blasku słońca, wspóne zakupy i pichcenie obiadu, wspólna lektura, słuchanie muzyki, długie rozmowy... Po takim dniu seks jest najfantastyczniejszą rzeczą na świecie, epilogiem czasu spędzonego razem...

Autor: drAq  11.07.2005 zgłoś

Lepsze od seksu... hmm... Wiele rzeczy bez problemu może za takie uchodzić. Co prawda ja osobiście nawet nie zaznałem jeszcze uroków współżycia, ale jakoś żyję i wcale nie uważam, żebym coś tracił. Wiele przyjemniej patrzeć na szczęście ukochanej osoby, patrzeć, jak się uśmiecha. Drobne codzienne przyjemności bywają dużo, dużo lepsze...

Autor: illeana  11.07.2005 zgłoś

...proponuję, aby KAŻDY (!!!bezwzględnieKAŻDY!!!)kto będzie zabierał głos w powyższej sprawie, czyli na niezwykle intersujący temat:SEKS, podawał swój wiek, bo czym innym jest seks dla Kasi, która mówi o futerkowym zwierzątku, czy Ani, która przytacza słowa Swojego Men-a, mówiącego o Niej w chwili uniesienia:"Myszko"...a czym innym dla kobiety(dojrzałej, do jakich ja się zaliczam) która patrzy na to zjawisko z perspektywy czasu i na pewno wypowie się w powyższej kwestii, ale spróbuję sprawdzić, czy moi interlokutorzy, dostosowali się do mojej prośby...

Autor: Head  11.07.2005 zgłoś

Gdy jest sie osobą 21-letinią, niepelnosprawną ruchowo (krótkie ręce i nogi)-prawie i brak. "Pisze ten listy z pisakiem w ustach"-dla niewiernych. Takie zjawiasko jak sex jest nieznane, nieosiagalne. Tym bardziej jesli w gre wchodzi uczucie. Pozostaje tylko agencja. A to jest najprymitywniejsze. Ja moge tylko popatrzec, pomazyc, podglądać. Każdy widzac mnie, czasem zada sobie pytanie o sex-czy to robi?jaK?z kim? Nie zebym byl pesymista. Ale wierzcie lub nie. To boli-brak pocalunku, przutulenie itd. Podobno to najprzyjemniejsze! Sa tez inne rzeczy, których nie zaznam. Chodzenie, skakanie, przytulanie. Nigdy nie zatrzeszczy śnieg pod moimi butami-bo ich nie mam. Życze wam wszystkiego dobrego LUDZIE. Czasem pomyślcie o mnie podczas sex-u ;-)

Autor: costas  11.07.2005 zgłoś

Nieszczęśliwe są te dziewczyny i kobiety, które wypowiadają opinie w stylu "wolę rozmowy niż sex.." lub "...ważniejsza niż sex jest moja praca..." Nieporozumienie. Chyba spotkało Was wielkie nieszczęście w życiu albo miałyście nieopowiednich partnerów. Wspólczuję ... Sex jest jednym z najprzyjemniejszych doznań w życiu człowieka.

Autor: brzoskwiniowa  11.07.2005 zgłoś

teraz kiedy nie ma go juz tyle czasu...nie mysle o seksie, ale o samej jego bliskosci. Chce zobaczyc jak spi obok mnie, jak robi mi obiad, posłuchac jak spiewa, poczuc jego zapach (który juz uleciał z pokoju), pragne jego dotyku, tak bardzo chce sie do niego przytulic. Oczywiscie ze chce sie z nim kochac, ale po tak długiej nieobecnosci wystarczyła by mi jego bliskosc. Co nie wyklucza, ze jak tylko stanałby przede mna odrazu zaciagnełabym go do łóżka.

Autor: magda  11.07.2005 zgłoś

do iwony orgaz nic nie znaczącym dodatkiem śmiech co ty dziewczyno gadasz

Autor: mała  11.07.2005 zgłoś

seks to wspaniała spraw! Zycie jest okrutne i trzeba jakoś odreagować a seks jest jednym ze sposobów. Pozdrawiam

Autor: odyn  11.07.2005 zgłoś

sex jest wspanialy i ciagle go mi zamalo nawet gdy kocham sie z moja kobieta po 5 razy dzienie

Autor: Head  11.07.2005 zgłoś

Wiem tylko, ze oralny preferują Żydzi....

Autor: ~orgazmo  11.07.2005 zgłoś

Jeżeli nie ma miłości, nie ma seksu. Seks bez miłości jest jak studnia bez wody czyli pusty, chyba że ktos żyje w związku w którym istnieją tyklo wartości fizyczne a nie duchowe. Traktujcie seks jako coś niezwykłego, magicznego, cos jedynego w swoim rodzaju. Pamietajcie tylko żeby seks was nie oślepił. Najważniejsza jest miłość. Jestem w związku od 9 mieisęcy. Uprawiamy seks i bardzo się kochamy. Nie byłoby w naszym związku seksu, gdyby nie łącząca nas miłość :-)

Autor: DZIDZIA  11.07.2005 zgłoś

Bardzo podobala mi sie wypowiedz kamyczka.Przypadkowy seks dla mnie nie ma zadnego sensu.Kiedy dwoje ludzi kocha sie, to wtedy seks jest czyms cudownym.Pragniemy tej osoby bardzo a po seksie czujemy dalej radosc i szczescie,bo wiemy ze ta osoba nas kocha i laczy nas nietylko seks ale wszystkie inne pozytywne uczucia.pozdrawiam

Autor: closter  11.07.2005 zgłoś

hmm.. mysle ze seks jest przereklamowany.. odgrywa wazna role w zyciu czlowieka ale sa rzeczy znacznie wazaniejsze.. kazdy powinnien miec jakies priorytety.. (mam 20lat, wpolzyje od 17 roku zycia)

Autor: Anna  11.07.2005 zgłoś

Seks To Podstawa Bo bez Seksu niebyło by nas...!!!!!!!

Autor: Franciszek DUFOUR  11.07.2005 zgłoś

Seks jeet ogromną przyjemnością, ale z kobietą którą kochasz. Z ta która jest dla ciebie wszystkim. Źródłem wszechrzeczy, kwintesencją kobiecości. Najpoiekniejszą i najwspanialszą istotą dla ciebie i dla twojego świta dla transcendentalnej jednosci wszechświata. Tylko z osobą która chcesz dotykać, z którą chcesz spędzać ranki i wieczory, zachody słonća. Jej dla ktyórej poświęcasz czas, której chcesz myć stopyt, masować kiedy jest zmęczona i szykować śniadania, którą chcesz wach;lować kiedy jej gorąco i ubierać kiedy jest zimno. Dla której poświęciłbyś wszystko czas, karierę, żdrowie, a nawet życie, której chcesz słyszeć głos każdej chwili, minuty, sekundy. A wszystko inne jest stracone bo nie ma jej. Jej smak słów jest boiski, bo tylko bogowie mogli stwoeryć taką wspaniałą istotę. Tylko z taką osobą do której głowy przytykasz głowę i czujesz zapach jej włosów jej samej i jest to najszczesliwsza chwila twego życia. O której myślisz że nie można bez niej życ. Tylko z nią inne są tylko ciałami, może dla innych piękniejszymi, atrakcyjniejszymi, ale tylko ciałami bez wyrazu, bez głębi i bez miłości. Dlatego innym samcom pozostawiam inne dla mnie jest tylko jedyna Moja i niemoja jedyna.......................................................najwspnialsza i najpiękniejsza dziewczyna moich marzeń i snów mojego życia bez jej uśmiechu, bez jej krzyku bez jej narzekań humorów życie byłoby puste i płytkie. I takie było dopóki ją nie ujrzałem skąpaną w blasku jesiennego słońca. pochylona i rozmawijacą i skupioną a jednocześnie tak wspaniałą tak boska niczym Kleopatra niczym Wenus i Afrodyta w jednej postaci boskiej i ludzkiej

Autor: Paul  11.07.2005 zgłoś

sporty extremalne!!! daja tyle emocji co seks.extremalisci mnie zrozumieja.

Autor: akjshfk  11.07.2005 zgłoś

seks jest czyms pieknym.Jak bylam mloda i glupia probowalam kokainy i wtedy sobie pomyslam,"to jest lepsze od seksu".....ale gdy juz sie wszystko skonczylo i znow wrocilam do pieknych i czystych rzeczy wiem ze seks jest najlepsza rzecza na swiecie.

Autor: Impotent  11.07.2005 zgłoś

Skocze cie glupia dyspute. Kazdy sie bzyka. Wyjatkiem mogl byc-nie jestem pewien. Karol Wojtyla. Co byl on jakis inny, gorszy??NIE

Autor: Dami  11.07.2005 zgłoś

1, Bycie z Rodziną i nurkowanie 2, Nurkowanie i sex z moją Żoneczką mniam 3, Nurkowanie 4, Czytanie i nurkowanie i szukanie skarbów z wykrywaczem, ehhhhh przygoda!!!!

Autor: Krzysiek z Krakowa  11.07.2005 zgłoś

Nie będę owijać w bawełne.Od seksu w czysto hedonistycznym rozumieniu są tylko lepsze dragi !

Autor: Mała  11.07.2005 zgłoś

Jak to miło czytać wypowiedzi mężczyzn którzy chcą uprawiać seks z kobietą którą kochają. Rzadkie to ostatnio. Spałam w życiu tylko z jednym facetem i czekałam na niego długo ale warto było bo seks to swietna rzecz!!! Jak jest sie z kochakaca osoba to nic tylko sie kochac:)

Autor: mała  11.07.2005 zgłoś

Dragi? No nie wiem...

Autor: MAGDA!!  11.07.2005 zgłoś

ja ZA seksem, seks jest wspaniały.MAGDA 28LAT!!

Autor: Sylwia 25 lat  11.07.2005 zgłoś

Dla mnie seks jest :czymś nierozerwalnie zwiazamym tylko z jedną osobą- z Moim Ukochanym.Nawet gdy przechodzę obok najbardziej przystojnego faceta,nigdy przez myśl mi nie przebiegnie myśl o seksie.Bo to On -Mój ukochany(dziś narzeczony)był "moim pierwszym"i na zawsze nim zostanie.Seks z ukochana osobą jest dopelnieniem miłości,ale jest wiele rzeczy ktore potrafia go zastąpić.Samo spojrzenie ukochanemu w oczy,przytulenie się mocmo i zaśnięcie i Jego ramionach.A gdy jesteśmy od siebie daleko,za daleko by sie dotknac,to wystarczy sam dzwięk Jego słów w slychawce telefonu i słowa "kocham cię" wprawiaja że łzy spływaja mi po policzkach.Kocham Cie Adrianie.Pozdrawiam.

Autor: dziadekszuwarek  11.07.2005 zgłoś

Sex jest jednym z najważniejszych elementów życia oprócz miłości (tej hormonalnej-umysłowej), zaufania, wiary w siłę uczuć dwojga kochających się ludzi i nadziei, że jest się w stanie pokonać wszelkie trudności. To jest moja teoria a praktyka taka, że tracę wiarę w to wszystko czego, pragnąłem i w co wierzyłem ale, moja miłość ta w głowie nie mija i nie minie, choć nie mogę być z osobą którą, KOCHAM. Dużo w życiu przeszedłem, aż spotkałem swoja „Żabę” i poznałem co to namiętność, dawanie i branie pełnej satysfakcji zmysłowej i fizycznej. Czułem drżenie każdego centymetra jej ciała i to coś co łączyło (łączy) nasze umysły. „Żaba” jesteś dla mnie jedyną istotą na świecie, wiem że, jest Ci trudno – proszę ... . Przepraszam za osobiste wstawki ale to się wiąże z tematem.

Autor: dania  11.07.2005 zgłoś

a dla mnie sex wcale nie jest tak wspanialy jak dla wielu. ja i moj obecny partner pod tym wgledem nie pasujemy do siebie chyba bo ja nie pamietam kiedy mialam ostatnio orgazm ;(.(ale jest cudnie dobrym czlowiekiem)mezczyzna z ktorym bylo mi cudownie jest tysiace km ode mnie. robie wszystko zeby znowu poczuc sie jak kobieta z nim. moze juz wkrotce :) a narazie to pozostaja mi czekoladki i praca :)) pozdrawiam innych pracoholikow

Autor: Giguś  11.07.2005 zgłoś

Paul ma racje! Sporty extremalne potrafią wydobyć z człowieka taki poziom świadomości że nawet najlepszy sex tego nie zastąpi! Adrenalina połączona z euforią! Tego nie można opisać! Nawet dragi przy tym to pestka! Sprawdźcie i sami oceńcie! ;)

Autor: blob  11.07.2005 zgłoś

książki każda jedna która przeczytałem była 10000000000 razy lepsza niż jakiolwiek kobieta ;D

Autor: Agunia  11.07.2005 zgłoś

Seks jest niesamowity jeśli między kochankiami tak iskrzy, że aż iskry się sypią. Tajemnicą, aby cały czas iskrzyło między stałymi partnerami są krótkie rozstania co jakiś czas. Jeśli ktoś nie chce robić skoku w bok, a nabierze podczas wyjazdu ochoty na seks po powrocie do domu będzie się zapewne kochał ze swym patrnerem tak, jakby to był ich pierwszy raz. Spróbujcie - działa!!!

Autor: kasia  11.07.2005 zgłoś

ha ha

Autor: ifacet  11.07.2005 zgłoś

Myśle ze najtrafniej temat ujął dziadek szuwarek.na pierwszym miejscu jest zawsze miłosc Wszystko inne inne jest po , a nagrodą seks

Autor: olszak  11.07.2005 zgłoś

seks jest zajebisty szczególnie na bobra ale frajda hehehehehee!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1

Autor: radion  11.07.2005 zgłoś

chyba najlepsze w byciu razem sa te chwile zaraz po stety - niestety, najpierw trzeba zaliczyc orgazm, zeby pozniej bez sily moc przy sobie zasnac

Autor: wolant  11.07.2005 zgłoś

Gadacie głupoty, jeśli kotś jest samotny- single- ciągle lub przejściowo, to jest 100 rzeczy lepszych niż ten Wasz sex. Sex jest TYLKO dopełnieniem ziwązku dóch osób a nie jakąś przyjemnością życiową lub celem samym w sobie- chyba że dla wygłodniałych samców i sexocholików, to ok. Najprzyjemniejsze w życiu są spotkania i czas z przyjaciółmi, rodzicami, rodzeństwem, rodziną. Cudowne jest poznawanie nowych ciekawych ludzi, zwiedzanie i odkrywanie świata, czyli podóżowanie- oj wiem coś o tym:) oraz np realizowanie się w swojej pasji, np szybownictwo, malarstwo. Sex jest przereklamowany sam w sobie, kogo stać na obiektywizm, nie myśli prąciem lub waginą ten też zauważy ważniejsze rzeczy w życiu.... pozdrawiam!

Autor: Rav McCornik  11.07.2005 zgłoś

;) Najlepsza poand wszystko w życiu jest satysfakcja a najbardziej taka, która nie przemija. ;) Seks jest wspaniały, niczym pływanie na grzywie spienionej fali, ale w gruncie rzzeczy jest ukoronowaniem codziennej drogi składające się z malutkich kroczków (zrobię Ci herbate, przytulę, po ciężkim dniu wymasuję stópki :) miłe to , a urok wypływa z tej zwykłości. Najwspanialsze jest móc czuć ciepło tej drugiej osoby, a seks jest wtedy tym czymś najniezwyklejszym co możemy ofiarować... Wiecie, słowa ładnie i gładko brzmią, jednak życie wiedzie swoimi ścieżkami. Osobiście, choć mam 27 lat od paru ładnych lat jestem kawalerem "z odzysku" . Kiedyś w trybiki dostało się troche piasku i wspaniały mechanizm się rozsypał. Przez te parę lat odrobinę inne wartości stały się priorytetowe : czerpać radość z tego, że może się być dla innych ludzi i dzielć się z nimi swoją wiedzą (WA PWr) ; satysfakcja nawet z najmiejszych sukcesów. Seks, brakuje go, obok mnie wieczorami lezy sobie niewidzialna "tęsknota" . Brakuje, go, a może odwagi by by ł znowu... Kończąc, najlepsze w zyciu są otwartość na drugiego człowieka i satysfakcja emocjonalna płynąca ze wspólnie osiąganych celów; dla jednych z Nas będzie to seks, dla innych duchowa więź. ps. mam pytanie: jak to jest czerpać przyjemność dla siebie, a mnożyć swoje doznania przez czyjeś? (pytanie wynika stąd, bo wydaje mi się, że mimo wszystko w pewnym momencie okazujemy się egoistami i pojawia się bariera) Pozdrawiam Rav!

Autor: harus  11.07.2005 zgłoś

najlepsze są rozmowy z tą ukochaną osoba już po seksie. uwielbiam wtedy rozmawiać, wtedy człowiek czuje sie otwarty, nie potrafie zrozumiec facetów, którzy po wszystkim zasypiają odwróceni plecami??!!

Autor: Art-Photo  12.07.2005 zgłoś

Ja to tam sie nie znam i nie wiem, bo jeszcze mlody jestes. A jak to bedzie to zobaczymy. Narazie mam wazniejsze sprawy. I jeszcze zawsze pozostaje ryzykow wpadki. A to bylby bol, cale zycie skitrane!!! Pozdraiwam

Autor: agrafka  12.07.2005 zgłoś

przereklamowany seks ?!? - no wiecie co !

Autor: Gold do NN  12.07.2005 zgłoś

Przyznaję, że znałem blisko wiele kobiet w moim życiu. Kochałem Je. Każdą z osobna, niewiedząc, że spotkam następną. W tym nie ma nic z Casanovy. Tak miało być. Dzisiaj też jestem zakochany i kochany od kilku lat przez Piękną Panią, tak piękną, że dech w piersiach zapiera. Sądzę, że to ostatnia w moim zyciu miłość i to jest nowa jakość. Pal licho, że kochałem i byłem kochany, że Kobiety były osią mego życia, ale mam nieodparte wrażenie, że część mego mózgu jest też kobietą (kobieca) - może miałem być dziewczynką? To pozwala mi Je zrozumieć znacznie lepiej, i daje dostrzeżone przez Ciebie poczucie swobody. Tak jest w istocie. Powracając do seksu na parę sekund, powiem jeszcze jedno - nie ma szans dla mnie seks kobietą, która mi nie imponuje. I nie rzecz w urodzie, bowiem piękno może być tak przeraźliwie puste od środka, że jest klapa na całym froncie. Dla mnie Kobieta musi mieć "piękny umysł", piękny tębr głosu, piękne dłonie , oczy, zapach i coś jeszcze i jeszce. Przyznaję też rację większościowemu chórowi opinii wyżej i poniżej, że nia ma mowy o pięknym, porażającym zmysły seksie - bez milości. Jeśli jest inaczej, to tak jak by oglądać obraz bez dźwięku, jeść kromkę chleba przaśnego, zamiast wykwintną tartinkę, pić wino z musztardówki...itp itd. Pozdrawiam Cię serdecznie Gold.

Autor: Agnisia  12.07.2005 zgłoś

Odsłoniono przedemną rąbek tajemnicy. lecz nie do końca całość :] W każdym razie nie uważam tego za coś najważniejszego, jest to bardzo miły i ciekawy dodatek do życia. Narazie dalej bywają ważniejsze potrzeby, np. potrzeba miłości wzajemnej i od drugiej osoby ;)

Autor: Grzegorz  12.07.2005 zgłoś

Odpowiedż jest prosta, przedmioty materialne, zabawki, się zapomina, tej drugiej osoby nigdy.

Autor: and  12.07.2005 zgłoś

Sex, sex i jeszcze raz sex!!!

Autor: ginio  12.07.2005 zgłoś

Do Golda i jego przeciwnikow. tak trzymac, dodam swoj argument, aby umocnic Twoje argumenty.Jesli Bog stworzyl zycie i zorganizowal je tak, abysmy sie romnazali, a szatan jest przyczyna smierci, czemu wiec podziwiamy i sledzimy wszystko co ma zwiazek ze smiercia, a unikamy tego co ma zwiazek z zyciem. Bog-milosc, piekno,rozmnazanie,przyroda,zwierzeta,swiat. szatan-zbrodnie, wojny,przestepstwa,afery. Niech kazdy sie wypowie co najczesciej oglada np. w TV, czyta w gazetach, a potem niech sie zastanowi, czy czasem ktos nie pozamienial pojecia dobra i zla. pozdrowienia.

Autor: ktos  12.07.2005 zgłoś

Ja tam zamiast sexu czasami wole sie pozadnie wysrac Zaloze sie ze kazdy z wypowiadajacych sie tu ludzi przyzna mi racje ze czasami sex MUSI byc na drugim miejscu poniewaz potrzeba wysrania sie jest WIEKSZA i w danym momencie wysranie sie jest lepsze niz sex:D

Autor: Wawiq  12.07.2005 zgłoś

Jestem jak mi sie wydaje mężczyzną. Oznacza to, ze wszystkie znaki na niebie i ziemi mówią mi o tym. I widzę to czasem w lustrze. Jestem facetem. Nie lubię tego słowa.... Fakty przedstawiają się następująco, facet w dosłownym tego słowa znaczeniu musi być męski do szpiku kości(choć u mnie z kośćcem zacnie). Nie wiem już, czy to tak jest naprawdę, czy tylko mi się wydaje, bo i taką ewentualność poddaję pod uwagę, ale większość facetów traktuje bycie sobą zbyt poważnie. Czy słowo ru$%ć panny, bzykać d%^y, rżnąc su%^ki to słowa klucze, czy to może tylko słowa? A może wy#%chać laskę na imprezie, to nie tylko smarkanie? A może wręcz przeciwnie? A może to ja jestem $%^nięty, że mając obok siebie piękną kobietę nie spuszczam się na widok jej cycków? A może jestem impotentem? A może juz sie na....pracowałem w życiu i w oczekiwaniu na socjal nie pier%^le wszystkiego co nie ucieknie mi na drzewo? A może za dużo pytań bez odpowiedzi? A może seks w połączeniu z czymś co nie jest tylko pierdoleniem andronów, jaka to pani jest ładna, już nie istnieje? Raczej się nie zgodzę.

Autor: KRZYCH  12.07.2005 zgłoś

Nie rozumiem sformułowania "przereklamowany sex". Toż to potrzeba fizjologiczna. Równie bezsensownym byłoby pytanie - czy oddychanie jest przereklamowane. Zastanówcie się czasem nad tym o co pytacie!!! Pozdrawiam

Autor: lala  12.07.2005 zgłoś

cala ta dyskusja na nic te same wnioski po co to komus w ogole?wiadomo ze sex jest nieodlaczna i najprzyjeniejsza czescia naszego zycia!!

Autor: English  12.07.2005 zgłoś

English?

Autor: English  12.07.2005 zgłoś

Casual sex is bad. Sex is only necessary occaisionally to ensure the human race continues. Vaginas are usually closed. In medical books & on tampon wrappers, vulvas should be shown closed as they occur naturally. Instead they show open ones of people who've had too much sex. Virgintiy is the way to go. Too much money is spent on cervical screens, std treatment, urinary tract infections etc. of the sexually active. Then there aren't enough health dollars left to treat an innocent bartholin's cyst occuring as a birth anomaly but not presenting until puberty. Too much money spent healing sluts with cervical cancer. Sorry if this offends anyone who understands. But afterall these are the kind of attitudes that are acceptable for speaking about the unemployed or mentally ill... yet when the same kind of approach is taken with people who are generally trying to cause trouble everyone tells me to shut up. Cheers Bigears

Autor: mefistokace  12.07.2005 zgłoś

Motocykle to najespanialsz rzecz na świecie a jazda na nich jest..... :DDDD motonit

Autor:  12.07.2005 zgłoś

seks jest czym potęznym czyms boskim ,czyms co dodaje nam skrzydeł a zwłaszcza gdy to robisz z kims całkeim nowiutkim to jest cała ,cudna noc we wszystkich mozliwych pozycjach calutka namiętna upojna noc seksu .(gorąca 40 stka)

Autor: Żonaty_długo  12.07.2005 zgłoś

Sex to jedna z form przyjemności, której ludzie potrzebują, aby nie zwariować. Inaczej: suma przyjemności osiąganej przez czlowieka nie może zejść poniżej poziomu minimum, bo oszaleje. Ma do dyspozycji np.: sex, telewizję, jedzenie, picie, hobby, spacery itd. Proporcje pomiędzy tymi przyjemnościami są różne dla każdego człowieka. Zmieniają się też z czasem. Np. przed ślubem i zaraz po nim kochaliśmy się z narzeczoną/żoną najmniej raz dziennie i to był - z dzisiejszej perspektywy - najlepszy sex, jaki w życiu miałem. Minęło 12 lat i kochamy się 4 razy na rok. Chciałbym więcej, ale się nie da. Nie oszalałem, musiałem coś z tym zrobić. Nie umiem, a raczej boję się poszukać sexu "gdzie indziej", bo jakoś nie mogę Jej oszukiwać. Wydawało mi się kiedyś, że sex to nr 1, a teraz proszę...dobrze gotuję.

Autor: starszy eros  12.07.2005 zgłoś

inaczej widziałem to w młodości, keidy seks dominuje i wyolbrzymiany jego rolę (tak chyba musi być, świadczy o hormonach i mitologizowaniu seksu, póki się go nie najadło po uszy), a teraz też inaczej. W pewnym wieku dostzregamy, że więcej przyjemności daje dobra praca, wieczór z muzyką, kolacja, pyszny obiad z rodziną lub przyjaciółmi, pasjonująca książka lub spacer nad rzeką. Kiedyś patrzyłem na drzewa i rzekę, nic nie widziałem, banał. A teraz listki wiosną budzą mój zachwyt, tak samo kwiaty, ptaki. Odkryłem dziesiątki przyjemności, poza seksem (też lubię, ale juz dawno mnie znudził, bardziej niż kotlet schabowy). Krótko mówiąc, człowiek z biegiem czasu staje się głębszy i zauważa, że zmieniają się opakowania, ale treść ta sama.

Autor: l-e-o  12.07.2005 zgłoś

do Wawiq i tych co go krytykują - ci krutykanci chyba czegoś nie pojęli - przecież facet zadaje oczywiste pytania retoryczne i wcale (jak mniemam) nie ma problemu z określeniam swojej płci (fizycznie i psychicznie). Tylko wielu jest dzisiaj facetów, którzy aniumuszu (czytaj potwierdzenia swojej męskości) dodaja sobie wulgarnością i chamstwem - zwłaszcza w towarzystwie czysto męskim - chca pokazać swoją "męskość i twardość" - tylko czy to jest sposób?? Ja sam nie lubię wulgasrności, a już absolutnie nie znoszę jej w sprawach intymnych. Mówienie wulgarnie o seksie to, prarafrazując "rzucanie pereł między świnie" (z całym szacunkiem dla świnek ;) Boli mnie to osobiście, że z czegoś wspaniałego, wzniosłego czegoś szczególnego, co łączy dwoje kochających sie ludzi, robi sie jakiś kicz... Tak - możan to wyczuć w poprzednim zdaniu - twierdzę że seks jest piękny ale tylko gdy ludzie sie kochają - wtedy oddziaływuje nie tylko na ciało, ale jest też spełneniem uczuciowym, a nawet czymś więcej - wypełnia naszą psychikę. Odpowiadając na pytania - "czy są jeszcze "normalni" mężczyźni - pewnie że są, tylko może nie rzucają sie w oczy jak ci wulgarni ( bo tak niestety jest na tym świecie że to co złe bardzo się rzuca w oczy) Cieszę sie że zobaczyłem tu tak wiele wypowiedzi ludzi, którzy jak ja uważają że seks jest piękny ale tylko jeśli jest wyrazem miłości Pozdrawaiam

Autor: ja26  12.07.2005 zgłoś

do:Franciszek DUFOUR miałem kiedys taka kobiete, ktora opisujesz, byla dokładnie taka jak opisujesz, robilismy wspólne plany na przyszłość. Gdy nagle przychodzi do Ciebie i mówi ze to juz jest wszystko skończone, że te 2 lata są nic nie warte, a ty chciałeś tej osobie nieba przybliżyć.

Autor: Tomek  12.07.2005 zgłoś

jeszcze nie widziałem tylu wpisów na taki mały tekst dziennikarski , to potwierdza tezę że o sexie wolą ludzie rozmawiac i pisać a nie go poprostu uprawiać, dobrze że w pracy jestem bo wieczorem wole sex niż pisanie komentarzy do tekstu dziennikarza, pozdrawiam

Autor: Ala  12.07.2005 zgłoś

Wypróżnienie, kąpiel i sex - to jest to.

Autor: bolo  12.07.2005 zgłoś

Na pierwszym miejscu oczywiście jaranie! Dopiero potem seks. Ale wyłącznie od tyłu bo można jarać.

Autor: Ola  12.07.2005 zgłoś

Uspokoiliście mnie, że seks jeszcze ktoś pojmuje jako dopełnienie. Dzięki.

Autor: Vukotich  12.07.2005 zgłoś

Seks jest jednym z najpiękniejszych doznań dwojga ludzi. Jest jednak coś, co rusza mnie niemal w równym stopniu. Od dawna interesuję się średniowieczem i jego odtwarzaniem. Kiedy widze jak dwie armie się ze sobą ścierają przy huku bombard, jęku stali i kilku innych jeszcze odgłosach, kiedy czuje się tę adrenalinę rozsadzającą wnętrzności, powietrze aż wibrujące od uderzeń, a świat oglądany przez wizury wiruje w zawrotnym tempe ... normalnie ciarki mi po plecach przechodzą. Jeszcze jak np oglądam to wszystko później na filmie, jak ktoś podłoży do tego dobrą muzykę...

Autor: tata  12.07.2005 zgłoś

większości z was brakuje wiedzy na ten temat, czyli wielu doświadczeń, różnorodnych, na ogół jesteście szkolnymi dziciuchami, co widać po tych wpisach, poza wyjątkami, macanki i szybkie numerki bierzecie za seks, nawet nie macie gdzie tego robić, co? Więc uczcie się, słuchajcie starszych, dobra?

Autor: k  12.07.2005 zgłoś

Hmmm... Dyskusja coś zchodzi z tematu, który miał brzmieć: "co Ci sprawia przyjemność" a nie: "porozmawiajmy jaki to seks jest wspaniały". Ja tam wolę pojeździć sobie czterema kółkami, o wiele przyjemniejsze... Pozdrawiam.

Autor: Żoneczka  12.07.2005 zgłoś

Popatrzcie na rzeźby i obrazy barokowe... jak blisko od ekstazy cielesnej do duchowej. Czasami mam wrażenie, że to czego doświadczam w umyśle, tworząc (nie ważne w jakiej dziedzinie) lub będąc świadkiem twórczości, jest tym samym, co mogę przeżywać tylko z moim ukochanym mężem. Według mnie tylko rozkosz z tą jedyną osobą, jej pełne oddanie i zawierzenie, może uchylić rąbka prawdziwej duchowej ekstazy. ...a seks dla seksu? Po prostu wyrób czekoladopodobny!

Autor: JA  12.07.2005 zgłoś

Seks jest ważny! Co kolwiek by o nim nie mowic BEZ NIEGO ZYCIE BYLOBY DUZO SUMTNIEJSZE!!! :) WARUNEK: STAŁY ZWIĄZEK I PARTNER, KTÓREMU BEZGRANICZNIE MOŻNA ZAUFAĆ! OCZYWISTE JEST, ŻE NIE MOŻE TO BYĆ TYLKO "CHEMIA". BEZ MIŁOŚCI NIE MA DYSKUSJI. Seks za pieniądze nigdy nie da takiej satysfakcji! Niestety to prawda, ze ostatnio jest "przereklamowny". Nadmiar seksu zwyziera zewsząd! Az do znudzenia (zdegustowania dla bardz. wrazliwych). Ale jesli chodzi o chierarchie to - heh - pewnie zalezy ona od wieku :) Ja jestem na etapie CZERPANIA PELNYMI GARSCIAMI Z WSZYSTKICH DOBRODZIEJSTW, jakie niesie seks z osobą, ktora kocham! :) 1. SEKS 2. SEKS 3. SEKS a jak mamy jeszcze siłe, to znow to robimy, a potem: 4. PODRÓŻE 5. FILM 6. KSIĄŻKA Pozdrawiam:)

Autor: ZENA  12.07.2005 zgłoś

TATA - ma rację. Zauważyłam, że największym wzięciem cieszy się zawsze temat "sex".Bardzo dużo jest wypowiedzi młodych, nastoletnich, którzy uważają, że juz wszystko na ten temat wiedzą. Jeszcze dużśo czasu upłynie, zanim się czegoś na ten temat dowiedzą, bo seks to również doświadczenie w różnych jego aspektach. Czy moze coś zastąpić sex? Chyba może, skoro wypowiadali się na ten temat ci, dla których np. sport ekstremalny zastępuje sex. Czy aby na pewno, czy nie jest to "zamiast", a co potem?Sex odgrywa niezaprzeczalnie jedną z ważniejszych ról w życiu, tylko nie dla wszystkich jest celem samym w sobie. Dla jednych wystarczy, że jest, obojętnie z kim. Inni odczuwają przyjemnośc w seksie z partnerem, którego darzą uczuciem-miłością. I ja tak sex pojmuję. To temat rzeka i każdy ma własną "teorię i praktykę, a więc pozostanę przy swoim: "Miłość i sex !"

Autor: Kubusiek  12.07.2005 zgłoś

Chyba nie da się tak tego skategoryzować, co daje większą frajdę, a co mniejszą. Dla jednych sex to tylko z miłością i wtedy komplecik stanowi w ogóle sens egzystencji. Dla innych zapewne sam sex stanowi nieziemską przyjemność i przy okazji jest równie potrzebny jak tlen. Ale jeśli mam napisać co mnie daje największą, egoistyczną wręcz przyjemność (bo jestem jak każdy facet prawdziwym chłopcem lubiącym fajne zabawki) to letnia noc, godzina 2, 3 w nocy... jakaś droga na odludziu :) 1szy, 2gi, 100 3ci, 4ty, 5ty 200 :) chodzi o biegi w samochodzie oczywiście :) I przez te killkadziesiąt sekund czuję się naprawdę wolnym człowiekiem :]

Autor: krzysiek  12.07.2005 zgłoś

k napisal, ze dla niego kilkaset koni pod nogą jest lepsze niz sex. Popieram jego idee, chociaz mnie ostra jazda bez trzymanki :) juz nie bawi. Dla mnie latanie jest lepsze niz sex, sprobujcie oderwac sie od ziemi na lotni lub czyms podobnym. Wtedy zrozumiecie ze są też inne ptaki:)

Autor: Desira  12.07.2005 zgłoś

mi największą przyjemność sprawia jak facet którego kocham mnie przytuli gdy jest mi źle ;] nie trzeba nic mówić... czuję wtedy,że wszytskie sprawy które mnie przytłaczają są tak naprawdę nieważne, czując jego zapach, ciepło potrafię zapomnieć o bożym świecie i wtedy nic więcej do szczęścia nie jest mi potrzebne... ;] aczkolwiek bardzo przyjemne jest takie droczenie się ;] uwielbiam wyraz jego twarzy jak rzucę jakimś dwuznacznym textem :P

Autor: RoQi  12.07.2005 zgłoś

czy seks jest przereklamowany? Z pewnych względów tak bo jest ukazany w takim świetle, że tym co go nie znają wydaje się, że zawsze musi być fajnie i ekstra. Tymczasem tak nie jest. Dla mnie są rzeczy, które są lepsze od seksu, ale nie do przesady. Spośród nich wymieniłbym przede wszystkim poświęcenie się dla jakiegoś celu lub dla jakiejś osoby, miłość taką prawdziwą oraz odkrywanie swoich możliwości, swoich talentów. Poza tym ogromną przyjemność, nieraz większą niż seks sprawia mi praca nad sobą, głównie ćwiczenia na siłowni. To takie niepowtarzalne uczucie, którego nie zrozumie nikt, kto nie kocha ćwiczeń siłowych lub jakichś innych sportów, np. biegania na poważnie. To uczucie podobne do orgazmu, a kiedy coś cie od tego odciągnie, nie pozwoli ci na normalny trening, czujesz się jak pozbawiony oddechu, zupełnie jak wtedy, gdy czujesz głód seksu. Dlatego uważam, że seks jest potrzebny, jest piękny, ale czy jest najpiekniejszy to już zależy od partnerki, od wspólnych relacji, zrozumienia się i wielu wielu innych czynników. Jestem za seksem w dużych ilościach ale pod warunkiem, że nie jest to nasza jedyna forma rozrywki i relaksu bo to już podchodzi pod zboczenie :-))

Autor: pop  12.07.2005 zgłoś

dla meżczyzn seks stoi ponad wszystko lecz nie wynika tro z ogólnego zboczeństwa jak by to mogłby myśleć kobiety levzx od uewarunkowania genetycznego testosteron u większosci mężczyzn wydziela się w takiej ilośsci że nioe są oni w staNIE MYSLEĆ O NICZYM INNYM

Autor: wawiq  12.07.2005 zgłoś

L-e-o....zgadzam się z tobą niemal w całej rozciągłości.

Autor: Tomasz Karc  12.07.2005 zgłoś

Jest całe mnóstwo rzeczy przyjemniejszych niż seks ( dla każdego inne - kwestia gustu), jadnak ani papieros, ani alkohol, ani muzyka, kocyki, rozmowy itp. nie uzależniają tak bardzo jak seks. Ja jestem nałogowcem i jak tak dalej pójdzie, to żona zacznie przede mną uciekać :) co też może być ciekawe... zwłaszcza jak już ją złapię :) Pozdrawiam wszystkie erotomanki, erotomanów, nimfomanki-monogamistki i ich męskie odpowiedniki. Życie jest za krótkie, by przekładać seks na później. P.S. To nigdy, ale to nigdy nie staje się rutyną. Im częściej to robimy, tym bardziej tego potrzebujemy. Przecież zawsze może to wyglądać inaczej. Nie musi być zawsze tak samo aż do znudzenia, a nawet jeśli, to wstańcie i powiedzcie: Słuchaj stary, to jest już nudne! Chciałabym zrobić coś innego, np. zadzwoń do swojej koleżanki, a ja podczas waszej rozmowy będę brała Ci go do ust albo zróbmy coś niesamowicie zboczonego... itd. Pomysłów jest od groma. A jak się zagalopujecie, to znowu Wam się zachce normalnie, po bożemu :) Pozdrawiam, PaPa! Kochajcie się ile wlezie! - w obydwu znaczeniach tego ztwierdzenia :)

Autor: Kubusiek  12.07.2005 zgłoś

Nie zgodze sie z tym, ze seks dla mezczyzn stoi ponad wszystko. To w gruncie rzeczy jest dla Nas jedna z najbardziej pierwotnych form satysfakcji, przynajmniej cielesnej... ale nie znaczy przeciez, ze jedyna. Mozna sie bez niego obejsc.

Autor: K  12.07.2005 zgłoś

może to dziwne ale ja uwielbiom czuć o poranku kołderkę na moim nagim ciele wrrrr…. Jak pomyślę o aż mnie ciarki przechodzą. To tygrysy lubią najbardziej mrrrr...

Autor: Sylwia&Magda  12.07.2005 zgłoś

Seks bez miłości jest jak bikini odkrywa to co jest mało ważne a zakrywa to co jest najważniejsze Seks jest jak to co napisala koleżanka wyżej... dziękuje ci Magdaleno że się ze mną zgadzasz .......... My juz dziękujemy! a teraz idziemy na...

Autor: mirka  12.07.2005 zgłoś

Spoko tyko za duzo piszecie!!

Autor: Gold 2  12.07.2005 zgłoś

do NN no widzisz,c o Gold napisał,seks bez miłości,to jak muzyka bez dźwięku,wino pite z musztardówki.A poza seks moze byc wspa niały,we dwoje,we troje,zbiorowy - chyba najbardziej podniecający.Tyle tylko,że nie nadmiarze,bo co w nadmiarze,przestaje smakować, nie samym seksem człowiek zyje. Z tą jego gloryfikacja więc bym uwazał,a nie niekotrzy tak pisza,moze sa nadpobudliwi,niewyzyci,jacys erotomani,którym sie wiele wydaje,a rzecz jest tak delikatna i skomplkoowana i zwłaszcza intymna.

Autor: :)  12.07.2005 zgłoś

czytając wszystkie posty, naprawdę wszystkie - uff, przypomniał mi sie kawał, z którego nie wynika wiele, ale pokazuje jak ważne podejście do sexu mają kobiety. Oto i kawał: Mama miała syna, przystojnego i mądrego. Trzymała go bardzo krutko i pod spudnicą. Pewnego dnia jak młodzieniec był już dorosłyprzyszedł dzień, że kobiety same zaczęły interesować się młodzieńcem. Uległ on jednej z młodych kobiet i spotykali się od dłuższego czasu, lecz do niczego, ale to do niczego między nimi nie doszło. Pewnego dnia kobieta zdegustowana pyta chłopaka: "Czemu my jeszcze ze sobą nie spaliśmy?", chłopak na to odpowiada: "Mama mówiła mi, że wy dziewczynki macie w majteczkach cipki, a w nich ostre ząbki i abym nie ważył się tam nic wkładać !!!", dziewczyna odpowiada, "To bzdura!!! Jak chcesz to Ci pokaże, chcesz?", "Chcę :)" - odpowiada chłopak. Jak dziewczyna powiedziała tak zrobiła. Zdjęła majteczki i wypieła wprost do chłopaka śliczny, goły tyłeczek. Po chwili pyta: "I co, są tam jakieś ząbki?", chłopak na to: "ZĄBKÓW NIE MA, ALE DZIĄSŁA MASZ W H U J O W Y M STANIE" :)

Autor: Pasja  12.07.2005 zgłoś

Seks w polskim wydaniu...po kilku zwiazkach i osmiu latach w zwiazku narzeczenskim w Polsce, nabawilam sie pewnego roodzaju depresji i niestety ozieblosci seksualnej. Moi partnerzy byli kochani, czuli, i wszystko dla mnie robili (podobnie ja dla nich)...ale seks traktowali jako dodatek, nie najwazniejszy dodam. Tak tez ja zaczelam myslec, ze w zwiazku jest cos innego najwazniejszego. W wieku 23 lat stalam sie oziebla, parter przestal mnie pociagac, unikanie seksu przeze mnie stalo sie norma, a jesli juz musialam, to jak deska... Szukalam wiec alternatyw, zaczelam se wmawiac, ze dobra ksiazka jest lepsza, kubek goracej czekolady, wycieczka za miasto, trening, basen, kino, czyli wszystko! I w to wierzylam! I o tym tez plotkowalam z moimi kumplelami! One tez w to wierzyly z wlasnego doswiadczenia! I pewnie dalej tak bym myslala, ale robienie doktoratu zmusilo mnie do wyjazdu zagranice do Europy Zachodniej. Tam zmienilam zdanie. Poznalam inny sposob myslenia i zycia! Od dwoch lat jestem zwiazana z Hiszpanem, ktory jest pasja i miloscia mojego zycia. I teraz wiem napewno, ze seks jest niezmiernie wazny! To jest ekspresja uczuc, to jest PASJA! Bardzo duzo sie traci bez tego! I nic nie zastapi udanego seksu z partnerem, po ktorym sie odpoczywa, rozmawia, caluje i przytula... A sam seks moze byc szybki, dlugi, mocny, wolny, horny, leniwy, zwariowany, czuly, w zaleznosci od samopoczucia i checi. Ale bez tego nie kochalibysmy sie tak jak sie my kochamy. I tu niestety musze dodac, ze seks w polskim wydaniu jest nudny. Mezczyzni (Polacy) sa nudni w lozku, traktuja raczej jako robienie dzieci, a nie dla przyjemnosci (tak to wyglada), nie lubia eksperymentow, a sam seks oralny czy analny to juz tylko w domu publicznym, a nie z wlasna dziewczyna! Dlatego kobiety szukaja alternatyw jak jest to przedstawione na tym forum. Moze to tez wina Polek, ze nie lubia eksperymentow, ze wiele z nich nie zgodziloby sie na analny seks z partnerem, bo tylko dziewczyny na jedna noc to robia, a ludzie ktorzy sie naprawde kochaja robia to w jednej standardowej pozycji! Nie ma nic bardziej blednego niz to! Obawa Polek przed ciaza, to inna kwestia. Podobnie polska kultura i wychowanie. Temat nie ma konca. Na zakonczenie moge tylko dodac, ze nie wyobrazam sobie zycia bez seksu, i nic nie zastapi tego! Ale moze to doswiadczenie zyciowe pomoglo mi to zrozumiec, fakt ze mam 28 lat, skonczony doktorat, bardzo dobra prace zagranica, ze jestem nieustannie na pigulce, jak rowniez uczucie do mojego Mezczyzny. Nie mozna zyc tylko seksem, jasne, ale pamietajcie ze seks jest wazny! Zdrowy. Daje poczucie spelnienia. Czujemy sie atrakcyjniejsze gdy jestesmy pozadane przez naszego ukochanego. A wyobrazcie sobie jak On sie czuje cudownie, gdy wie ze jest naprawde pozadany przez swoja kobiete! Seks uczy nas wielu rzeczy. I napewno stajemy sie dzieki niemu bardziej inteligentni. Seks jest nr 1!

Autor: KAJA  12.07.2005 zgłoś

KAZDY Z WAS MOWI O SEKSIE Z UKOCHANYM/UKOCHANA. A CO Z SEKSEM BEDACYM ZDRADA UKOCHANEJ/UKOCHANEGO? JAK WAZNY JEST TAKI SEKS?

Autor: Fallus  12.07.2005 zgłoś

Sex jest SSSSUUUUUUUPPPPPEEEERRRRRRRRRRR i nie można temu zaprzeczyć!

Autor: Pasja  12.07.2005 zgłoś

Do Kaji: Taki seks jest koncem zwiazku. Wyrzutami sumienia. Wtedy to tylko pasja. Tylko sex. Oszczedz sobie tego bedac w zwiazku, bo zakatujesz sie wyrzutami i oskarzeniami. Lepiej byc singlem i miec jednonocne przygody. Jezeli Cie to podnieca i lubisz taki seks, nie jestes zadowolona ze swojego partera, itp. Ale nie zdradzaj. Bo to najgorsze. Nie tylko dla partnera, ale destrukcja dopadnie tez niestety Ciebie. Wiem z doswiadczenia. Pozdrawiam.

Autor: DUKE  12.07.2005 zgłoś

Co myślą Kobiety o: 1. Seksie analnym? ; 2. Seksie oralnym? ; 3. Seksie z zabawkami?

Autor: Mario Post  12.07.2005 zgłoś

Zależy jaki seks i z kim.Czasem jak słucham muzyki, to mam taki odjazd, że nie potrafię przerwać... Ale i z seksem u mnie podobnie... Może nie chodzi o źródło przyjemności, ale umiejętność przeżywania, wtedy różnica między seksem, słuchaniem muzyki a zakupami zanika...

Autor: majka1968  12.07.2005 zgłoś

kochani ...- fascynacja , namiętność , iskra ...bez tego nie ma udanego seksu i wiadomo , że to mija ...Nie uwierzę , że po nastu latach z jednym partnerem nie wkrada się monotonia , rutyna i zostaje tylko małżeński obowiązek . A ja kocham czuć się kobietą pożądaną , atrakcyjną ..stąd seks poza małżeński - seks jest jak powietrze ..a życie tak szybko mija , więc czy nie lepiej grzeszyć i żałować , niż żałować , że się nie zgrzeszyło ???

Autor:  12.07.2005 zgłoś

Lepszy od sexu jest masaż na zmęczonym ciele!!!!!!!!Wiem co mówię bo to przeżyłam!!

Autor: szczera  12.07.2005 zgłoś

Jakie duże zainteresowanie tematem:).Czy wy macie niedobory? Seks, Ok.ale co potem?

Autor: :) do Pasji  12.07.2005 zgłoś

być może ten doktorat i slęczenie nocami nad książkami spowodowały taką frustrację, napewno partner Twój pochodzi z tej samej gdrupy społecznej, on też pewnie ślęczał nad książkami i nie miał czasu na nauczenie się co to jest sex, no własnie - sexu trzeba się uczyć tak samo jak innych ćwiczeń, ktoś zaraz powie, że sex to nie ćwiczenia, a ja powiem, że to są ćwiczenia i aby dać kobiecie, tej którą się kocha, przyjemność trzeba wiedzieć jak to zrobić i mieć kondycję, a patrnwr Twój Pasjo pochodząc z tej samej grupy moli książkowych nie mial pewnie czasu na zgłębianie wiedzy łóżkowej i pewnie też brakło mu kondycji, co innego z Hiszpanem, tam jest tradycją zdobywanie kobiet "białogłów", oni mają to we krwi, ale i w polsce nie brak takich którzy potrafią to co piszesz "anal i oral" te techniki nie są nam obce, rzyczę szczęścia na obcej ziemi i gromadki bachorków :)

Autor: barbarka  12.07.2005 zgłoś

prawda jest taka, ze w dzisiejszym czasie liczy sie tylko seks i kasa. Poza tym w malzenstwach seks odgrywa bardzo duza role, bo oprocz tego, ze laczy to potrafi niezle namieszac, niestety niosac negatywne skutki. Ja jestem mezatka od 6 lat i zawsze myslalam, ze seks zajmuje ostatnie miejsce. Ale to nieprawda. Jest bardzo wazny, a po kilku latach z jedna osoba staje sie przewidywalny!!! ale poniewaz kocham meza ponad zycie to zmieniam go na lepszy model...

Autor: Pasja  12.07.2005 zgłoś

Do ":) do Pasji" no coz, musze tylko dopowiedziec ze przed narzeczenstwem z podobnie jak ja "molem ksiazkowym", od czasu kiedy skonczylam 16 lat mialam kilka innych zwiazkow seksualnych, rowniez takich na jedna noc, jak tez zwiazek z zonatym mezczyzna... Mozesz mi uwierzyc, ze wiedze lozkowa mialam zglebiona dosyc wczesnie, a jako ze seks jest dla mnie bardzo wazny, duzo probowalam i szukalam. I sie chyba rozczarowalam, moze mialam za duze oczekiwania od partnerow, a moze to kwestia wychowania, no nie wazne. Ale zgadzam sie z Toba, seks to cwiczenia. I ciesze sie, ze znalazlam wreszcie to czego tak szukalam, pomimo ze na obcej ziemi (PS: na gromadke bachorkow i malzenstwo jeszcze mi za wczesnie....)....................... Pozdrawiam.

Autor: zenon  12.07.2005 zgłoś

Seks jest przyjemny ale zbyt dużo niebezpieczeństw z nim jest związanych i tylko zupełny naiwniak może czerpać z seksu niezmąconą niczym przyjemność. Seks może byłby najfajniejszą rzeczą na świecie gdyby nie było chorób, zachodzenia w ciążę, aborcji itd. Wolę dobrą muzykę albo wycieczkę do lasu nad jezioro lub nad morze i spacer po plaży.

Autor: Manek  12.07.2005 zgłoś

Mam 16 lat i jak dla mnie jeszcze jest najlepszym wypoczynkiem i doznaniem , choć inne rzeczy takie jak jazda tą carrerą są może bardziej podniecające ale w końcu się nudzą a seks nie szybko, może poprostu robię t często a nie nałogowo jak niektórzy!Aha moja rada jest taka jak do seksu to nie do alkoholu -trzeba te dwie rzeczy podzielić, aha i pozdrawiam poszukiwaczy pozycji:)

Autor: asia  12.07.2005 zgłoś

sex jest bardzo przemijający, chwila w której przeżywamy orgazm jest krótkotrwała, nie zapada na długo w pamięci bo można ją łatwo powtarzać. Co innego zdobycie szczytu, wygranie zawodów, coś bardziej ważnego...znaczącego. Narazie jestem na takim etapie gdzie sex jest dla mnie bardzo fizyczny, bardzo rzadko zdarza się moment zespolenia duchowego. Jest fajny, ale wydaje mi się, że nie wnosi większych wartości w życie. Jest dopełnieniem miłości, uczucia - ale pozostaje instynktem. I wierzcie mi, że nie mówię tego jako osoba oziębła:)

Autor: :) znów do Pasji  12.07.2005 zgłoś

musze powiedzieć, że chyba Cie rozumiem, ja facet też miałem kilka związku (mężatki, wolne, dziewice ...) i muszę powiedzieć, że kobiety też muszą się wiele nauczyć, a wiedzę łóżkową zdobywałem na obozach sportowych krajowych i zagranicznych, musze powiedzieć, że sex za granicą w innym klimacie, wśród ludzi o innym temperamencie to wspaniałe przeżycie, które zapada na długo w pamięci, sny mam do dziś o gorącej włoszce :)

Autor: aaricia  12.07.2005 zgłoś

Rozmowa z ukochaną osobą - daje niesamowite poczucie bliskości i ciepła. Oraz zrozumienia ;)

Autor: :)  12.07.2005 zgłoś

dwa ślepe konie rozmawiają przed gonitwą: pierwszy do drugiego: "Bierzesz udział w jutrzejszej gonitwie?" drugi do pierwszego: "NIE WIDZĘ PRZESZKÓD !" :):):)

Autor: inri  12.07.2005 zgłoś

od seksu lepszy jest seks po ziole Od seksu po ziole lepszy jest seks po tabsie

Autor: Emi  12.07.2005 zgłoś

Podoba mi sie opinia Pani dla ktorej sex=milośc=najważniejsza rzecz w zyciu, bo u mnie jest tak samo. Sex nie jest najwaznejszy ale jest rownznaczy z miloscia i byciem z ukochana osoba. Od sexu czasem wole poleżec i poprzytulać sie i rozmawiac przy tyum, tyulko to jest lepsze, zadne ksiazki, praca, kawa itp.... Kocham Mojego Micha i czas spedzony z nim w jakikolwiek sposób to jest to!!!

Autor: bart  12.07.2005 zgłoś

Heh. Jazda na moim Kawasaki ZX9R jest o wiele lepsza od sexu.

Autor: a  12.07.2005 zgłoś

Z lekka nie rozumie jak asx moze byc w zyciu czlowieka sprawa priorytetową :|

Autor: Ela  12.07.2005 zgłoś

JA uwielbiam jak robi mi minete albo wkłada swego zwierzaka i nic innego tego nie zastapi!!

Autor: Hehe  12.07.2005 zgłoś

No SEX, no FUN !!! :)~>->(:

Autor: szczeszciarz  12.07.2005 zgłoś

muzyka, koncerty, piwo, trawa, spokój, ładna pogoda, górskie wycieczki, wypróżnianie się, spanie, czytanie ksiazek, jedzenia owoców i warzyw, pływanie, jazda na rowerze, i ponadto dzień w którym się golić :) dopiero po tych rzeczach mogę postawić seks w mojej hierarchi

Autor: nvq  12.07.2005 zgłoś

Heh a ja wam powiem jedno moi drodzy:) narzekacie na zbyt duża ilość seksu w telewizji radiu itp, a samo to forum jest tego najlepszym przykładem, że wy poprtostu chcecie o nim rozmawiać i bec! czar prysł, to co mogło być odkryte przez nas samych jest jush dawno pokazane w jakimś filmie, internecie itp, żałosne, ja na temat seksu nigdy nie bede mówił, nie bede tesh mówił co jest moim priorytetem, bo idiotycznym jest to wyliczanie, zachowajcie to poprostu wszyscy dla siebie! Ale nie, my jako polacy zawsze musimy dowieść kto jest największy thebeściak.... :( wyścig sie nie skończy, wszystko wyjdzie na wierzch a przegramy tylko my.... pozdrawiam was jednak, pomyślcie dwa razy zanim bedziecie jeszcze mieli okazje zabrać głos w równie do niczego nie prowadzącej dyskusji. Ja swoje przeżycia pozostawiam w tajemnicy i to bedzie najlepsze rozwiązanie, wam tesh je polecam... prorok sam dla Siebie :) NVQ :P:P:P

Autor: mossie  12.07.2005 zgłoś

Ech, widać jedno, im dalej czytam opinie, tym coraz gorszej klasy wypowiedzi... ale nie o tym miało być. Kocham moje Kochanie i mam nadzieję że będzie tak wiecznie (rozmarzenie). Zostało mi półtorej godzinki pracy a potem siup na miasto, spotkam Tę Jedyną Wyjątkową, troszkę się powłóczymy, poprzytulamy, potem wrocimy do domku i będziemy sobie leżeć koło siebie. powoli. niespiesznie. Może przeciągnie się jak kotka, zamruczy do mnie a we mnie przetoczy się lawina uniesienia. Powolutku będę głaskał ją po brzuszku, całował pępuszek, a jeśli będziemy chcieli to będzie sex. nic na siłę. niespiesznie i powoli z długą grą wstępną którą Ona uwielbia. A potem jak zwykle wtuli się we mnie (i to dziwne, wspaniałe uczucie, gdy leżę na plecach, obejmuję ją ramieniem i czuję się jak gdybym był Panem Świata - może nieco egoistyczne ale po prostu niesamowite... nie wiem czy ktoś coś takiego przeżywa...) i ona usypia, a często ja wraz z nią :) nastawiamy budzik na 22gą, potem trzeba wstać, odprowadzić Ją ładnie do domku, śliczny buziak na dobranoc i tuptam do domku... Ci, którzy przebrnęli przez ten wywód szczęśliwego (hyh) człowieka zastanawiają się zapewne po co się tak rozpisałem. Przejdzmy zatem do meritum :) SEX jest fajny, jest potrzebny, po kilku dniach bez niego zaczyna mnie dość ostro cisnąć i zaczynam oceniać "atrybuty lasek"... wszystko w normie... SEX nie jest podstawą i chyba być nie powinien. Jest jak bita śmietana na lodach albo polewa czekoladowa na cieście - doskonały dodatek, który konsumowany oddzielnie szybko przesładza nas i doprowadza do mdłości. Dyskutować można długo i z zapałem ja podpisuję się obiema rękami (i nogami) pod tym co naskrobał szanowny Gold. Dobrze gada - dajcie mu wina. pozdrawiam

Autor: karolb.  12.07.2005 zgłoś

wiecie , tak samo fajne jak seks jest palenie jointów. Maria zawsze chce..:))))

Autor: w-gregi@o2.pl  12.07.2005 zgłoś

seks jest jak pasja uprawiasz poki mozesz potem zostaja tylko wspomnienia

Autor: JA":P  12.07.2005 zgłoś

DO GOLDA jesli juz mieszzczać Pana Boga, sex jest temu taki przyjemny by zachować ciągłość gatunkowa -wedle przyrody-, jak wiadomo z teog biorą sie dzieci":D a ludzie nie sa wieczni, ale jak wiesz , niewygodnie jest mieć tyle dzieci co sie uda zrobić":D temu człwoiek dla wygody wymyślił antykoncepcje:D,to jeśli chodiz o kreacjonizm było by głównym założeniem boga , ciągłość gatunkowa, sama przyjemnośc niebyłaby wiec dl asamej przyjemności lecz jako zacheta dla ciagłości gatunkowej , bez innego czynnika wymuszającego, oprócz popędu, instynktu. so let's go:P jak wiec założenie każdy taki akt musiał si eliczyć z konsenkencjami, ale człowiek zawsze próbuje przechytrzyć boga, nedo konca":P. Jak widzisz gold, misterium wielbienia ludzkiego ciała jesli bystworzone przez stwórce , to jednak ma swoje odnośniki i grnaice zasady "użytkowania" i oddanie w wieczne odzysk.Nie jest to całość jedna spójna jest śdrodek lub częśc ktorą można dołacyzć do dzieła zniszczenia człwoieka, jak i jego budowania. Można go dołączyć do miłość , partnerstwa, przyjażni, jak i do zwierzecych atrybutów ludzkiej anatomii,... odnośniki s aróżne zalezy to wyłącznie od człowieka, co z tym zrobi jak ze wszytkim . Wiec nie jes to głowny aspekt rozważań rozważa si ecąłą sfere, całą sytuacje , wteyd sobie można określić co jest dobre , złe przyjemne, co być owinno itd....

Autor: lester22  12.07.2005 zgłoś

pieniądze sa najlepsze a seks tuz obok nich :)

Autor: Michal  12.07.2005 zgłoś

Ha, dobrze na randke przy winie i swiecach przyjechac porsche i potem miec wyborny seks! Mimo tego, ze jestem atrakcyjny, miewalem okresy bez seksu i radzilem sobie calkiem niezle, choc niekiedy pojawiaja sie obsesje;). Dziwna sprawa z tym seksem, czasami przeslania wszystko inne, tak bardzo sie chce, lecz kiepski seks z beznadziejna osoba jest gorszy niz talon na obiady do McDonalda. Milosc z osoba o podobnym temperamencie rozwiazuje wiele problemow, jest czas na dobry seks, jest czas na wszystkie inne rzeczy. Zatem brak seksu powoduje jego fetyszyzacje, glod zaslania cale zycie, podczas, gdy to to jedna z waznych rzeczy. Nie mozna lekcewazyc seksu, ale trudno znalec balans... u mnie okresy orgii przplataja sie z okresami abstynencji, wtedy pracuje i ucze sie. coz, wole okresy orgii.

Autor: Criss  12.07.2005 zgłoś

Sex... To raczej zależy z kim i gdzie... Osobiscie dla mnie sex bez uczuc, to poprostu rutyna... Beznadzieja jednym słowem... Alejak to bywa od każdej reguły są odstępstwa... i w tym przypadku czasami można trafić na kogoś bardzo interesującego... I nie mieszajcie do tego Boga... Bo to bezsensu... Lepiej cieszyć sie tymi upojnymi chwilami, które zostaną w naszej pamięci...

Autor: tO jA  12.07.2005 zgłoś

DO k CZY MOGE ZAPYTAC, BRALES JUZ KIEDYS UDZIAL W DYSKUSJY NA INNY TEMAT?

Autor: kuzyn Toldzio  12.07.2005 zgłoś

seks, jasne: niezbedny, ale dragi sa lepsze.....

Autor: AMERICAN_PRINCE  12.07.2005 zgłoś

Podsumujmy haaaaaaaaah : co twierdzą specjaliści? : MISIA (...)według seksuologów 45%-60% udanego związku zależy od seksu. dane statystyczne podają także, że tylko 19% kobiet ma orgazm przy każdym stosunku ( czy to możliwe???!!). (...) KAMARILA (...)Seks inaczej odczuwany jest w wieku młodym i średnim, a inaczej w wieku dojrzałym i bardzo dojrzałym. Z wiekiem spada nasze libido i ważniejsze od seksu staje się przywiązanie i miłośc do partnera. Anna Seks To Podstawa Bo bez Seksu niebyło by nas...!!!!!!! -> pozdrowienia dla rodziców tak mądrej córki ;] ok. 80% wypowiadających się twierdzi, że: Kurna Nie o mnie chodzi ale o 95% waszych wypowiedzi w tym duchu jak niżej. Skopiowałem to. kiki Seks ważny ale nie najważniejszy. magda ja tez nie wyobrazam sobie życia bez seksu ... andrzejek Seks jest tak potrzebny jak jedzenie i picie. I trudno wartościować co jest ważniejsze, bo wszystko jest ważne.(...) mała seks to wspaniała spraw! Zycie jest okrutne i trzeba jakoś odreagować a seks jest jednym ze sposobów. Pozdrawiam -> coś w tym jest... Mariola 26 lat Dla mnie nie ma nic przyjemniejszego niz seks :)) mój jest po prostu nieziemski :)) -> czwarty pasażer Nostromo? :P troszku filozofii : sen69 Seks jest najwspanialszym podarunkiem od Stwórcy, cóż może zabrzmiało to odrobinę filozoficznie, ale nie wyobrażam sobie życia bez seksu. Gold (...)Czy powołując do życia zarówno Kobietę jak i Mężczyznę, wyposażonych w cudowne instrumentarium (uroda, ciało, biust, kształt tyłeczka, członek itp) oraz w program doznań w czasie orgazmu, nie ważne zresztą czy w punkcie G, czy z innymi "odkryciami", nie uznał, że mamy się tym cieszyć i korzystać z obfitych łąk pastewnych na które zostaliśmy wypuszczeni?(...)Są też takie dni, że każde inne przyjemności, wygrywają z seksem na parę dystansów. Przeciwni niech mi powiedzą, że nie mam racji, wyłóżcie argumenty - nie macie szans.(...) inne równie przyjemne jak nie bardziej co dla niektórych czynności : ordyn Czasem jak się wypróżnię, to wydaje mi się to lepsze od orgazmu. dorka_22 napewno lepsze niz seks jest dla m,nie ogolne spelnienie w zyciu zawodowym(...) Ala Wypróżnienie(...) - to jest to. Paul sporty extremalne!!! daja tyle emocji co seks.extremalisci mnie zrozumieja. blob książki każda jedna która przeczytałem była 10000000000 razy lepsza niż jakiolwiek kobieta ;D -> było się nie umawiać z bibliotekarkami ;-) Krzysiek z Krakowa Nie będę owijać w bawełne.Od seksu w czysto hedonistycznym rozumieniu są tylko lepsze dragi ! -> a sex po dragach? lepszy od sexu może być tylko.... sex zbiorowy? do autor francuska miłość co może być najgorszego w seksie zbiorowym? To,że mozesz zostac pominiety:) a może jednak warto... justyna (...) muszę poczekać, mam wrażenie, że warto!!!

Autor: MAKSIU  12.07.2005 zgłoś

ROWER jest ponad wszystko lepszy od seksu !! Bo nikt Ci nie odbierze tej przyjemnosci w rzadnym momecie. Dzieki niemu mozna odczuc wiecej doznan niz w seksie. ALE TO JEST MOJA OPINIA I MOJE ZDANIE!!!

Autor: flowerek  12.07.2005 zgłoś

Jak dla mnie sam w sobie seks staje się dopiero wspaniały gdy łączy się go z innymi przyjemnościami. Takie zwykłe pojście do łóżka traci połowe swojego uroku.

Autor: Moni  12.07.2005 zgłoś

Co jest lepsze od seksu???? Plaża,czyste szumiące morze...i zimne kamikadze z odpowiednią proporcją soku z cytryny :P....a zimą wielki deser czekoladowy w San Remo z Zielonej Górze :))))....ale masaż całego ciała gorącym olejkiem też polecam :D

Autor: Vicky  12.07.2005 zgłoś

Dziewczyny zachowajcie dziewictwo do ślubu!!! Przynajmiej te które jeszcze mogą:) Wiem że nie bardzo na temat, ale co tam...

Autor: opu  12.07.2005 zgłoś

Czy seks jest przereklamowany? takie bylo pytanie odpowiedz: TAK

Autor: szpak  12.07.2005 zgłoś

Seks jest przereklamowany!

Autor: Ciri(lla)  12.07.2005 zgłoś

jest mnostwo rzeczy lepszych niz sex!!! lody (zwl. Ben&Jerrys), czekolada (zwl. belgijska), truskawki, rozowy szampan, Baileys, kawa, szybka jazda na motorze, Musee d'Orsay, sluchanie U2 (zwl. "na zywca"), ksiegarnie i antykwariaty, dobrze opowiedziane historie, odkrywanie tajemnicy, podroze...moglabym tak bez konca wymieniac, bo swiat przyjemnosci lepszych niz sex jest nieziemsko nieograniczony:)

Autor: Hiho  12.07.2005 zgłoś

odkąd poznałem seks, wszystko w relacjach z kobietami sprowadzam do tego. Kiedy patrzę na nowo poznaną kobietę, myślę przede wszystkim "kategoriami łóżkowymi". Pupcia, talia buźka, piersi, nogi... Nie podsumowuję oczywiście na podstawie cech zewnętrznych całej kobiety jako człowieka, ale takie oglądanie jest niezależne ode mnie. To na początek, później oczywiście przychodzą walory wiedzy, charakteru, kultury itd. Na początku jednak ZAWSZE przemawia samiec drzemiący we mnie. Być może dlatego, że do seksu przywiązuję ogromną wagę, największą. Bo przecież co ze sobą zrobi mężczyzna, którego spotkało, przykładowo, nieszczęście zawodowe, tragedia rodzinna, czy inna katastrofa, albo nieoczekiwany awans i nagroda? Ja po ochłonięciu uciekam tam gdzie mi najlepiej; drobna kobieta z małymi piersiami, jędrnym tyłeczkiem, szczupła ale za to z sercem ogromnym, pełna miłości. Taka właśnie jest moja kobieta. Wielu mężczyzn w trudnych sytuacjach walnie sobie kielicha, inni winią cały świat, a ja wtulam się w maciupkie cycuszki mojej ciupeńkiej dziewczynki. Nie jestem pedofilem, ona ma 37 lat. A teraz poważniej. Seks jest dla mnie i dla mojej wybranki jak wielka nagroda albo zadośćuczynienie za coś co nas spotkało, co zrobiliśmy, czy co powinno nas spotkać. Moja kobieta traktuje to jak bukiet pięknych kwiatów, które i tak często dostaje. Seks jest dla nas czymś wielkim i wyjątkowym, jednocześnie we wszystkim co robimy, toważyszy nam Seks. Nigdy nie zdarzyło się nam przerwać seksu dla lektury fascynującej książki, odwrotnie TAK! Seks jest wspaniałym darem od Boga i wszyscy powinniśmy się nim cieszyć (jesteśmy heteroseksualni). Pozdrawiam wszystkich heteroseksualnych wielbicieli Seksu.

Autor: fischer  12.07.2005 zgłoś

TELEWIZJA heh nie zart niewiem niema nic lepszego moze NARKOTYKI bo napewno nic innego nieda mi takiego kopa w głowe niz dragi i sex

Autor: fischer  12.07.2005 zgłoś

No SEX, no FUN

Autor: jeszcze starszy żonkiś  12.07.2005 zgłoś

"pieprzyć "może wielu ale kochać jest sztuką .25 lat po ślubie.wcześnięj też trochę doświadczyłem.o byłych mogę mówić tylko dobrze . dla mnie i mojej Paniani sex nadal jest super.wszelkie opcje i pozycje. do Majki 1968- też czasem grzeszę bez wyrzutów sumienia i jest ok.podsumowując:sex jest super, ale trzeba mieć fantazję i dbać o kondycję , o partnerce nie wspominając. i jeszcze do sfrustrowanych panów! nie ma facetów impotentów, co najwyżej nie trafili na właściwe PARTNERKI!!!!!!!!!

Autor: Nicek  12.07.2005 zgłoś

Ale tu wypowiedzi, nawet komuś zachciało się cytować niektóre z nich. Pewnie, że każdy ma własne doświadczenia, właśne spojrzenie na seks. Dla niektórych jest on zwykłą potrzebą zaspokojenia swoich żądz i takim nie bardzo zależy z kim to robią, aby "było". Oni nie odczuwają bliskości bycia z partnerem lub partnerką, traktują seks jako sport, zmieniając partnerki jak przyslowiowe rękawiczki. Dla innych seks związany jest przede z jakimś uczuciem, zaangażowaniem się, potrzebą bycia z partnerem, przeżywania i uniesienienia, tego wszystkiego, co daje seks związany z miłością. Długo traktowałem seks właśnie jako zwykłą potrzebę, aż trafiłem na kobietę, z którą seks jest dla mnie i dla niej też wielkim przeżyciem i dlatego mam teraz prawo twierdzić, że samo zaspokajanie swoich żądz, jest powierzchowne i nie daje żadnej satysfakcji. Szukajcie , koniecznie szukajcie swojego miejsca przy kobiecie, bo po to jesteśmy na tym świecie - KOBIETA i MEZCZYZNA - dla seksu i dla MILOSCI.

Autor: Gold do Ja":P  12.07.2005 zgłoś

Dobrze napisane - uznanie, a nie ocena. Jednak pozostaję przy swoim i nie jest to gra o rację - nadal jedynie pogląd. Wynik, prawdę poznamy w drugim wymiarze i Ty i ja. Zatem do rzeczy: Bóg do instytucji rozmnażania wcale nie musiał aplikować nam to wszystko w co nas wyposażył. A jednak tak nas zaprogramował - i przyznać trzeba, że jak wszystko - genialnie. Moglo być inaczej - dmuchawce latawce, pączkowanie, obojnak itd. Zatem uszanujmy to. Kiedyś usłyszałem tezę, że największym darem od Boga jest dar miłości. Pamiętajmy też, że dał nam wolność, czyli prawo wyboru. Dekalog nie zabrania seksu, ale zubażamy się - jeśli seks sprowadzamy do jednowymiarowego formatu, czynności fizycznej , prawie fizjologicznej. Dlatego miłość jest i powinna być pra początkiem , a seks wspaniałym zwieńczeniem. Pozdrawiam i dobranoc Gold.

Autor: [vH] Julka  12.07.2005 zgłoś

Temat "sex" może rozkręcić najbardziej nudną rozmowe,każdy opowiada o swoich przeżyciach [ niektórzy nie prawdziwie] nawet rozmowa o tym,ze sex jest przereklamowany też rozmowe nakręca a wiec wszystko kręci się wokól sexu, wikszosc facetów gdy widzisz ładną kobiete w miniówce i skąpej bluzce to odrazu ma zbreźne myśli,ale czy se jest przereklamowany ?hmmm.... może i nie,ale gdy w reklamówkach wystepują pól nagie koiety z figurą niczego sobie to kobiety które mają trche więcej ciała mogą czuć się odrzucone i uważac się za osoby które już nie są wstanie podniecać męzczyzn swoim wyglądem,ale wiadomo ze w telewizji i gazetach woli się oglądac pół nagie modelki niz kobiety przykości z obwisłymi posladkami

Autor: misiek  13.07.2005 zgłoś

Co jest najwazniejsze?? szczescie! a to co daje szczescie zalezy od chwili i czlowieka, w moim przypadku bywa to sex ale nie tylko, wiecej radosci i szczescia sprawia mi dawanie go (szczescia) innym, szczegolnie osobom ktore kocham. Sex jest piekny i szalenie wazny, ale chyba nie najwazniejszy, bardziej liczy sie sfera duchowa niz cielesna.

Autor: pipalek  13.07.2005 zgłoś

SUBARU STI...

Autor: Tomek K.  13.07.2005 zgłoś

A ja bardziej od seksu wolę się kochać ze swoją kobietą :P

Autor: sasa  13.07.2005 zgłoś

Lepsze od sexu jest masturbacja w Najdrozszych autach swiata

Autor: Aluska  13.07.2005 zgłoś

Seks jest niewatpliwe jednym z przyjemniejszych doznan (o ile nie najprzyjemniejszym), ale ostatnio zauwazylam, ze wrazenia typu: dzikie podroze, nachwycajace uroki swiata (ostatnio mialam okazje nurkowac w cieplych wodach, a takze poplynac w rejs kajakiem i ogladac orki w ich oceanicznych "mieszkaniach") powoduja niemal ta sama adrenaline i radosc, ktora pojawia sie w trakcie milosnego buzi. Nie jest radosc stricte cielesna naturalnie, ale daje poczucie relaksu, euforii i spelnienia. Czyli jakby nie bylo - jakos to mozna porownac z uprawieniem milosci :) Reakcje calkiem analogiczne...

Autor: Maverick  13.07.2005 zgłoś

Oczywiscie gra w pokera Texas Holdem gdy w gre wchodza miliony dolarow.

Autor: D_O  13.07.2005 zgłoś

@Jola Ja raczej przeżyłem wręcz coś przeciwnego. Dużo polskich kobiet kładzie się na łóżku i czeka aż się je zadowoli. Naczytały się panie czasopism w których jakieś wyemancypowane redaktorki propagują im że meżczyyna za każdą cenę powinien je zadowolić, ale one wzamian nie zamierzają niczego (lub tylko bardzo mało) dawać. To nie jest jedak definicja dobrego seksu Jolka. Kobiety też powinny spróbować spełnić pewne marzenia partnerów. Jeśli my zgadzamy się na godzinne "przytulania" mimo że nie jest to w naszej naturze, to wymagamy od kobiet też trochę rekompensaty w postaci "oral" lub "anal". Polskie kobiety powinny sobie wziaść przykład z zachodnich koleżanek, Niemek, Holenderek lub kobiet z Wielkiej Brytanii. Nie są może najpiękniejsze, ale o wiele lepsze w łóżku niż Polki.

Autor: marian  13.07.2005 zgłoś

ja to lubie se zwalic konia a potem napis sie piwska - mysle ze jest to bardzo inteligentna recenzja

Autor: Violetta  13.07.2005 zgłoś

Uważam że wiele osób za bardzo wynosi tę kwestię za wysoko. Owszem nie powiem że to nie jest ważna sfera, ale osobiście dla mnie nie za bardzo. Tak jak niektórzy wolałabym posłuchać dobrej muzyki przy romantycznej kolacji i niekoniecznie iść później do łóżka ze swoim narzeczonym. Oczywiście w szensie łóżko mam na myśli seks. Ale denerwuje mnie czasami to że on nie rozumie tego.

Autor: uncle john  13.07.2005 zgłoś

do mavericka od razu widac ze nie byles za granica poniewaz POLKI SA NAJLEPSZE W LOZKU NA SWIECIE :-) to naukowo udowodnione

Autor: kochanica  13.07.2005 zgłoś

lepsze od sexu z moim partnerem jest ostre całowanie się z przyjaciółką na imprezach, wśród nieznajomych mi osob!!! Ach te ich "wielkie oczy"...........

Autor: Fifi  13.07.2005 zgłoś

Seks jest fajny ale osobiście uważam, że wyszukane potrawy są o wiele przyjemniejsze. Po jakimś czasie seks nie wnosi już tyle radości co na początku, kiedy poznajemy swoje ciała. Ale zawsze można połączyć igraszki z jedzeniem ;)

Autor: Miska do Gold;)  13.07.2005 zgłoś

Dziękuję za dobrą radę:) Wcale się nie gniewam, że napisałeś to co myślałeś - każdy ma prawo do własnej opinii;) Dzieci nie mamy, nie jesteśmy jeszcze małżeństwem, choć niedługo mamy zostać, a seks... Kocham swojego mężczyznę. On mnie kocha. A seks... hmmm... ponieważ mi to zobojętniało, to po prostu prawie go nie ma. Przedtem On nie miał ochoty - a teraz ja nie mam. To co zrobił teraz się na nim odbija. Rozmowa... kończy się zwykle na niej i postanowieniach, że od teraz wszystko się zmieni;) Kiedyś to ja inicjowałam, teraz, ponieważ mój mężczyzna jest jakby to ująć...? - leniwy? - to nie ma po prostu nic:) A jeśli już coś się zacznie, to zwykle mówię, że dziś to nie mogę, nie mam ochoty, albo właśnie coś jest do zrobienia:) Nie przejmuję się tym. Może się coś zmieni, a może i nie. Ale ja się tym nie przejmuję - mam tyle ciekawszych rzeczy do zrobienia:) Ale poza łóżkiem, to dogadujemy się całkiem nieźle:) Wolę chyba w ta stronę, niż jakbyśmy tylko w seksie się 'dogadywali';)

Autor: ;-)  13.07.2005 zgłoś

Lepsza od seksu jest dobra czekolada :D

Autor: Gold do Miśki  13.07.2005 zgłoś

Paulo Coelho w powieści "Jedenaście minut" opisał namiętność jak nikt inny dotąd i na dodatek wcielił się w postać kobiety-prostytuki. Sięgnij po nią jak i wszystkie pozostałe jeśli dotąd Ci nie wpadły w ręce; "Alchemik", "Pielgrzym" , "Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam" itd. - niezła uczta. Czerpać z Jego przemyśleń można bez końca, a jedno z nich mówi, "że świat jest jaki jest i każdy dzień szczęścia graniczy nieomal z cudem". Moja rada człowieka, który wiele ma za sobą i niewiele przed, może być tylko jedna, skoro szczęście nie jest nam przypisane z urzędu, musimy robić wszystko, aby znaleźć, dróżki, które do niego prowadzą. Namiętność jest częścią wielkiej całości i nic jej nie zastąpi. Mam Przyjaciółkę, która weszła w małżenstwo taka trochę bierna i jakby nie do końca przekonana, że dobrze robi (sprawiasz podobne wrażenie). Dzisiaj , gdy po kilku latach, hukło i prasło, i nic nie pozostało oprócz ran i obaw, widzę smutną i zagubioną choć bardzo piękną Kobietę, która pyta mnie czy znajdzie w swoim życiu jeszcze kogoś, kto będzie lekiem na całe zło? Pamiętajmy też, że nawet te najdoskonalsze ciała, kiedyś zwiędną, że amfetamina miłości przestanie działać tak intensywnie, jak przez pierwsze lata, że krzywa uczuć opadnie choćby w konfrontacji z życiem, ale znakomicie dobrani partnerzy zastąpią to przyjaźnią inną jak wszystkie inne przyjaźnie. To stanie się prawdziwym fundamentem na całe lata, aż po kres....... Pozdrawiam Gold

Autor: Słoneczko  13.07.2005 zgłoś

Co jest lepsze niz seks... Na pewno lepsza jest sama obecność tego, kogo się Kocha... Kiedy On jest blisko, przytula mnie i całuje a potem mówi mi, że mnie Kocha... Czy można wyobrazić sobie coś przyjemniejszego... A seks?? Seks nie jest najważniejszy... Njawżniejszy jest ON i Nasze uczucie...

Autor: zbh  13.07.2005 zgłoś

nie wiem czy to Bóg tak nas zaprogramował, bo nie wiem czy istnieje, ale.... Jeśli tak to musze z nim łyknąć setke dobrej wódki i pogratulować trafnego wyboru (chodzi o zaprojektowanie kobiety). Pozatym każda kobieta która stawia coś ponad sex i twierdzi ze jej nie ciągnie i takie tam, tak naprawde chyba jeszcze nie trafiła na kogoś kto jest w mocy to zmienić... Niechodzi mi tu o jakieś praktyki czy treningi, poprostu są ludzie którzy nie zastanawiają sie co by tu teraz zrobić by zadowolić swojego partnera bądź partnerke, poprostuy to robią o tym nie myśląc. Tak jest najlepiej, gorące, aczkolwiek delikatne pocałunki, głaskanie po twarzy jakby ktoś był ze szkła, delikatnie i zmysłowo... Szyja, talia, piersi, uda... to wszystko sprawia że zanim dojdzie do "aktu" (cyt. pewnych tu osób;)) jesteśmy już w innym wymiarze i (wierzcie lub nie) może sie świat cały walić, mama wchodzić do pokoju, wizja spóźnienia w pracy i różne inne różności, ale nas to nie obchodzi... jesteś tylko Ty i jej oczy, dźwięk jaki wydaje, dotyk i wtedy wiesz że nie ma nic piękniejszego niż... sex ;) Pozdrawiam wszystkich myślicieli (nie ma co sie w życiu za bardzo starać bo i tak nie wyjdziemy z niego żywi;) Yo!

Autor: Tomekk  13.07.2005 zgłoś

Bardzo lubię seks i niewątpliwie jest on jedną z ważniejszych i przyjemniejszych rzeczy w życiu.Jednak najważniejsza jest dla mnie satysfakcja z własnych wyborów życiowych, wolność,nieustanny rozwój wewnętrzny,tworzenie własnych pięknych wewnętrznych światów(w tym dzięki muzyce),poszukiwanie i dzielenie czasu z ludźmi idącymi tą samą drogą.A najprzyjemniejsze uczucie,daleko przyjemniejsze od najwspanialszego orgazmu to uczucie,że punkt,w którym znajduję się tu i teraz to ten,o który mi w życiu chodziło,uczucie WENĘTRZNEJ HARMONII.Nie ma dla mnie nic bardziej drogocennego.

Autor: janboguslaw  13.07.2005 zgłoś

Temat jest aktualne zawsze i wszędzie. I dla tych, którzy lubią, i dla tych którzy nie mogą i dlatego mówią,że nie lubia. A może jeszcze inaczej - tak jak dzieckomówi, że nie lubi, a w podtekście ma to znaczyć nie znam. Jedni podchodzą do tego tematu poważnie, i mimo zauważanego luzu, na wysokim poziomie. Dla mnie jasne jest przecie,że nie można sprowadzać tematu do przysłowiowego "parzenia się" po kątach.Uważam, że mam dość duże doświadczenie w tej kategorii. Niczego nie żałuję, mało, czasami nawet wspomnienie o jakimś przeżyciu sprawia mi niemałą przyjemność i nie xle podnieca. To dowód na to, że było nieźle.Czasami zastanawiam się czy nie jestem erotomanem.Patrzębowiem bardzo często na kobiety w sposób jednoznacznie ukierunkowany jaką nyłaby kochanką. Jeżeli jej czegoś brakuje, lub ma czegoś za dużo, to też bywa dla mnie ciekawe. Mam 24 letnie doświadczenia z moją żoną i niby wiem co jest dla niej najlepsze, ale brak szczerości i otwartości w bezpośrednich kontaktach spowodował, że oddaliliśmy się od siebie. Czasami śmieję się, że nasza rozmowa wyglądajak wymiana korespondencji, dosłownie. Bardzo istotnym problemem jest fakt, iż zbagatelizowałem odkryty prawie na początku naszegozwiązku "jej autoerotyzm". Dla niewtajemniczonych - ona lubi sobie zmagać dupsko prysznicem itp. Odbijało się tooczywiście na częstotliwości i jakości naszych kontaktów seksualnych. Miało to też duży wpływ na moje "skoki w bok" i różne, codo jakości i czasu związki na boku. Najgorsze jest to, że zawsze uważałem, mało byłem nawet o tym przekonany, że seks z moją żoną jest najlepszy. Jednak z perspektywy czasu coraz częściej myślę, że toco dla mnie była prawdziwe, dla niej mogło być udawaniem. W końcu wkurzyłem sięostatnio i wygarbąłem jej, że dokładnie i od dawna znam jej skłonności, które ona starannie przede mną ukrywała. Postraszyłem, czego teraz żałuję, żeopublikujędokumentację fotografucznątego coonma sama sobie robi w łaziencew internecie. Oczywiście nic takiego nie posiadam. Tylko żartowałem, a może szkoda. Co do moich podejrzeń to nie wynikają one z domysłów, ale z autentycznych stwierdzeń. W takiej sytuacji byłem często bezwolnym obserwatorem - podglądaczem. Moja rezolutna reakcja po latach wynikła stąd, że na moje sugestieo seksie usłyszałem odpowiedźwsensie - wystarczy Tobie raz w miesiącu, boJa nie mam na towięcej ochoty. Podkreślone tozostało również i to wsposób dobitny, że potrzebuje większej stabilizacji i bezpieczeństwa ode mnie. Wszystko prawda, ale jak to się ma że ja mam może jednoczesnie między "drzwi"i kapciem? Nie bardzo mi to odpowiada - nie po to "chłop przygarnął do chałupy z uwagi na kształt jej dupy"! Uważa, że mają rację Ci wszyscy, którzy mówią o potrzebie seksu, jego jakości i wspólnego ze sobą przeżywania tego co dla mnie i tej drugiej osoby może być wspaniałe i cudowne. Przecież z rzeczy cudownych i najprzyjemniejszych najpiękniejsze będąwspomnienia. A co będziemy wspomninać, jak nic w życiu przyjemnego nie przeżyliśmy?

Autor: 666  13.07.2005 zgłoś

Sex jest wielką przyjemnością ale sam w sobie nie jest najwspanialszą rzeczą w zyciu, bo nie ważne z kim śpisz, ważne z kim się budzisz. Jestem po ślubie 16 lat i moja żona jest dla mnie ciągle najsexowniejszą kobietą świata. Ale teraz lubię usiąść z nią w naszym ogrodzie, słuchać szumu wody, wypić butelkę dobrego wina a sex jest dopełnieniem harmonii jaką tworzą kochający się ludzie. Dopełnieniem a nie najważniejszą rzeczą w życiu.

Autor: Franek  13.07.2005 zgłoś

Lepsze od seksu może być świadomość że jesteśmy jak niebo a seks jak chmura która może być ładna ,wielka lub mała znaczy i tak kiedyś zniknie a niebo ta nieporuszona bez końca i początku przestrzeń zawsze jest.

Autor: 666  13.07.2005 zgłoś

do janabogusława - Na miły Bóg jeśli jesteś tak samo niechlujny w seksie jak w pisowni to każda kobieta przezyje z tobą dramat a nie radość z seksu.

Autor: maestro  13.07.2005 zgłoś

tylko jak widzewek strzeli bramkę jest przyjemniej niż z piękną kobietą w łóżku

Autor: janbogusław  13.07.2005 zgłoś

do 666: masz pewnie rację, ale wydaje mi się że duży wpływ ma na to przypływ emocji i natężenie zdarzeńzostatnich dni. Jednak wierzę, że pozbieram się z tego "mojego dramatu" i wyprostuję życie. Potrzebujęna to troche czasuijeszcze kilku przyemyśleń z konkretnymi wnioskami. Dla jasności: w moim przekonaniu nie chcę kończyć związku z "tą" kobietą z powodu jeszcze niesamodzielnych synów (jeden syn i córka juz są dojrzali). Mam oczywiście szereg wątpliwości, ale do jednego dojrzałem: ona jest tylko matką moich dzieci i niech tak zostanie. N.b. a Ty 666 jesteś chyba kobietą, stąd taki mały "akt solidarności" z Twojej strony.

Autor: janbogusław  13.07.2005 zgłoś

Czy znalazłby się ktoś, kto by przełożył to co napisał English. Z góry dziękuję

Autor: janbogusław  13.07.2005 zgłoś

do 666: przepraszam, ale dopiero teraz przeczytałem Twoją wypowiedź. Tym bardziej nie rozumiem, co miałeś na myśli mówiąc: "Na miły Bóg jeśli jesteś tak samo niechlujny w seksie jak w pisowni to każda kobieta przezyje z tobą dramat a nie radość z seksu."

Autor: Jakiś chłopak  13.07.2005 zgłoś

sex... ze wszystkim sie zgadzam (przedmówcy) tylko fajnie jest zakończyć długa romowę, spacer kolację, przejażdżkę za miasto porshe carrera ect. namietnym sex'em z ukochana osoba:) tak jak mówicie- sex miły dodatek:)

Autor: Afrika  13.07.2005 zgłoś

Kobiety, skoro seks jest dla was porównowalny ze lodami/spacerem/ksiazką to moze po prostu macie nieodpowiednich, niedopasowanych partnerów? Seks to wulkan i trzesienie ziemi nie zawsze wprawdzie ale i takwiecej niz najsmaczniejsze lody.

Autor: k  13.07.2005 zgłoś

do "tO jA": Owszem, zdażyło mi się wziąść udział w dyskusjach na innych forach ale pod tą xywką( "k") pojawiam się po raz pierwszy. Jest jeszcze jedna rzecz, nie wiem do kogo dokładnie się zwracasz, bo tam gdzieś jest jeszcze osoba o xywce: "K". Pozdrawiam

Autor: ZENA!  13.07.2005 zgłoś

GOLD! Już po raz drugi na tym forum, zgadzam się z Twoją odpowiedzią, a ta ostatnia - piękna! Jak miło pomyslęc, że gdzieś na świecie jest ktoś. kto myśli i czuje podobnie jak ja i szkoda, że tylko w necie. Gratuluję, że znalazłeś kobietę swojego życia, piękną, mądrą i godną Ciebie. Ale ad rem: Wprawdzie już wypowiedziałam się wyżej, w tym temacie, ale dorzucę jeszcze parę zdań. Co może zastąpić sex. Nic nie może - może być tylko "zamiast" - podróże, dobra lektura, film sport ekstremalny. Niektórym wystarcza dobra czekolada (dziecinne) Seksu nic nie jest w stanie zastapić, bo wcześniej, czy pózniej nasze libido upomni sie o niego. A to, jak traktujemy seks - to sprawa indywidualna każdego z nas i stąd tyle różnych wypowiedzi. Ci co mówia, że liczy się tylko sam sex, bez tej otoczki "romantyzmu", są ubożsi w doznania, jakie daje seks w połączeniu z uczuciem. KwintesencjąnTwojej wypowiedzi było: "dobrani partnerzy ( w domyśle) w póżniejszym wieku, kiedy seks z różnych powodów nie wchodzi w rachubę - pozostaje nadal miłośc, przyjażń i wiernośc. I TO JEST TO!

Autor: tO jA"  13.07.2005 zgłoś

Do k to ciesze sie, ze brałeś juz udział, czy może podpisywałeś sie pseudonimem kruk. Cchciałabym, jesli to Ty, nawiązać tu lub poza tym Forum z Tobą jakiś kontakt,o ile na to faktycznie masz czas i ochotę. Pozdrawiam.

Autor: tO jA  13.07.2005 zgłoś

Do k czy uzywałes wtedy może PSEUDONIMU KRUK,zapamietalam Twoje dyskusje i dlatego jesli można chciałabym do Ciebie troche popisać tu lub poza Forum. Pozdrawiam

Autor: Miska do Gold;)  13.07.2005 zgłoś

Gold! Uwielbiam Paulo Coehlo i prawie wszystkie jego książki przeczytałam (poza Wojownikiem Światła, czy jakoś tak ten tytuł szedł)! Wiele mnie nauczył, dzięki czemu stałam się inną osobą. Jego książki inspirują i motywują mnie do pracy nad sobą. Odkrywam to co lubię, a bynajmniej okazało się, że miłość fizyczna nie jest dla mnie najważniejsza:) Robię to co lubię - i to daje mi masę szczęścia. Przedtem brak zainteresowania seksem mojego partnera doprowadzał mnie do furii, a teraz - nie ma chyba dla mnie nic bardziej obojętnego. Może całą siebie łącznie z fizyczną namiętnością utopiłam w tym co najbardziej lubię - czyli kształtowaniu siebie i doskonaleniu się, a oprócz tego obserwowania świata, który mnie otacza, ludzi i ich zachowań. Poza tym .. jeśli miałabym szukać kogoś innego - bałabym się. Może samotności, może tego, że jeśli spotkałabym mężczyznę, to okazałby się dużo gorszy niż obecny mój partner? Tak naprawdę dopóki się nie poznamy dokładnie, to nie wiemy, czy spotkaliśmy osobę, która jest naszym ideałem. A nie można niestety patrzeć wyłącznie przez pryzmat 'ah-jak dobrze nam w łóżku', bo to nie rozwiązuje naszych problemów... Wolę mieć męża, którego nie ciągnie do seksu, niż męża, który znęca się nade mną psychicznie i próbuje mnie za wszelką cenę zdominować, albo co gorsza rozgląda się za 'lepszym modelem'. Kocham mojego narzeczonego z jego wszystkimi wadami, które zaakceptowałam. Realizuję się w pełni. Mam wprawdzie żal, że z seksu to generalnie nici i że starciłam tę namiętność, ale Paulo Coehlo uczy nas, by znajdować radość życia nawet w porażkach... I ja właśnie staram się zamienić energię poświęcaną na żal na coś, co przyniesie mi szczęście:) Pozdr, Miska:)

Autor: Evcia  13.07.2005 zgłoś

Jest najlepszy! Pyszna kolacja z winem też jest ok, uwielbiam, ale pod warunkiem, że jest początkiem i wstępem całego spotkania / wieczoru, którego finałem jest przyjemny i namiętny sex z ukochaną osobą, z naszą miłością.

Autor: sexy  13.07.2005 zgłoś

Ale po co to wyważanie drzwi otwartych????????? sex jest wazny i kropka. Ale nie najwazniejszy!!!!!

Autor: insahn  13.07.2005 zgłoś

Gold jestes pusty jak mało kto...

Autor: Miska do insahn  13.07.2005 zgłoś

? Czemu mówisz, że Gold jest pusty - zabrakło mi Twojego wyjaśnienia. Gold podobnie jak Ty ma prawo do wyrażania swojego zdania, ale w przeciwieństwie do Ciebie nie obraża nikogo. Wolność słowa nie oznacza, że można kogoś obrażać. Kultura przede wszystkim. Pozdrawiam, M.

Autor: Gold do insahn  13.07.2005 zgłoś

Witaj. To Twoja ocena, każdy ma do niej prawo, nawet jak dotknie.Nie wiem w czym Cię tak rozeźliłem, ale to nie mój problem. Może zbyt osobiście odbierasz niektóre lub wszystkie moje poglady. Pozdrawiam i życzę tylko pełnych....

Autor: Gold do M.  13.07.2005 zgłoś

Witaj M. Nie pauje mi ta Miska, stąd zamieniłem na Miśkę, ale moze to był błąd, a zatem jak powinno być? Miska od Miss? Dziękuję za piękną wypowiedź o Twoim związku, miłości i wierze, że masz to co najlepsze. Tak na marginesie obawa przed zmianą to też tamat do pracy na samym sobą, ostatnio to przećwiczyłem to w wymiarze kosmicznym prawie. Dziękuję za wparcie!!! Do czego to doszło na tym świecie, Panie bronią Panów!!! Ha, ha !Pozdrawiam Gold

Autor: Anula  13.07.2005 zgłoś

Uwielbiam seks, lecz najwspanialszy orgazm nie da mi tyle szczęścia, jak zdobycie kolejnego szczytu górskiego:)

Autor: Miska do Gold;)  13.07.2005 zgłoś

:) Panie zawsze będą bronić miłych Panów:) A Miska jest od Miśki:) M = Miśka:) M jak Miłość:))) Co do obawy przed zmianą - widzisz - nie chodzi o obawę samą w sobie, tylko o to, co ta zmiana może ze sobą przynieść. Jeśli gorsze życie - to wolę nie ryzykować. Może być również lepsze, ale mam swoje doświadczenie - panów różnych poznałam i na takich, którzy wydawali się idealni, nie raz się przejechałam. Ryzykuję w innych dziedzinach życia:) A poza tym, czemu mam zmieniać, jeśli kocham?:) Jestem optymistką i staram się widzieć pozytywne strony zycia. To dodaje mi sił i sprawia, że jestem jaka jestem i dzięki temu mam wielu przyjaciół i prawie wogóle wrogów:) A w każdym bądź razie nikogo nie uznałam jeszcze za wroga ani nie słyszałam, by ktoś mnie tak mianował. Mam co najwyżej nie przymierzeńców:) Cieszę się bardzo, że na forum pojawiła się tak inteligentna osoba, jak Ty (chociaż jest tu naprawdę wiele innych inteligentnych osób), która przede wszystkim nie ocenia ludzi, a stara się im pomóc. Mam nadzieję, że w życiu faktycznie taki jesteś:) Bo takich ludzi jest na całym świecie naprawdę mało... Pozdrawiam ciepło:) M.:)

Autor: marvin696  13.07.2005 zgłoś

sex jest super i to nie ulega wątpliwości jednak ja osobiście znam inne przyjemności które go przewyższają. ot np jazda moim Mustangiem.... wieżcie albo nie ale dla mnie to jedno z najfajniejszych przeżyć. jesst tylko jedna rzecz lepsza od mojego samochodu to sex w moim Mustangu =)

Autor: k  13.07.2005 zgłoś

do "tO jA": Zgadza się uzywałem tego pseudo, wyglądało ono mniej więcej tak: qru_kkk. Jeśli Ci o to chodzi. Z miłą chęcią mogę podyskutować. Email: "karmek@o2.pl". Pozdrawaim :)

Autor: k  13.07.2005 zgłoś

do "tO jA": Zmieniłem pseudo na "k", ponieważ szybciej sie to wpisuje... ;)

Autor: rc  13.07.2005 zgłoś

sex niema nic poza nim

Autor: Gold do M.  13.07.2005 zgłoś

Jesteś ciepłą i usmiechnietą osobowością. Dzięki takim jak TY, często smutny świat robi się świetlisty - czyż nie jest tak? Bogu dzięki jest nas wielu, prawdziwych, życzliwych i dobrych ludzi. Wiesz mam propozycję, czat na forum ma dla mnie znamiona ekshibicjonizmu, co sądzisz zatem o bezpośredniej rozmowie wirtualnej via skrzynka? Jeśli tak, to podam Ci mój adres. Jeśli nie to pozostańmy na forum. Do miłego.

Autor: Maja  14.07.2005 zgłoś

Co jest dla mnie lepsze od seksu? TANIEC!!!

Autor: kolo  14.07.2005 zgłoś

NO COMMENT ...

Autor: lama  14.07.2005 zgłoś

"Homo erectus!!"to erekcja budzi mnie kazdego ranka...a moze to chemia??

Autor: Anna  14.07.2005 zgłoś

Hmmm... sex, jest cudowny, ale szczerze? jak mam wiele godzin na namiętnośc z moim partnerem, to w łóżku wiele rozmawiamy, tak hmmm, w przerywnikach, więc rozmowę stawiam chyba na równi. Wszystko musi byc wyważone, na wszystko musi znaleźc się czas. Uważam, że sam sex, sex i sex byłby w końcu nudny...

Autor: alinka  14.07.2005 zgłoś

gold jest troche zniewiescialy................moze nawet wu=iecej niz troche:)

Autor: masza  14.07.2005 zgłoś

Bo Gold chyba jest kobieta.....

Autor: masza  14.07.2005 zgłoś

Albo...no sami wiecie :-)

Autor: Miska do Gold;)  14.07.2005 zgłoś

Z przyjemnością porozmawiam na różne tematy poza forum:) Czekam na Twój adres e-mail:) Pozdrawiam ciepło (również pozostałych Forumowiczów:) )

Autor: DobraRada  14.07.2005 zgłoś

Do Miski: Jesteś młoda kobietą, która nie zaznała seksu. Piszesz wcześniej, że kochasz swojego partnera a jednak zaintrygował Ciebie inny męzczyzna, GOLD, doświadczony mężcyzna. Możesz przeżyć przygodę witrualną, która może "namieszać" w Twoich uczuciach do mężczyzny z którym jesteś. GOLD jako doświadczony mężczyzna może wirtualnie rozbudzić Twoje erotyczne emocje, z których jak sama piszesz, zrezygnowałaś. Jestem o tym prawie w 100% przekonana, że tak będzie. Jestes doskonałym obiektem do kształtowania, co mężczyźni uwielbiają robić. Nawet się nie zorientujesz jak szybko uzależnisz się od jego mail-i, od jego atmosfery, którą stworzy dla Ciebie. Jednym słowem zauroczysz się wirtualnie. Kiedy przestanie pisać, będziesz cierpieć. Pozdrawiam.

Autor: Miska do DobraRada  14.07.2005 zgłoś

Dziękuję za dobrą radę. Intrygują mnie wszyscy ludzie, bo intryguje mnie psychika ludzka. Uwielbiam wymieniać poglądy z innymi ludźmi - bo taką mam naturę. Tak - jestem młodą kobietą, która, wbrew Twojej opinii, zaznała seksu. Mam swój rozum i wiem na co mogę sobie pozwolić, a czego unikać. Nie daję sobą manipulować. Wbrew Twoim wyobrażeniom, jestem w pełni świadoma tego co się dzieje. Bardzo rzadko, kiedy nie skutkują inne sposoby, używam prowokacji, by poznać bliżej osobę. A swojego narzeczonego kocham bardzo, co nie znaczy, że nie mogę mieć znajomych/kolegów/przyjaciół wirtualnych, bądź rzeczywistych płci męskiej. Chciałam jeszcze dodać, że obracam się w środowisku w 98% męskim od jakichś.. 6-7 lat, a i wcześniej miałam głównie kolegów, więc .. naprawdę znam mężczyzn - na pewno nie w stopniu eksperta, ale przy skali 1-10 moja znajomość mężczyzn kształtuje się gdzieś w okolicach 7;) Mój narzeczony jest do tego przyzwyczajony, i musiał to zaakceptować, wiedział bowiem, jaka przyszłość mnie czeka, gdyż oboje jesteśmy z tego samego środowiska zawodowego:) Ale jeszcze raz bardzo dziękuję za ostrzeżenie. Jeśli chcesz, możemy o tym porozmawiać:)

Autor: jjjjjjjjjjjj  14.07.2005 zgłoś

MISKA! I mnie sie to troche wydaje dziwne - GOLD chwalił się, że ma piękną kobietę, która jest ostatnią miłością jego życia, a do tego dał do zrozumienia, że jest już starszym mężczyzną, a teraz chce z Tobą, młodą osóbką nawiazać kontakt - dziwne!

Autor: Miska do jjjjjjjjjjjj  14.07.2005 zgłoś

;) I niech sobie ma piękną kobietę:) Każdy mężczyzna ma do tego prawo:) Poza tym piękno jest względne - jednemu się będzie podobało coś co dla innego jest brzydkie. Jeśli jest starszym mężczyzną - mnie nie przeszkadza wymiana poglądów wirtualnie z osobami, które są starsze - wiele się można nauczyć, można poznać punkt widzenia osoby doświadczonej:) Poza tym co to znaczy być starszą osobą? - 40, 50, 60 lat? A może więcej? Dziękuję jednak za troskę. Na pewno wezmę sobie Wasze komentarze pod uwagę. Pozdrawiam wszystkich;) M.

Autor: magita  14.07.2005 zgłoś

lepsza od sexu jest grafomania... wnioskuję po długości niektórych wypowiedzi pozdrawiam

Autor: Ewa  14.07.2005 zgłoś

to zalezy jeszcze jak sex he he a tak serio to jest wazniejszy niz bym chciala, ale taki jaki nam serwuja media. mysle ze artykuly tego typu lubia popadac w skrajnosci zblizenie z ukochana osoba jest niewatpilwie cudowne, daje satysfakcje ale jest wiele innych zajec ktore rowniez daja przyjemnosc. nie mozna wszystkiego porownywac bo rozne przyjemnosci mierzymy w roznych kategoriach.

Autor: Miska do magita  14.07.2005 zgłoś

Jeśli seks sam w sobie miałby być celem w życiu, to byśmy wszyscy byli nimfomankami/erotomanami...;) Pozdrawiam, M:)

Autor: TABETAAAJ  14.07.2005 zgłoś

Aktualnie lepsze od sexu jest zimny prysznic. Padam już od tego upału. Chyba tylko tego pragnę:)))))))

Autor: Smutasek  14.07.2005 zgłoś

A co powiecie, jak seks nie wychodzi. Zacznie się super a mój facet za chwilę traci ochotę. Ja czuję się wtedy podle, a on powtarza że nie moja wina. Nie wiem czy po prostu na niego nie działam? :(

Autor: Ilona  14.07.2005 zgłoś

Sex jest najwspanialszy dziełem natury, bez nie go nie da się żyć.Od 3 lat mam wspaniałego partnera .Każde nasze zbliżenie jest cudowne i nie powtarzalne.Życzę każdej kobiecie żeby przeżyła tyle cudownych chwil z partnerem co ja przeżyłam i mogła zawsze powiedzieć że sex jest bardzo CUDOWNY

Autor: klasyk  14.07.2005 zgłoś

Zapotrzebowanie na seks zarówno u mężczyzn jak i kobiet jest bardzo zróżnicowane i ulega pewnemu falowaniu w różnych okresach życia. Dla młodych mężczyzn kiedy seks jest najważniejszy jest on tłumiony przez nadużywanie alkoholu w każdej postaci oraz wstyd przed rówieśnikami że np jest się ojcem czy ma się rodzinę. W czasie tego okresu można rozbić już małżeństwo rodzinę i nie pozbierać się po takim upadku. Kobiety wg mnie są bardziej odpowiedzialne za małżeństwo i rodzinę chociaż obyczaje jakie panują w pewnych środowiskach sprzyjają zdradzie małżeńskiej i co za tym idzie rozkładzie rodziny, seks jest tu równiez ważny jak i u mężczyzn. Dla mnie seks stanowił zawsze najważniejszą część życia potem rodzina sport alkohol i inne hobbi.

Autor: młoda  14.07.2005 zgłoś

Ja myślę ze seks jest cudowny szcegolnie z moim partnerem:)uwielbiem sie z nim kochac i moge to robic pare razy dziennie i nigdy ni ebede miala dość:)rozne sa przyjemnosci ale ta jest na pierwszym miejscu ni ewyobrazam sobie zwiazku w ktorym seks byl by do kitu..tak sie nie da..wiec nie mowmy ze seks ni ejest najwazniejszy bo tak naprawde to jest zawsze stawiane na pierwszym miejscu:)

Autor: asik  14.07.2005 zgłoś

Seks sprawia mi dużą przyjemność ,ale tylko z osobą ukochana nie wyobrażam sobie, aby poznac kogos i od razu iść z nim do łóżka.

Autor: Anna  14.07.2005 zgłoś

Anna do Miski... wiesz, wróciłam tekst i przeczytałam to co piszesz, masz poczucie wartości i co wazniejsze cenisz wnętrze partnera, a nie to, co powierzchowne i często bardzo mylne. A do sexu, namiętności takiej spełnionej... nieraz trzeba dorosnąc( nie chodzi tu o wiek), to przychodzi często tak po prostu, umiejętnośc przeżywania, by z prostych rzeczy nie tworzyc labiryntów... tak trzymaj. Pozdrawiam

Autor: Miska do Anny  14.07.2005 zgłoś

Dziękuję Aniu za miłe słowa;) Widzę, że też patrzysz na to, co jednak jest najważniejsze w życiu, a bynajmniej nie jest tą rzeczą seks. Masz rację, że do pewnych rzeczy trzeba dorosnąć. Niektórzy widzą tylko seks, seks i jeszcze raz seks. A przecież szał ciał mija równie szybko jak się pojawia. Taka dzika namiętność trwa krótko. A tej prawdziwej, o której piszesz, trzeba się długo uczyć. Jeśli ludzie cenią tylko seks, to ja się nie dziwię, że jest tyle rozwodów - już w łóżku się nie układa, więc.. trzeba szukać nowych wrażeń? A gdzie to co w związku najważniejsze, co cementuje go? - przyjaźń? Jeśli tego w związku zabraknie, to związek ma bardzo kruche podstawy. Najczęściej kobiety po urodzeniu dzieci tracą ochotę na miłość fizyczną z różnych przyczyn - hormony, psychika, zmęczenie, a mężczyźni, jeśli nie są faktycznie związani duchowo ze swoją małżonką, szukają nowych wrażeń, jeśli seks jest dla nich najważniejszy... Abstahując od tego, że sam seks mi nieco zbrzydł... - wolę się kochać, niż uprawiać seks... Seks jest tylko stosunkiem, a kochanie... cóż - to cała otoczka plus... seks;) Więc, miłe Panie, jak to faktycznie jest z Wami? Czy seks jest dla Was najważniejszy, czy też ta otoczka (kiedy czujecie jak podniecenie narasta)?:) A może po prostu szukacie tak bardzo osławionego orgazmu? A ponieważ nie osiągacie go podczas stosunku, więc chciecie jeszcze i jeszcze, mając nadzieję, że w końcu go osiągniecie? Pozdrawiam, M:)

Autor: =40+=  14.07.2005 zgłoś

lepsza od sexu jest platoniczna miłość do tajemniczego, ezoterycznego, kulturarnego i cholernie ambitnego wykładowcy akademickiego........ Miłość taka realizuje się w głębi duszy, uczy nas odkrywać własne niedostatki i sposób na zaradzenie temu - zatem fantazje erotyczne dokopują się do najskrytszych pragnień seksualnych takich jakich nigdy nie zaspokoisz z własnym parterem.Jestam mężatką, mamy 2 dziec i sex przestał być ważny.......... wszystkie wasze rady są " psu na budę" -nie potrafię powiedzieć co jest ważniejsze,ale dlaczego sex przestaje smakować?

Autor: wybuch  14.07.2005 zgłoś

z całej otoczki , ztych zabiegów , czułości, przytulanek najwspanialszą rzeczą jaka mnie doświadcza jest sam "wybuch" , kiedy "lecę " gdzieś w kosmos , w ogromny wodospad ,w niekończąca się przestrzeń, a potem ten spokój , i zaczynam rejestrować otaczającą rzeczywistośc , otoczenie.Zdecydowanie wytrysk to najwspanialszy moment jaki może mi się zdarzyć.

Autor: 123  14.07.2005 zgłoś

jak jest sie zakochanym seks jest najlepszy;p

Autor:  14.07.2005 zgłoś

CYTUJE PIERWSZY KOMENTARZ: " Autor: Kasia (2005-06-27 09:08:47) ----- Seks jest fantastyczny, gdy go nam brakuje (deficyt seksu), ale gdy mamy swoje własne zwierzątko futerkowe, które codziennie drepcze obok nas, to seks jest miłym dodatkiem do przyjaznego, harmonijnego współistnienia (miłości), które mi daje największą przyjemniść. " SORRY PRZECZYTAŁAM TO 10 RAZY ŻEBY BYĆ PEWNĄ, ŻE ŹLE NIE ZROZUMIAŁAM I MAM PYTANIE: CZY TO SIĘ NIE NAZYWA ZOOFILIA?

Autor: tOjA  14.07.2005 zgłoś

Do k szkoda ,ale to nie byłes Ty, tamtem mial po prostu pseudo "kruk". Nie wiem czy ktos zna do niego kontakt? jeSli zna to bardzo prosze napisac tutaj.Będę wdzięczna.

Autor: tOjA  14.07.2005 zgłoś

Do k szkoda ,ale to nie byłes Ty, tamtem mial po prostu pseudo "kruk". Nie wiem czy ktos zna do niego kontakt? jeSli zna to bardzo prosze napisac tutaj.Będę wdzięczna.

Autor: XX  14.07.2005 zgłoś

do tOjA: a dalczego tak bardzo potzrebujesz kontakt do pseudo "kruk", czym Ciebie tak zainteresował i na jaki temat się wypowiadał.

Autor: alinka  14.07.2005 zgłoś

ej gold ,czego z ciebie taki sciemnicz!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Autor: alinka  14.07.2005 zgłoś

z tego co piszesz wniskuje ze w łózku umarlabym z toba z nudow .!!!! albo ze smiechu!!!!!

Autor: alinka  14.07.2005 zgłoś

tak tak ,to do ciebie ,GOLD. ale coz ,kazdy ma prawo byc tym kim jest

Autor: Gld do M.  14.07.2005 zgłoś

Witaj! No i mamy małą Dulszczyznę w wydaniu internetowym. Przyznam, że po lekturze internautów, czuję się jak stary satyr, lub bohater z gantunku "Piękna i Bestia", (osobiście wolałbym być Redem z "Przeminęło z wiatrem"). Parę dementi: nie jestem grafomanem, nie jestem pusty, nie manipuluję, nie jestem kobietą, ani otyłym, łysiejącym, brzuchatym oldboyem w przpoconym szarym podkoszulku, ktory zamierza via internet - otumanić młodziutką, swieżą jak salata lodowa, romantyczną jak Julia, nieznajomą M. To, że kocham moją Panią, nie jest równoznaczne z bigamią, jeśli inna , ale wirtualna Pani, zaintryguje mnie sowimi poglądami, swobodnym i lekkim językiem, naturalną, a nie wymuszoną inteligencją. Czy przyjaźnie mają jakikolwiek związek z mrocznym pożądaniem . Bzdura, własnie często jest odwrotnie. Rzeczywista, prawdziwa przyjaźń, jeśli doprowadzi parę przyjaciół do alkowy, to pal licho, że nie zrodzi się nowa jakość , to jeszcze przyjaźń w oobliczu chwilowej słabości, pewnego rodzaju wstydu - kończy się bezpowrotnie. Czyż nie tak nie jest? Ktoś kiedyś zauważył, że przyjaźn kobiety i mężczyzny nie oparta na seksie, jest znacznie głębsza, prawdziwa, doskonała i trwała, jak przyjaźń dwóch kobiet. Jest w tym trochę prawdy. Reasumując Miła i szlachetna Pani M.- wycofuję się i wybacz mi to. Podanie adresu mailowego w atmosferze "Lolity" może spowodować dziwną korespondencję w obronie Twojej niewinności przed wirtualną hipnozą w moim wydaniu. Pozostańmy przy tym jak bylo. Może będzie nowy i równie porywający "motive life" i tam się podobnie odnajdziemy. Jeśli uważasz, że zbyt łatwo pasuję - to przekaż Twoje odczucia. Pozdrawiam rownież ciepło - Gold.

Autor: alinka  14.07.2005 zgłoś

a ty miska jetses najwieksza naiwniara na swiecie!!!!!!!!!!!

Autor: unknown woman  14.07.2005 zgłoś

Wyda się to wszystkim dziwne ale sex mnie wogóle nie fascynuje, niezależnie od tego, czy z facetem czy z kobieta... nie odczówam pociągu do nikogo... dużo większe podniecenie ogarnia mnie, gdy mogę porozmawiać z kimś lub wybrać się gdzieś :|... trochę zaczęłam sie tym martwić, bo jako normalna i zdrowa kobieta powinnam mieć na tym punkcie bzika... licze tylko na to, że to sprawa nieodpowiedniego mężczyzny, może pojawi się w końcu ktoś, kto sprawi,że sex bedzie najważniejszy (naturalnie poza tą osobą)

Autor: alinka  14.07.2005 zgłoś

do gold . no normalnie ubaw po pachy ,naczytales sie ksiazek , artykulow ,i inych madrych rzeczy napisanych przez kogos innego i teraz udajesz madrego.te twoje porownania ...........wrrrrr.............................

Autor: jill  14.07.2005 zgłoś

do smutaska: moze sie boi? moze ma zle doswiadczenia... probowalas kiedys o tym z nim rozmawiac? bardzo delikatnie, ale szczerze? co do seksu - nie wiem czasem, co myslec: bez milosci to moze byc dramat, ale tez i calkiem przyjemne doznanie...:) z miloscia: czasem to absolutna rozkosz, a czasem - juz niekoniecznie, bo na przyklad masz na glowie mnostwo pracy, a twoj chlopak - jeszcze wiecej... :) Ktos tu slusznie zauwazyl, ze z seksem jest troche tak jak z jedzeniem - a wydaje mi sie, ze malo osob jest w stanie powiedziec, ze lubi jesc, bez wzgledu na to, co je - albo, ze nie lubi i nie je w ogole ;) to wszystko raczej zalezy od tego co, gdzie, kiedy, z kim, w jakich okolicznosciach...;)) mnie osobiscie bardziej od seksu jako takiego kreci jako takie na przyklad poczucie niezaleznosci... ale kiedy sie kocham z b., mysle, ze to jest najbardziej niesamowite doznanie na swiecie i momentalnie, dla tych akurat przezyc, jestem w stanie zrezygnowac ze wszystkich innych pragnien. i co? byc moze wychodzi na to, ze moje zycie sie wlasnie kreci dookola seksu... ;)) albo - ze ja b. po prostu bardzo, bardzo kocham...

Autor: wabik  14.07.2005 zgłoś

GOLDI MASZ KLASE!!!:) Tak nasz Stworca niebios i ziemi juz dobrze się zoriętował co nas bedzie krecic na maxa!! Problem polemiki na ten temat pojawia sie tylko wtedy kiedy kobieta niczego nie winna istota zostaje nagle porzucona przez swojego ukochaniego z kołatejacym sercem i pczuciu zdrady lub wielkiego rozczarowania. Drogie panie sex jest i bedzie priorytetem każdego zdrowego nie sfrustrowanego i pozbawionego odczucia :Ja przecież jestem do dupy!! osobnika płci meskiej i zenskiej!!! Są odczucia piekne są też zapierające dech w piersiach!! Ale gdybym mał wybór postawienie tego wszystkiego na szali obok rozkoszy jaką daje przepełniony prowdziwa miłosci i porządaniem sex??!! Moja waga napewno nie wytrzymała by tak druzgoczacej przewagi sexu!!!:)) A wiec reasumując....Panie Gold...postarajmy się nie krytykowąc Stórczosci nadprzyrodzonej mądrosc Bozej...bo ona napewno nie popełniła błedu...Postarajmy sie raczej zagladnąc do wnętrza siebie poprawiajac kilka trybików swojej ziemskiej egzystencji...-by nie zamienieć sexu na odczucia mu bliskie tylko aby własnie sex byl inspiracja do szukanie coraz to piekniejszych odczuć. Dla Was i z dedykacja dla Szanownego p.Golda. wabik.

Autor: alinka  14.07.2005 zgłoś

goldi i klasa to 2 prxeciwienstwa

Autor: ZENA  14.07.2005 zgłoś

Alinka! Zupełnie nie rozumiem Twojej złośliwości i sarkazmu wobec Golda. Pisał rzeczowo, kulturalnie, nikomu nie "przyganiał", a Tyś sie uwzięła akurat na niego. "Złotousty" Gold, mnie na przykład przypadł do gustu i chociaż nie wywiazała się między nami polemika, to uważnie czytałam jego wypowiedzi, bo wszystkie były na temat, podane w sposób komunikatywny. Jeżeli On chciał akurat polemizować z młodą osobą, taką, jak Miska - jego sprawa i nie wiedzę w tym nic zdrożnego. Przypomnij sobie, jak Polack sie zachowywał na niektórych topikach, zawsze był kontra kobietom, prowokował, nawet obrażał. Wprawdzie dostał za "swoje", bo nie wszystkim to sie podobało, więc zebrał dużo krytycznych uwag pod swoim adresem. Ale GOLD? Daj Panie Boże, więcej takich "wypowiadaczy". Nie chcę tutaj kadzić , ale uważam za niesprawiedliwe, że znalazł sie ktoś, kto nie potrafił rzetelnie ocenić wypowiedzi Golda. Masz prawo do swojego zdania, ale dlaczego nie polemizowałaś z Nim, tylko teraz znienacka jego zatakowałaś, nie ukazując, gdzie i w którym miejscu mogłabyś z nim polemizować. Krytykować kogoś - to najłatwiejsza rzecz na świecie, ale być krytykowanym - o co to - to nie! A więc GOLD - wszystko jest ok. Pozdrawiam

Autor: alinka  14.07.2005 zgłoś

kulturalny -fakt ,nikomu nie przyganial -fakt .to mu sie chwali ale daj spokoj , ty tez nie widzisz ze wszystko co pisze to jedna wielka sciema!!!!!!!!!!! prosze ZENA ,oprzytomniej

Autor: alinka  14.07.2005 zgłoś

a zreszta....................... w niczym mi niwe wadzi to co ja sie go czepiam .ukłony

Autor: NN  14.07.2005 zgłoś

Tak ZENA masz rację. GOLD wypowiadał sie na temat i kulturalnie. Niesłusznie został zaatakowany przez niektóre Panie. Sądzę, że jest mężczyzną a piękna żona nie przeszkadza w pisaniu z kimś jeszcze. Wręcz przeciwnie z takim męzczyzną można bezpiecznie mailować.

Autor: ZENA  14.07.2005 zgłoś

Alinka! jak jesteś taka mądra - to pokaż, w którym miejscu była "ściema" u Golda? No pokaż - chętnie się dowiemy!

Autor: piter  14.07.2005 zgłoś

to oczywiste ze sex jest wazny. a kazdy z was ktory tu wypisuje ze nie jest to po prostu nigdy nie mial dobrego sexu i tyle!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Autor: Do ALINKI  14.07.2005 zgłoś

Popieram!!! Mnie też wnerwiają takie "alfyiomegi"!!! Omnibusek się znalazł!!! Jakby każdy tak często dopowiadał, to czytanie tego straciłoby sens. Czy musi mnie interesować co myśli na ten czy inny temat Gold. I jeszcze te dzisiątki nastolatek wtórujących mu... To nie na moje nerwy!!!

Autor: Gunia  14.07.2005 zgłoś

Wiecie, co by nie mówić, to w tym seksie coś jest... tylko najważniejsze żeby się dobrze dobrać, nie chodzi mi tu o jakość tylko o ilość - bo co zrobić jak Twój facet chce 1 na 10 kiedy Ty chcesz? Uwaga: zmiana faceta - odpada, samozadowalacze - odpadają, zdrada - odpada... CZEKAM NA POMYSŁY

Autor: Gold do Alinki  14.07.2005 zgłoś

Gryziesz, warczysz, prowokujesz - czemu to ma służyć? Moze zgodnie z ludową madrością "kto się czubi ten się lubi". Jednak nie podejrzewam Cię o atencję. Bardziej przemawia do mnie teza, że kiedys ktoś podobny uczynił Ci krzywdę. Stąd może i ta awersja i uszczypliwości. Nie jest Ci chyba lekko z tym w życiu. Pozdrawiam Gold.

Autor: DO GOLDA  14.07.2005 zgłoś

^ ^ o o ^ O OH JAKIŚ TY MĄDRY!!!

Autor: Tu nie Alinka!!!  14.07.2005 zgłoś

Nie jestem Alinką, nawet jeżeli tak myślisz... A zgadzam się z Nią w 100% (Do ALINKI - to ja)

Autor: Milena  14.07.2005 zgłoś

Gunia, jakość to nie ilość, zatem może uznaj to za dobrą wskazówkę - mniej, a lepiej i piękniej będzie.

Autor: Misiak  14.07.2005 zgłoś

Czy moglibyście iść gryźć się gdzie indziej!!!

Autor: Gunia do Mileny  14.07.2005 zgłoś

Jakość jest w 100% perfect!!! Ale ta ilość mnie dobija. Od ilu razy to dla Ciebie za mało?

Autor: Misiak  14.07.2005 zgłoś

DO GUNI: Dla mnie za mało zaczyna się poniżej 2 tygodniowo

Autor: KRZYSIEK  14.07.2005 zgłoś

Moje Panie... Od kiedy to ilość jest sprawą uniwersalną? Może dla Guni nawet codziennie jest za mało?

Autor: giga  14.07.2005 zgłoś

w moim mlzenstwie chyba cos sie wypala,seks juz nie jest tai wspanialy,on zmeczony,ja podejzliwa i choc jeszcze zasypiamy przytuleni to brakuje mi nmietnych pocaunkow,czy taki jest naturalny bieg,czy moze to smutny koniec?Jestem jeszcze taka mloda...to tk,jkby ktos mi upuszczal kew,trace sie w dziwny smutek,seks jest potrzebny by czuc sie potrzebna....

Autor: GUNIA  14.07.2005 zgłoś

Kolego nimfomanki ze mnie nie rób!!! Te 2 w tygodniu mi wystarczą (prawie) A CO POWIECIE NA 1 W MIESIĄCU - coś ze mną nie tak? Z nim? Z nami? I powtarzam jakość jest bez zarzutu

Autor: GUNIA do Gigi  14.07.2005 zgłoś

Rozumiem Cię całkowicie!

Autor: DO wysublimowanego GOLDA  14.07.2005 zgłoś

...ATENCJA...., TEZA....,AWERSJA...., Powiem Ci ,że często za takimi słowami ukrywają sie niedowartosciowani ludzie...ale co ja tam wiem sorry...(szczególnie ta atencja mnie rozłożyła...) Gdybys mógł w tych paru zdaniach upchać coś jeszcze byłbyś szczęśliwszy,nie? Ale co ja tam wiem,jestem prostym chłopkiem i nie używam takich słów jak co niektórzy....

Autor: Alka  14.07.2005 zgłoś

Wiecie co - mamy wspólny problem. Czy macie też tak, że codziennie wieczorem leżycie czekając jak przyjdzie? Jak zaatakujecie to odmówi prawie na pewno, jak się wystroicie - powie ładnie ale jestem zmęczony... a czasami czekacie... czekacie a on śpi w wannie albo przed telewizorem tylko po to żebyście zasnęły zanim przyjdzie. Jak nie to się nie umyje żeby dać do zrozumienia że dziś nic z tego. A jak mu powiecie że przecież ostatnio kochaliśmy się kilka tygodni temu to zapyta czy robicie statystyki...

Autor: Misiak do Guni  14.07.2005 zgłoś

Kochanie pogadaj z fachowcem!!! Można się pociąć - RAZ NA MIESIĄC???

Autor: DO ALKI  14.07.2005 zgłoś

Nie załamuj się dziewczyno!!! Daj mu jakiegoś afrodyzjaku

Autor: DO GIGI  14.07.2005 zgłoś

Ty też się trzymaj!

Autor: DO GUNI  14.07.2005 zgłoś

Nie poddawaj się!!!

Autor: bowemniejestsex  14.07.2005 zgłoś

seks solą życia. Tylko kto widział obiadać się solą?

Autor: alinka  14.07.2005 zgłoś

powiem tak :gdybym nie mial uszu smialabym sie dookola twarzy po tym co przeczytalam od ciebie ( do golda) " gryziesz warczysz atakujesz" boze czy ty juz nie potrafisz normalnie sie wypowiedziec tylkko za wszelka cene silisz sie na madrosci.????????????? a jesli myslisz ze ktostam kiedystam cos mi zrobil to juz po prostu rozbawilo mnie do lez. myslisz ze jak napiszesz kilka sciagnietych od kogos frazesow to juz jestes taki super. podejrzewam ze nigdy nawet tak naprawde nie stestowales zycia wiec nie pisz mi blagam ze " nie lekko mi w tym zyciu"

Autor: alinka  14.07.2005 zgłoś

powiem tak :gdybym nie mial uszu smialabym sie dookola twarzy po tym co przeczytalam od ciebie ( do golda) " gryziesz warczysz atakujesz" boze czy ty juz nie potrafisz normalnie sie wypowiedziec tylkko za wszelka cene silisz sie na madrosci.????????????? a jesli myslisz ze ktostam kiedystam cos mi zrobil to juz po prostu rozbawilo mnie do lez. myslisz ze jak napiszesz kilka sciagnietych od kogos frazesow to juz jestes taki super. podejrzewam ze nigdy nawet tak naprawde nie stestowales zycia wiec nie pisz mi blagam ze " nie lekko mi w tym zyciu"

Autor: alinka  14.07.2005 zgłoś

a tak w ogole to wcale nie prowokuje ,to sie nazywa obrona konieczna ( albo jak wolisz stan wyzszej koniecznosci) :)))))

Autor: ZENA  14.07.2005 zgłoś

GOLD! Dziękuję za miłe słowa, za to ,że zdobyłam się na odwagę, aby "wypowiedzieć" się i stanąć po Twojej stronie.Jeżeli było to zbyteczne - to przepraszam!

Autor: alinka  15.07.2005 zgłoś

a w ogole to spadam stad bo nudy straszne , podejrzewam ze naturalny haj w rozmowie moglabym zlapac z tym kto napisal " do wysublimowanego golda" :) odezwij sie :) do mnie:)

Autor: alinka  15.07.2005 zgłoś

dobra ,nie moge sie opanowac ,to byla ODWAGA?????????? JEZU wypowiedzenie sie prawie calkiem anonimowo na forum to odwaga??????????????????no to gratuluje odwagi !!!!!!!!!!!!! dobra juz mnie nie ma bo psuje ten sielankowy nastruj na tym forum ALOHA

Autor: aga /do gigi  15.07.2005 zgłoś

mogłabym podpisac si ę pod tym,co napisałaś.Mój smutek z takiego stanu rzeczy ostatnio wciąż nie przechodzi,a jednak ja nie chcę z nikim innym. potrzebuję jego dotyku,jego czułości, jego bliskości...czuję się tak cholernie nieatrakcyjna,do niczego..... a czasem wydaje mi się znów, że za dużo chcę, że przecież ma prawo być zmęczony, nie mieć ochoty....tylko dlaczego jego oczy nie śmieją sie na mój widok, czemu ważniejsze jest to czego nie zrobiłam, niż to. że jestem?????????????????????????????

Autor: Klopsik  15.07.2005 zgłoś

Yeah, pare rzeczy by sie znalazlo, 2 piguly na koncercie wymazonego zespolu, na ktory czekalo sie 5 lat! Totalna ekstaza, milosc do wszystkich ludzi, Bog istnieje, piekla nie ma! Seks przy tym to wlasciwie jak... nie wiem, nic specjalnego :) Ale tez bez przesady...

Autor: Darth Maxter  15.07.2005 zgłoś

Porządna kupa rano jest lepsz niż seks - zgodzicie się?? albo jak się człowiek odleje po tym jak długo trzyma - to jest to.... czasem też lepsze niz seks jest odglądanie zwycięstw reprezentacji polski... ale tylko czasem

Autor: bowemniejestsex  15.07.2005 zgłoś

zadziwiające jak świetnie ujął sedno sprawy A. Woolicot: "WSZYSTKO CO NAPRAWDĘ LUBIĘ JEST ALBO NIEMORALNE, ALBO NIELEGALNE, ALBO TUCZĄCE" to tak jak i ja...i jeszcze ktoś? ;}

Autor: 34 i pół  15.07.2005 zgłoś

Piszecie o wszystkim i niczym .Traktujecie sex jak sport, gdzie w tym wszystkim jest miłość i namiętność. Jestem mężatką z 14 letnim stażem i nie raz widziałam przed oczami innego faceta , był on w moich myślach i mażeniach erotycznych, ale to nie powód do zdrady . Takie sytuacje tylko podsycały ogień w mojej sypialni będąc u boku męża. Sex wyuzdany jest niesmaczny. I jeszcz jedno a co z chorobami przenoszonymi drogą płciową , czy idąc do łóżka z kimś z przypadku pytacie o wyniki badań na HIV, WR. Sex jest OK jeżeli jest się kochanym i się kocha. KOCHAĆ - to nie znaczy mówić piękne słowa KOCHAĆ - to nie znaczy wiecznie się całować KOCHAĆ - to nie znaczy chodzić na spacery KOCHAĆ - to znaczy być wiernym i szczerym

Autor: zibi42  15.07.2005 zgłoś

SEX tak tak mam 42 lata i mogę się kochać kilka razy dziennie :) ażonie wystarcza raz na tydzień co mam zrobić poradzcie dziewczyny .

Autor: bowemniejestsex  15.07.2005 zgłoś

DO alinka gratuluję męskiej decyzji - masz rację - spadaj - bo faktycznie psujesz nastrÓj i polską ortografię ale masz prawo tak się indyczyć - to przywilej niedojrzałości, jaka cechuje zbuntowane nastolatki -jednym to przechodzi z wiekiem, innym , niestety nie , miejmy nadzieję, że należysz do tej pierwszej grupy ;0))))))))))))))))))))))))))))) pozdrawiam serdecznie i tylko ostrzegam, że stres i depresja na pewno nie są lepsze od seksu (to tak wracając do tematu) :0)

Autor: Miska do Gold;)  15.07.2005 zgłoś

Nie mieliśmy wczoraj okazji porozmawiać bardziej online na tym forum - ale nic się nie stało. Jeśli chodzi o podawanie adresu e-mail na tym forum, to zgodzę się z Tobą w 100%, że nie miałoby to większego sensu, biorąc pod uwagę niektóre Tobie nieprzychylne osoby... Może kiedyś będzie nam dane porozmawiać jeszcze wirtualnie - kto wie?;) Przyjaźń - to dla mnie coś niewyobrażalnie ważnego, coś, co sprawia, że chce się żyć.. bo jakże można żyć bez przyjaciół? Rodzina - to podstawa, ale nawet w rodzinie, jeśli brakuje przyjaźni, to nie jest ona pełna. Ja wierzę w prawdziwą przyjaźń, nawet między kobietą a mężczyzną. Mam przyjaciół płci męskiej, przy których mogę się otworzyć bardzo - a jednak czuję się bezpiecznie. I wiem, że przyjaźń pozostanie tylko przyjaźnią:) Tak jak napisałeś, Drogi Goldzie, masz rację, że jeśli przyjaciele posuną się o krok za daleko (i skończy się to na miłości fizycznej), to później raczej ciężko jest wrócić do tego co było wcześniej. Ale jest jednak ta możliwość, że przyjaźń przerodzi się w miłość, a to jest gwarantem trwałego związku, mającego solidne podstawy. Chciałam Tobie, Goldzie, bardzo podziękować za naprawdę miłe słowa. Do Zeny: Cieszę się, że wypowiadasz się w obronie Golda:) Jestem tego samego zdania co i Ty:) Pozdrawiam wszystkich!;) M.:)

Autor: Miska do Alinki;)  15.07.2005 zgłoś

Droga Alinko! Więcej wiary w ludzi, bo przy takim podejściu jak Twoje, świat dla Ciebie zawsze będzie okrutny, zawsze będzie nieprzyjazny, a ludzie będą wrogami. Współczuję Ci bardzo takiego życia, jakie musisz mieć. Musisz być bardzo zagubioną osobą, która boi się przyjaźni, ludzi... Tak jak powiedziała Zena - krytyką nie zdobędziesz przyjaciół. Nikt nie lubi być krytykowany. Za to dobrym słowem - możesz zdziałać cuda! Często mądrość nie wynika z ilości przeczytanych książek, jak raczyłaś tutaj to określić. Ludzie niewykształceni często mają w sobie więcej mądrości życiowej, niż niejeden pan Profesor, który okazuje się w życiu najzwyczajniejszym, za przeproszeniem, prostakiem. Przykre, że tak bardzo Cię boli to, jeśli ktoś mówi pięknie. Czy to wynika z faktu, że sama mimo wysiłków tak nie potrafisz, czy też, po prostu inaczej nie umiesz? I Droga Alinko - naiwniarą nie jestem. Naprawdę bardzo mi Ciebie szkoda, bo widać nie umiesz czerpać radości z życia... Ufam ludziom, ale nie jestem naiwniarą. Po prostu, w przeciwieństwie do Ciebie, mimo swoich doświadczeń, jestem optymistką, i - tu zapewne się zdziwisz - całkiem nieźle mi się powodzi, potrafię załatwić bardzo dużo spraw i tryskam radością życia;) A nawet, co ludzie mi mówią wprost - zarażam swoim optymizmem;) Poza tym, Kochana, czy nie uważasz, że tak naprawdę to jest moja sprawa z kim rozmawiam;) Tobie się z tego powodu krzywda nie stanie;) I jeśli uważasz, że Gold pozjadał wszystkie rozumy świata, to o czym świadczą Twoje wypowiedzi? - poczytaj je proszę, raz jeszcze. Nie masz, Kochana, daru przekonywania. A Gold - tak:) Ucz się od niego, Dziewczyno! Jeszcze wiele wniosków na Twój temat nasuwa mi się, czytając Twoje wypowiedzi. Nie ma to jednak większego znaczenia, ponieważ jesteś zbyt zamknięta. Pozdrawiam Cię mimo wszystko bardzo ciepło:) i raz jeszcze dziękuję za ostrzeżenie:) M.

Autor: do zibi42  15.07.2005 zgłoś

do zibi42 zachec ja na poczatek uciesz sie z 2 razy w tygodniu badz szarmandzki i ujmujacy szalachetny i porywajacy zabiegaj o nia jak na poczatku przeciez z jakiegos powodu cie wybrala rozmawiajcie rozmawiajcie i rozmawiajcie a seks... zobaczysz z resztą zycze powodzenia na marginesie - w taki sposob zdobyl mnie po raz kolejny moj maz - niezle to sobie obmyslil - spryciarz - ale oplacalo sie nie schodze mu z kolan szczesliwa czterdziestka

Autor: "wysublimowany" do ALINKI  15.07.2005 zgłoś

Chętnie z Tobą porozmawiam tylko darujmy sobie to forum . Jak Cię odnależć? Reakcje reszty specjalistów w sprawach sexu na Twój komentarz pozostawiam bez komentarza(chociaż mógłbym pisać dłuuuugo..) Pozdro P.S.-jestem w pracy także jeśli się odezwę to wieczorkiem

Autor: Anna  15.07.2005 zgłoś

MISKA... jesteś prawdziwą, wartościową kobietą, możesz byc z siebie dumna. Czytając Ciebie mam wrażenie, że czytam swoje teksty. Twój partner ma prawdziwy skarb... Pozdrawiem Ciebie i Golda, po prostu dorośliście emocjonalnie do tematu.

Autor: ESKA  15.07.2005 zgłoś

przereklamowanie seksu dotyczy raczej ludzi w weiku srednim ,dla ktorych seks staje sie zwyczajna rzecza ,normalnoscia jak gotowanie,sprzatanie.Calkiem inaczej jest u ludzi młodych ,ktorzy wchodza w ten rytm melodii.jesli chodzi o rozpowszechnianie seksu ..to jak najbardziej powinno sie o nim duzo rozmawiac..bo jest wazny i dzieki tmeu potem na swiat nie wychodza niespodziewane prezenty:)

Autor: Aneczka  15.07.2005 zgłoś

Sex jest cudnym dodatkiem do miłości! Ale najbardziej lubie gorącą kapiel i długggiiii masaż plecków. Rozpływam się wtedy jak czekolada na słońcu. :)

Autor: Miska do Ani:)  15.07.2005 zgłoś

Aniu:) Jestem przekonana, że Ty również musisz być dla swojego partnera prawdziwym Skarbem:) Mężczyźni mimo wszystko cenią sobie delikatność kobiet. I cieszę się niezmiernie, że dostrzegasz to, czego wiele osób nie dostrzega i nawet nie próbuje dostrzec. Bo to świadczy o tym, że nie jesteś osobą powierzchowną i cenisz sobie osobowość drugiego człowieka i nie oceniasz go pochopnie. Pozdrawiam Cię bardzo ciepło;) M.;)

Autor: maa28  15.07.2005 zgłoś

...............pewnie już ktoś o tym pisał: seks; tak jak wszystko może być świetny, może też być taki, że w ogóle ne ma się nań ochoty. Wszystko zależy od relacji między partnerami, ich wzajemnego dopasowania seksualnego i stopnia pożądania. Mam kochanka, ktory w ciągu pierwszych kilku miesięcy romansu (wyglądającego na wielką milość, która przewróci nasze życie do góry nogami ;)) nie tylko bardzo mnie pożądał. ale także był czuły, namiętny i nie żałował czasu na erotykę. Teraz, po ok. 18 miesiącach (wydaje mi się, że nie jest to zbyt długi staż :)) potrafi wykonać seksualne zadanie w 10 minut i chociaż mam orgazm, to jest to tylko fastsex. Jak w fastfoodzie - zaspokojenie głodu, owszem, jakaś tam przyjemność też jest, ale, nie oszukujmy się, wykwintny i pyszny posiłek to to nie jest. Coś takiego nawet nie zbliża ludzi i chociaż jest między nami więź emocjonalna, to taki seks jej nie pomaga. Przypuszczam, że gdyby nie moje prowokacje ten niby seks odbywałby się maksymalnie raz na miesiąc. Tyle mojemu kochankowi wystarcza po półtorarocznym związku. W efekcie moich starań do dziesięciominutowego zbliżenia dochodzi przeciętnie raz w tygodniu. Podkreślam, że nie jestem kłodą, ktora leży i nic nie robi, a do tego narzeka, że partner nie jest erotycznym mistrzm świata. Po prostu przykro mi, że szkoda mu czasu i NIE CHCE MU SIĘ go poświęcać na SEKS NA POZIOMIE. Kidyś potrafił. Pewnie wiele kobiet ma podobne doświadczenia. Pozdrawiam i współczuję. Cieszę się, że to nie mój mąż i że nie mamy dzieci. Pewnie za następnych kilka miesięcy seks między nami zupełnie zaniknie. A moje potrzby nie.

Autor: mqm  15.07.2005 zgłoś

A moim zdaniem wszystko zależy od tego z kim i jak - a wrażenia są naprawde różne i powie wam to kazdy kto miał przynajmniej 2 partnerów. Raz jest cudownie innym razem to niewypał, ale jesteś wciąż z tym kimś bo inne rzeczy robi cudownie dlatego ja mówię nie monogamii

Autor: ona  15.07.2005 zgłoś

a moją najwyższą osobą i sprawą w hierarchii jest Bóg. i najprzyjemniej jest sie budzić ze świadomoscią, ze podarował mi kolejny oddech :)

Autor: ZNAJOMY  15.07.2005 zgłoś

PO URLOPIE - DOPIERO DZISIAJ WLACZAM SIE DO DYSKUSJI, OCZYWISCIE PO PRZECZYTANIU TCH WYPOWIEDZI NA KTORYCH WARTO BYLO ZATRZYMAC WZROK. TRZYMAJAC SIE TEMATU - NAJBARDZIEJ W MERITUM SPRAWY TRAFILA ZENA. SEKSU NIC NIE MOZE ZASTAPIC - WSZYSTKO INNE JEST '' ZAMIAST''. MOZNA LUBIC CIEPLA KAPIEL, DOBRE JEDZENIE, MASAZ CIALA, JAKIS SPORT, PODROZE, ITP. TO SA PRZYJEMNOSCI, KTORE LUBIMY, KTORE UBARWIAJA NAM ZYCIE. ALE SEKS - TO SEKS - TO INSTYNKT KTORY NAMI RZADZI, CZY TEGO CHCEMY, CZY NIE. MOZNA SOBIE ODMOWIC ZJEDZENIA TABLICZKI CZEKOLADY, LUB CZEGOS INNEGO. ILE SEKS PRZYNOSI DOBREGO, ILE ZLEGO, ILE ZDRAD, DZIKIEJ NAMIETNOSCI, UNIESIEN. TO JEST WLASNIE ISTOTA SAMEGO SEKSU, OD KTOREGO JESTESMY UZALEZNIENI, BO ON NAMI KIERUJE, A TO W JAKI SPOSOB UPRAWIAMY SEKS, TO ZALEZY OD TEGO, JAKIE MAM PREDYSPOZYCJE - ZASPOKOIC WYLACZNIE SWOJE RZADZE, KOCHAJAC I PRZEZYWAJAC UNIESIENIA ITD. REASUMUJAC - SEKSU NIE MOZNA NICZYM ZASTAPIC - WSZYSTKO INNE JEST Z A M I A S T!

Autor: zzz  15.07.2005 zgłoś

"Otwarte wynoszenie innych rozkoszy nad te cielesne otoczenie może interpretować jako znak, że prowadzimy przeraźliwie nudne życie seksualne. Wielu wstydzi się więc przyznać, że woli pyszną kolację przy wybornym winie, wypoczywać w luksusowym kurorcie, słuchać wzruszającej muzyki, nurkować...." owe nurkowanie, wypoczywanie, kolacja to tez są przyjemności cielesne a ja mimo wszystko wole doznania duchowe i nie wynika to z nieciekawego życia seksualnego ale bardzo bogatego życia kulturowego

Autor: maa28  15.07.2005 zgłoś

Reasumując ;) Nie ma nic lepszego niż fantazyjny, doprowadzający do rozkoszy i satysfakconujący pod każdym względem seks. Jest wiele przyjemniejszych zajęć od byle jakiego, odwalanego jak pańszczyzna kilkuminutowego seksu.

Autor: MOnik!@  15.07.2005 zgłoś

SEX jest fantastyczny......uniesienia,czułości,romantyzm , mmmmm.... piękna rzecz!!

Autor: Me  15.07.2005 zgłoś

Po prostu MIŁOŚĆ !ale nie cielesna i lubieżna ...szlachetna i delikatna...wiecie co mam na myśli?

Autor:  15.07.2005 zgłoś

WIECIE CO???????????????? BLEE BLEE TAKI TEMAT BEZSENSOWNY ZE NIE WIEM

Autor: jjjjjjjjjjjj  15.07.2005 zgłoś

BLEE BLEE- jak sie nie ma nic do powiedzenia, to wszystko jest ble, ble.................

Autor: dziewica  15.07.2005 zgłoś

Dla mnie najważniejszy jest TANIEC i DOBRA MUZA!!!!

Autor: jjjjjjjjjjjjj  15.07.2005 zgłoś

Dziewica- dlatego jesteś dziewicą!

Autor: marcia  15.07.2005 zgłoś

Sex? to jest to !ale napewno z ukochaną osobą i nie to że za chwilę może ktoś nam przeszkodzić ,nie jakiś tam szybki aby tylko się zaspokoić(dotyczy mojego partnera) ale naprawdę cudowny ,początkowo delikatny a póżniej całkowicie spontaniczny !

Autor: Gold do Miski  15.07.2005 zgłoś

Witam Cię. Jak zwykle pięknie i madrze napisalaś. Cała Ty. Chciałem się pożegnać. Kolejne doświadczenie za mną. Nie wiem czy wiesz, że to był mój "pierwszy raz" na forum.Nie widzę powodów dla których ma sens zabieranie głosu, w zamian za co doświadczasz czasem przykrych rozczarowań. Ja wiem, że taka jest uroda forum. Zdecydowanie wolę inną formę kontaktu. Może uda nam się jeszcze spotkać wirtualnie - cieszyłbym się. Na koniec bardzo serdeczne podziękowanie tym wszystkim, którzy przekazali interesujące, czasem porywające opinie, odczucia. Dzięki również za życzliwość i aprobatę moich poglądów. Jak pisałem taki jestem, nie było w tym gry i chęci dowartościowania się. Wasz Gold

Autor: Miska do Gold:)  15.07.2005 zgłoś

Drogi Goldzie! Ludzie często na forum po prostu się wyładowują. Jedni - agresywnie, inni - poprostu dzielą się swoimi smutkami. Net zapewnia anonimowość i dlatego ludzie uważają, że mogą pisać, co im ślina na język przyniesie (czy raczej myśli na palce...:) ), bez względu na uczucia innych. Net stwarza idealne wprost warunki do krzywdzenia innych. Szkoda, że stałeś się celem. Ale - jak napisałeś - jest to kolejne doświadczenie;) A człowiek uczy się na błędach;) Jeśli kiedykolwiek znajdziesz osobę 'Miska' na innym forum - to prawdopodobnie będę tą osobą ja, bo od dwóch lat używam właśnie tego nicka. Może na innym forum będzie przyjemniej i będzie okazja porozmawiać w atmosferze kultury;) I wymienić maile:) Dziękuję za ciekawą wymianę poglądów:) Do zaforumowania-zamailowania ... kiedyś tam;) Pozdrawiam, M:)

Autor: ZNAJOMY  15.07.2005 zgłoś

DO GOLDA I MISKI - OWSZEM, CIEKAWIE ZE SOBA ROZMAWIALISCIE, ALE NI USZLO MOJEJ UWADZE, ZE OBOJE JESTESCIE SAMOTNI, JAK PRZYSLOWIOWY PIES W BUDZIE, ZWLASZCZA GOLD, KTORY RZEKOMO PIERWSZY RAZ WYPOWIADAL SIE NA FORUM. PIERWSZY RAZ, OWSZEM, ALE POD TYM NICKIEM, I DALEJ ZAMIERZA, TYLKO POD INNYM NICKIEM WYPOWIADAC SIE W SWOIM STYLU, CHOCIAZ TEN STYL NIE JEST NAJGORSZY. TYLKO PO CO SIE ZGRYWAC? CHCESZ SPOTKAC SIE WIRTUALNIE? A NIE LEPIEJ W REALU?OJ KOCHANI, ZA DUZO TU MZONEK LUDZI SAMOTNYCH I NIEDOWARTOSCIOWANYCH.jA ROWNIEZ SPADAM, BO ZACZYNAM OD WIECZORA DALSZA CZESC URLOPU. PEWNIE SPOTKAMY SIE GDZIES NA FORUM POD INNYMI NICKAMI. POWODZENIA.

Autor: Miska do Znajomego:)  15.07.2005 zgłoś

Oj Znajomy! Psychologiem to Ty na pewno nie jesteś, a jeśli jesteś, to bynajmniej nie z powołania. Ludzie szukają pokrewnych dusz, żeby wymienić się poglądami, by lepiej poznać życie. I nie z powodu samotności:) Ja poprostu lubię rozmawiać, poznawać nowych ludzi, bo to moja pasja, tak jak Twoją pasją mogą być gry komputerowe. Zapewne Gold mógłby podzielić moje spostrzeżenia, prawda Gold?:) Pozdrawiam, M:)

Autor: tOjA  15.07.2005 zgłoś

Doxx Nie wiem dlaczego na moje zdania zwróciłaś uwagę,czyżbys tez miała kontakt z Krukiem.Wypowiadał sie po prostu ciekawie i o pewne rzeczy mozna byloby go zapytac,czy aby nie ma tendencji do manipulowania zwłaszcza płcia żeńską jesli tylko spostrzeze ze któraś z nas daje się łatwo manipulować jego rzekomym ocztytaniem i erudycja,która cco tu duzo mowic jest bardzo powierzchowna ,kilka efektownych tez i nic ponadto,ale mniejsza o to ,chodzi mi raczej o jego moralność ,więcej niz zaklamaną, to wiem od swojej bliskiej koleżanki,on lubi by mu nawet się narzucac,patrzy na rozgrzane emocje czyjes z chłodnym wrachowaniem,żałosne i prawdziwe,bo wtedy może wedle swojego planu sterowac kobiecymi emocjami, nie zauważyłaś tego jeszcze,jest w tym bardzo przebiegły ale powód mojej chęci doptarcia do niego samego - kruka- jest zupelnie inny.Przczynił sie do głębokiego załamiania emocjonalnego właśnie mojej koleżanki,a gdy sie o tym dowiedział,cóż stac go było tylko na zdawkowe, "powinnaś się trzymać,jesteś przecież dojrzała, nie panikuj", a dziewczyna się leczy,popsuł jej życie w domu, znalazla sie w ciężkiej sytuacji.Chciałam po prostu mu osobiście powiedziec , by nie krzywdził ufnychna słowa, sądy i propozycje kobiet, bo jest zwykłe draństwo.Niewiem czy się jasno wyraziłam i czy mnie zrozum,iałaś.Jeśli masz jakieś wiadomości to napisz,chętnie przeczytam, a może po prostu masz do niego adres mailowy.A jesli możesz na[isz mu sama dokładnie o tym co powyżej,nie wolna nam stac obojętnie.

Autor: aska  15.07.2005 zgłoś

dla mnie sex wogule nie jest ważny, nie sprawia mi az takiej przyjemnośći jak by sie mogło wydawać, i mołabym sie bez niego bez problemu obejść.Juz większą przyjemność mi sprawia mycie podłogi niż sex z moim mężem!

Autor: Kolczasty  15.07.2005 zgłoś

Ogólnie wszystko sie wszystkim myli. Już samo pytanie jest głupie. Bez sexu żyć się nie da. Gdy nie miałem sexu tydzień to wole sex od spania i jedzenia. Gdy skończę 2-3 numerek to mam ochotę posłuchać muzyki lub coś zjeść. Gdy uprawiam sex regularnie przez dłuższy czas to mam ochote cos ugotować lub obejrzeć film czy przejechać się na rowerze albo pokąpać w morzu. Sex to po prostu element życia a nie pozycja do wyboru .

Autor: XX  15.07.2005 zgłoś

do tOJa: nie mam kontaktu do kruka, ale czytałam jego wypowiedzi w temacie "Lepsza zdrada". Jego wypowiedzi były klarowne, inteligentne. Miałam wrażenie, że broni kobiet, podkreślał, że kobieta powinna być niezależna w myśleniu i postępowaniu. Swego czasu śledziłam dyskusję na tym topiku.Masz racje jesteśmy ufne na słowa mężczyzny. Jestem zbulwersowana tym co napisałaś o kruku, taki z niego wyrachowany mężczyzna ? Manipulowanie uczuciami innych i to ufnych kobiet jest okropne. A Twoja koleżanka nie ma do niego adresu mail-owego ? Pewnie głupio pytam.

Autor: Wrona  15.07.2005 zgłoś

MISKA- nie żałuj Golda - wiem co piszę - to dwulicowiec - to KRUK!

Autor: Wrona  15.07.2005 zgłoś

XX- No właśnie - dawno już KRUK został przeze mnie zdemaskowany. Pisze pięknie - szkoda, że tak nie postępuje w życiu, jak pisze. Bawi się kobietami, dręczy, upokarza, a do tego żłośliwy jest, jak mało kto. Znowu pojawi się pod innym nickiem , będzie pisał "ciekawie" i oczekiwał peanów na swoją cześć, jak to bywało za każdym razem, kiedy ten megaloman pojawi się na jakimś forum. Potem udaje, ze to jego "pierwszy raz". Powiem jedno, niech go szlag..............

Autor: XX  15.07.2005 zgłoś

do WRONA: Dlaczego sądzisz, że GOLD, to kruk ? Czy wypowiedzi GOLDA są podobne do wypowiedzi Kruka ? Można porównać, Kruk wypowiadał się w temacie "Lepsza zdrada". Dlaczego Kruk to dwulicowiec, co takiego zrobił ? Chętnie poczytam, bo śledziłam jego wypowiedzi właśnie w temacie "Lepsza zdrada" i bardzo mi się podobały.

Autor: XX  15.07.2005 zgłoś

Do WRONA: trochę minęły się nasze wypowiedzi, ale wyczuwam, że czujesz się skrzywdzona przez Kruka. Napisz jak ta znajomość się skończyła, chyba znasz adres mail-owy do Kruka a o to pyta tOJa. Potwierdzam, inteligentny i zwraca uwagę.

Autor: Słoneczko  15.07.2005 zgłoś

seks jest ważny-ale wazniejsze jest,że ON jest-ON-to człowiek,z którym chce ci sie być,siedzieć nawet w ciszy,z którym rozumiesz się bez słów...seks z taką osobą jest dopełnieniem,doznaniem,o którym chcesz pamiętać długo...jest czym ś,czego ciągle mało...DZIŚ-bo kochasz...seks nie jest przereklamowany...

Autor: Wrona  15.07.2005 zgłoś

Nie mogę i nie chcę pisać szczegółowo, ale powiem jedno, strzeżcie się megalomanów! A najlepiej wrócic do tematu, o którym mowa na tym forum.

Autor: XX  15.07.2005 zgłoś

do WRONA: napisz, podaję mój adres e-mail: xx_mao.o2.pl. Jestem kobietą, możemy podyskutpwać poza forum. Ja też jestem przeciwko wykorzystywaniu naszych szczerych uczuć i naszej ufności. Czekam na mal-a.

Autor: ---------------  15.07.2005 zgłoś

Tak, tak. Terz wiem już o kogo chodzi. To stary, złośliwy dziad! ho, hi, hi............

Autor: Kruk - do pokrzywdzonych Pań  15.07.2005 zgłoś

kra, kra, kra - skopaliście ten temat, że aż miło, drobny procent wartych uwagi wypowiedzi, reszta miałka, ble, ble ble. Nie powrociłem by straszyć, kra, kra, kra, ale nieżyczę sobie głupawych porównań.

Autor: jjjjjjjjjjjjjjjjjj  15.07.2005 zgłoś

Dosyć kra, kra, kra. Kruki i wrony - wynoscie się z tego forum do lasu!

Autor: ZENA  15.07.2005 zgłoś

Słusznie - wszystkie kruki i wrony - wynoście sie do parku i tam sobie pokraczcie, a nuż coś Wam z tego wyjdzie i sie pogodzicie?

Autor: Miłka  15.07.2005 zgłoś

Dla mnie seks jest najcudowniejszą rzeczą na świecie i nic nie może zastąpić seksu. A jeszcze do tego kochać się z ukochanym mężczyzną - to sama ekstaza!

Autor: Ena  15.07.2005 zgłoś

Pytała się Pani pewnego doktora czy lepiej jest z rana czy lepiej z wieczora!!!!!!!!!

Autor: ------------------  15.07.2005 zgłoś

Najlepiej i z rana i z wieczora!

Autor: SMERFETKA  15.07.2005 zgłoś

A JA SIE BOJE 1 RAZU :)))))))))))))) ;-) NIE AKURAT SEXU ALE FACETA REAKCJI NAGOSCI BLISKOŚCI ITP

Autor: Tośka  15.07.2005 zgłoś

Lubię seks i to bardzo i nigdy go nie unikam. Czasami są wazniejsze sprawy na głowie niz seks, bo wystarczy, że coś nam się nie powiodło lub zawiodło, wtedy wszystkiego sie odechciewa, nawet seksu i wtedy można go zastąpic czymś innym - iśc na spacer, do kawiarni pogadać z przyjaciółką, iść do kina. Bo seksu nie można uprawiać na "odtrąbiono". Lepiej przeczekać, aż minie złe samopoczucie, aż się wyciszymy, aż zapragniemy tego całą mocą , a do tego z naszym partnerem, który wie co robić w łóżku z kobietą, jak ją podniecić, jaką prowadzić grę wstępną. Ona też powinna odwzajemniać wszystkie czułości i co dalej wiadomo - wybuch namiętności! Wtedy już nic nie może zastąpić seksu!

Autor: ewa  15.07.2005 zgłoś

jestem jeszce dziewica i nie probowalam jeszce seksu ale zato codziennie sie masturbuje

Autor: papa smerf  15.07.2005 zgłoś

u nas smerfow nie ma takiego problemu, bo my pod tymi niebieskimi gatkami nic takiego nie mamy ;))

Autor: karis21  16.07.2005 zgłoś

Drogie panie tak czytam wasze wrarzenia o seksie to niekture z was są zabujczo zadowolone a niekture wręcz chorobliwie nie do wartościowane te co są dumne i szczęśliwe to znaczy że starannie wybrały sobie wartościowych ogierów a te panie nie zadowolone to mi się wydaje że powinni jak najszypciej zmienić tych flaków na prawdziwych ogierów ja akurad jestem męszczyzną i wiem jak podchodzić do kobiety ja swoją kobietę tak uszczęślowoam że w tym czasie jest w siudmym niebie a ja wpadam w trans i wjeżdżam moim prawdziwym penisem po między piersi do buzi a ja dokładnie językiem penetruję cipuńkę ipo penetracji językiem dopiero powoli w jeżdżam w szparkę a moja kobieta aż się wyje pod penisem ja wtedy jestem bardzo zadowolony a ona tak samo zadowolona..........

Autor: Roxana  16.07.2005 zgłoś

Tak sobie siedzę i czytam te wasze,moi drodzy, uwagi i mam mieszane uczucia.Nie chciałabym tu nikogo urazic, ale z wielu wypowiedzi tchnie jakiś sztuczny optymizm i romantyzm. Doceniam idee piszących- większość to zapewne bardzo młode osoby, które siłą specyfiki swojego wieku mają poukładaną, wyidealizowaną wizję zycia. Rozumiem, bo też kiedyś tak miałam...życie niestety weryfikuje te postawy. Wypowiedzi Pana Golda idealnie trafiały w ten poukładany świat. Owszem, inteligentnie, elokwentnie(widać duże oczytanie) ale(sorry Gold) jakoś tak nieszczerze...Kim jesteś Panie Gold? Prowokator czy Łowca Lolitek? Twoja "netowa" twarz jest jakoś dziwnie idealna, czy prawdziwa?

Autor: do ewy  16.07.2005 zgłoś

ty ja też!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Autor: SMERFETKA  16.07.2005 zgłoś

może ty papo smerfie nic nie masz w bajce i w rzeczywistości w spodniach ale ja mam piękny puszek o niebieskim kolorze który czeka na gargamela

Autor: SMERFETKA  16.07.2005 zgłoś

a raczej na rozmiar gargamelowaty!!!!!!! bo wy smerfy przecież nic tam w spodniach nie macie

Autor: ASMANA...  16.07.2005 zgłoś

Sex jest częścią naszego życia,wiele rzeczy jest z nim związane,naprzykład nasze istnienie... Oczywiście że jest wiele wspaniałych rzeczy nie związanych z sexem: podróżowanie,wspaniały samochód, dobra praca, dobre jedzenie....ale czy nie jest bardziej wspanialsze połączyć te rzeczy z odrobiną namiętnego sexu z ukochaną osobą? Uważam że ,co by się nie mówiło na ten temat SEX był, jest i będzie bardzo ważny w życiu człowieka....

Autor: do ASMANA... xena  16.07.2005 zgłoś

buuuuuuuu ale odkrycie zrobiłaś.......... chciałaś być mądra.........

Autor:  16.07.2005 zgłoś

tak??

Autor: Do xena Asmana  16.07.2005 zgłoś

Widzę że cierpi Pani na brak bliskości drugiej osoby... przykro mi...

Autor: ZENA  16.07.2005 zgłoś

Co tu sie porobiło! Czemu tak sobie dokuczacie. Ktoś tam wyzej chciał skłoćić towarzystwo na tym topiku, zaczął się wygłupiać. Kruki, wrony i jeszcze inni złośliwcy, wynoście się stąd. Roksana też dziwne ma pytania. Tutaj chyba kilka osób podszyło sie pod czyjeś nicki, żeby namieszać, tylko po co? Czego Roksana dopatrzyła się niewłaściwego w wypowiedziach Golda, a Wrona u Kruka? To były jawne prowokacje i nie ma sie tym co przejmować. Więc kontynuujmy dalej ten temat. Myślę, że po kilku dniach, kiedy znów zajrzę na ten topik ( o ile sie nie skończy), będą piękne wypowiedzi. Pozdrawiam wszystkich.

Autor: Seksiara  16.07.2005 zgłoś

Co może być lepsze od seksu? Nic i jeszcze raz nic. Co daje najwieksza przjemnosc no wlasnie co? czekoladki, lezenie w chamaku? Ja tam wolę bujać sie razem z moim chlopakiem ale w łózku i to na wszystkie strony i to jest najlepsza frajda.

Autor: wabik do do ZENY z domieszka Goldiego  16.07.2005 zgłoś

Czasem odczucie czyjegoś pisania bywa omylne ZENIU?? Moze dlatego ze nie przykładam uwagi do interpunkcji??:)) p.Golda szanuje.....pisze mądrze choć czasami mam wrazenie po przeczytaniu jego kilku komentarzy ze w swojej dobrotliwej łagodności wynosi swoje słowa ponad przeciętność... Wiedz Goldi że nie musisz odpisywać po uwcześniejszym zapoznaniu się ze słownikiem polskim...piszesz miękko,uczuciowo Twoje słowa są pełmne różanej delikatnosci...ALE przyjmij proszę radę od kolegi który "nakazuje" Ci porzucić obłoki i skoncentruj się na prawdziwym zyciu w którym bardzo czesto bez kopniaka w tyłek sie nie obejdzie. Utkwiła mi jedna wypowiedz Twojej fanki:) ktora pisze ze bardzo jest szczesliwa ze tacy faceci jak Ty jeszcze istnieja... Tak to fakt nie czesto mozna spotakć tak wrazliwych i uczuciowych panów..ale coraz czesto spotyka się ludzi którzy próbuja kreowac swoje drugie "ja" które tak naprawdę jest fikcją... Goldi ciekaw jestem jakie ma o Tobie zdanie Twoja zona moze zaprosisz ją kiedyś na wspóle forum, by pochwaliła sie Toba osobiscie... Jesli to zrobi ...-NAPRAWDĘ pomysle ze jesteś człowiekiem pozbawionym komplesów... co tu duzo mówic staniesz sie moim mentorem:) Udowodnij wszystkim ze Twa wraziwość i cheć pomocy jest uzasadniona!!! -udowodnij ze taki jestes naprawdę!!!-udowodnij ze to co piszesz,piszesz bo wypracowało to w Tobie Twoje szczesliwe zycie!!!! UDOWODNIJ TO NAM!!!!! wabik.

Autor: Roxana  16.07.2005 zgłoś

megalomania, megalomania....ależ tu się wszyscy pięknie dowartościowują

Autor: x x x  16.07.2005 zgłoś

Ladne mi dowartościowanie! zamiast trzymac sie tematu gryzą się jak osy, kaza sobie udowiadniaqc - ha ha ha, na forum. Wyjm gol i udowodnij swoja racje w centymetrach!

Autor: ZENA  16.07.2005 zgłoś

Wpadłam w ostatniej chwili, żeby zobaczyć, czy towaryzystwo na tym topiku, już sie pogodziło, ale widze, że nie bardzo. Więc nadal mówię - "kruki i wrony- odfruńcie w inne strony". Chociaż ostatnio usłyszałam w radio zabawną historyjkę o kruku, czy wronie, już nie pamietam, ale podobała mi sie. Ja zaraz odfruwam na troche i zamieniam się w mewę. Znajdę ten topik w archiwum. Pozdrawiam............

Autor: jjjjjjjjjjjj  16.07.2005 zgłoś

Leć, leć mewo, może kruk zdradzi swoją wronę i pofrunie za Tobą. Nawet ładnie, kontrastowo, byscie wyglądali - on czarny, a Ty biała. Przyjemnegho fruwania!

Autor: polack  16.07.2005 zgłoś

Ble ble ble,wszystkie lubicie teoretycznie bo w naturze boicie się,typowe w PL.Kazda boi sie że zaraz zajdzie albo obszczekają ją sąsiadki dewotki .Jestescie staroświeckie aż strach pomyśleć ,a podobno europejki.Niestety,w tym kraju kobiety maja jeszcze takie kompleksy w tych sprawach jak np hiszpanki przed wojną...Chwalicie sie po forach ,chwalicie, a w domciu po cichutku każda marysia sobie robi sama od samego rana.A to wszystko oczywiście zwalicie jak zawsze na facetów.Bo że was nie chcą podrywać ,a że za mało kasy mają,a to że podobno po 40-ce(tak tu wyczytałem)to juz nie mogą.No coż,księciów to w tym kraju malutko a ci nieliczni co są na was nie polecą bo i po co?Który rasowy facet chciałby zadawać się ze zrzędliwą i wiecznie niedocenianą kobietką ?

Autor: jjjjjjjjjjjjjj  16.07.2005 zgłoś

Hej Polack zmien płytę, bo sie zacięła i w kołko gra to samo.

Autor: jacek  16.07.2005 zgłoś

... a tu bez zmian...Polack , jak ty podrywasz te wszystkie dziewczyny kiedy ciągle siedzisz przy komputerze!

Autor: jjjjjjjjjjjjjjj  16.07.2005 zgłoś

Jacek-Polacek - napiszcie jak podrywacie europejki i na co lecą europejki w krajach Zachodu i pouczcie polskie zacofane europejki- dajcie p r z y k ł a d, chetnie sie nauczymy, nieprawdaż Polki?

Autor: prym  16.07.2005 zgłoś

seks jest solą życia, ale kto widziłl żeby życ samą solą

Autor: polack  16.07.2005 zgłoś

was już nic nie da rady nauczyć...za stare geny.

Autor: Roxana  16.07.2005 zgłoś

Polack, ty to jesteś macho!!!!!!Byłeś choć raz z kobieta w realu?

Autor: Pan Witek  16.07.2005 zgłoś

Polack pewnie był nie raz z kobietę w realu, w tesco czy w makro...

Autor: Roxana  16.07.2005 zgłoś

Drogi Panie Witku,to nie ten topic....forum dla emerytów piętro nizej

Autor: Pan Witek  16.07.2005 zgłoś

ooooo, bo sie obraze dear roxana, zus jeszcze troche przede mna, a pietro nizej bylem i owszem, ale nic ciekawego, za to u was to dopiero goraca atmosfera...

Autor: Ciciolina  16.07.2005 zgłoś

Kochani, coś atmosfera spada!Już nikt nie trzyma się zarzuconego tematu!

Autor: x x x  16.07.2005 zgłoś

Ciciolina! - jak przystało na Twojego nicka - walnij proszę w temat!

Autor: do cićki  16.07.2005 zgłoś

kochanie bo wszyscy juz spią o tej porze, bonne nuit

Autor: do xxx  16.07.2005 zgłoś

te -chyba jesteś z archiwum xxx

Autor: x x x  16.07.2005 zgłoś

Ja juz się wypowiadałem w tym temacie - teraz na Was kolej - czy sex Was nie rajcuje?

Autor: mac  17.07.2005 zgłoś

sex jest czyms za co naprawde kazdy czlowiek powinien dziekowac panu Bogu ale czasami wole poprostu cisze kiedy moja zona spi

Autor: Marko  17.07.2005 zgłoś

Dla mnie sex to jedna z najwazniejszych sfer zycia, aczkolwiek mialbym problem czy isc do lozka z extra laska, czy pojezdzic Porche Carrera 911 turbo. I nie jestem zadnym sexoholikiem, owszem, to cudowne byc z kims w lozku przez najlepiej cala goraca noc, ale nie wiem czy sex postawilbym na pierwszym miejscu w moim zyciu. Na tym samym miejscu postawilbym kilka jednoczesnie rzeczy. Ja uwazam, ze sex nie jest przereklamowany. Fajnie jest popattrzec na piekne panie.

Autor: 16 latek (prawiczek)  17.07.2005 zgłoś

jestem jescze prawiczkiem niestety:P ale sie domyslam ze seks jest fajowy:D a narazie starczy mi granie na perkusji:P///

Autor: Damian  17.07.2005 zgłoś

Sex jest super !!! Ale są żeczy, które dają taką samą satysfakcję mniejszą bądż większą a mnianowicie flirt. Ten początkowy etap znajomości kiedy czekasz z niecierpliwością na gest, słowo. A sex jest wyższym etapem wtajemniczenia.

Autor: maya  17.07.2005 zgłoś

1.pierwsze wiosenne zauroczenie ( ahh to bicie serca, ten dreszcz i przyspieszone bicie serca na widok ktosia) 2. masaz pleckow 3. poranna kawka, papieros + dobra ksiazka 4. sex tak wiec u mnie sex na liscie rzeczy sprawiajacych mi przyjemnosc stoi na 4 miejscu, hmmm zastanawiajace:)

Autor: wichra  17.07.2005 zgłoś

Dla mnie wieksza przyjemnosc plynie z osiaganych celow zawodowych, naukowych, generalnie sprawa ambicji.

Autor: francdt  17.07.2005 zgłoś

hmmm tak sobie czytam te wpisiki i mysle sobie czy sex naprawde zajmuje pierwsze miejsce w naszym zyciu ja uwazam ze nie na pierwszym miejscu postawił bum $$$$$$$ i to duzo kazdy za tym biega dzisiaj kasa jest najwazniejsza ogolnie swiat zmienil sie baredzo dzisiaj jesli masz full kasy masz wszystko no nibuy wszystko bo niektorych zeczy nie da sie kupic ale ludziom majacym duzo kasy tak sie wlasnie wydaje sadza ze kupia milosc zdrowie przyjaciol itp a to gowno prawda fakt kasa pomaga w szczesciou i w milosci jak masz kase kobiety lepiej na ciebie ptrza ale czy to jest dobre czy patrza na ciebie czy na twoj portfel niedlugo dojdzie do tego ze bedziemy sie chajtac wtloczne dla grubego portwela juz teraz jest full takich przypadkow wiec pieniadze nie przeszkadza ale szczescia w pelni nie dają . Najwazniejsza wg mnie jest milosc zdrowie i grono naprawde bliskich oddanych osob dla ktorych kasa jest niczym takim wiec moim zdaniem sex nie jest najwazniejszy w zyciu niestety jest nim pieniadz i przez to troszke tego zaluje bo ludzie w pogoni za nim robia rozne dziwne rzeczy

Autor: francdt  17.07.2005 zgłoś

hmmm tak sobie czytam te wpisiki i mysle sobie czy sex naprawde zajmuje pierwsze miejsce w naszym zyciu ja uwazam ze nie na pierwszym miejscu postawiłbym $$$$$$$ i to duzo kazdy za tym biega dzisiaj prawie kazdy kasa jest najwazniejsza ogolnie swiat zmienil sie baredzo dzisiaj jesli masz full kasy masz wszystko no nibuy wszystko bo niektorych zeczy nie da sie kupic ale ludziom majacym duzo kasy tak sie wlasnie wydaje sadza ze kupia milosc zdrowie przyjaciol itp a to gowno prawda fakt kasa pomaga w szczesciou i w milosci jak masz kase kobiety lepiej na ciebie ptrza ale czy to jest dobre czy patrza na ciebie czy na twoj portfel niedlugo dojdzie do tego ze bedziemy sie chajtac wtloczne dla grubego portfela juz teraz jest full takich przypadkow wiec pieniadze nie przeszkadza ale szczescia w pelni nie dają . Najwazniejsza wg mnie jest milosc zdrowie i grono naprawde bliskich oddanych osob dla ktorych kasa jest niczym takim wiec moim zdaniem sex nie jest najwazniejszy w zyciu niestety jest nim pieniadz i przez to troszke tego zaluje bo ludzie w pogoni za nim robia rozne dziwne rzeczy

Autor: KOna  17.07.2005 zgłoś

jedna opinia mi się spodobała !!! sporty extremalne...!!!! nie ma to jak szybka jazda na rowerze po lesie !!! pozdrawiam

Autor: polack  17.07.2005 zgłoś

najlepiej bez siodełka

Autor: kofi  17.07.2005 zgłoś

Imprezy dobry alkohol ciekawe towarzystwo taniec szybka jazda motorem skoki na bungee kolejka górska jazda na nartach seks jest jedną z wielu przyjemności każy ma popęd seksualny zakodowany w głowie nie ma nic lepszego od pięknego nagiego ciała wyrafinowany seks z długą grą wstępną jest fantastycznym prżeżyciem po którym czujemy się jak w raju choć przez chwilę

Autor: Ciciolina  17.07.2005 zgłoś

seks jest jak słodycze-wciąż masz na nie ochotę, ale nawet najlepsze się przejedzą gdy masz ich w nadmiarze i jeszcze zdrowie popsujesz

Autor: Puma do Golda  17.07.2005 zgłoś

Gold!Masz jakies namiary?tzn chcialabym Twojego maila bo zaintrygowala mnie Twoja osoba.Moj mail to puchatek_86@o2.pl przydalby mi sie ktos taki jak Ty

Autor: lozaf  17.07.2005 zgłoś

ee tam dlamnie jako kolesia i mojej nazeczonej moze nieistniec ale jak pieniadze szczenscia ci nieda ale sa potrzebne seks tez ale niemozn sadzic ze to wszystko zwykle przytylenie sie czasami moze dac wiencej poz lozaf

Autor: wyborca  17.07.2005 zgłoś

znaczy się -Pan Gold na prezydenta!!! wszystkie laski twoje stary - o ile jesteś facetem?!

Autor: Pokahontaz  17.07.2005 zgłoś

Sex zawsze stanowił dla człowieka coś najważniejszego,,,bez Sexu Swiat by nie istnial,,,po za tym czy jest coś bardziej zajebi....go od uczycia ze sprawiło się przyjemność nie tylko sobie ale i swojemu partnerowi??

Autor: niedoszlifowana  17.07.2005 zgłoś

a ja bym chciała być doszlifowana...

Autor: różowa landrynka :-))))  17.07.2005 zgłoś

czy uważacie że sex po miesiącu jest w pożądku????

Autor: RÓŻA  17.07.2005 zgłoś

A ja mam też pytanie. Czemu chłopki tak szybko pragną sexu??????? Poznali dopiero co dziewczynę, chodzą z nią 2tygodnie i już sex???????

Autor: Grubcia  17.07.2005 zgłoś

Co faceci sądzą o grubszych kobietach???????????? Ale tak szczerze!!!!!! O sexie z kobietami o pełniejszych biodrach dupci brzuszku i cyckach????????

Autor: slavobtm@o2.pl  17.07.2005 zgłoś

Szlify bez zobowiązań. Sex jest napraweę przyjemny nie bójcie sie dziewczyny.

Autor: STUDENT25  17.07.2005 zgłoś

Chwilowo przestał mnie interesować problem cellulitu, a tu widzę, że fajna dyskujsja o sexie!!! ;)) Najpierw odpowiedź na pytanie Róży, dlaczego chłopaki tak szybko pragną sexu ? Dlatego, że bardzo szybko się angażują, zakochują ,a ten sex to z czystej miłości ;)) poza tym tak jestesmy zbudowani - z drugiej strony, dziwny facet, który chce dopiero poo dwóch tygodniach ;) Jesli chodzi o pytatnie Grubci - mała nadwaga to nie jest problem - facet chętnie pomoże ją zgubić, a wiadomo co najlepiej pomaga gubić kalorię ;)) Natomiast sex z kobietą z bardzo dużą nadwagą to już hardcore - smutne , ale prawdziwe. Chyba, ze facet to zupełny desperat ha ha!!

Autor: Kasiaa  18.07.2005 zgłoś

Seks jest jedną z ważniejdzych rzeczy w związku. Wydaje mnie się że dobry seks to podstawa. Można poznać prawdziwe oblicze partnera:)Osobiście polecam jak najwięcej i jak najczęściej:) Pozdrawiam:-)

Autor: andrzej  18.07.2005 zgłoś

TAK, jest. Gdy mam adrenaliny dużo we krwi, a najlepszy jest momęt gdy zaczyna się rozprzestrzeniać po organizmie tak jak zimne lekarstwo podane dożylnie w letni skwar. Ludzie to jest dopiero to. Nie wiem jak inni, ale ja bez adrenaliny nie mogę żyć, to dodaje animuszu w życiu. Przekaonałem się o tym, gdy mnie pały ścigały (i nie tylko), a ten momęt początku; jak psy spuszczone z łańcucha:) i się zaczęło. Ciepło było do momętu gdy nie wrzuciłem trzeciego biegu na mojej Suzi:))) To jest jazda. Co do seksu to jest to potrzeba biolgiczna. Jest to popęd przeciwstawiający się popędowi śmierci. Tak więc lepiej jak jest jaki jest, niż wcale; a jaki jest to zależy od ciebie. Osobiscie uważam,że ludzie nerwowi powinni go więcej użwać, bo wycisza i uspokaja. Pozdrawiam

Autor: idyll  18.07.2005 zgłoś

przeczytałem od deski do deski .... ale odlot .... prawie zamiast. a na temat ... seks to seks wszystko inne jest zamiast tak jak "wszystkie drogi prowadzą do rzymu" każdy sposób jest dobry jeśli prowadzi do celu ... w temacie do seksu

Autor: Yaro 42 lata  18.07.2005 zgłoś

Niestety, dołączyłem do grupy osób, którzy przebywają w rozbitym związku. A to wszystko przez seks. Jestem bez rozwodu, czternasty rok po ślubie. Myślałem, miałem nadzieję, że właśnie seks w moim małżeństwie będzie siłą napędową miłości, która dzieki tej sole będzie się rozwijać. Nie jestem za pornografią, sportem w lóżku. Dla mnie seks musi jak i u innych wyrażać miłość. Od żony dostawałem zawsze namiastke cielesnej bliskości. Mogę powiedzieć o niej złośliwie, że nie było jej przy tym. -Przez cały okres naszego związku. Nie rozumiem, jak tak można robić. Oczywistym jest, że seks zaczyna sie już rano w czułych zwrotach, gestach itd. aż do wieczora. U mnie to było błedne koło. Nie dostawałem seksu, nie byłem czuły. Zamiast czułości wolałem zamykać się w sobie. I właśnie brak dialogu spowodował rozpad mojego zwiazku. Za każdym kryzysem (a było ich naprawdę wiele z powodu seksu) coraz bardziej odczuwałem jak bardzi potrzenuję mojej żony, że mi na niej zależy, że to jest miłość. Miłość bez kropki nad "i". Ona nigdy nie poczuwała się do odpowiedzialności za złą kondycje naszego zwiazku. -Teraz zastanawiam się, czy dać nam więcej czasu na zrozumienie siebie, czy zrezygnować i spróbować ułożyć sobie życie od nowa. Są jeszcze nasze dzieci i to w wieku dojrzewania. Nasz brak zrozumienia w sferze seksu bardzo ogranicza w siłach potrzebnych do dalszego życia. To jest inaczej brak pełnej akceptacji. Przestrzegam narzeczonych aby rozmawiali też o seksie przed ślubem i tak naprawdę dowiedzieli się, czym jest dla każego z nich seks. Po ślubie bedą tylko kłopoty. Rozmowa bardzo zbliża ludzi. -Przepraszam za osobiste wynurzenie. Uważam, że seks jest przereklamowany, bo za tym masowym pokazywaniem seksu nie idą te wszystkie dobre i madre uczucia, które sprawiają, że człowiek naprawdę żyje. Pozdrawiam wsztstkich, którzy kochają.

Autor: Milka  18.07.2005 zgłoś

Oczywiście, że seks jest przereklamowany, tak naprawdę potrzebujemy czułości i zrozumienia ale czasami uroczej zabawy czyli lepszy od seksu jest flirt, zdecydowanie. Rozwija wyobraźnię i ekscytuje. Gra słów, gestów, mimiki. Oboje czujemy, że na siebie oddziaływujemy. I to czekanie. które z nas pierwsze "zdradzi się" ze swoimi pragnieniami. Próbujemy siebie "przechytrzyć". Czy zauważyliście jak dużo w takich chwilach możemy przekazać sobie oczami, uśmiechem. Jakie są nasze oczy w tych chwilach, po prostu błyszczą albo stają się "melancholijne", nieobecne lub wyrażają tęsknotę, pragnienie. I te niedomówienia, które nie pozwalają wieczorem zasnąć i pozwalają na fantazje. I przyjemna niepewność co przyniesie kolejny dzień, kolejne spotkanie, kolejny mail. Pozdrawiam wszystkich pozytywnie nastawionych do życia. A paniom z pretensjami do Kruka, przypominam, że pisanie w sieci wymaga dojrzałości emocjonalnej, szczególnie od nas kobiet. Zdarza się, że mamy zbyt duże oczekiwania do rozmówców w sieci. A kiedy się nie potwierdzą, cierpimy.

Autor: clara  18.07.2005 zgłoś

Myślę, że w moim przypadku takim swoistym ekwiwalentem sexu jest pasja. Pasja czyli coś niematerialnego, uchwytnego co nadaje jakiś sens życiu. Sex postrzegam jako doznawaną przyjemność, ale gdzieś nad tą przyjemnością zawsze wiruje myśl o prokreacji. Mózg człowieka jest nieodgadniony i śmię twierdzić, że nasi potencjalni partnerzy seksualni nie są zupełnie przypadkowi. Kobieta, wypowiadam się w imieniu tego gatunku:) daje jakby niewerbalne przyzwolenie płci przeciwnej na cokolwiek. To cokolwiek oznacza nieświadome wybranie partnera na potencjalnego ojca. No nie ukrywajmy sex jest tajemnicą jak i tajemnicą życie.

Autor: Hopkins  18.07.2005 zgłoś

do Yaro 42 lata - jest poważny problem w Twoim małżeństiwe i co ciekawe, sam opracowałeś znakomitą jego diagnozę. Zwróć ponownie uwagę na Twoje sformułowania; -nie dostawałem seksu nie byłem czuły, zamykałem się itd!!! Co to znaczy dostawać seks? To tak trochę brzmi jak podanie śniadania do łóżka. Seksu się nie dostaje, z wyjątkiem agencji, lub od grzybiarek. Seks wraz miłością stanowi jedność i jest darowany jak najdroższy i jedyny w swoim rodzaju prezent od partnera (czytaj życia). Stąd wszystko zaczyna się od miłości. Seks to nie coś za coś. Dostanę bedę czuły, nie dostanę będę - be. - od Żony dostawałem zawsze namiastkę cielesnej bliskości..jakby nie było Jej przy tym. To jest bardzo smutne wyznanie. Dlaczego? Czy tak bylo od samego początku. Czy rozmawiałeś o tym z Żoną? Czy rozmawiałeś, rozmawiałeś??? Sam piszesz cyt..przestrzegam narzeczonycch, aby rozmawiali przed ślubem..., a czy Ty rozmawiałeś przed i po ślubie? Może i Ty musisz. Piszesz, że kochasz Żonę, że macie dwoje dzieci w wieku ksztaltowania się Ich osobowości. Jeśli tak jest, to ratuj Wasze małżeństwo. Rozmawiajcie, aż do bólu. Rana, aby się zagoiła musi być wyczyszczona. Zauważ i znowu cyt.....Ona nigdy się nie poczuwała do odpowiedzialności za kondycję naszego związku. Zatem była wymiana mysli, emocji - nieprawdaż? Jak wypadleś w Jej ocenie? Jaki jest Twój udział w obumieraniu Waszegoo małżeństwa. Zadaj proste pytania, poproś o Jej opinię, co wydarzyło się w waszym życiu, co jest dla Niej ważne, czy możecie raz jeszcze spróbować to odbudować? Pamiętaj, to nie jest tylko Wasz problem - czyli dwojga dorosłych ludzi. Zawsze mówię, że jeśli dorośli czynią sobie ból, zbudowali lodowy pałac, zamiast ciepłego domu, to Ich problem. Jeśli jednak są dzieci, to już przestaje być tylko Ich problemem. Dlaczego, Bogu ducha winne dzieci mają cierpieć tylko dlatego, że tak niewiele robimy, aby budować solidne oparte na szacunku, miłości i zaufaniu "mateczniki". Zwierzętom się udaje, a my często musimy coś spiepszyć. Napraw to. Uda Ci się, bo intencja najszlachetniejsza i najpiękniejsza, a w Tobie dużo dobrej woli!!! Pamiętaj jednak, że do tej rozmowy trzeba się bardzo dobrze przygotować. Musi być piękna oprawa, wręczony bukiet Jej ulubionych kwiatów, w tle muzyka z czasów gdy się poznaliście , a może butelka dobrego wina. Bądźcie wypoczęci, taka rozmowa bardzo spala. Warto pomyśleć o wspolnym wyjeździe, bez dzieci, choćby na ten jeden wieczór. Życzę Ci powodzenia. Będzie OK

Autor: do Milki  18.07.2005 zgłoś

........rozmarzyłem się, dzięki za piękny tekst, życzę Ci wszystkiego dobrego, również i tego, aby kiedyś flirt zwieńczyła miłość, ta jedyna, ta na całe źycie....

Autor: uleczka  18.07.2005 zgłoś

Zainteresował mnie temat forum - zwlaszcza to w jaki został sformuowany.- Co jest lepsze niż sex. Pozwólcie ,ze napiszę jak ja rozumiem temat. Zarówno sex(wolę gdy mówi się o zblizeniu, milości fizycznej) jak i różne inne rzeczy jakie wymieniacie są jak by tu powiedzieć neutralne; sex , rozmowa z przyjacielem , książka, jedzenie itd, ale mogą być źle albo dobrze wykorzystane, służyć albo zbliżeniu, albo zniszczeniu ludzi , dlatego też nie można mówić ,że jedno jest lepsze od drugiego

Autor: Delfin  18.07.2005 zgłoś

Zycie jest tak pelne...pelne cudownych doznan dla naszych zmyslow, z ktorych zostalo ulepione kazde ludzkie Cialo i kazda jego Dusza! Poszukiwanie tych doznan i ich odkrywanie to juz kolorowy dreszczyk emocji,ktory dostarcza nam przyjemnosci. Uwielbiam kiedy w moich ustach rozplywa sie czekolada... Pochlaniam wszystkimi zmyslami muzyke natury na samotnym spacerku nad jezioro... Czuje sie uniesiona do nieba kiedy tancze moj kochany jazz liryczny... Wzruszam sie jak widze i slysze smiech mojej ukochanej Babci... Uwalniam dusze i cialo gdy plywam i zanurzam sie w czystej i slodkiej wodzie jeziora... Kocham sie kochac... ...choc nie potrafie tego zastapic po prostu seksem z atrakcyjnym mezczyzna,jesli pomiedzy nami nie ma milosci. To po prostu nie jest to samo doznanie i przez to tesknie za miloscia w jej fizycznym wymiarze teraz gdy nie mam juz i narazie nie chce prawdziwej milosci... Te wszystkie przyjemnosci i pewnie wiele jeszcze innych...moze nie odkrytych, daja tyle samozadowolenia z bycia -tylko i az- Czlowiekiem ....tyle Rozkoszy i wiary w zycie :) ... i zadne z nich nie ma miejsca Pierwszego lub Ostatniego... Przy okazji -pozdrawiam Gold :)

Autor: chachachachacha DOBRE!!! hahahhahaaa  18.07.2005 zgłoś

Autor: slavobtm@o2.pl (2005-07-17 22:40:40) ----- Szlify bez zobowiązań.

Autor: DO STUDENTA25  18.07.2005 zgłoś

DZEGO???????? Natomiast sex z kobietą z bardzo dużą nadwagą to już hardcore - smutne , ale prawdziwe. Chyba, ze facet to zupełny desperat ha ha!!

Autor: LUDZIE TO JEST NUDNE!!!!!!!!  18.07.2005 zgłoś

Seks jest jedną z ważniejdzych rzeczy w związku. Dla mnie sex to jedna z najwazniejszych sfer zycia, Sex...jest ważny SEX JWEST NAJWAZNIEJSZY BLE BLE BLE BLE BLEEEEE WSZYSCY W KÓŁKO POWTARZAJĄ TO ZDANIE!!!!! JAKBY NIE WIDZIELI ŻE JUŻ 50 OSÓB PRZED NIMI JE WYPOWIEDZIAŁO........

Autor: RÓŻA  18.07.2005 zgłoś

Czy wy rozmawiacie podczas sexu?????? Na przerózne tematy???

Autor: RÓŻA do STUDENT25  18.07.2005 zgłoś

Jak sądzisz jak odwieść sex, by poznać najpierw partnera jego osobowość a potem przypieczetować to sexem... A nie najpierw sex potem związek w strzępach i rozzstanie...

Autor: xyz  18.07.2005 zgłoś

Ależ tu sie nudno zrobiło! Gdzie sie podziały kruki i wrony - bez nich nie ma kolorytu na tym topiku!

Autor: STUDENT25 DO RÓŻY  18.07.2005 zgłoś

Myśle, że nie ma na to gotowej recepty. Wszystko zalezy od obojga partnerów,jakie są ich oczekiwania, marzenia. Nie mogę wypowiadać się w imieniu wszystkich facetów. Jesli kobieta mnie zaciekawi, czyli w moim przypadku jęsli coś osiagnęla w życiu, jest dymaniczna , ambitna realizuje jakiś plan - ale nie plan posiadania 3 dzieci ;) to staram się ją bliżej poznać i nie myślę uporczywie o sexie z nią, chciałbym nauczyć się czegoś od niej i również ją czegos nauczyć, ale nie sexu. Mam wtedy ochote porozamwiać z nią Potem najczęściej przychodzi też ochota na sex,ale nierzadko dużo, dużo później. Natomiast,jeśli kobieta po prostu mi się podoba,a przy tym tylko ją lubię to nie mam nic przeciwko szybkiej miłości fizycznej - dla mnie to będzie tylko znajomość, którąmożna szybko zerwać. Natomiast jestem przeciwny oszukiwaniu kobiet, staram się tego nie robić. Ogólnie jednak moja doświadczenia nie są duże, bo wiele czasu poświęcam na inne sprawy - praca, nauka, o poważniejszych związkach nie myślę jeszcze poważnie. POZDRAWIAM!!!

Autor: RÓŻA  18.07.2005 zgłoś

DZIEKI DZIEKI :))) No widzisz... Takie podejście mi odpowiada (to tierwsze oczywiście) :))))) A Ty co????? Już Cię celulit znudził???? hi hi hi hi hi hi ;-))))))

Autor: bartek001  18.07.2005 zgłoś

Ja myśle że to zależy od dziewczyny bo ostatnio to spotkałem sie z dwoma dziewczynami i jakoś zadna z nich nie miała fantazji. lloool nuda zrobił bym coś szalonego dzikiego nietypowego hmmm chyba mam pecha

Autor: Odyn  18.07.2005 zgłoś

Seks na trzeźwo jest zdecydowanie przereklamowany

Autor: RÓŻA DO BARTKA001  18.07.2005 zgłoś

UUUUU chłopku ;)))) ja znam tyyyyyyyle szalonych dziewczyn z humorem itp i ładnych a chłopa znaleść nie mogą bo są podobno zabawowe i podobno chłopki lubią spokojne miłe sierotki o wyglądzie lachona :))))))))))))))))

Autor: RÓŻA od odynka :))  18.07.2005 zgłoś

UUUUU chłopku ;)))) ja znam tyyyyyyyle szalonych dziewczyn z humorem itp i ładnych a chłopa znaleść nie mogą bo są podobno zabawowe i podobno chłopki lubią spokojne miłe sierotki o wyglądzie lachona :)))))

Autor: Mała-złosliwa  18.07.2005 zgłoś

Seks jest zdecydowanie pzrereklamowany. Moje hobby sprawia mi duzo wieksza przyjemnośc niż seks. gdybym miala wybierac czy pojechac ze swoim facetem w teren na koniach czy zostać w domu i sie kochac to zdecydowanie wybrałabym to pierwsze. Pozatym o wiele bardziej niz seks wole kiedy mnie głaszcze po włosach, mówi że mnie kocha i przytula mocnostarajac sie to robic najdelikatniej jak tylko potrafi... .

Autor: STUDENT25  18.07.2005 zgłoś

DO RÓŻY Cellulit? Eee,ile można!! :)) A Ty co?? Masz kogoś,opowiadaj!!! :))))))) Jesteś tajemnicza,tylko się wypytujesz ;)) Do Małej Złosliwej Niestety masz rację. Seks jest przereklamowany,ale jeśli się postarać,to może dać dużo radochy. Do wszystkich Nie będę oryginalny, ale mam pytanie.Jaka jest wasza ulubiona pozycja?!!! Pozdrawiam!:)

Autor: do : Mała-złosliwa cygan  18.07.2005 zgłoś

bo jestes porąbana i orgazmu pewnie nigdy nie miałaś - zmień partnera buhaha

Autor: RÓŻA do studenta25 :))  18.07.2005 zgłoś

"Jesteś tajemnicza" jak to romantycznie zabrzmiało ;)) Nooo, to Ci powiem, że jeszcze kogos nie mam :)) hihihi ;-) A Ty???? ;-)

Autor: RÓŻA  18.07.2005 zgłoś

Powiem tak, już kogos nie mam i jeszcze kogos nie mam!!!!

Autor: STUDENT25 do Róży...  18.07.2005 zgłoś

Jestem jak Mały Książe...cały czas szukam swojej Róży ;)

Autor: Venus  19.07.2005 zgłoś

1. Sex Analny: Ehhhhh! ochyda! 2. Sex Oralny: Przepiekne! I dawac i dostawac... ;) 3. Sex z Zabawkami: Jeszcze nie probowalam, chociaz mam wielka ochote. Moj partner za to nie jest zbyt przekonany :( A co ja stawiam przed sexem? Numer jeden: Wielkie M! Pozdro, Venus

Autor: Bartek001  19.07.2005 zgłoś

Może i masz rację ze spotykam sie jakoś z sierotkami. A ja tego nie chce. Z resztą jak ładna laska może być zabawowa? Chyba jestem cienki w te klocki. Pozdrawiam wszystkich.

Autor: fun_thom  19.07.2005 zgłoś

no a ja nie jestem wstanie utrzymac zwiazku bez spelniajacego sexu...wiec jest o dla mnie wszystkim...zycie bez niego....wykluczone i nienaturalne....jestesmy przeciez zwierzątkami...

Autor: Lucja  19.07.2005 zgłoś

Oczywiście, że sex na pierwszym miejscu. Ale po 25 latach z mężem zrobiły się nudy. Znalazłam sobie kochanka i odkryłam sex na nowo. Spóbowałam seksu z dwoma facetami, coś niesamowitego, kilka orgazmów, kilka godzin odlotowej zabawy. Kupiłam sobie 2 wibratory, zaspokajam się sama i zabawiam zabawkami z kochankiem. Teraz marzę o sexie z drugą kobietą, albo o sexie 2 kobietki + facet. Sex jest cool, ale trzeba spróbować wszyskiego.

Autor: Kaska  19.07.2005 zgłoś

Fajnie, że poruszyłaś ten temat. Też marzę o sexsie z inną kobietą albo o sexsie zbiorowym. Ale napewno męża wykluczam z tej zabawy. Chciałąm kiedyś spróbować sexu analnego, mąż powiedział że jestem zboczona. Sex oralny też go nigdy nie interesował. Wieć jakbym miała okazje napewno bym zrobiła tak jak Lucja.

Autor: biki  19.07.2005 zgłoś

sex jest nudny i meczacy, najlepszy w seksie jest tylko orgazm. rozwianiem bylyby maszynki doprowadzajace szybko do orgazmu.

Autor: fermon  19.07.2005 zgłoś

Lepsze od sexu jest drapanie po plecach !!!!!!!!!!

Autor: walentyna  19.07.2005 zgłoś

lwpsze niż sex - jest uśćisk pocałunek i przytulenie mojego chłopaka WALENTYNA

Autor: owczarzynka z karpat  19.07.2005 zgłoś

a ja bym chciała sexu sprubowac z koniem i psem buuuuuuhahahahhahahahahaahaaaaaahhhhha serio

Autor: RÓŻA  19.07.2005 zgłoś

Ide łapać faceta :))))) I tak nic z tego nie wyjdzie tak jak ostatnim razem ugiekłam hi hi hi hi :))))))))) student25 przestań bo się zarumienie ;-) A dbał byś tak o mnie jaki Mały Ksiaże o swoja Różę??????? ;-)))

Autor: Yaro 42 lata do Hopkinsa  19.07.2005 zgłoś

Dziękuję Ci za krzepiące słowa.To naprawdę mądre, co do mnie napisałeś. Niestety, dla mnie juz za późno. Wiem to na pewno. Milczenie w moim przypasku nt. seksu nie okazało się złotem. Ale jeszcze raz dziekuję. Tylko tak mogę Ci sie odwdzięczyć. Pozdrawiam Cię ! Pozdrawiam wszystkich, którzy biorą udział w tej dyskucji.

Autor: ZENA  19.07.2005 zgłoś

WABIK! Wybacz, że przeoczyłam to co napisałeś do mnie 16. o godz. 11.14 (wyjeżdzałam, spieszyłam się) Wprawdzie używam WYLACZNIE nicka ZENA, to zaskoczyło mnie, że napisałeś Zeniu z trzema znakami zapytania, a całośc Twojej wypowiedzi do mnie brzmi: "czasamiodczucie czyjegos pisania bywa omylne ??? Może nie przykładam wagi do interpunkcji??? :)) Za osobiste "Zeniu" - dziękuję, ale reszta jest dla mnie niezrozumiała, jak i to co napisałeś do Goldiego - jak go nazwałeś. Dlaczego on miał cokolwiek udowadniać, w dodatku na forum. Mnie sie podobało to co pisał i dałam temu wyraz, odpisując mu i stając w jego obronie, kiedy zaczęto stawiać mu zarzuty nie wiadomo za co i dlaczego. Pisał ładnie, rzeczowo i kulturalnie, nieco subiektywnie, ale to były jego własne przemyślenia i mogły sie komuś nie podobać. Mnie akurat podobało sie to co pisał, bo myślę podobnie. Ządanie, aby jego żona wypowiedziała sie o nim, było delikatnie mówiąc dziwne i nie na miejscu. A jesli by jego żona myślała podobnie, jak on i stanęłaby po jego stronie, to byłbyś usatysfakcjonowany? I wtedy stałby się Twoim mentorem? Coś tu nie tak. Pozdrawiam

Autor: Muszynka do LUCJI  19.07.2005 zgłoś

LUCJA TY JESTEŚ MOIM ZDANIEM ZWYKŁĄ DZIWKĄ, JAK KOBIETA MOŻE MÓWIĆ WPROST "Znalazłam sobie kochanka i odkryłam sex na nowo. Spóbowałam seksu z dwoma facetami". DLA MNIE NIE JESTEŚ NORMALNA, A ZDRADA TO JUŻ SZCZYT WSZYSTKIEGO. ZASTANÓW SIĘ CZY JEST SIĘ CZYM CHWALIĆ "Znalazłam sobie kochanka". ŻYGAM I BRZYDZĘ SIĘ TAKIMI JAK TY!!!!!!!!!!!!!!

Autor: ja  19.07.2005 zgłoś

ja wysłałem o klanie co autorka sądzi o tym?

Autor: misia1410  19.07.2005 zgłoś

Jestem jeszcze bardzo młoda - mam 22 lata. W tym wieku jeszcze łatwo jest zachwycać się każdą przyjemnością, której się doznaje. Wszystkie one są równie ważne i każda ma swój czas. Choć to zupełnie odrębne rzeczy, to tak samo przyjemne jest czytanie książek, objadanie się, wylegiwanie w wannie lub na ramieniu swojego faceta. Uwielbia się sex, przeżywanie muzyki i długie rozmowy z przyjaciółką. Ważne jest po prostu to, aby z każdą przyjemnością trafić na odpowiednią chwilę i uważnie ją przeżyć :)

Autor: do Yaro42  19.07.2005 zgłoś

Witaj. Nie mów mi, że na ratowania małżeństwa i szczęścia swoich dzieci jest kiedykolwiek zapóźno!!! Wyłączam patologie. Nie wolno Ci się poddawać, ratuj jeśli możesz. Pamiętaj, że największą cenę zapłacą Twoje dzieci. Tego błędu nie da się wykasować z pamięci oraz ocenić jego wpływ na Ich dalsze losy. Masz na tyle odwagi, aby dźwigać takie brzemię odpowiedzialności? Pozdrawia Hopkins.

Autor: do ZENY  19.07.2005 zgłoś

Uważnie i z dużą przyjemnością czytam Twoje wypowiedzi. Jesteś wspaniała i jedyna w swoim rodzaju. Dziasiaj więcej postaw konformistycznych, niż wyrazistych i potrafiących mieć własne zdanie, a nie matrycowe poglądy. Pozdrawiam bardzo ciepło.

Autor: Romantyk  19.07.2005 zgłoś

Ludzie co wy gadacie!!! Ja jak miałbym do wyboru to biore Porsche, bo dzieki niemu sex gwarantowany, orgazm trwa na ogol krotko a rozpedzanie sie do 300 na godzine? hehe oj ludzie ludzie

Autor: RÓŻA  19.07.2005 zgłoś

no i dupka z mojej randki - sexu nie bedzie... :( :))))))))))))

Autor: Łezka ;-(  19.07.2005 zgłoś

EHH JAK MI SMUTNO, EHHH JAK MI ŹLE BO ON NIE KOCHA MNIE... NIE WIEM CO ROBIĆ, JAK OCZAROWAĆ GO MAM BY SERDUSZKO MI SWOJE DAŁ... DAŁ!!!!! JAKIEGO ZAKLĘCIA???? JAKIEGO UROKU??????? URZYĆ DZIEWCZYNA JA BIEDNA MAM??????

Autor: RÓŻA  19.07.2005 zgłoś

Czy wy rozmawiacie podczas sexu?????? Na przerózne tematy??? Czemu nikt na to pytanie mi nie odp?????

Autor: ZENA  19.07.2005 zgłoś

Chciałabym podziękować za uznanie, ale nie wiem komu? Dlaczego to uznanie dla mnie jest anonimowe? Jest mi głupio, bo wszyscy mogą pomysleć, że sama sobie wystawiłam laurkę. Podaj proszę swój nick, bo trochę jestem zaciekawiona - chyba to jasne. Nie posądzam Ciebie o złośliwość, a może? Jeżeli to nie jest złośliwość - to pozdrawiam.

Autor: Yaro 42 lata  19.07.2005 zgłoś

Hopkins, wlsnie przeczytaem wpis od Ciebie. Dziuje bardzo. -Nie ma patalogii. NIe ma! Jest za to brak zrozumienia, niezgoda, zupelny brak nadziei i wielkie napiecie. -Tak, dzieci juz cierpia chociaz jeszcze usmiechaja sie. -Ta moja sytuacja to przestroga dla tych par, ktore nie potrafia ze soba otwarcie rozmawiac. Otwarcie dawac sie poznawac. Pozdrawiam Cie Hopkins i tych, ktorzy nie boja sie i chca byc otwarci!

Autor: do ZENY  19.07.2005 zgłoś

A powiec dziewuszko ile lat masz i skąd jestes?????

Autor: Łezka ;-(  19.07.2005 zgłoś

A JA PŁACZĘ I PŁACZĘ

Autor:  19.07.2005 zgłoś

EHH JAK MI SMUTNO, EHHH JAK MI ŹLE BO ON NIE KOCHA MNIE... NIE WIEM CO ROBIĆ, JAK OCZAROWAĆ GO MAM BY SERDUSZKO MI SWOJE DAŁ... DAŁ!!!!! JAKIEGO ZAKLĘCIA???? JAKIEGO UROKU??????? URZYĆ DZIEWCZYNA JA BIEDNA MAM??????

Autor: do Yaro 42  19.07.2005 zgłoś

OK. Twoje życie, Twój wybór, Twoje decyzje. Życzę Ci szczęścia, a Twoim dzieciom uśmiechu na twarzy, oby nie przez łzy. Pozdrawiam Hopkins

Autor: do ZENY  19.07.2005 zgłoś

Cichy wielbiciel i nic ponadto. Intencje tylko dobre, jak moglaś wątpić.

Autor: do Delfina  19.07.2005 zgłoś

Pięknie Pląsasz i Pięknie piszesz. Też Cię ciepło pozdrawiam.

Autor: zosia78  20.07.2005 zgłoś

Sex jest czyms fantastycznym ale nie priorytetem, przybajmniej nie dla mnie .Jest cudownym dopelnieniem milosci dwojga ludzi, spelnieniem ale sa rzeczy wazniejsze wszystko trzeba umiec dawkowac nawet sex

Autor: ZENA  20.07.2005 zgłoś

HEJ WIELBICIELU! Do diabła z takim anonimowym wielbicielem. Zabiłeś mi ćwika i teraz będę się męczyć, coś za jeden. Tak nie można. Byłbyś też ciekaw, gdyby do Ciebie, też tak ktoś napisał. Szkoda, że tylko masz dobre intencje. No cóż, czasami to musi wystarczyć! Pozdrawiam również ciepło, a może jeszcze cieplej.............

Autor: Wielbiciel Nr 2  20.07.2005 zgłoś

WIELBICIELU NR 1 ; MNIE TEZ SIE PODOBAJA WYPOWIEDZI ZENY; TO MUSI BYC NIE TYLKO WSPANIALA , MADRA KOBIETA, DZIEWCZYNA ? UWAZAJ, BO MOZE CIE UBIEGNE! TYLKO NIE WIEM CZY JEST WOLNA ? ZENA , A GDYBYM TO JA CHCIAL, NIE POSLESZ MNIE DO DIABLA? KLANIAM SIE UNIZENIE!

Autor: Maroni  20.07.2005 zgłoś

Czytam tu tyle pierdol.Seks jest cudowny kiedy jest pomiedzy dwojgiem chemia,kiedy budzisz sie rano i czujesz blogie endorfiny w swoim ciele.Kiedy nie ma chemii to nic nie dziala i dalej cie boli glowa.

Autor: Wielbiciel do ZENY  20.07.2005 zgłoś

i stalo się jak chciałaś. Masz nick. Lepiej? Czy to naprawdę ma jakieś znaczenie? "Wolałabyś, abym przysedł z teczką do Twego ciala... chciałabym oj chciała".? Mam (nie wiem coprawda na jak długo) nadal dobre intencje, nawet świntusząc w myślach - żartuję. Widzę, że jesteś nocny marek tak jak ja. Teraz po nieprofesjonalnie przygotowanej kawie (100% mleka + 2 łyżeczki instant Kronung Gold) zaczynam dzień, a Ty zapewne śpisz. Może zatem do kolejnego pisania i czytania. Hej, miłego dnia

Autor: 24latkaa do łezki  20.07.2005 zgłoś

Kobitko..... rozumiem cię znakomicie.... a on daleko, a on inną ma..... :[

Autor: Wielbiciel Nr 2  20.07.2005 zgłoś

ZENA! NO WIDZISZ CO CI NAPISAL TWOJ CICHY WIELBICIEL? ON MA TYLKO DOBRE INTENCJE ; I W DODATKU NIE WIE NA JAK DLUGO ; JA NIE MAM INTENCJI ; JA MAM ZAMIARY I MOZE NA DLUZEJ NIZ TEN NR 1 ; CO TY NA TO?

Autor: Yaro 42 lata  20.07.2005 zgłoś

Yaro 42 do Hopkinsa. Zauważyłem, że nasz dialog się wyczerpał. Kultura wymaga ode mnie abym Ci jeszcze raz podziękował za Twój drugi wczorakszy wpis. Tak więc dziękuję. PS. Myślę, że musi minąć bardzo dużo czasu aby rozwiązać mój problem Yaro

Autor: ZENA  20.07.2005 zgłoś

O lala, la! widzę, że znalazł sie drugi wielbiciel! Ki diabeł? Ladnie to kpić sobie z dziewczyny-kobiety? Czym ja sobie na to zasłużyłam - chyba nie pisałam o seksie dwuznacznie? W tej chwili nie mogę wypowiedzieć się konkretnie, bo spieszę się i za chwilę wychodzę z domu, ale ogólnie odpowiem numerowi 1 i numerowi 2 : Podobaja mi się zamiary, które można "przekuć" w czyn, a dobrymi intencjami - piekło jest wybrukowane. Chociaż kto wie, moze czasami piekło jest lepsze, bo chyba w niebie jest nudno! Odpowiem każdemu z osobna - póżniej. Tymczasem pozdrawiam obu kpiarzy!

Autor: XX  20.07.2005 zgłoś

ZENA, Twój wielbiciel o nik-u Wielbiciel do ZENY, to Gold. Zostałaś wyróżniona z pośród piszących pań. Conajmniej kilka pań marzyło o pisaniu z GOLD-em. Wybrał Ciebie, zazdroszczę ale swoimi wypowiedziami zasłużyłaś sobie na ten wybór.

Autor: Antek  20.07.2005 zgłoś

Mam 62 lata i uprawiam seks z moja partnerka 1-2 w tygodniu. Moglbym jeszcze wiecej, ale moja ukochana jest troche chorowita i musze ja oszczedzac. Jako wyrownanie caluje codziennie jej lechtaczke, co bardzo mi sprawia przyjemnosc. Druga wazna rozkosza jest, gdy moja partnerka ubiera obcisle spodnie, ja sie delektuje tym widokiem. Caly dzien jednak tego nie robi, ale na moja prosbe, codziennie do sniadania ubiera obcisle spodnie, i wtedy caly dzien jest dla mnie przyjemny. Jeszcze przyjemniej jak moge ja osobiscie ubrac, najpierw majteczki, spodnie a potem biustonosz, gwarantuje ze caly dzien bedzie przyjemnny. Chcialbym rowniez wiedziec, co sadza kobiety gdy ubieraja obcisle spodnie i jak reaguja mezczyzni na to? Kobietom zalecam, bo takie mam doswiadczenie, zeby byly odwazniejsze i wypowiadaly swojemu partnerowi, tego czego chca, albo naprowadza reke na odpowiednie miejsce, i z odwaga pokazywali swoja nagosc. Ja tym tez sie delektuje, gdy moja partnerka bierze prysnic, to zawsze jej myje plecy, a chcialbym ja cala wymyc. Zycze wszystkim przyjemnych przezyc, w lozku i w zielonym na trawce.

Autor: ZENA do XX  20.07.2005 zgłoś

XX ! dziekuje pieknie za słowa uznania i za obiektywizm, tym bardziej, że jesteś kobietą. Wnioskuję z tego, ze napisałaś, iż mi zazdrościsz "wyróznienia". Jeszcze nie wiem, czy mam traktować poważnie wypowiedż "GOLDA" , bo jest bardzo enigmatyczna i asekuracyjna. W tej chwili nie mam czasu, ale mu odpiszę. Pozdrawiam serdecznie.

Autor: zuzanna do antka  20.07.2005 zgłoś

gratulacje!!!!!!!!! w tym wieku!!!! ;))

Autor: RÓŻA  20.07.2005 zgłoś

ehhh głupole moje kochane ;)) O czym wy piszecie??? O czym mówicie??? Zazdrościcie sobie Golda??? Chwalicie się wzajemnie... Nikt was nie zna sami siebie nie znacie nawzajem, wiekszośc z was podszywa się pod innych, próbując pokazać kto z was jest najlepszy??? Najinteligentniejszy??? Siedzicie przed kompem - szukacie wrażeń, przyjaciół??? Co niektóży w ten sposób się dowartościowują... Inni natomiast siedzą tu tulko by wyrazić swoje zdanie... A jeszcze inni by pokazać jacy to oni nie są i rzucają kntrowersiami... ehhh Śmiac mi się zachciało jak przeczytałam ,,Conajmniej kilka pań marzyło o pisaniu z GOLD-em. Wybrał Ciebie, zazdroszczę" A Gold to zwykły facet, który mądrze gada... A nie jakieś bóstwo, sława, że trzeba zazdrościć i płakać w poduszkę, że Tobie XX nie odpisał. Nie bądzcie złe to tylko moje zdanie!!!!!!! :)))) Też lubie wypowiedzi ZENY :)))))))

Autor: ZENA  20.07.2005 zgłoś

WIELBICIEL! Dzieki za "zakodowanego" nicka. Pięknie to rozegrałeś - kawa "GOLD". A zatem Goldi - tak Cię nazwał WABIK - i mnie też się to podoba. Trochę jestem nocnym markiem, miewam takie okresy, ale nie zawsze. Spię mało, wstaję między godz. 7.30-8.30 . Kawę pijam tylko jedną dziennie "Pedros".lub "Astrę" z mleczkiem lub smietanką odchodzoną. A może skuszę się na "Golda", żeby w realu posmakować, a towarzyszyć Mu wirtualnie przy piciu tej samej kawy, którą piję między godziną 10.00-10.30, obowiązkowo po sniadaniu, a nied przed. Odpisałam ogólnie przed południem Tobie i Wielbicielowi Nr 2, że wolę "zamiar", a nie "intencje". Pani XX napisała, że to ja dostąpiłam "zaszczytu" wymiany korespondencji z Tobą. Jest mi miło, że masz INTENCJE - ja też ją moge mieć. A zatem? Pozdrawiam. PS. Bardzo przepraszam pozostałych forumowiczów za trohce prywatności z mojej strony, nie związanej z tematem tego topiku, ale czasami tylko tak można, przynajmniej na początku - myślę,że będziecie wyrozumiali. To dotyczy również drugiej wypowiedzi, którą jestem winna swojemu Wilbicielowi Nr 2. a którą zaraz napiszę.

Autor: ZENA  20.07.2005 zgłoś

Powstał błąd - oczywiście miałam na myśli śmietankę odchudzoną.

Autor: ZENA  20.07.2005 zgłoś

WIELBICIEL NR 2! Dziękuję za deklaracje. Nie wiem co konkretnie znaczy Tw "zamiar"ój "zamiar". Mogę się tylko domyślać. Sama nie bardzo wiem, co Ci mam odpisać, bo nie znam "próbki" Twoich wypowiedzi - czyli Twoich myśli i spostrzeżeń. Chcę być lojalna wobec Wielbiciela NR 1, bo juz troche poznałam jego "myśli nieuczesane" w wypowiedziach pod nickiem......... Akceptowałam to, co pisał, a Jemu, jak się okazało, przypadły do gustu moje wypowiedzi, czyli "duchowo" jesteśmy na plusie. Wprawdzie napisałeś, że i Tobie moje posty przypadły do gustu, więc myślisz podobnie, jak ja, a to też jest pierwszy plus. Może wypowiedz się najpierw na Forum, niekoniecznie na tym, aloe pod tym samym nickiem co tutaj - wtedy zobaczymy. Tylko, że ja do końca nie bardzo wierzę w Twoje "zamiary" - wybacz. Pozdrawiam Cię i pozostałych forumowiczów za cierpliwość i jeszcze raz proszę o wybaczenie. ROZA! Ty też masz rację - zgadzam sie z Tobą - po prostu wolny wybór. Pozdrawiam Cię miło.

Autor: polack  20.07.2005 zgłoś

fajne wypowiedzi-marzenia!najbardziej podał mi się "Antek"-ale ściema!hehehe!ja pijam kawę Nesca Gold co pomaga mi kolorowo żyć i nie fantazjować o tym co rzekomo robię z kimś tam!jeden facio (szpieg z powieści "Akwarium")za największą przyjemność uważał tarzanie się nago w pokrzywach i mrowiskach.może to by wszystkim fantastom pomogło?nigdy nie mów nigdy-spróbuj!

Autor: jjjjjjjjjjjjjjjjjj  20.07.2005 zgłoś

Stefan -ordynusie - Zena przeprosiła z góry, ze musiala tak odpisac. Nie badzcie ludziska tacy radykalni, lepiej wypowiedz sie w temacie jezeli wogole masz cos do powiedzenia, po za wulgaryzmami.

Autor: jjjjjjjjjjjj  20.07.2005 zgłoś

Polack! A Ty jak byleś tak jestes prymitywny!

Autor: Funiek  20.07.2005 zgłoś

Gold, Zena, Polack napisali, jaka pija kawę, bo ja piję Premium, a Wy ? Podzielcie się, jaką pijecie kawę, to lepsze niż seks.

Autor: XX  20.07.2005 zgłoś

ZENA, moja wypowiedź to nie kokieteria, znam Twoje wypowiedzi z różnych topików. Na każdy temat wypowiadasz się ciekawie. Nie dziwię się, że przyciągasz uwagę mężczyzn. Jesteś pełna dobrej energii czuję to nawet ja kobieta, a mężczyźni ... też to zauważyli. Pozdrawiam.

Autor: BALAN  20.07.2005 zgłoś

Do GOLDA vel ANDREE vel EGOTYCZNIIE BIAŁY itd. Chłopie, jesteś intelektualnym impotentem,który żywi się naiwnością - niestety przeważnie kobiet. Pozdrawiam Wszyskich

Autor: ZENA do XX!-  20.07.2005 zgłoś

XX - No widzisz i znowu GOLDOWI się dostało! Chyba napisał (a) to zazdrośnica.Ale nie o tym chcę napisać. Przede wszystkim wszystkim stokrotne dzięki za piękne słowa, skierowane pod moim adresem. Jestem zażenowana i trochę zakłopotana, bo pewnie zaraz posypia sie gromy na Ciebie i na mnie, że jesteśmy Towarzystwem Wzajemnej Adoracji. Cóż mogę powiedzieć o mojej tzw. dobrej energii emanującej w stronę innych ludzi, żeby nie popaść w megalomanię na swoim punkcie. Powiem jedno - trafiłaś. Tak mnie odbierają ludzie, nawet w szpitalu, w którym kiedyś leżałam, ale już cicho - to nie to forum. Uważam, że i Ty jesteś mądrą życiowo kobietą, bezkompromisową i bardzo obiektywną, skoro stać Ciebie na komplementy dla nieznajomej Ci pani. Chętnie bym z Toba pogadała poza forum, tylko jak to zrobić ? Mam gg, skype, komórkę, ale nie mam odwagi podać swoich namiarów tutaj na forum, żeby, no wiesz........ Może Ty jesteś odważniejsza? Jeszcze raz serdeczne dzięki za miłe słowa. Nawet nie wiesz, jak mi było miło, bo nigdy bym się nie spodziewała, że coś takiego spotka mnie tutaj. (oj, zaraz nas zeklną)

Autor: RÓŻA  20.07.2005 zgłoś

Ja też widzę, że GOLD istnieje pod innymi nikami. Stylu pisania nie da się ukryć :)))) Ale fajnie, że jest ;-) XX i ZENA czy was coś łączy??? Zachwycacie się nad sobą jak moje koleżanki lesbijki (mam takie) ;-)

Autor: ZENA  20.07.2005 zgłoś

ROZA - Co Ci przyszło do głowy - zaraz lesbijki? Fu, zaraz mi sie na wymioty zbiera. Czy kobiety nie mogą wypowiedzieć sie o drugiej w superlatywach? Nie znam XX, ani ona mnie, ale było mimiło, że napisała do mnie w ten sposób, chociaż nie przeczę, że byłam zażenowana, ale wypadało podziękować. Co do Golda - jeżeli nawet pisał pod różnymi nickami, jak wiekszośc, którzy zmieniają forum, to Jego wypowiedzi były zawsze na temat i na poziomie i dziwie się, że ktoś może mieć mu to za złe. Chyba to ktos taki, kto sam nie umiałby w ten sposób napisać, tylko umie krytykować. A niech mu tam ! Pozdrawiam Cię i dobranoc.

Autor: jacek  21.07.2005 zgłoś

jjjjjjjjjjjjjjjjjj co ty się czepiasz tego polacka!!!!!!!!!!!!!!!!!

Autor: ZAMYŚLONA*  21.07.2005 zgłoś

......tak, sex w dzisiejszych czasach można powiedzieć, ze jest przereklamowany. Jest powszechny, bardzo widoczny i bywający niesmaczny (z pola widza jak i samego "udziałowca"). Dla wielu ludzi stał się zwykłym sportem. Lecz jak ktoś lubi to czemu nie, czemu mu odmawiać takiej przyjemności. Jestem zaraz już trzydziestolatką i doskonale zdaję sobie sprawę jak u mnie to przebiegało.Na początku było to coś nowego, zasmakowanie tego "zakazanego" owocu, smakowanie, uczenie się, dojrzewanie. Kolejnym etapem było rozróżnianie jak to wszystko złożyć razem aby miało ręce i nogi, aby wiedzieć jak dotrzeć sexualnie do partnera, do tego co potrzebuje on i ja. Stałam się kobietą, która wie, że sex jest wspaniały, a głębsze jego poznanie pozwoliło wydobyć niezapomniane doznania. Sex jest dla mnie czymś niezwykłym, co pozwala odkrywać mi siebie, pozwala cieszyc się sexem, raczej pozwalało. Obecnie jestem po rozwodzie i muszę się przyznać, ze brakuje mi kogoś bliskiego, kogoś kto tak samo jak ja byłby w stanie oddać się wzajemnie sobie, z urokiem dnia codziennego, ze szczerością , wiernością, myślami......jest mi źle. I wiem, że sex to nie wszystko, są o wiele bardziej potrzebne nam "rzeczy" do szczęścia, do normalnego życia. Drugi człowiek, który będzie patrzył z nami w tym samym kierunku. A sex, ten piękny i rozwijający sex dopełni nam składniki życia. Człowiek, drugi człowiek jest dla mnie tą jedyną wartością, która ma sens. Pozdrawiam ciepło wszystkich

Autor: Magdzik  21.07.2005 zgłoś

Sex owszem jest ekscytujący, wszytko tylko zależy z kim i kiedy Dla mnie równie dobrą rzeczą jak sex jest szybka jazda dobrym autem albo motorem. Taka jazda podnosi adreanaline do tego stopnia że czuje się lepiej niż w czasie największych uniesień łóżkowych. (może kocham sie z nieodpowiednią osobą :) Jednak sex jest zdecydowanie bezpieczniejszy niz brawurowa jazda którą tak lubię ....

Autor: FascynaCJA  21.07.2005 zgłoś

dO XX, ZENY i innych egaltowanych mielicie i mietolicie te slowa na tysiac sposobów, weybebeszacie te swoje uczucia ,ktore nie sa żadnymi uczuciami

Autor: Wielbiciel Nr 2  21.07.2005 zgłoś

ZENA ! CZEKALEM NA ODPOWIE3DZ TWOJEGO WIELBICIELA NR 1 ; WIDAC ''INTENCJI'' STARCZYLO MU TYLKO NA KILKA GODZIN ; MOJE ''ZAMIARY'' ODRZUCILAS, ZEBY BYC LOJALNA WOBEC WIELBICIELA NR 1; OJ WY NAIWNE KOBIETY-ROMANTYCZKI ; CHCESZ PODDAC MNIE EGAMINOWI Z TESTU - DOBRZE ; NAPISZE KIEDYS NA FORUM ; A TEN WIELBICIEL NR 1 TO ZWYKLY PROWOKATOR I SZUKA NAIWNYCH KOBIET ! DO SPOTKANIA NA INNYM FORUM ; NA JAKIMS LEPSZYM TEMACIE; KLANIAM SIE NISKO.

Autor: daniel  21.07.2005 zgłoś

najwazniejsza dla mnie jest Moja Agata... i vice... i to jest piekne- dwoje osob ktore sie kochaja!!! z dnia na dzien coraz bardziej... przy niej czuje sie spelniony, w zamian dając Siebie i ona to potrafi docenic... bo nie kazdy potrafi kochac,( są tacy ludzie ktorzy dla seksu zamieniaja sie w dwulicowe szuje) sex??? jasne ze jest, pozwala nam utrzymac rownowage w związku... hmmm(chwila zamyslenia) chce sie do niej przytulic... wlasnie teraz gdy jestem w pracy(gdziekolwiek bym nie byl to mysle o niej)... koncze me pisanie... och milosci, a czym ze bys byla bez swej wiernej przyjaciolki co sie zwie sex!!! :)))

Autor: jjjjjjjjjjjjj  21.07.2005 zgłoś

Góra Jacka - dół Polacka.

Autor: Milka  21.07.2005 zgłoś

Sex!!! Potrzebny jest mi do życia jak powietrze!!! Sprawia że jestem szczęsliwa, radosna, zdrowa, że mam chęć do życia, zaspokojony człowiek jest szcześliwy!!! Więc Panie i Panowie KOCHAJMY się tak czesto jak to tylko mozliwe i tak cesto jak jest to możliwe!!!!!!

Autor: RÓŻA  21.07.2005 zgłoś

Ooo Zena no wiesz co?????? Wymiotujesz na widok lesbijek????????? A widziałaś jakieś??? Znasz jakieś??????? Czy mówisz tak tylko na podstawie pornola jakiego oglądałaś z PSEUDO LESBIJKAMI????????? Ubliżasz im a niewiesz nic o nich WSTYDZ AIE!!!

Autor:  21.07.2005 zgłoś

WSTYDZ SIE

Autor: MRUCZKA***  21.07.2005 zgłoś

NIE MOGE SPOJRZEC GŁĘBOKO W OCZY CHŁOPAKOWI, BO UNIKA MOJEGO WZROKU, PATRZY SIĘ ALE KRÓCIUTKO I UCIEKA OKAMI ;-) CO TO OZNACZA???????????????????????????????? A CHCE GO PODERWAĆ!!

Autor: Mańka  21.07.2005 zgłoś

ZENA - Ten Twój Wielbiciel nr 1 to słabeusz, to nie chłop, to baba, z tych co chciałbym, i boję się, więc po co taki zawraca komuś dupę.

Autor: NN  21.07.2005 zgłoś

Oj, Facsynacjo, czy aby nie zazdrościsz innym tych egzalatacji ? Źle to określiłeś to nie egzalatacje ale uznanie dla kogoś, kto nie udaje, w dyskusjach jest sobą i nie zmienia nick-a. Taka jest ZENA. Chcemy by zauważonymi przez innych, choćby w dyskusji, marzymy o tym. Więc jeśli już ktoś zostanie zauważony zaraz odzywają się zazdrośnicy. Widać w wypowiedziach, jak często ulegamy schematom w myśleniu. Przeczytałam ze zdziwieniem, że XX i ZENA to pewnie lesbijki, również dziwi mnie wypowiedź ZENY o lesbijkach. Przepraszam, że odeszłam od temtu ale chciałam zwrócić uwagę na emocje jakie towarzyszą tej dyskusji.

Autor: ZENA  21.07.2005 zgłoś

ROZA i NN ! Dopiero przed chwilą weszłam dzisiaj po raz pierwsz w Internet, a tu tyle o mnie! Odpowiadam: Czy napisałam, że mam coś przeciwko homoseksualistom? Wprost przeciwnie - jestem dośc dużego formatu humanistką i jestem b. tolerancyjna. Homo, to też ludzie i ich sprawa, jak się kochaja i nic mi do tego. Jestem zdecydowanie hetero i nie wyobrażam siebie z babą. Stąd było to moje FE. A w ogóle, bardzo proszę, dajcie mi spokój. nie pisałam chyba zadziornie i nikogo - tak przypuszczam nie obraziłam. Grzeczność nakazuje odpowiedzieć tym, co do nas napisali i za tę trochę "prywatności" - wszystkich forumowiczów przeprosiłam i wszystkich mile pozdrawiam.

Autor: DO WSZYSTKICH !  21.07.2005 zgłoś

NO PROSZE ; I TUTAJ ZENA POKAZALA SWOJA KLASE ! Z WYRAZAMI PODZIWU I SZACUNKU - WIELBICIEL NR 2 ;

Autor: polack  21.07.2005 zgłoś

do kogoś tam "jjjjjjj... :thank!ale za to w seksie jestem maestro i niestety nie dla takich jak ty.

Autor: NOWA  21.07.2005 zgłoś

Wielbiciel nr 1 i Wielbiciel nr 2 to ta sama osoba. Zastanawia, dlaczego prowadzi taką grę, czyżby z nudów ? Jak dotychczas nie wypowiedział się na temat tego Forum.

Autor: MRUCZKA***  21.07.2005 zgłoś

NIE MOGE SPOJRZEC GŁĘBOKO W OCZY CHŁOPAKOWI, BO UNIKA MOJEGO WZROKU, PATRZY SIĘ ALE KRÓCIUTKO I UCIEKA OKAMI ;-) CO TO OZNACZA???????????????????????????????? A CHCE GO PODERWAĆ!!

Autor: RÓŻA  21.07.2005 zgłoś

NN I DO RESZTY!!!!!!! - zastanów się... Mówsz chcemy być zauważeni??? Gdzie??? Przez kogo?? W necie??? Nie mów za wszystkich - ja nie jestem zazdrosna!!! O co??? Weź przestań, co to jakaś rywalizacja??? Konkurs??? Czy co??? Wyjdzcie do ludzi prawdziwych ludzi... Uśmiechnijcie sie do nich i pogadajcie, a nie tworzycie sobie tutaj sztuczny świat w ukryciu... Chciałabym zauwazyć, ze jest to forum - piszesz tu, co sądzisz na temat artykułu... A wy zrobiliscie sobie z tego gg i czat - z jednej strony fajnie, ale bez przesady!!!!! Może zacznijcie wypisywać jeszcze jakie majtki na sobie macie... ZENA - mówisz, ze jesteś tolerancyjna, a napisałaś ,,Homo, to też ludzie" - jak o jakims mięsie, które jest obrzydliwe... A wczesniejsze Twoje słowa ,,lesbijki? Fu, zaraz mi sie na wymioty zbiera" ,,Jestem zdecydowanie hetero i nie wyobrażam siebie z babą. Stąd było to moje FE." No, więc nie masz nic przeciwko??? hmmm Niech Ci będzie, olejmy to... OK. Nie jestem czepliwa, więc dajmy temu spokój...

Autor: feministka  21.07.2005 zgłoś

JA NOSZE CZERWONE STRINGI TYLKO CZERWONE CZASEM BORDOWE

Autor: ZENA  21.07.2005 zgłoś

ROZA ! Właśnie, że sie czepiasz - łapiesz za słówka. Wyraziłam się jasno i dobitnie i jeszcze raz powtarzam - nie mam nic do homoseksualistów, nie brzydzę się nimi, niech sie kochają po swojemu, ale ja jestem hetero i z drugą kobietą nie wyobrażam sobie uprawianie seksu i mam prawo powiedzieć, że to mi nie odpowiada, wręcz brzydzi. Proszę wiecej nie zwracać sie do mnie personalnie, bo mam dośc tego. A może Ty się wypowiesz konkretnie w tym temacie, bo jak dotychczas nic konkretnego nie napisałaś, tylko polemizujesz i krytykujesz. Zegnam.

Autor: Nowa  21.07.2005 zgłoś

ZENA, nie doświadczyłaś tego uczucia, kontaktu z inną kobietą. To są inne odczucia bliskości niż z mężczyzną, mogą pięknie uzupełniać nasze życie erotyczne z mężczyzną. Wybacz, że znowu ja zwróciłam się do Ciebie, to już po raz ostatni. Nie chcę żebyś pozostała z uczuciami obrzydzenia- erotycznie do innej kobiety. Tylko tyle.

Autor: jaaa  21.07.2005 zgłoś

sex wisi mi!wole impreze,film,spacer,podroze,przytulic sie,pocalowac, nie jestem nimfomanka-trzeba chyba sie z tym urodzic-kazdy jest inny-np nie kazda laska jest w stanie zostac prostytutka-a gdyby tak bylo to kazdy by nia byl.Jesli ktos stawia to na 1 miejscu to znaczy ze nie ma zadnych wartosci w zyciu dla niego-i jest poprostu....-ma ograniczony sposob myslenia-np w stanach jest pelno prostytutek wogole sey jest chyba etykieta stanow-ale to sa prostaki-zero szkol pokonczonych-co to ma byc-zobaczice program jerry springer-wszyscy sie tam pieprza na lewo i prawo-z jednym z dwoma itp-ale co oni soba reprezentuja?zerooo-wystarczy na nich spojrzec-smiechu warte.

Autor: *** Stokrotka ***  21.07.2005 zgłoś

ZENA A CO POWIESZ O ZOOFILLII??????????

Autor: nimfomanka!!!!!!  21.07.2005 zgłoś

ja chce to robic zawsze i wszędzie cały czas!!!!!!! aaahhhh SEX SEX SEX i najchętniej z nieznajomymi :)))) SEX SEX SEX SEX SEX SEX SEX ty ZENONA to ty sie wszystkiego czepisz ;)

Autor: ATENA 61  21.07.2005 zgłoś

Ja powiem krótko - ani bez seksu, ani bez miłości nie da si ę żyć. Jedno z drugim idzie w parze, a "parzyć" ze soba mogą sie tylko zwierzęta. I kto własnie w ten sposób pojmuje i uprawia seks, jest zwierzęciem, bo myśli tylko o zaspokojeniu swoich instynktów zwierzęcych. Miłośc i seks - to mężczyzna i kobieta. Pewnie ci co kochają sie inaczej, też w jakis sposób łączą ze sobą i jedno i drugie, tylko czy to jest normalne?

Autor: RÓŻA  21.07.2005 zgłoś

Aneto61 zauważyłaś, że w świecie zwierzęcym jest inaczej niż w ludzkim??? Chociazby to, w zwierzęcym to samiec odprawia gody dla samicy, a w ludzkim dziewczyna stroi piórka dla samca ;-) Zaspokojenie instynktu zwierzęcego... Zwierzęta nie uprawiają sexu dla sexu tak jak ludzie... Parzą się dla potomstwa - tylko i wyłącznie... Przemyśl swoją wypowiedz ;-)

Autor: feministka  21.07.2005 zgłoś

no co??? ???????? dawac o tych gaciach???? ja lubie bez majtek chodzić!!! to mi wystarcza jak w dzinsach chodze to mi już chlop nie potrzebny no no

Autor: BEATA  21.07.2005 zgłoś

Dla mnie seks jest nierozłączny z uczuciem jakim darzę ukochanego mężczyznę. Tylko z kimś ukochanym mogę wzlatywać do nieba. Tylko najbliższy memu sercu ma dostęp do najczulszych i najbardziej wrażliwych miejsc na mapie mego ciała. Tylko z kochanym mężczyzną mogę odkrywać tajemnice swych ciał, swoje fantazje. Tylko z ukochanym czuję się bezpiecznie, dobrze. Seks stanowi nieodłączny element życia dwojga ludzi. Czy jest najważniejszy - nie. To nie jest najistotniejszy w życiu priorytet. Dla mnie najważniejsza jest miłość, przyjaźń, możliwość porozmawiania o wszystkim, nieskalana niczym wiara, nadzieja, bliskość ukochanego w każdym momencie życia. Seks jest cudownym dodatkiem. Daje radość, przyjemność i ogromną dozę napływającej energii. Czasem nie muszę z ukochanym doznawać fizycznych uniesień. Czasem dreszcz mnie przeszywa, gdy delikatnie dotknie moją rękę, kiedy lekko,aczkolwiek niezwykle namiętnie pocałuje w usta, kiedy stanie za mną, weźmie mnie w ramiona i muśnie po karku. Uwielbiam to. @--,--'--

Autor: de_la_pen  21.07.2005 zgłoś

PRZECZYTAWSZ TE WASZE WYLICZANKI , CO JEST WAŻNIEJSZE OD SEKSU , CHCIALBYM DODAĆ , ŻE "GOLD" BYŁ NAJBLIŻSZY PRAWDY I CO BY TU NIE PISAĆ , TOWSZYSTKO ZALEŻY OD TEGO , JAK TO POJMUJEMY I JAKĄ HIERARCHIĘ WARTOŚCI WYZNAJEMY W DANYM WIEKU... JESTEM STOSUNKOWO MŁODY I OD TRZECH TYGODNI MAM ŻONĘ , Z KTÓRĄ DOPIERO ZA MIESIĄC , BĘDĘ ZNAŁ SIĘ ROK... CHODZI O TO , ŻE OBOJE UWIELBIAMY SEKS I ŻADNE Z NAS NIE MOŻE NARZEKAĆ NA BRAK WRAŻEŃ , BO NASZYM ZAŁOŻENIEM JEST , DAĆ SOBIE WZAJEMNIE WIELKĄ PRZYJEMNOŚĆ , BO SEKS TO DLA NAS , "TAKIE DOŁADOWANIE AKUMULATORÓW , WSKRZESZENIE UKRYTYCH POKŁADÓW ENERGII I UWOLNIENIE JEJ W SPAZMACH ROZKOSZY" ... ...ALE CO JA TU WOGÓLE ROBIĘ , TU PRAWIE SAME KOBIETY SIEDZĄ... NARAZIE!

Autor: Yaro 42 lata  21.07.2005 zgłoś

Yaro 42 do Zamylonej. Tak ciekawie rozpoczal sie Twoj wpis. nagle zaskoczyl mnie wers i dalsza czesc dot. rozwodu i zycia po nim. Tak ciekawie napisalas o tym, co czulas i o swojej wrazliwosci. Ja przeczytalem Twoj tekst z tym wieksza ciekawascia, ze sam sie teraz rozwodze. Nie bede pisac, co czuje. Powiem tylko, ze juz nie bede taki jak kiedys. Ty wyczuwam szukasz bratniej duszy. Zycze szczescia. Tak mocno wspolczuwam teraz tym, ktorzy cierpia z powodu utraty marzen. Yaro

Autor: polack  21.07.2005 zgłoś

witam feministke -skończyłaś sie ukrywac?hehehe!ty się zdecyduj czy ty w czerwonych stringach chodzisz czy bez majtek.chyba że te stringi na głowie nosisz-to sorry. Jeżeli idzie o seks-nie jest moim dominantem tak jak waszym,on tylko uzupełnia przyjemniejsze np.liczenie własnej kasiorki -to jest cudo!

Autor: mućka  21.07.2005 zgłoś

Jakbyśmy byli wychowywani w normalnych warunkach ...to na taki temat mozna byłoby spokojnie porozmawiac z kimś bliskim ...ale nie na forum ... Wszystkim nam brakuje takich rozmów na żywo...sama miałabym wiele pytań i nie mam odwagi ich zadać nawet mojemu facetowi bo skutki tego mogą być nieodwracalne. Hłe hłe hłe ...a myslcie se niewiadomo o czym ))))))] Ja tylko wtrącę jeszcze dwa słowa i przepraszam ..czy mogę? Otóżmozna w ogóle taki temat POLEMIZOWAĆ ...skoro jest tyle zdań różnych ile nas ..a kazdy wie najlepiej co mu w duszy gra.I jesli ktoś lubi ciupciać się 24 na ha a drugi w tym czasie smyrać po plecach ..to jest własnie kwestia LIBIDO i TEMPERAMENTU, A to już jest uzależnione w większości NIE OD NAS SAMYCH . dAJCIE SE SIANA!!!!

Autor: feministka  21.07.2005 zgłoś

DLA CIEBIE POLCK MÓJ SKARBIE BOGE CHODZIĆ W STRINGACH TAK BYŚ TO TY MNIE ZADAWALAŁ BUUHHAHAHAA

Autor: feministka  21.07.2005 zgłoś

POLACK W GÓRACH BYŁAM NIE MAM LAPTOPA WIEC NIE MIAŁAM KONTAKTU Z KOMPEM CHODZE W STRINGACH ALE LUBIE CHODZIC BEZ BIELIZNY A JEŚLI JUŻ MUSI BYĆ BIELIZNA TO W KOLORZE SERCA ;-)))

Autor: RÓŻA  21.07.2005 zgłoś

MUCIA ;)) Kto jak kto... Ja z kolegami i kolezankami (w realu) rozmawiam na takie tematy!!! Miłe, śmieszne i pouczające rozmowy ;))

Autor: jjjjjjjjjjjjjjjjjjj  21.07.2005 zgłoś

No nareszcie ruszył trust mózgów! Rozmowy zrobiły się wyjątkowo psychopatyczno- intelektualne !

Autor: feministka  21.07.2005 zgłoś

kobieto a tobie o co chodzi???????? mowie do jjjjjjjjjjjjjjjjjjjjj

Autor: jjjjjjjjjjjjj  21.07.2005 zgłoś

O to samo ! A jeszcze nie wiadomo, czym chłop, czy baba.

Autor: Ela  21.07.2005 zgłoś

mój mąż mnie nawet nie zauważa. Więc kocham się wirtualnie z pewnym Turkiem. Jest boski. I nawet pogadać potrafi zanim zaczniemy.

Autor: do ZENY  21.07.2005 zgłoś

Witaj, wyłączyłem się, choć nadal zaglądam tu i ówdzie w tym na ten już mało porywający "topik". Miła Z. posługując się programem Whirpool'a wpadłaś w odwirowanie powyej 1000. Nie warto. Czytałem Twoj ciekawy tekst na innym forum - jak zwykle dobry. Przeczytałem też rewelacyjnego "Robiego" - może nie do końca z Jego poglądami się zgadzam, ale oczarował mnie. Chylę czoła jest naprawdę dobry. Nie wiem jak Tobie, ale brakuje mi tekstów MISKI, były świetne. Jak wiesz ABW rozpracowało mnie. To co piszemy jest jak odcisk palca, czyli jedyny w swoim rodzju wzór papilarny nie do podrobienia. Stało się. Wielbicielowi nr 2 pozostawiam płot i może odpiać pełne zwycięstwo, aż czerwony grzebień tryśnie. Pozdrawiam Cię bardzo ciepło, mimo, że nie lubisz dobrych intencji (krewko zaaregowałaś), to nadal przy nich pozostaję. Gold

Autor: nirvi  22.07.2005 zgłoś

hyyym seks jest on ważny ale nie aż tak przeciesz mnissi żyją bez tego dodatku chociasz moim zdaniem jest to troche nbiezdrowe ale seks osobiście dla mnie jest połączeniem w jedności z ukochanym partnerem dlatego nieyobra,żam sobie jak możan występować w filmach porno to takie hieros gammos coś świetego co powinno doprowadzić do pocz ecia owocu miłosci-dziecka więc seks nie jest przereklamowany gdyż nie da się go okreslic dla każdego jest inny więc żadna z reklam tego typu nie bedzie odpowadała wszystkim więc o czym tu mowa powwiniśmy bardziej przykladać miare do jego duchowego znaczenia niż do samej przyjemności od tego sa wibratory bez duszy i całodobowe moze to jest brutalne ale partner nie jest maszynką do kochania jest żywym człowkekiem z uczuciami ...

Autor: Wielbiciel Nr 2  22.07.2005 zgłoś

GOLD - RYWALU NR 1 ! DZIEKI ZA WSPANIALOMYSLNOSC! ; CZY MAM TO ROZUMIEC, ZE USTEPUJESZ Z POLA WALKI ? ; CHYBA TAK, BO NADAL MASZ TYLKO "INTENCJE" ; ALE ZENA WYRAZILA LOJALNOSC WOBEC CIEBIE ! ; A MNIE DOPIERO CHCE TESTOWAC ; TY ZDALES EGZAMIN, A JA JESZCZE NIE. ALE JA MAM "ZAMIAR" A JESTEM BARDZO KONSEKWENTNY, JESLI JUZ PODEJME ZAMIAR - WIEC UWAZAJ ! ; JAKO ZE JESTEM POKOJOWY NASTAWIONY NAWET DO RYWALI - TO POZDRAWIAM CIE.

Autor: truskawka  22.07.2005 zgłoś

Moim zdaniem to pytanie jest postawione na głowie. Dla mnie nie ma różniecy między dobrym seksem, a dobrą książką - obydwa uwielbiam. Oczywiście pod warunkiem, że seksik nie staje się akrobatyką, której jedynym celem jest pogoń za orgazmem. Dla mnie koochanie się z moim facetem i czytanie z nim książki, spacerowanie czy rozmawianie mają dokładnie takie samo znaczenie i cel - żeby się lepiej poznać i jeszcze lepiej ze sobą żyć. I tyle!

Autor: wiesław  22.07.2005 zgłoś

-gadanie,gadanie,gadanie,gadanie......Bo gdy ona już zaczyna pływać,gdy jej oddech staje sie coraz szybszy i falują obrzmiałe piersi, gdy otwiera się coraz zachłanniej,gdy zaczyna szeptać swińskie słówka...tak to jest u nas.A mamy po ładnych dzieści lat.Nauczyłem się słuchać tego ,co mowią oczy kobiety.Krótko i na temat.

Autor: Wielbiciel Nr 2  22.07.2005 zgłoś

ZENA! OEWNIE JUZ PRZECZYTALAS, CO CI NAPISAL GOLD ? ; JA JA JEMU I TOBIE ODPISUJE TAK: CZY NIE CHCIALABYS MNIE "PRZETESTOWAC" W REALU? ; ZAPEWNIAM CIE, ZE EGZAMIN ZDAM CELUJACO! ; TEN GOLD TO MIECZAK ; ON MA NADAL INTENCJE, A JA JESTEM CHLOP Z JAJAMI, JAK PRZYSTOI FACETOWI ; OD RAZU ZALICZE TEMAT "LEPSZE NIZ SEKS" ; LUBIE CHOLERNIE SEKS I MILOSC TEZ, A W MILOSCI POTRAFIE TEZ BYC ROMANTYCZNY ; CO TY NA TO ?

Autor: ABW  22.07.2005 zgłoś

Kimuś dorośnij wreszcie:)

Autor: XX  22.07.2005 zgłoś

Do ZENY: Cieszę się, że zauważyłaś moją wypowiedź. Kontakt mail-owy podałam już na tej stronie ale powtórzę jeszcze raz dla Ciebie. Nie smuć się uwagami o lesbijkach. Mogę tylko potwierdzić, nie znamy się i nigdy do siebie nie pisałyśmy. Ale mamy ochotę do siebie pisać i nie widzę w tym nic złego. Pozdrawiam.

Autor: Jurek  22.07.2005 zgłoś

PRZEREKLAMOWANY Ledwo człowiek wskoczy do łóżka z kobietą i nim się obudzi ma już żonę, kupkę dzieci, teściową i zmarnowane życie. Pozdrawiam

Autor: jjjjjjjjjjjjjjjjjj  22.07.2005 zgłoś

ZENA - uważaj! Coś mi sie wydaje, że ten GOLD - to kobieta, bo się asekuruje. Już wolę tego drugiego rywala nr 2, bo jest konkretny i stawia sprawę jasno. Już wolę takich, niż niezdecydowanych mięczaków.

Autor: Spodniarz  22.07.2005 zgłoś

Uwielbiam gdy moja najmilsza ubiera obcisłe spodnie, czuję wtedy motylki w brzuchu. Kobiety! czy waśi adoratorowie też to lubią? Czy jestem sam który to uwielbia? spodniarz.

Autor: ola  22.07.2005 zgłoś

no cóż moim zdaniem są chwile gdy seks jest najlepszą rzeczą na świecie a są gdy czytanie książki jest super widok na wycieczce w górach czy chwila zadumy w nocy nad szumiącą rzeką. Jedno jest pewne bezseksu żyć sie nie da. Jest on jak tlen który z właściwą osobą i we właściwym miejscu jest niezbędny do prawidłowego funkcjonowania.

Autor: Ozon  22.07.2005 zgłoś

Do XX Wygląda na to że jesteś otwarta na inwencje,które mogą się pojawić w trakcie.A to mnie interesuje.Czy ja też mógłbym do Ciebie napisać?Czekam na sygnał.

Autor: Ozon  22.07.2005 zgłoś

Do XX Wygląda na to że jesteś otwarta na inwencje,które mogą się pojawić w trakcie.A to mnie interesuje.Czy ja też mógłbym do Ciebie napisać?Czekam na sygnał.

Autor: feministka  22.07.2005 zgłoś

ozon płyta ci sie zacieła!!!!!!!!! jjjjjjj obojniakiem jestes - no tez moż4e być polack to jak ??? mam bez stringów chodzić???????

Autor: jjjjjjjjjjjjjjj  22.07.2005 zgłoś

Feministka - chodz z gołą dupą, ale idz pod latarnię, bo tam jest Twoje miejsce, a z tego forum znikaj. !

Autor: ZAMYŚLONA*  22.07.2005 zgłoś

Do Yaro 42 lata Dziękuję bardzo. Szczerze mówiąc nie zazdroszczę Tobie obecnej sytuacji, bo w jakiejś części wiem co teraz przechodzisz i jak się czujesz. Co do Twoich słów że "nie będę taki jak kiedyś" tylko mogę się podpisać pod tym i przyznać Tobie rację, wiele się zmienia w otoczeniu, w życiu a podstawowym elementem są nasze wewnętrzne zmiany, bywa to bardzo przykre. Jednak trzeba żyć dalej i nie poddawać się, starać się o lepsze "jutro" . Może w końcu po tej burzy zaświeci słonko, czego Tobie serdecznie życzę. Jak i wszystkim osobom potrzebującym swojego miejsca w życiu, miejsca które przyniesie to co dobre. Pozdrawiam ciepło. Z.

Autor: abstynentka  22.07.2005 zgłoś

A ja mam 24 lata i jestem dziewica i ani mi to nie przeszkadza, ani nie czuję z tego powodu dumy. Po prostu, jeśli mam isc z jakimś niedowartościowanym nijakim facetem do łózka, nic do niego nie czujac, wzajemnie zreszta, to raczej do konca zycia moge pozostac dziewicą. Nie spotkałam nigdy faceta, który pociagałby mnie do tego stopnia, ze seks z nim byłby dla mnie priorytetem. Stad też moje odczucia, jesli chodzi o seks. Jak również nie spotkałam wielkiej miłości, niestety. Gratuluję Tym, którym sie to udało! Na aktualnym etapie mojego zycia seksualnego (a raczej jego braku) najlepsze na swiecie sa dla mnie: WODA(uwielbiam pływać, kapiel, prysznic, masaze wodne..brr, aż mi ciarki przechodza..) ŚWIAT SZTUKI (MUZYKA, FILM) SEN (uwielbiam spać i śnić) NAMIĘTNY POCAŁUNEK Z GRYZIENIEM W USZKO (nie z byle kim) GŁASKANIE PO GŁOWIE, CZESANIE MOICH WŁOSÓW PRZEZ KOGOS JEDZENIE(ALBO RACZEJ DELEKTOWANIE SIE NIM: arbuz, grejpfrut...mogłabym je jesc i jeść) PAPIEROS PO JEDZENIU LUB KAWIE(takie rozluźnienie, ukojenie) SPRAWIANIE DROBNYCH PRZYJEMNOŚCI INNYM (głaskanie faceta po szyi, przytulanie drugiej osoby, pocieszenie kogos w potrzebie) Pozdrawiam Wszystkich!

Autor: ZENA  22.07.2005 zgłoś

DO XX - Nadal podtrzymuję chęć nawiazania z Tobą korespondencji lub pogadania, bo lubię kobiety mądre i obiektywne, żeby wymienić poglady, spostrzeżenia i uważam , że jest to dobry pomysł, bo może bardziej obiektywniej podchodzi się do pewnych nurtujących nas problemów, jeżeli można byłoby podzielic się nimi z osobą nieznaną. Nie wiem, nigdy tego nie sprawdziłam. Mnie sie po prostu tak wydaje, więc możemy spróbować. Nie bardzo chce mi się przeglądać cały ten topik i jest tu mnóstwo wypowiedzi, więc bądż łaskawa i jeszcze raz podaj mi swoje namiary. Najchętniej gg , bo to najłatwiejszy sposób pogadania sobie. Pozdrawiam - Zena

Autor: Yaro 42 lata do ZAMYŚLONEJ  22.07.2005 zgłoś

ZAMYŚLONA dziękuję za odpowiedź. Dziś minął kolejny trudny dzień. Ale wieczór był udany. Upiekłem córce gofry którymi zajadała sie pełną buzią. -Brak rozmowy (już nie mówiąc o tym, że szczerej) z żoną spowodował rozejście się w 14 roku małżeństwa. Bo zawsze brakowało rozmowy, większego poznawania się. Dlatego warto otwarcie rozmawiać, nawet odkryć jakieś ciemne strony swojego charakteru przed partnerem. Bo to raczej przynosi ulgę i łatwiej jest żyć w zgodzie ze sobą i drugą osobą. Pozdrawiam Cię ZMYŚLONA (tak wiele młodsza) Yaro

Autor: ZENA  22.07.2005 zgłoś

WIELBICIEL Nr 2 ! ............ Co ja na to ? A ja nie na lato, może na jesień, może na zimę, kto wie....... Mimo, że jesteś "szybki Bill" - to odpadłeś w przedbiegach, bo się za bardzo "rozpędziłeś i po drodze coś zgubiłeś " - ale sam zgadnij co ? moge Ci pomóc - przypomnij sobie moje wcześniejsze ( u góry) wypowiedzi - a będziesz wiedział ! Pozdrawiam

Autor: ZENA  22.07.2005 zgłoś

GOLDI ! Miło mi, że tak ładnie odpisałeś. Na Forum nie bardzo mile widziane są osobiste rozmowy - dlatego pokrótce.Tekst Robiego na drugim forum, przeczytałam wczoraj, wkrótce po tym, jak sie ukazał.Przypadł mi do gustu, ale wybacz, podejrzewałam Ciebie o autorstwo. Jak na mężczyznę, wyjatkowo ciepło napisany, właśnie w Twoim stylu.Okazało się, że nie tylko ja, ale jeszcze ktoś inny skojarzył ciebie z Robim, ale nie szkodzi, bo obydwaj macie wielkie zrozumienie dla nas kobiet - wyjątkowo wielkie. Wszystkie kobiety chcą być zrozumiane przez mężczyzn, tylko nie wszystkie chcą zrozumieć mężczyznę. Należę do tych, co starają sie zrozumieć każdego, a w szczególności mężczyznę, bo nie tylko kobiety są nieodgadnione do końca - mężczyżni - też - wtedy łatwiej sie porozumieć. No cóż miły Goldi, chcesz pozostać przy dobrych intencjach - ja też muszę. Ale pozwól,że na zakończenie, żeby było romantycznie i refleksyjnie, zanucę Ci moją ulubioną piosenkę: " Upływa szybko życie, jak potok mija czas, za rok, za dzień, za chwilę, razem nie będzie nas " Pozdrawiam, pozdrawiam, pozdrawiam............

Autor: Wielbiciel Nr 2  23.07.2005 zgłoś

DO ZENY ; JESTEM ZAZDROSNY ZA ODPOWIEDZ, JAKA DALAS GOLDOWI ; CZY ABY ON SOBIE ZASLUZYL NA TAKIE "CIEPEŁKO ? " TERAZ POZWOL, ZE CI COS POWIEM ; JAK MYSLISZ, DLACZEGO NAPISALEM DO CIEBIE ? BO SPODOBALY MI SIE TWOJE WCZESNIEJSZE ODPOWIEDZI, BARDZO DOJRZALE EMOCJONALNIE. CHCIALAS POZNAC MOJE WYPOWIEDZI, WIEC ZDRADZE CI , ZE 2 RAZY WYPOWIEDZIALEM SIE POD NICKIEM "ZNAJOMY ". NIE JESTEM CYNICZNY I TAK SAMO JAK TY PRZYWIAZUJE WAGE DO SEKSU POWIAZANEGO Z UCZUCIEM ; ZADALEM SOBIE TRUD I WCZORAJ I DZISIAJ PRZESLEDZILEM KILKA TOPIKOW Z TWOIMI WYPOWIEDZIAMI I ABSOLUTNIE WSZYSTKIE SA PELNE CIEPLA I ZROZUMIENIA I KOBIECOSCI, BO NIEWATPLIWIE MUSISZ BYC BARDZO CIEPLA KOBIETA ; ZNAM SIE NA TYM, JAKO RASOWY MEZCZYZNA OD RAZU POTRAFIE ROZPOZNAC, NAWET PRZEZ INTERNET OSOBY WARTOSCIOWE ; MOZE TROCHE W TYM CO PISZE JEST MEGALOMANSTWA, ALE JAKOS DO TEJ PORY NIE ZAWIODLEM SIE. JEDNO CI POWIEM ; NA MNIE MOZESZ LICZYC, JA NIE ZWODZE ; NIE CHCE TEZ Z NIKIM RYWALIZOWAC, ALE CHCE ZEBYS SIE ZORIENTOWALA W MOICH " INTENCJACH " I NIE TYLKO INTENCJACH, ALE I W ZAMIARACH ; BEDZIE MI MILO "USLYSZEC TWOJA WYPOWIEDZ POD MOIM ADRESEM ; MOZE ZOSTANE BARDZIEJ DOCENIONY ? ; Z TAKA NADZIEJA - POZDRAWIAM CIE BARDZO SERDECZNIE ;

Autor: XX  23.07.2005 zgłoś

ZENO, adres mail-owy jest pod moim nick-iem. Skoro chcesz gg, będę bardzie odważna i podam swój: gg 4475124. Napisz dokładnie gdzie można przeczytać tekst Robiego, domyślam się, że o kobietach. Chętnie przeczytam skoro wspomonasz. Piszesz, że mężczyzn też trzeba zrozumieć. Zgadzam sie z Tobą, tylko jedno ale. Mężczyzna musiałby "otworzyć" się przed kobietą, przestać grać. Mężczyźni rzadko to robią, wolą być guru i dla nas tajemnicą. Za to uwielbiają kiedy kobieta to robi. Pozdrawiam

Autor: me_36  23.07.2005 zgłoś

sex jest - po prostu i już.... może być rewelacyjny, może być porażką można mieć fazy na sex non stop byle gdzie z byle kim, można mieć fazy na totalny celibat... i tak już mamy - my przedstawiciele gatunku 'homo sapiens' nie twórzmy dziwnej pseudofilozofii - nie narzucajmy innym własnych przekonań w tym zakresie... no i pamiętajmy, że gdyby nie sex to ani ja, ani żaden z moich przedmówców nie miałby szans na zabranie głosu w tej dyskusji sex jest częścią naszego życia - po prostu i już! żyjmy ciesząc się tą chwilką niewielką jaka jest nam dana (wszak - life is a moment in space) a jeśli sex może tę chwilkę uprzyjemnić to czemu nie? pozdrawiam

Autor: jjjjjjjjjjjjjj  23.07.2005 zgłoś

O kurcze, ale tu się zrobił ring! Zena, ja mam już swojego faworyta, ale jeszcze nie powiem kto, może zagramy tu w LOTTO ? Ale obaj chyba godni Ciebie przeciwnicy !

Autor: Konik  23.07.2005 zgłoś

Moim przyslowiowym konikiem jest seks. Kochani bez seksu nie da się żyć i nic absolutnie nic nie zastapi seksu, bo czym tu mozna zastapic. Jezeli ktos ma jakie hobby,pasje i robi to co mu sie podoba , niech nie mowi, że te wszystkie pasje mozna zastapic seksem. Co ma piernik do wiatraka , seks jest jedyny w swoim rodzaju, to jest fizyczna przyjemnosc, to sa odczucia i doznania, ktore nie zastapia niczego. Wiec nie gadajcie ludzie, ze zamiast seksu wolicie robic coś innego. Gadaja tak, którzy nie wiedza co to jest dobry seks, z fajna dziewczyna. I dlatego pieprza, ze wola to i tamo. Jak by raz ich ktos dobrze zerznał, to by inaczej gadali. Radze tym, ktorzy robia rozne rzeczy, a seks jako zamiast , niech zamienia dobry seks zamiast zbierania listkow bobkowych.

Autor: NN do GOLDA  23.07.2005 zgłoś

Przeczytałam jeszcze raz Twoje wypowiedzi, również dla mnie. W tej dla mnie, napisałeś w jakiej kobiecie mógłbyś się zakochać. Nie tylko uroda ciała ale i umysłu. W tym momencie pomyślałam o Tobie, czy oprócz urody umysłu, która niewątpliwie posiadasz, masz również urodę fizyczną. Jednym słowem, czy widzisz siebie jako mężczyznę przystojnego, który podoba sie kobietom ? Czy kobiety teraz zwracają na Ciebie uwagę w życiu realnym ?

Autor: me_36  23.07.2005 zgłoś

do Konik dobrze powiedziane... no prawie... seksu z dziewczyną nie zamierzam próbować.... wolę fajnego przystojniaka... :) było nie było normalna baba jestem!!

Autor: ZENA  23.07.2005 zgłoś

DO XX - Dzieki za gg. To dobra sprawa, bedziemy sobie mogły swobodnie porozmawiać. Tutaj w ogóle zrobił się szum wobec mojej osoby, wbrew mojej woli. Ktoś chyba tutaj ze mnie zakpił i jest mi przykro z tego powodu. Internautka jestem od pół roku i wypowiadałam się pod różnymi nickami, az czort mnie podkusił, ze zaczęłam używać stałego i mam to co mam. Rzadko juz będę się odzywać stałymi nickami, bo nie warto. Skoro sie wypowiedziałam na forum, że staram się zrozumieć mężczyzn, to dokończę tu swoje spostrzeżenia. Mężczyżni tylko udają twardzieli, bo są od nas słabsi psychicznie i wstyd im przyznać sie do tego. Bardzo często są zakompleksieni i dlatego boją sie otworzyc, a zwłaszcza przed kobietą, żeby nie uchodzić za mięczaka, jak to sie ogólnie mówi. Kobiety bardziej emocjonalnie podchodzą do wszystkiego, a zwłaszcza kiedy kochają i dlatego są szczere. MEżczyżnie trzeba pomóć, aby sie "otworzył".Mógł wyrzucić z siebie to co go boli, wtedy staje sie łagodniejszy, mniej agresywny. Twierdzę raz jeszcze, że kobiety powinnny też starać się zrozumieć mężczyzn, jeżeli chcą, aby mężczyżni je rozumieli. O mamo, ale sie rozpisałam. Zgłoszę się na gg wieczorem, bo teraz wybywam z domu. Pozdrawiam.

Autor: Konik  23.07.2005 zgłoś

Zle czytasz - napisałem,że wolę seks z fajną dziewczyną, bo jestem konikiem, normalnym, nie zboczonym chlopem.

Autor: Ł  23.07.2005 zgłoś

Sam seks nie sprawia przyjemnosci. Najwazniejsze jest to, co jest przed nim. Gra wstepna, moim zdaniem, odgrywa tu najwazniejsza role. Zacznijmy od kolacji. Romantyczne kolacji przy swiecach, kominku, dobrym winie i dziwkach delikatnej muzyki klasycznej czy tez z klimatu poezji spiewanej. Rozmowy. Dlugie rozmowy szeptem, koniecznie szeptem. Rozmowy delkatne pelne zaru. Tak spedzony wieczor z ukochana osoba sprawia mi wiecej przyjemnosci niz seks. On bez prawdziwej milosci jest tylko chwila przyjemnosci ktora bedzie tylko nastepna przyjemna przygoda, o ktorej zapomnimy, lub poprostu wrzucimy na polke z napisem "przyjemnosci". Bedzie wtedy ona lezec posrod "skokow na linie", wspinaczki wysokogorskiej", "najwspanialsza impreza", czy pznaniu jakiegos idola. Sam seks jest tylko przygoda. Kilka sekund przyjemnosci o ktorych i tak czesto zapominamy.

Autor: me_36  23.07.2005 zgłoś

dobrze czytam - uogólniłeś.... stąd mój komentarz - czepnęłam się po prostu ;)

Autor: Konik  23.07.2005 zgłoś

L - Ty też piszesz nie o samym seksie. Tu mowa "Lepsze niż seks". Wiadomo i ni8e odkryłeś tutaj Ameryki, że czysto fizyczny dobry jest tylko z dziwką, ale z normalną, bliską Ci partnerką, musi być i otoczka romantyzmu i gra wstępna, a potem zblizenie i seks, to jest juz uduchowiona rozkosz fizyczna i tego nic, nic, nic, nie jest w stanie zastapić i o to chodzi, NIC nie zastąpi seksu fizycznego !

Autor: XX  23.07.2005 zgłoś

ZENO, sęk w tym żeby mężczyżna chciała mówić o swoich kompleksach. Wolą milczeć za to lubią kiedy my to robimy i okazujemy im swoje uczucia. Gdyby mnie nie było wieczorem na gg, to zostaw wiadomość. Postaram się być.

Autor: do NN  23.07.2005 zgłoś

Wtaj, sporo czasu upłynęło, chyba, że bywasz w innych wcieleniach wirtualnych. Jednym zdaniem, to nie kompleksy spowodowały moją obecność na topiku, ale czysta ciekawość życia i jak to działa. Jest już zaspokojona z odcieniem rozczarowania (ciekawość). Na koniec, co może być kijem w mrowisko, w moim życiu było tak, że subtelne, ale od Pań miałem sygnały, że się podobam. I tak było zawsze na przestrzeni lat. Uczyniło mnie to deczko leniwym. Oczywiście nie byłem uwodzony i uprowadzany w zacisze alkowy wbrew własnej woli, czyli też dokonywalem wyborów. Belfegorem zatem nie byłem i chyba nie będę. Cenię sobie atrakcyjny wygląd u Pań, ale nieodłącznie z atrakcyjnością intelektualną. Osobowość i jeszcze raz osobowość. Oczywiście to musi działać w dwie strony. Pozdrawiam Gold.

Autor: do ZENY  23.07.2005 zgłoś

Witaj. Byłby to czysty narcyzm, gdybym zachwalał swoje teksty pod innymi nickami. Nie ZENA "Robi" to nie ja. Cenię sobie Jego wypowiedż (topik "zwrot do nadawcy"), ale mam trochę inne poglądy, który niebawem napiszę do Robiego. Pozdrawiam Gold

Autor: Nieznajoma  23.07.2005 zgłoś

ZENA ; TAK, TAK, NIE WIELBICIEL NR 2 TYLKO NIEZNAJOMA. WIEDZIALAM CO ROBIE ; TO BYLA PROWOKACJA WOBEC GOLDA1 PISZESZ, ZE JESTES DOPIERO OD NIEDAWNA INTERNAUTKA ; ALE CHYBA ZDAZYLAS JUZ ZAUWAZYC, ZE NA KAFETERII , NA KAZDYM TOPIKU ZNALAZLA SIE WYPOWIEDZ " GOLDA ", OCZYWISCIE POD INNYM NICKIEM. ZAWSZE PISANA " CIEPLO" POD KOBIETY. I TAK JEST OD CHYBA PRAW IE OD DWOCH LAT ; JUZ NA TYM TOPIKU OSTRZEGALAM WAS ; TEN STARY RAMOL SPECJALNIE TAK PISZE, BO CHCE W TEN SPOSOB ZOSTAC " ZAUWAZONY " ; ZARAZ PO JEGO WYPOWIEDZI SYPIA SIE DO NIEGO ODPOWIEDZI NA OCH , ACH, A TEN CZUJE SIE W TEN SPOSOB DOWARTOSCIOWANY, A PRZ OKAZJI "WYLAPUJE" CO SENSOWNIEJSZE ODPOWIEDZI I WYKORZYSTUJE W "REALU" , ALBO I NIE ; nIE WIEM, CZY PAMIETASZ JAK DO CIEBIE NAJPIERW PISAL, ZE JESTES WSPANIALA, POTERM BARDZO CIEPLO CIE POZDRAWIAL, ASEKURUJAC SIE PRZY TYM " DOBRYMI INTENCJAMI" ; OMAL PLAKALAM ZE SMIECHU. A TERAZ GDY TAK LADNIE MU ODPISALAS, OD RAZU ZMIENIL FRONT ; ODPISAL CI "SLUZBOWO " I POZEGNAL ZDAWKOWYM, CHLODNYM - POZDRAWIAM. TO JEGO STARA, WYPROBOWANA METODA. PRZYKRO MI, ZE DALAS NABRAC SIE STAREMU CYNIKOWI. DOBRZE, ZE NIE DALAS NABRAC SIE "WIELBICIELOWI NR 2 "; WIDAĆ CZASAMI MASZ DOBRA INTUICJE ; POZDRAWIAM WAS WSZYSTKIE - TE KTORE WIERZA W G O L D A.

Autor: Nieznajoma  23.07.2005 zgłoś

ACHA - JESZCZE JEDNO ; ZWROCCIE UWAGE; TERAZ TEZ PODAL TOPIK Z WYPOWIEDZIA ROBIEGO ; KONIECZNIE PODAL NAWET NAZWE TOPIKU - MOWI WAM TO COS ? CIEKAWE CO TAM SOBIE ODPISZE; HA, HA , HA !

Autor: NN do Nieznajomej  23.07.2005 zgłoś

Nie wiem co masz do GOLDA, ale nie odbieraj nam przyjemności w czytaniu i pisaniu do Niego.

Autor: NN do GOLDA  23.07.2005 zgłoś

Jestem tu pod jednym nick-iem, nie pisałam bo było "tłoczno" wokół Ciebie. U mnie jest podobna sytuacja ja k u Miski, tylko w drugą stronę. Mogę podpisać się pod zdaniem Miski, "... i wie co jest dla mnie najważniejsze lepiej niż ja sama..." Oboje z Miską zachęciliście mnie do przeczytania książek Paulo Coelho "Jedenaście minut" , "Alchemik", "Pielgrzym" , "Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam" . Seks bez namiętności jest niepełny i smutny. Namiętność, warto dla tych kilku chwil zrobić coś wyjątkowego. Pozdrawiam.

Autor: Nieznajoma  23.07.2005 zgłoś

NN - ach broń Boże , piszcie do Golda i zachwycajcie sie jego megalomaństwem - wolno WAM ! Z Twojej strony padło słowo "namiętność" , a to juz znak wywoławczy dla Golda. Możesz liczyć na odzew.

Autor: polack  23.07.2005 zgłoś

no to feministkę wywiało!a ja w góry też jeżdżę bo tam się udało mi urodzić.leżenie na połoninie swojej ulubionej górki w pełnym słoneczku świecącym w południe idealnie z "góry" na całe ciałko dookoła -to jest zdecydowanie lepsze od wszystkich innych doznań.

Autor: jjjjjjjjjjjjj  23.07.2005 zgłoś

No i dobrze ,feministka bez majtek niech swieci tyłkiem pod latarnią. A Ty Polacku wolisz opalać swoje nieskazitelnie jędrne ciałko i wolisz to niż inne rozkoszne, cielesne doznania. No rozumiem, bo stale narzekałeś na brak kasy , a dzeiewczyny, tego nie lubią i nie chciały "brać", ale skoro leżysz sobie w górach, to pewnie masz niedaleko do Czech lub Słowacji, a tam dziewuchy dają, nie pytając o kasę. A tu w Polscre, możesz tylko się za darmo opalać - biedaku.

Autor: LOLA  23.07.2005 zgłoś

Zgadzam się z powyższym - jak można wciagnać się w takie brudy------E ROTOMANAMI JESTEŚCIE ------WYLECZCIE SIĘ !!!!!!! WYŻEJ NI NAPISANO O NAJWIĘKSZEJ BRONI PRZECIW TEMU ,TO OBLEC SIĘ W POKORE I CO DZIEŃ ODMAWIAĆ RÓŻANIEC ŚW. -on ma większą moc od bomby atomowaj.

Autor: LOLA  23.07.2005 zgłoś

Zgadzam się z powyższym - jak można wciagnać się w takie brudy------E ROTOMANAMI JESTEŚCIE ------WYLECZCIE SIĘ !!!!!!! WYŻEJ NI NAPISANO O NAJWIĘKSZEJ BRONI PRZECIW TEMU ,TO OBLEC SIĘ W POKORE I CO DZIEŃ ODMAWIAĆ RÓŻANIEC ŚW. -on ma większą moc od bomby atomowaj.

Autor: Polacko-lola  23.07.2005 zgłoś

Swięta racja - tylko różaniec może nas uratować. Precz z seksem - to przekleństwo ludzkości i kto go uprawia z piekła nie wyjrzy!

Autor: polack  23.07.2005 zgłoś

jjjjjjjjjjjjj :jak na razie na brak kasy nie narzekam a do granicy z mojej górki ze 3km perciami.Niebawem grzeję tam bryką na oddech (bez panienek-będzie spoko).A odn.wizji fatimskich-to juz było i się zmyło tak jak sodoma i gomora i inne pierdoły .

Autor: anisia  23.07.2005 zgłoś

Sexs ok-ale dobra rozmowa z kochanym czlowiekiem jeszcze istotniejsza. Super jest spacer po lesie, pocałunki i pieszczoty a nie tylko sam sexs!

Autor: jjjjjjjjjjjjj  23.07.2005 zgłoś

Polack - grzejesz bryką po perciach ? Cie choroba, ale Tyś rajdowiec. Czy to jakaś nowa dyscyplina sportowa, która zastępuje Ci seks ?

Autor: Zdegustowany  23.07.2005 zgłoś

Tak jestem zdegustowany, ze zrobiliscie sobie z tego topiku magiel. Temat całkiem dobry i tak ładnie szło na poczatku, a teraz jakieś urazy, pretensje, nabieranie sie nawzajem. Komu to potrzebne. Jezeli chcieliscie ze soba pogadac, to trzeba było przejsc na gg lub maile, a nie dokuczac, krytykowac, aż przykro mi było to czytać. Po co czynić komuś przykrość - życie i tak nie zawsze jest wesołe, może komuś jest smutno, może ktoś wierzył w Was i zawiódl się , przez Wasze głupie żarty i brak taktu. Przestańcie sie wygłupiać i kontynuujcie dalej ten ciekawy temat.

Autor: do Nieznajomej  24.07.2005 zgłoś

Uprawiasz Waćpani jakąś histerię. Teoria permanentnego spisku wykańcza psychicznie, a leki okrótnie drogie. Zmiana nicków na niewiele sie zda i tak każda Pani wypowiedź jest taka sama. To jest nudne i trochę żałosne. Całe szczęście, że i ZENA, NN, MISKA, DOROTA, XX, Kamarila, to kobiety z klasą, z umiejętnością autoanalizy i ostatecznie to One zdecydują o tym czy chcą czy niechcą pogawędzić. Pozdrawiam, (w Pani oczach zapewne Rasputin) dla Innych tylko i zawsze Gold.

Autor: hehe  24.07.2005 zgłoś

Sex jest ważny ale nie najważniejszy dobrze jest też czasem sobie wypić piwko i zapalić blanta pozdro:)

Autor: Teofil *05  24.07.2005 zgłoś

tak czytam i zastanawiam się, czy jest tu choć jedna subtelna dziewczyna,bez pretensji do życia, pełna spontaniczności która jest w stnie mężczyzznę pokochać, a seks jest dla niej czymś wspaniałym. a nie jakimś intermezo, czy intermedium. Mam wąpliwość, czy ogólnie ujmując sprawę, czy Drogie Panie poptraficie być szczęśliwe.....tyle Was żalu do całego świata i mężczyzn. Naprawianie świata należy zacząć od siebie...trochę dystansu do siebie i Waszej zmienności, czy też chwiejności emocjonalnej. Skoro Wasz spryt jest większy, skąd tak mało pokory, sypcie głowę popiołem......

Autor: Franek  24.07.2005 zgłoś

Kasiu. Seks jest najważniejszy, chyba że ty futerkiem się codziennie pocierasz, to wtedy ci onego.

Autor: kingaa  24.07.2005 zgłoś

dla mnie lepsza od seksu jest biala czekolada i nadmiar kasy, który prowadzi mnie do orgazmu w 2-3 pierwszych sklepach.......

Autor: jjjjjjjjjjjjjjj  24.07.2005 zgłoś

Teofil 05 - A Ty nabrales dystansu do siebie , naprawy swiata i nigdy nie masz zmiennosci i chwiejnosci emocjonalnej ? Jako mężczyzna potencjalny agresor zacznij od siebie ulepszac ten swiat, bedzie w nim mniej terroryzmu, nienawisci i lez. A kobietom pozostaw ich emocjonalnosc i skrzwdzonych niejednokrotnie przez Was kobiet, a wtedy bedzie wszystko cacy.

Autor: Teofil *05  24.07.2005 zgłoś

jjjjjjjjjjjjjjj - rozśmieszyłaś mnie chwiejnością emocjonalną mężczyznjjjjjjjjjjjjjjj,otóżja nie mam cyklu i też menstruacji, nie będe matką i tego żałuje, mam stały pzoiom humoru, agresji i sympatii do kobiet z klasą, ładnych,wykształconych, domniej ładnych też, ale jestem jako facet wzrokowcem. Co to jest krzywdzenie kobiet, napisz to postaram się nie krzywidzić, ustawiacie się wszytkie w pozycji ofiary , nierozumianej, zdradzanej, ciągle nieszczęśliwe, maltretowanej etc.etc.czasem można wpaść do telewizji i sprzedać swoją opowieść za paręgroszy, a pomysłjest taki "ja byłam dobra, a on zły" to wygodne, faceci zwykle nie użalają się publicznie, a ile was puszcza się na boku, ale żaden mężczyzna o tym nic nie powie , bo się wstydzi....................... i Ty jjjjjjjjjjjjjjjjjjj wstydz się

Autor: polack  24.07.2005 zgłoś

jjjjjjjjjjjjjjj-i tak sobie tu wszystkich krytykujesz!Niespełniona jesteś,faceci cię rolują jakie to przykre!A to tylko życie dziecko i najwiekszymi terrorystami tak naprawdę są kobiety jak widać po tym i innych forach.A propo bryczek-nieświadomie trafiłaś-w tamtych stronach są słynne ogólnopolskie rajdy po górach-polecam!

Autor: jjjjjjjjjjjjj  24.07.2005 zgłoś

No i co W na to Drogie, madre i inteligente panie NN , XX, ZENY, Znajome i Nieznajome.Nie chce Wam sie juz dyskusji z Polackami i Teosiami? Słusznie - ja tez nie, bo jako męscy szowinisci , oni zawsza mają swieta rację. Wszystkiemu winne a kobiety na tym swiecie , tylko jak pyta im stanie - gdzie lecą - do obory ? A Wy dzielne chlopy, zajmujecie sie babskimi problemami, zamiast pisac o seksie i co Was kręci. Tyle wprawdzie napisaliscie - Polack woli Czeszki - bo darmo daja, a on nie ma kasy na Polki, a Teoś koniecznie chce wiedziec, dlaczego to kobiety sa pokrzywdzone i glosno o tym gadaja, a cierpietnicy- chłopy tylko cierpią w milczeniu. Odezwijcie sie, stancie w swojej obronie!

Autor: Konio  24.07.2005 zgłoś

Bo jak Polack odkrył,że jest babą, to zaczął wariować...ze szczęścia! Ma teraz dwa otwory i jeden wypełniacz! Bosko.

Autor: :))))  24.07.2005 zgłoś

jjjjjjjjjjjjj stoją, stoją flaczki marne. Mikrusy południowe po sześciu piwach i utrwalaczu. Ale dupawa zabawa , wam bez kasy czy z kasą zwis tak samo marny. Studio-S zaprasza!

Autor: mućka  24.07.2005 zgłoś

do xx Ja sie zastanawiam czy faktycznie nad wyraz szczere rozmowy z partnerem / tym prawdziwym w realu / są wskazane...? Czy faktycznie jesli wszystko będzie o nas wiedział to polepszy to nasze relacje i okaże sie na tyle delikatny ,że nie będzie ich przeciwko nam wykorzystywał Jestem ciekawa waszego zdania- bo ja nie mam zbyt przyjemnych doświadczeń w tej kwestii z poprzedniego związku dlatego teraz próbuję poskramiać swój język i jesli juz rozmawiać na całego to z kulyżanką lub tutaj . Co do tematu prawdziwej przyjazni miedzy kobietą a mężczyzną - to w/g mnie nie jest mozliwa.Zawsze będzie miała jakiś erotyczny podtekst a to już wyklucza przyjażń.Ale to nie znaczy ,że jestem temu przeciwna .

Autor: ZAMYŚLONA*  24.07.2005 zgłoś

Do Yaro 42 lata. I ja serdecznie dziękuję za odpowiedź. Tak, to wszystko co przechodzisz i będziesz przechodził jest trudne. Z trudem czasami można ogarnąć siebie, swoją psychikę i kolejne dni, kiedy na horyzoncie nie widać nic dobrego. Masz jednak dzieci, które jak mniemam są Twoim wielkim szczęściem i potrafią obdarować Ciebie swoją dziecięcą miłością. Dlatego warto żyć, bo jest ktoś kto Ciebie potrzebuje a i Twoje zycie z czasem napewno się ustabilizuje i wróci wszystko na swoje tory, zobaczysz. Twoje wypowiedzi bardzo są mi bliskie. Należy rozmawiać, wyjaśniać sobie na bieżąco wszystkie niedomówienia. Rozmowa wbrew pozorom potrafi bardzo zbliżać pomimo, iż czasami bywa niesmaczna. Wszystko się ułoży, uwierz w to. Pozdrawiam i Ciebie Yaro 42 l.

Autor: ZAMYŚLONA*  24.07.2005 zgłoś

Do Yaro 42 lata. I ja serdecznie dziękuję za odpowiedź. Tak, to wszystko co przechodzisz i będziesz przechodził jest trudne. Z trudem czasami można ogarnąć siebie, swoją psychikę i kolejne dni, kiedy na horyzoncie nie widać nic dobrego. Masz jednak dzieci, które jak mniemam są Twoim wielkim szczęściem i potrafią obdarować Ciebie swoją dziecięcą miłością. Dlatego warto żyć, bo jest ktoś kto Ciebie potrzebuje a i Twoje zycie z czasem napewno się ustabilizuje i wróci wszystko na swoje tory, zobaczysz. Twoje wypowiedzi bardzo są mi bliskie. Należy rozmawiać, wyjaśniać sobie na bieżąco wszystkie niedomówienia. Rozmowa wbrew pozorom potrafi bardzo zbliżać pomimo, iż czasami bywa niesmaczna. Wszystko się ułoży, uwierz w to. Pozdrawiam i Ciebie Yaro 42 l.

Autor: feministka  24.07.2005 zgłoś

do wszystkich pozostałych PRZEPRASZAM za słowa ale pani NIEKULTURALNA jjjjjjjjjj najechała na mnie

Autor: !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!  24.07.2005 zgłoś

trochę więcej wyczucia ludzie i szacunku do siebie oraz innych czytających

Autor: feministka  24.07.2005 zgłoś

przeprosiłam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! a co racja to racja ja sie do dupi i stringów rurki jjjjjjjjjj nie czepiam

Autor: jjjjjjjjjjjjj  24.07.2005 zgłoś

Feministka wróciła własnie spod latarni - wracaj tam, wzbogacisz jeszcze bardziej swoje słownictwo!

Autor: feministka  24.07.2005 zgłoś

co jjjjjjjjjj-rurko znasz tylko takie miejsca???????? nie moge iść pod latarnie już wszystkie miejscówki wynajełaś... zresztą nie tylko tak krzyrzyk na droge cmentarz ci pisany z takim IQ nie pisz już do mnie jjjjjjjj-rurko twe słowa warte tyle co posążek z brązu w WC SAMA ZACZĘŁAŚ JJJJJJJJJJJJ - RURKO

Autor: SABINA  24.07.2005 zgłoś

WIECIE CO???? SPOKÓJ!!! FEMINISTKA CICHO... A TY JJJJJJJJJJJJJ ZAMKNIJ SIE, BO ZACZEPIASZ I ZACZYNASZ!!!

Autor:  24.07.2005 zgłoś

Co za kurtuazyjne towarzystwo !

Autor: Mery-lu  24.07.2005 zgłoś

To moze ja pogodze sklucone towarzystwo. Jestem od 14 lat mezatka. Męza mam fajtłape pod kazdym wzgledem, a w łózku do niczego. Taki seks po bożemu trwał 10 lat od czasu do czasu właził na mnie, zrobil co trzeba i zaraz zasypiał. Bylam młoda, myslałam, ze tak musi być, aż pewnego razu on wyjechal gdzies na dłuzej, a zostałam zaproszona do kolezanki na imieniny do duzego domu z ogrodem. Wypilam sporo alkoholu, ale łeb mam mocny, wiec sie za bardzo nie upilam tylko bylam lekko podchmielona i rozbawiona. Byl tam fajny przystojny mezczyzna, kturemu wpadlam w oku, tańczylismy ze soba znakomicie, a potem sama nie wiem kiedy i jak wyladowalismy na gorze w jednym z pokoi. I wtedy dopiero poznałam co to jest seks , mialam pierwszy raz orgazm i to nie jeden raz doslownie fruwałam. To był facet ktury wiedzial co sie robi z kobieta w łózku. Oczywiscie spotykamy sie juz od 4 lat, a ja dopiero teraz zyję i wiem co daje seks i chyba zamienię tego swojego ofermę meza na tego mojego kochanka, tylko jest mi go troche żal, bo dobry chłopina i nie wiem jak sobie bezemnie poradzi. Nie myslcie, ze poznajac tajniki seksu nie starałam sie meza zachecic do jakiejs gry wstepnej, chcialam jego pobudzic, ale cholera nic i nic, ciagle po bożemu. Ja wiem jedno ze bez dobrego seksu niema zycia bo to jest radosc, uciecha i nic nie jest w stanie tego seksu zastąpic. Czy zgorszylam kogos tym co napisałam ?

Autor: s...  24.07.2005 zgłoś

może warto skupić się na temacie, bardziej rozwijający drogie koleżanki

Autor: http://marsina.blog.onet.pl/  25.07.2005 zgłoś

Seks to jest jedno z ciekawszych przezyc. Nie mozna go w sumie zastapic, ani z niczym porownac. Wiem jedno seks nie jest najwazniejszy, licza sie tez uczucia.

Autor: Miska  25.07.2005 zgłoś

Dzień dobry wszystkim!:) Widzę, że sporo nowych osób zajrzało na ten topic, a i jedna osoba wróciła;) Tak, Gold - Ciebie mam na myśli:) Nie zaglądałam tutaj, bo w pewnym momencie nagle zaroiło się od osób, które... wydały mi się totalnie niesypmatyczne, w dodatku - ciężko jesttakim osobom wytłumaczyć, że grzeczność to podstawa normalnej wymiany zdań. Aż przykro, że ludzie wolność słowa traktują tak dosłownie. Niestety nie świadczy to o naszym społeczeństwie najlepiej.... Przykre....:( Zresztą - ja świata nie naprawię i nie mnie moralizować, ale cieszyłabym się niezmiernie, gdyby jednak panowała większa kultura wypowiedzi. Milej by się czytało forum:) Mam nadzieję, że pojawi się tutaj więcej osób, które w normalny sposób będą potrafiły wymieniać poglądy;) W związku z tym - stworzyłam nowy temat - 'Kultura słowa'. Zapraszam wszystkich zainteresowanych nowym topic'iem do wypowiedzi;) Pozdrawiam ciepło, M:)

Autor: Miska  25.07.2005 zgłoś

Hmm.. Mój temat jakimś cudem trafił pod dyskusję 'Zdrowie i uroda';))) To jest naprawdę ciekawe zjawisko:) Choć - jeśli ktoś chciałby się uprzeć - to bycie kulturalnym upiększa nas wewnętrznie, przez co stajemy się bardziej atrakcyjni w oczach innych:) Czyż nie? M:)))))

Autor:  25.07.2005 zgłoś

Witaj Miska , po zmianie swoich niektorych nicków znowu powrociłaś na tym topiku do swojego, niektorzy tylko na to czekali.

Autor: Miska  25.07.2005 zgłoś

Dla wyjaśnienia - cały czas jestem pod swoim nickiem. Nigdy go nie zmieniałam. Pozdr, M:)

Autor:  25.07.2005 zgłoś

Zmieniałas, zmieniałaś i to na tym topiku, ale dobrze ze proponujesz kulture wypowiedzi bo tego tu ostatnio zabrakło.

Autor: Miska  25.07.2005 zgłoś

Drogi(a) ------... Nie jestem osobą, która zmienia nicki. To jakbym miała różne osobowości - a do takich osób nie należę. Prosiłabym, żebyś nie wmawiał(a) mi czegoś, czego nie robię. Nie lubię żadnych insynuacji. Poza tym - prosiłabym, żebyś zaniechał(a) prowokacji. Pozdrawiam, M:)

Autor: Yaro 42 lata do ZAMYŚLONEJ  25.07.2005 zgłoś

ZAMYŚLONA, dziekuję. Kolejne krzepiąca słowa, którymi trafiłaś w sedno jeśli chodzi o odczucia i myśli. Tak, z dzieciakami mam dobry kontakt choć wchodzą coraz bardziej w okres dojrzewania. Trudno czasami zapanować nad sytuacjami. Ale myślę, że wychodzi mi to nieżle. To tyle, bo reszta to przeważnie osobiste przemyślenia. Yaro

Autor: do MISKI  25.07.2005 zgłoś

Witaj, cieszę się, że wrociłaś. Ponieważ tu zrobiło się byle jak, podaj gdzie można Cię jeszcze zastać. Pozdrawiam ciepło Gold

Autor: Miska do Golda:)  25.07.2005 zgłoś

Jestem Goldzie na forum 'Kultura słowa':) - tam nie zajrzą osoby, których to nie obchodzi:) więc powinno być kulturalnie;) Już się zaczyna robić ciekawie:) Pozdrawiam, M;)

Autor: Obserwator  25.07.2005 zgłoś

Właśnie, bo Gold zamienił sie w borsuka, na forum, które dla niego zalozyla Miska i tam sobie gruchają , trzeba przyznac, bardzo ladnie, wiec nie przeszkadzajcie tam intelektualistom, bo tam jest kultura wypowiedzi, a tutaj było, eh , szkoda gadać.

Autor: cudowna czereśnia ;-)  25.07.2005 zgłoś

uuuhh przeczytałam wszystko ;-) Mam pytanko ;-) Czy wy mężczyźni lubicie jak kobieta ma duże sutki???? Czy malutkie???? No i też jestem ciekawa, czy rozmawiacie podczas sexu o różnych sprawach??? (to pytanie zadała wczesniej RÓŻA, ale nikt nie odp DLACZEGO????????) Ahaaa i chciałam zapytac jakiego rodzaju i koloru bieliznę na kobiecie lubią panowie?????

Autor: Obserwator  25.07.2005 zgłoś

Cudowna czereśnio ! Pomyliłaś forum, a takich jest od groma, gdzie mowa jest o majtkach, cyckach, szparkach i jak je zagospodarować, tu mowa o tym co lepsze jest od seksu!

Autor: Miska  25.07.2005 zgłoś

Oj Obserwatorze.... Nie nadajesz się na obserwatora:) Borsuk to Borsuk, a Gold to Gold:) Wierz mi - miło jest porozmawiać na inne, niż seks, tematy:) Intelektualistką może i jestem, ale przede wszystkim jestem praktykującą intelektualistką. Bo to co mówię nie wywodzi się tylko i wyłącznie z książek, ale przede wszystkim z życia. Wierzę, że i Ty chciałbyś się podzielić swoją mądrością życiową, ale... wolisz być zgryźliwy i dopiec innym. A przecież miło by było porozmawiać 'normalnie', bez złośliwości... I wybacz, ale... czy nie uważasz, że faktycznie tutaj kultura wypowiedzi maksymalnie spadła na łeb i szyję...? Pozdr, M:)

Autor: cudowna czereśnia ;-)  25.07.2005 zgłoś

OBSERWATOR TY POLACKIEM JESTES... NIE MYSLISZ NIE WIDZISZ... Sutki związane z sexem, całujesz liżesz ssiesz piescisz bielizna związana z sexem, zanim rozbierzesz partnerke do sexu... dlatego pytam jaka bielizna was podnieca, jaka wam sie podoba, jaka lubicie zdejmować bileizne z partnerki?????????????????????????????????????

Autor: Smoleń  25.07.2005 zgłoś

Dziwne to trochę, że pisze facet, ale temat mnie zainteresował. Oczywiście jako przedstawiciel tej gorszej płci stawiam seks na pierwszym miejscu. Wydaje mi się, że kobieta która mówi że seks ok, ale są rzeczy równie istotne po prostu nigdy nie osiągneła orgazmu. Bardzo to smutne, ale niestety prawdziwe. Tutaj skromnie powiem, że bardzo dużo zależy od nas - mężczyzn. U faceta orgazm jest ściśle powiązany z wytryskiem zostało to już naukowo udowodnione. To też bardzo smutne ale prawdziwe - faceta jest o wiele wiele prościej zadowolić a niżeli kobietę. Jeżeli kobieta mówi, że seks ją nie kręci to sorry ale wybrała nie tego faceta, nie jest fizycznie możliwe żeby nie czerpać maksimum przejemności z miłości (tej fizycznej) jeżeli dobierze się odpowiedniego faceta. Nie jest tu istotny rozmiar itp. tylko to coś czego potrzebujecie i dzięki czemu jest Wam tak dobrze. Na koniec wszystkim życze orgazmu za orgazmem - tylko Wy macie taką możliwość, korzystajcie!!! Pozdrawiam Pa

Autor: Fanka  25.07.2005 zgłoś

Gold - odezwij sie wreszcie - zostawiles tutaj parę swoich fanek, chociaż wybrałeś tylko niektóre. wywołaj ktorąś z nich,moze sie odezwie i zaczniecie po ludzku gadac, co ?

Autor: XX do Miski  25.07.2005 zgłoś

Miska, nie mogę znaleźć Twojego tematu, szukam, podaj dokładnie w jakim dziale. Pozdrawiam

Autor: Miska  25.07.2005 zgłoś

A moze Gold nie ma czasu? Gold, masz do wyboru - odezwać się teraz, albo... teraz;) Pozdr, M;)

Autor: XX do Miski  25.07.2005 zgłoś

Misko, znalazłam Twój topik. Ale u Ciebie tylko Borsuk rządzi i blu_eyes. Ani śladu znajomych, może to oni ale zmienili nick-i. No, bystra z Ciebie dziewczyna, imponujesz bystrością umysłu. Serdeczności dla Ciebie, ode mnie kobiety. Mam nadzieję, że nie pojawią się zaraz posty, że jesteśmy lesbijkami. Uprzedzam nie jestem lesbijką ale kobietą, która potrafi zauważyć inną kobietę, jeśli owa kobieta ma coś sensownego do powiedzenia. Wybacz mi to zakręcenie słowne ale chyba oddaje istotę moich myśli.

Autor: Miska  25.07.2005 zgłoś

:) Na Zdrowie i Uroda jest - jakimś cudem tam właśnie weszło.... Założony został dzisiaj:) M;)

Autor: Miska  25.07.2005 zgłoś

Fakt - coś znajomi nie chcą wejść na topic;( Ale wszystkich serdecznie zapraszam! Temat ciekawy - wypowiedzi już trochę się znalazło... Może ktoś coś jeszcze od siebie doda? Dziękuje za miłe słowa:) Jak najbardziej zrozumiałam o co Ci chodzi, XX;) A co kto sobie chce myśleć o nas, to i tak będzie myślał - nie ma czasem sensu walczyć z wiatrakami, bo im więcej się upierasz, tym bardziej oni utwierdzają się w przekonaniu, że dobrze myślą:) Pozdrawiam również ciepło i bardzo serdecznie za dobre słowo;)

Autor: ZENA  25.07.2005 zgłoś

Do XX - Widzę, że znowu sie pojawiłaś. Prosiłaś o dalszy kontakt ze mną, podałas mi swój nr gg i co z tego, napisałam do ciebie na ten numer, ale nie raczyłaś mi odpisać. To przecież nas posądzono o to,że byc może jesteśmy lesbijkami, tylko dlatego, że wyraziłyśmy chęc rozmowy poza forum. Ja w ogóle zostałam tutaj wmanipulowana przez jakąś furiatkę tylko dlatego, ze Gold sie do mnie odezwał i wymieniliśmy kilka nic nieznaczących wypowiedzi. Tak naprawdę nie wiem o co jej chodziło, ale wiem juz na pewno, że nie będę wypowiadać się pod swoim stałym nickiem, tylko będę zmieniać, tak jak to wszyscy to czynią. A mówiąc szczerze, jest mi przykro i na razie odechciewa mi się pisania postów.

Autor: Miska do Zeny  25.07.2005 zgłoś

Zena! Nie poddawaj się! Bądź twarda! Niezależnie od tego co ludzie piszą! Pozdr, Miska;))))

Autor: suad  25.07.2005 zgłoś

Cesc wszystkim, Dla mnie wszystkie te opinie sa naprawde bardzo, ale to bardzo wartosciowe i dojrzale, bo nie kazdy wie co wogule slowo "sex" znaczy dla niego samego.Czasami zdaje mi sie ze jestem nimfomanka, ale jednak nia nie jestem( a moze ???) bo sex to dla mnie bardz duzo, no nie wszystko, nie nie nie!! Poprostu sama mowa o nim pobudza moja ta" wrazliwa " fantazje i odjerzdzam gdzies daleko.......Jezeli moj partner nie jest sexy to juz oziebia sie moje uczucie do niego, moge go nawet bardzo kochac, uwielbiac, pragnac to wszystko na nic jezeli jest w lozku oziebly lub tak zwane "5 minut". Nie jestem egoistka tylko lubie nieskonczony romantyzm (z odrobinka pieprzu!?) Pomagam mu jak moge cielesnie, namawiam na ogladanie kaset video, swirszczykow itp. Jezeli to nie pomaga umieram bez zblizenia cielesnego( lub spelnienia) jak bez jedzenia, wody, tlenu........... Wracajc do tematu sex nadaje mi inne spojrzenie na swiat, na moje uczuca, partnera. Nie dyskfalifikuje go oczywiscie bo mi "nie dogodzil" to nie podobne do mojej romantycznej natury po prostu zostajemy przyjaciulmi. Nie wiem skad taka niesamowita niespozyta wrecz sila sie we mnie bierze, ale to uwielbiam i nic na to nie poradze niestety. Kiedys nawet probowalam z ty walczyc ale przegralam. GOLD dziekuje ci za tak dobitne przedstawienie tego co i tak wszyscy juz wiemy, ale nie zdajemy sobie sprawe czasami (krytykujac tych czy owych za to jakimi sa naprawde).Podziwiam Cie za mondrosc i sztuke wypowiedzi opisujac tak prosta(a moze i nie??!!!?) rzecz jaka jest SAMO ZYCIE.Dziekuje. Pozdrawiam, Suad

Autor: ZENA do Miski  25.07.2005 zgłoś

Dzięki - nie wiem co to znaczy być twarda. Jestem b. wrażliwa, staram sie nie robic nikomu przykrości, a jeśli zrobię, to umiem przeprosić. Ale to tak jest, jak się jest szczerym, to i infantylnym. Pisząc pod swoim własnym nickiem i imieniem, wypowiadałam się na różnych topikach, ale od niedawna, bo przed tym używałam różnych nicków, ale zauważyłam,że to nie ma sensu, bo i tak stajemy sie rozpoznawalni, po stylu pisania. Ja również dam o kulturę słowa, a nawet przykładam do tego dużą wagę. Zauważyłam, że szczerośc nie popłaca, co nie znaczy, że już nie będę szczera, bo swojej osobowości juz nie mam zamiaru zmieniać i zawsze będę sobą. Tylko przykro mi, że własnie na tym topiku kilka osób ze mnie zakpiło, wyrażając sie pod moim adresem w superlatywach na temat mojego pisania. Miło mi było, bo komu nie jest miło, jak inni nas chwalą. XX dała mi swój nr gg, chyba tylko po to, aby zdobyć mój nr gg, tylko nie wiem po co, w jakim celu. Ale w życiu jestem twardą realistką, nie pozbawioną romantyczności. I niech tak już zostanie. Mile czyta sie Twoje wypowiedzi - masz dużą wiedzę i oczytanie, a także kulturę. Pozdrawiam Cię wyjątkowo mile.

Autor: XX do ZENY  25.07.2005 zgłoś

Sprawdzałam archiwum na gg, i nie było żadnej wiadomości od Ciebie. Wiesz, że też tak pomyślałam o Tobie, jota w jotę co napisałaś o mnie wyżej. Sprawdziłam, podałam dobry nr na gg. Czyżby znowu było coś z serwerem gg ? Jestem w tej chwili, będę do godz. 18.30. Później muszę wrócić do obowiązków. I specjalnie dla Ciebie wieczorem postaram się być na gg o 21-tej. Pozdrawiam

Autor: dzoana  25.07.2005 zgłoś

seks jest czyms wspanialym ===================> szczegolnie z mlodszymi ....

Autor: ZENA do XX  25.07.2005 zgłoś

Pisałam do ciebie na gg chociaż cały czas miałaś opcję niedostępny, ale myślałam, że będziesz miała w archiwum. Ja doskonale otrzymuję do archiwum pisanie na gg, jeśli mam właśnie taką opcję - niedostepny. A zatem o g. 21.00 napiszę do Ciebie na ten numer jaki mi podałaś. Postaraj sie mieć opcję dostępny.

Autor: Renata  25.07.2005 zgłoś

MERY-LU !Troche rozbawiła mnie Twoja wypowiedż. widzę, że mimo wszystko jesteś w rozterce, bo zdaje się że kochasz tego swojego misiowatego męża, tylko brakuje Ci z nim seksu. Jego juz chyba nic ni e zmieni, bo sa tacy mężczyżni, którzy seks traktują jednostronnie, traktując go jako potrzebę fizjologiczną. Tak samo dzieje się w małżeństwach, gdzi e kobieta traktuje seks wyłącznie jako spełnienie obowiązków małżeńskich i nic ponadto. Dlatego mężczyżni robią tzw "skoki w bok", czlyli zabawiaja się z kochanką, bo ona gotowa jest na wyrafinowany seks. Robia to bez specjalnego emocjonalnego zaangazowania się, tylko aby mieć z seksu większą przyjemnośc, niż może dac mu żona. I wszystko jest w porządku, bo on wcale nie ma zamiaru rozbijać swojego małżeństwa i nawet nie traktuje tego swojego skoku w bok, jako zdradę, bo swoją żonę kocha, ale co ma robić chłopisko, jak z żona mu nie wychodzi. więc i Ty chyba traktujesz ten swój skok w bok, jako spełnienie się erotycznie u boku innego mężczyzny, bo jak widzimy, bez dobrego seksu nie da się żyć, zwłaszcza jeśli tego sie pragnie i nie można skazywać samą siebie na "pokutę".

Autor: ZENA do XX  25.07.2005 zgłoś

Chciałasm teraz napisać cos do Ciebie na gg, ale jesteś niedostępna. Czy mogłybyśmy porozmawiać na gg, ale po godz. 22.00 . bo o godz. 20.05 w programie pierwszym TV będzie b. dobry film w reżyserii Sydneya Pollacka, ze świetną obsadą - Burtem Lancasterem, Peterem Falkiem, Patrickiem O'Neal. Polecam. Film kończy sie o godz. 22.00. Jeżeli nie będziesz mogła, to chociaż zrób gg na dostępny, to ja Ci coś napiszę i zostawię swój nr gg.

Autor: XX do ZENY  25.07.2005 zgłoś

Jestem na gg

Autor: OBSERWATOR_1  25.07.2005 zgłoś

Byłam na FORUM w temacie MISKI, tam od południa cisza. Ani Miski ani GOLDA. GOLD juz ma adres do MISKI. Zapewne pewnie do siebie teraz piszą. O to im chodziło, więc nareszcie są razem. Ciekawe o czym piszą, czy już zaczęli siebie kokietować. Czy Miska ulegnie czarowi GOLDA, czy GOLD zapomni o swojej pięknej kobiecie. A może GOLD zakocha się w MISCE, przeciez jest inteligentna i młoda, ale czy MISKA jest piękna, czy ma piękne dłonie, piekny głos i wszystko inne. Ciekawe, bardzo ciekawe. Może Miska uchyli rąbka tajemnicy jaki jest GOLD sam na sam w mail-ach.

Autor: (?)  25.07.2005 zgłoś

NORMALNIE PARODIA !!!!!

Autor: mućka  25.07.2005 zgłoś

to nie parodia ...samo życie ;) zazdrość rywalizacja pogoń w szukaniu dodatkowych wrażeń intrygi chora ciekawość znudzenie Qrde...juz sama nie wiem po co jeszcze tutaj siedze...aha !!! Chciałam podzielic zdanie pWieśka sprzed paru dni , że ten sex jest fajny jesli nie chodzi nam po głowie tylko po domu ;D ...I NIESTETY WIEKASZOSCI Z NAS DOLEGA TO PIERWSZE!!! sTĄD TE JADKI NA TYM TROPIKU CZY KTOS NORMALNIE ZACZNIE TUTAJ PISAC ZAMIAST NA SIEBIE WARCZEĆ ??

Autor: obserwator 333  25.07.2005 zgłoś

suad (2005-07-25 16:51:53) iiii Miska TO TA SAMA OSOBA HAHAHAHHAHAHAHAHAHAHHA PRZYJRZYJCIE SIE CAŁE WYPOWIEDZI SĄ TAKIE SAME NAWET FORMA WYPOWIEDZI HAHAHAHAHHA I PODPISY HAHAHHAA Pozdrawiam, Suad iiii Pozdr, Miska;)) hahahahhaa głupia miśka

Autor: do ZENA obserwator 333  25.07.2005 zgłoś

ty też za inteligentna nie jesteś hahahahhaha na gg można piosać komuś nawet jak ma czerwone słoneczko twoja kochanka XX nie musi mieć włączonego gg byś mogła jej coś napisać hahahahhahha ide uprawiać sex nara

Autor: suad  26.07.2005 zgłoś

Do obserwator 333 od Suad Nie wiem co jest twoim problemem (chyba brak wlasnego zycia osobistego przypuszczam!) ale ja nie jestem nikim a juz szczegolne jakas tam Miska. Niestety intelektem to pochwalic sie Ty nie mozesz niestety( podpisy???).Wylecz ty sie ze swoich kompleksow (o ktorych zreszta nie wiesz) i dopiero bedziesz sie mogla(mogl?) popisac swoja "INTELIGENCJA". Pomylilas(es?) tematy chyba bo tu nie jest przedszkole tylko mowa "co jest lepsze od sexu".Nie potrafisz nic tylko krytykowac innych,spojrz na siebie!! Nie pozdrawiam nikogo!!!!!! Czesc

Autor: Miska  26.07.2005 zgłoś

Do Obserwator 333. Jesteś bardzo dziwny(a). Ale to już Twój problem - co ja robię, to jest moja prywatna sprawa i nie powinno Cię to interesować. I bynajmniej nie jestem żadnym(ą) Suad - co zresztą Suad już raczył(a) wyjaśnić. Na forum wchodzi tysiące osób i nie każdy jest mną, bądź Goldem, bądź Tobą... Chyba, że Ty tak właśnie robisz, że jesteś tysiącem osób na raz (rozdwojenie jaźni?). Zastanów się nad swoim życiem, bo coś z nim jest nie tak. M.

Autor: Miska  26.07.2005 zgłoś

Drobne sprostowanie jeszcze dodam... Jeśli Obserwator to Obserwator 1 i Obserwator 333, to jest kobietą, która... mam nieprzyjemne wrażenie, uwielbia intrygi i ploty. Zachowuje się jak taka, za przeproszeniem baba ze wsi, co to tylko ludziom 'obrabia cztery litery' i tym po prostu zyje, nie zważając na to, czy jej wnioski są słuszne, czy nie. Grunt, żeby komuś dopiec i mieć temat do rozmów. Jak można być tak pustą istotą?! Przecież to paranoja do kwadratu! Pani Obserwatorka należy niestety do tego gorszego rodzaju kobiet. Żadnej kobiecie nie życzę, by stała się taka, jak szanowna pani Obserwator, której zabrakło rozumu, a kieruje się tylko swoją nader wybujałą i chyba nieco chorą wyobraźnią. Nie ma to jak ludzka zawiść, która potrafi zrujnować drugiego człowieka.... Do Zeny, XX i Suad - nie zwracajcie uwagi na ludzką zawiść, bo zło, które nam zostało wyrządzone, jest bronią obosieczną - i prędzej czy później wróci do właściciela. Trzeba być silną duchem i nie dać się ponieść negatywnym emocjom. A ludziom, takim jak pani Obserwator (pod jakimkolwiek nickiem miałaby nie wystąpić na tym forum), należy jedynie współczuć i pomodlić się o rozum dla nich... M.

Autor: Obserwator 1  26.07.2005 zgłoś

Misko, więc dlaczego zniknęliście nagle z GOLD-em z topików ? A ja znalazłam Twój inny temat, też bardzo ciekawy na FORUM. Teamat: POSTINOR w cyklu Antykoncepcja, płodność i pokrewne. Odsyłam wszystkich co tam pisze MISKA, jakich udziela rad, kobieta, która zrezygnowała z seksu. Tak ciekawie napisałaś na tym topiku. GOLD czy w końcu coś napiszesz ? Czy zmęczyłeś się pisaniem wczoraj z MISKĄ ? Pozdrawiam.

Autor: Miska  26.07.2005 zgłoś

Czemu zniknęliśmy? - nie wiem, czemu Gold zniknął, ale ja po prostu miałam bardzo dużo pracy, a niestety w domu internetu nie mam... Może dlatego zniknęłam? Pewnie o tym nie pomyślałaś? Przyznaj się, prawda? Co do topicu POSTINOR - nie jest mój. Niestety, znów się pomyliłaś. Znów wyciągasz pochopne wnioski. Obawiam się, że nigdy się nie nauczysz oceniać ludzi bez poznania faktów. W życiu nie prosiłabym o pomoc ludzi na Forum w tej kwestii, z tego prostego względu, że interesuję się medycyną i nie muszę pytać o to Forumowiczek. Zapewnie znajdziesz jeszcze tysiące innych wypowiedzi z podpisem Miska. Niestety nie mam zarezerwowanego tego nicku. Stąd każdy może wejść pod nim i wypowiedzieć się wedle życzenia. Pytanie tylko, czy Miska jest mną, czy kimś innym? Poznaj dziewczyno trochę specyfikę internetu, to może nie będziesz wypowiadała głupot na drugi raz.... Ty zdajesz sobie wogóle sprawę z tego, że mimo anonimowości, Ty się potwornie ośmieszasz?

Autor: Miska  26.07.2005 zgłoś

Drobny błąd się wkradł - dotyczy 'Obawiam się, że nigdy się nie nauczysz oceniać ludzi bez poznania faktów.' Miałam na myśli, że nie ODUCZYSZ się oceniać ludzi pochopnie (zanim jeszcze poznasz te osoby na tyle, by móc zacząć je oceniać....) M.

Autor: Beata  26.07.2005 zgłoś

Jak dla mnie ( poczatkujaca, 1 partner) to jest duuzo rzeczy lepszych od sexu, jest on przereklamowany. Mlode dziewczyny widza co sie dzieje w mediach i mysla ze sex jest czyms najwspanialszym na swiecie,,moze dlatego jest malo dziewic . ..rozczarowanie jest ogromne...nie ma orgazmu,,ziemia sie nie trzesie, swiat nie wiruje,,potem tylko strach przed ciaza..juz nawet uprawianie roslin w ogrodzie jest wieksza frajda :)

Autor: Bogdan  26.07.2005 zgłoś

witam : moja gradacja jest taka 1- skoki spadochronowe 2-latanie samolotem lub szybowcem 3-strzelanie sportowe 4-naprawy samolotow i grzebanie w garazu przy samochodzie 5-wyspac sie 6- jazda na nartach 7- seks na koncu tego wszystkiego ale nie koniecznie , moze wystarczy piwo z kolegami

Autor: tamar  26.07.2005 zgłoś

poradzcie. mam żonę, seks nasz polega na tym, że ja zaczynam- pieszczoty- - i tak dalej aż do finału , ona leży i czeka- i tak jest do końca. nie powie żadnego słowa, ręce jej i usta są nieruchome. nie doświadczam żadnych pieszczot. ja już tak nie mogę. czy seks to nie wzajemne pieszczoty i czułe słowa. przecież aktywność należy do dwóch stron. ja już tak nie mogę. pomóżcie ! ! !

Autor: tamar  26.07.2005 zgłoś

poradzcie. mam żonę, seks nasz polega na tym, że ja zaczynam- pieszczoty- - i tak dalej aż do finału , ona leży i czeka- i tak jest do końca. nie powie żadnego słowa, ręce jej i usta są nieruchome. nie doświadczam żadnych pieszczot. ja już tak nie mogę. czy seks to nie wzajemne pieszczoty i czułe słowa. przecież aktywność należy do dwóch stron. ja już tak nie mogę. pomóżcie ! ! !

Autor: Misieqwawa  26.07.2005 zgłoś

Seks jest, był i będzie. Można sie bez niego obyć i to nawet na długo. Jednak nie można na zawsze wykreślić go z "harmonogramu" życia. Jest wspaniałym przeżyciem, ale tylko i wyłącznie w momencie, gdy naszym partnerem jest osoba, którą kochamy. Seks przypadkowy jest bezuczuciowy i "mechaniczny". Najgorszy jest na imprezie kiedy pijany lądujesz z jakąś panienką i z rana budzisz się, masz "poranek kojota" a potem okazuje się, że dodatkowo złapałeś jakąś wenerę :D Bardziej niż seks lubię rozmowę z inteligętną osobą, dobrą książkę i niestety piwo (wiele kobiet nie pochwala). POzdrawiam.

Autor: obserwator 333  26.07.2005 zgłoś

haha głupia żeś mmiśka jak but miśka pisze - dziwny(a). a sudan - mogla(mogl?) forma pisania taka sama hahaha miska ty stuknienta babo podszywasz sie za golda za sudana sama ze sobą rozmawiasz by pokazac jaka to ty wspaniala i inteligentna od 7 boleści jestes hahahahahaa jestem męzczyzną kobito bbbbuuuhaahaa pożal sie Boze nad tobą

Autor: Miska  26.07.2005 zgłoś

Obserwatorze! Geniuszu psychologii, pychiatrii i psychoanalizy!!! Gratuluję trafnych spostrzeżeń! Twoja analiza mej psychiki i wogóle ludzkiej po prostu jest GENIALNA! Freud przy Tobie to amator, nie mówiąc o Horney, Adlerze, czy innych znanych w tychże dziedzinach tego świata. Tak zgłębionej analizy mej Świadomości i Jestestwa nigdy nie udało mi się uzyskać. Jakże wysublimowane zwroty, pełna synergia myśli i słów... Mógłbyś startować po specjalną nagrodę Nobla! - Wygrałbyś bez dwóch zdań. Powiedz mi, na podstawie jakich źródeł wysunąłeś tak przełomowe i nietuzinkowe wnioski?! Jestem nimi wprost zachwycona! A może stworzyłeś własne dzieło o nieznanym mi tytule? Tak doskonale znasz człowieka, jego mentalność, i jakże doskonale odgadujesz zachowania i przyczyny... Możesz zostać moim mentorem... To jest wprost GENIALNE! ... Cieszę się, że pojawiłeś się człowieku na tym forum, bo dawno się tak nie uśmiałam. M.

Autor: suad  26.07.2005 zgłoś

Co to za Sudan obserwatorze 333? Czyzby pomylily ci sie kontynenty czy kraje? Czyzbys nie umial czytac prostych slow skladajacych sie z 4 tylko liter? S u a d Pozal sie Boze nad toba bo nie potrafisz wypowiedziec sie na zaden temat, czytac tesz nie umiesz, ale mnie to nie dziwi z twoim intelektem??

Autor: Miska  26.07.2005 zgłoś

Suad! Nie przejmuj się Obserwatorem:) Czteroletnie dzieci lepiej rozumują, niż ta cała Obserwatorka. Widać, że baba kłótliwa, jak mało która... Nie mogąc przekonać do swoich racji w inny sposób, używa najbardziej prymitywnego - obrażając drugich. Ma problemy emocjonalne widać, bo jedynie niezrównoważona osoba tak bardzo lubi dopiekać innym. Do tego jeszcze - ma bardzo niskie poczucie własnej wartości... I zapewne cierpi na utajoną nerwicę. Albo szczeniarą jest jeszcze, albo tak ... zepsutą istotą... M;)

Autor: obserwator 333  26.07.2005 zgłoś

a to zadziwiające ze zawsze w parze odpowiadacie i zawsze o tej samej poze hahahhaaa miska ty stuknienta babo podszywasz sie za golda za sudana sama ze sobą rozmawiasz by pokazac jaka to ty wspaniala i inteligentna hahahahahhahahahahahhahaha widze ze nie musze wysyłac cie o psychiatry bo juz obeznana w tym temacie jestes bbbbbbbbbbbbuuuuuuuuuuuhahahahahahhaha prostaczki

Autor: obserwator 333  26.07.2005 zgłoś

miśka taka głupia i ślepa jestes ze nie potrafisz przeczytac słowa M Ę Ż C Z Y Z N A????? facetem jestem i nie jestem obserwatorem 1 ani tym drugim hahahahahhaaa krzyrzyk wam w mózg hahahhaha ups wy nie macie mózgu tzn ty hahahahahahahaha

Autor:  26.07.2005 zgłoś

miska ty stuknienta babo podszywasz sie za golda za sudana sama ze sobą rozmawiasz by pokazac jaka to ty wspaniala i inteligentna

Autor: Miska  26.07.2005 zgłoś

Obserwator 333, No to jesteś kłótliwy dziad, któremu brakuje psychoanalityka.. i chyba baby - bo jeśliś facet, to na prawdziwą kobietę nie zasługujesz. Frustracje jakiekolwiek spróbuj rozładować gdzie indziej. Tutaj nic nie zdziałasz, a tylko zrażasz ludzi do siebie. Palancie. M.

Autor: XYZ  26.07.2005 zgłoś

Miska , czy to nie jest powyżej twojej godności polemizować ze smarakterią. Przecież to widać, że to smarkateria wdarła sie na ten topik. prowokuje, skłoca, podszywa się pod czyjeś nicki. Smarkateria uważa, że ma z tego dobry ubaw, więc ignoruj i nie odpowiadaj. Oni nam do pięt nie dorastają.

Autor: +++++++++++++++++  26.07.2005 zgłoś

Słusznie, nie warto polemizować z gówniarzami. Widać wyrażnie, że chcieli skłóćić tych, którzy zaczęli wymieniać ze sobą posty. Wiadomo są wakacje, młodzież sie nudzi i urządza sobie zabawy na forum. Nie dość, że są złosliwi to i ordynarni, dlatego nie nalezy się z takimi wdawać w żadne dywagacje. Piszcie dalej na temat, a jeśli nawet ktoś chce polemizować z kimś w sposób kulturalny, rzeczowy, a nawet lekko osobisty, to nie widzę w tym nic złego. Tylko nie dajcie się rozwydrzonej chuliganerii i nie reagujcie na zaczepki. A dla tych, którzy tu się zabawiają radzę przenierśc się na inne topiki, gdzie aż roi sie od wulgaryzmów i tam będziecie wsród swoich.

Autor: Promyczek  26.07.2005 zgłoś

Sex...piszą osoby w różnym wieku,ale małolaty, co one wiedzą o sexie! Kobieta musi przejść pewien etap,nawet etapy w życiu,a dopiero wypowiadać się o sexie !

Autor: mućka  26.07.2005 zgłoś

mh! masz rację z tymi etapami ...ja obecnie jestem na takim , że te,, spraaawy '' są w skali doznań -obecnie na najwyższej półce ...ale nie sa tam jedyne.

Autor: Miśka  26.07.2005 zgłoś

Masz racje - podszywam sie za innych. Nudno tu było więc chciałam sie wyikazać. Ale teraz juz nie bede. Wybaczcie ze sie podszywałam!!!!! Głupia byłam!!!!! Pozdr, M.

Autor: obserwator 333 CZYLI TOMASZ 30LETNI  26.07.2005 zgłoś

wiedziałem i po co ci to było????????????

Autor: Kacper  26.07.2005 zgłoś

Uuuu, ale się zrobiło... Miśka pokazała swoje ukryte oblicze... Nie urzywajcie takich słów - to forum odwiedzają różni ludzie!!! Wypowiedziałbym się, ale w innym towarzystwie.

Autor: RÓŻA  26.07.2005 zgłoś

ooo cześć Kacper :))) Powrót??? ;-) Własnie czytam po całości - co tu się narobiło... Kilka dni i (...) Szkoda gadać... Co jest lepsze niz sex??? Orgazm ;-)

Autor: Kacper  26.07.2005 zgłoś

Witam Różyczkę!!!!!!!! :-) Dobre - orgazm :) No też prawda hi hi

Autor: x x x  26.07.2005 zgłoś

I CO TU SIE DO CHOLERY POROBILO, CZY TO FORUM JEST DLA PSYCHOPATOW , ORDYNUSOW ? PISZCIE NA TEMAT , BO NIKOGO NIE OBCHODZI WASZE OBRZUCANIE SIE BLOTEM!

Autor: RÓŻA  26.07.2005 zgłoś

Ale tak sobie myślę, że co jest lepsze... To jest takie raczej względne pojęcie... Więc raczej trudno, by rozstrzyc - co jest lepsze... Dla jednych nie ma nic lepszego, do poczucia adrenaliny, dla innych nie ma nic lepszego niż odlot po marysce. Dla jeszcze innych ważniejsze są uczucia, niż fizyczne doznania...

Autor: Kacper  26.07.2005 zgłoś

Sex nigdy nie będzie przereklamowany. Poza tym zgadzam się z tym, że wielu ludzi prowadzi nudne życie sexualne, jedna pozycja przez całe życie??? Jeden ten sam pokój, jedno to samo łóżko??? Czego się boicie? Wstydzicie...

Autor: RÓŻA  26.07.2005 zgłoś

Nooo, myślę, że wstyd odgrywa tu dużą rolę... Te fałdki itp. Uwazam też, że większość nie ma odwagi wyznać partnerowi o swoich marzeniach erotycznych... Kacper ja spac lece, jutro pogadamy :) buziunia

Autor: Kacper  26.07.2005 zgłoś

cha cha cha no tak Róża wyobraź sobię, jak dziadek 80. letni mówi do babci ,,moim marzeniem jest to byś była o 50 lat młodsza" ;-)) Pogadamy, jak inteligencja powróci... ;))) Dobranoc kolczasty kwiatuszku ;-)

Autor: kwiatek  27.07.2005 zgłoś

cudowny...zniewalajacy....dodaje skrzydeł....uwielbiam ale tylko z ukochanym mężczyzną:)))

Autor:  27.07.2005 zgłoś

Ludzie dlaczego uzywace Forum do wlasnych wojen??? Dlaczego bluznicie? O co to chodzi? Przecierz tu jest temat inny niz wyzywanie sie, dla przypomnienia jezeli ktos zapomnial:" CO jest lepsze od seksu". Tak wlasnie "polaczki" umiecie pokazac jacy naprawde jestescie. Bez wzgledu na zmiany i nowoczesnosc w Polsce ZAWSZE bedzie wam wystawac sloma z butow!!!!!!! AMEN

Autor: Miska  27.07.2005 zgłoś

Przykro mi, że ktoś się próbował wypowiadać w moim imieniu. To tylko świadczy źle o tej osobie. XYZ - masz jak najbardziej rację. Zapomniałam, że czasem ignorowanie jest najlepszym sposobem na walkę z ... pominę może nazwę ... Jak widać wdawanie się w dyskusję z 'homo prymitivius' nie prowadzi do niczego dobrego - a tylko daje widać im podstawę do tego, by namieszać jeszcze bardziej. I dzięki takim geniuszom świat kształtuje sobie negatywną opinię o Polakach.... M.

Autor: Marika  27.07.2005 zgłoś

Ludzie!czy wy naprawdę nie macie nic ciekawego do roboty?czy juz nie ma ciekawszych tematów tylko seks,seks,seks.

Autor: ....  27.07.2005 zgłoś

Jest taki przesyt sexu wszedzie, szczegolnie w mediach, ze wydaje sie iz nic innego na swiecie nie jest wazne. Mlodzi ludzie to chwytaja, bo hormony, bo moda, bo tak zostali zamanipulowani przez ludzi doswiadczonym. A szczegolnie latwo manipulowac ludzmi mlodymi dzialajacymi glownie pod wplywem impulsow. A jak mlodziez dorosnie, to zaleznie od plci, temperamentu i doswiadczen zyciowych ich zapatrywania i tak sie zmienia. Bo nagle priorytety sie pozmieniaja. Tak naprawde to sa dywagacje, co juz chyba ktos na tym forum napisal, na temat wyzszosci Swiat Bozego Narodzenia nad Swietami Wielkanocnymi i w druga strone.

Autor: obserwator 333  27.07.2005 zgłoś

ha!! ty świętą udajesz... A sie pod moje wypowiedzi podszyawsz!!!!!!!!!!!!!!! Mówie ci pozar wtóry lecz sie !!!!!!

Autor: RÓŻA  27.07.2005 zgłoś

Najgorsze tylko w sexie jest to, że dzieci nie świadome konsekwencji... Robią to co robią. Moim zdaniem to straszne, że dzieci poniżej 14roku zycia uprawiają sex. No wyobraźcie sobie ze wasza 9 letnia córeczka leży pod chłopakiem niewiele od niej starszym.... Uuuu, a co gorsze by było??? Dużo od niej starszym. Sex powiniem być dozwolony po 18 roku zycia!!! ;-))))))))

Autor: ddd  27.07.2005 zgłoś

Sex powinni uprawiać ludzie dojrzali. 18 lat nie czyni ich dojrzalymi.

Autor: Miska  27.07.2005 zgłoś

Wiesz co Obserwatorze? Nie wiem kto Ci taki numer zrobił, bo mnie to nie interesuje, poza tym nie zniżyłabym się do Twojego poziomu, bo brzydzę się takimi zagraniami, jakie stosujesz. Bo nie ulega wątpliwości, że osoba ta zrobiła dokładnie to samo, co Ty wcześniej mnie próbowałeś zrobić, czy właściwie zrobiłeś... Może to Cię czegoś nauczy, choć wątpię, ponieważ jesteś typem niereformowalnym. A obserwując Twoje zachowanie - cokolwiek bym nie powiedziała, to i tak nie uwierzysz i będziesz zaprzeczał. Nawet, jeśli powiedziałabym Ci prawdę oczywistą i udowodnioną (żebyś lepiej zrozumiał - np. że Ziemia jest okrągła). Dyskusję z Tobą uważam za zamkniętą. Reklamacji nie uwzględniam.

Autor: RÓŻA  27.07.2005 zgłoś

ddd --- Wiem!!!!!!! Tak tylko strzeliłam wiek, ale mimo wszystko uważam, że jest to najniższa granica...

Autor:  27.07.2005 zgłoś

POZIOM TEGO FORUM PONIŻEJ ZERA!!!!!!!!!

Autor: obserwator 333  27.07.2005 zgłoś

No miśka głupia psitko wiem ze facetem jestes - tego nie da sie zatuszować!!! Miśka a raczej panie miśku tranzwestyto po co to robisz pokaz swoje prawdziwe oblicze!!!!!!!!

Autor: XYZ  27.07.2005 zgłoś

MISKA - na litośc boską, nie dyskutuj z tym dewiantem, w ogóle się nie odzywaj, bo widzisz, co ci ten cham odpisuje. A w ogóle, do jasnej cholery, czy zamkniecie się i zaczniecie dyskutować na temat.

Autor: marek  27.07.2005 zgłoś

eejjj no coś ty .. rozmowy kontra sex ?? nie ,nie i nie !! ;-))) może po prostu nie trafiłas na odpowiedniego parnera.... dlatego wolisz rozmawiać niż się kochać ;-)

Autor: Miska  27.07.2005 zgłoś

Do XYZ;) Masz rację... Zgadzam się w 100%. Po prostu czasem szlag trafia, jak czytam takie bzdurne wypowiedzi... Czego to ludzie nie wymyślą, byle by innym dopiec, za skórę zajść i .. wrogów sobie narobić. I już jestem cicho;) - przepraszam;) Pozdrawiam, M;)

Autor: Ligo  27.07.2005 zgłoś

Dziwne. Polowa pisze: Seks nie jest najwazniejszy jak sie ma partnera z ktorym ... uprawia sie go prawie codziennie. Czyli wychodzi na to, ze jak sie nie ma to seks jest najwazniejszy, a jak sie ma druga polowe to tez jest najwazniejszy, bo inaczej w jakim celu zajmowalby godzine dziennie. Moze wiec jest najwazniejszy. Ale porshe by sie przydalo.

Autor: komar  27.07.2005 zgłoś

widze ze kobiety mysla czasami inaczej ale to nie jest zle , wrecz ok ale mysle ze w 70 % sukces dobrego zwioazku zalezy od tego jak jest nam w lozku ! sami przyznacie ze czasmi godzicie sie wlasnie w taki sposob a pitolenie ze przegadac cala noc ech chyba ze mowimy o zimnych kobietach to zgoda.wkoncu skad sie bierze zdrada ? a no wlasnie z tego ze jak sie nie ma w domu szuka sie gdzie indziej a to apropo gadaniu i patrzeniu tylko w oczy fajne ale do czasu . moje kredo >> kobieta powinna byc i zona i kochanka a jak jest tylko zona hmmm szkoda mi was mezszczyzni ale co tam zawsze mozna pogadac sobie zamiast sexu hi hi hi trzymajcie sie i szukajcie tej wlasciwej a te co chca tylko gadac niech spadaja wkoncu zawsze moga pojsc do kolezanki pogadac po maja nas ciagle nakrecac a potem .... no oki bylo fajnie ale juz idz ech szkoda gadac

Autor: puma  27.07.2005 zgłoś

dla mnie sex jest czym bardzo potrzebnym w ziazku,ale nie na pierwszym miejscu . czasami potrebuje po prostu sie przytulic,wtulic i poczuc,ze jestem otaczana miloscia,to dla mnie czasami o wiele przyjemniejsze :)

Autor: Aż....  27.07.2005 zgłoś

ręce opadają jak tak sobie popatrzyć na to co się tu wypisuje. I wszysko inne też....

Autor: Miska  27.07.2005 zgłoś

Ligo - połowa pisze, że seks nie jest najważniejszy - i nie uprawia go codziennie, tylko np. raz na miesiąc (albo i rzadziej)... Po prostu dla tej połowy nie ma potrzeby, by cały dzień spędzić w łóżku oddając się przyjemnościom, bo np. przyjemności brak, albo.. bo nuda, albo bo... sama nie wiem co jest jeszcze nie tak - może to przez zmęczenie, albo daltego, że inne sprawy są na głowie, ważniejsze niż seks... Chociażby co by tu zrobić, by spłacić szybko kredyt zaciągnięty na mieszkanie, na samochód, jak rozwiązać problem, który się pojawił w pracy, a od którego rozwiązania zależy czy nie stracisz Twojej ciepłej posadki, etc.

Autor: kisiu  27.07.2005 zgłoś

Macie rację do diaska.....pędzę , pędzę na te doznania ....zanim się wypowiem :))

Autor:  27.07.2005 zgłoś

ja bym mogła uprawiaść sex codziennie,ponieważ mój mąż mnie w pełni zaspokaja i wie co mi sie podoba!

Autor: bbbaaarrrttt  27.07.2005 zgłoś

narkotyki

Autor: Mężczyzna/Kobieta GOLD  27.07.2005 zgłoś

GOLD to prowokacja, nawet nie wadomo czy to mężczyzna. Raczej kobieta, kobieta oszukana przez innego mężczyznę. Wybrała sobie tę stronę aby mścić się na tym mężczyźnie za doznanie, według niej, krzywdy. Padło tu dużo gorzkich słów pod adresem tamtego mężczyzny. Pewnie GOLD cieszył się z tego powodu bo o to chodziło żeby ktoś napisał źle. GOLD doskonale podejrzał styl pisania tamtego mężczyzny. GOLD w szczegółach nie dorastasz mu do pięt. Jesteś tylko kiepskim naśladowcą. Tamten o którym tak źle napisano na tej stronie jest prawdziwym mężczyzną. GOLD ujawnij się w końcu kim jesteś naprawdę.

Autor: imisiom  27.07.2005 zgłoś

dla facetow oczywiscie jest najwazniejszy ale dla kobiet z ktorych 90 procent nie wie czym jest orgazm jest automatycznie spychany na dalszy plan. a wy mezczyzni zastanowcie sie zanim znow bedziecie pusto dopychac partnerke bo to nie gwarantuje orgazmu a wrecz przeciwnie. niech zyje lechtaczka!!!

Autor: golde  27.07.2005 zgłoś

Miśka zamkmknij sie juz mam dosyć słuchania twoich rozawzan, jaki kto nie jest. Kto jest jaki, i nie taki. Pisz na temat!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Autor: RÓŻA  27.07.2005 zgłoś

Dla mnie sex, to tylko dodatek do związku...

Autor: RÓŻA  27.07.2005 zgłoś

ligo - ;)))))))))))))))) Przed PORSHE i w PORSHE to ja bym sie rozłorzyła, rozpłyneła ;))))) Ale tylko dla tego ze kocham samochody!!!!!!!! :* :) Chłop mi nie byłby potrzebny, jak bym miała taki wózek sportowy :)))))))) komar- UUUU zgadzam się z opinnią powyzszego kolegi, kobieta powinna dla meża być kochanką i żoną. Jednak wiele kobiet nie potrafi posiąść tej umiejętności. Co gorsza nie potrafi tego zrozumieć. No, ale mężczyzna też nie powinien być bezczynny... miśka - to, że uprawiasz sex raz w miesiącu i że jest nudny to nas nie interesuje... Przeciętne związki które znam - są urozmaicone i sex uprawiają 3-9razy w tygodniu. Więc, nie gadaj bzdur.

Autor: SABINA  27.07.2005 zgłoś

TERAZ JUZ WIDZE MIŚKA GOLD OBSERWATOR TO JEDNA I TA SAMA OSOBA!!!!!! MIŚKA GRA!!!!! I PO CO TE INTRYGI??????? NIEZANIECZYSZCZAJ FORUM!!!!!!!!!

Autor: Miśka  27.07.2005 zgłoś

Już pisałam, bo mi sie nudziło.

Autor: jjjjjjjjjjjjjjj  27.07.2005 zgłoś

Czy Gold to bab, czy chłop, czy obojniak - to g.......... nas obchodzi. Prowokatorze, jak takiś ciekaw, idż do agencji detektywistycznej i każ go wytropić. A wy tu rozróżnijcie, że Miska (od miski), to ta kulturalna, a Miśka (od niedżwiedzicy) jest ordynarna. Chyba jasne? A teraz wracajcie do tematu, bo Wasze dociekania, nas nie i n t e r e s u j ą !

Autor: Kacper  27.07.2005 zgłoś

Czyste bagno... Róża przenosze sie do sex w mieście...

Autor: Penelopa  27.07.2005 zgłoś

Co niektóre osoby sex traktuja jak konsumpcję ogórka zapijanego piwem a tak naprawde to wszelkie zbliżenia moga być super polecam sex tantryczny to sie robi ze smakiem ci co nie wiedza co to takiego niech siegna do kultury wschodu tam zblizenie to finezja odkrywanie namietnosci własnego ciała oraz partnera ,sory a u innych łomotanie lub takie tam zwierzece dziabanie, jedni lubia smak elegancje finezje bez nudy drudzy byle jaki numerek a do tego sie chwala jaki on jest dobry więc wybierzcie co wam pasuje nie sztuka jest byc szybkim sztuką jest byc mistrzem.

Autor: zuzanna  27.07.2005 zgłoś

jaki to sex tantyczny??????? prosze opisz

Autor:  27.07.2005 zgłoś

ja uuuuuuuwielbiam sex i nie jest przereklamowany moim zdaniem, a dla nie kórych może jest ponieważ za szybko idą na całość ,nie ma już takich hamulcó jak kiedyś.Dzisiaj każdy wskakuje do łóżka każdemu, facetowi żonatemu,mężatce it.nie kórzy nie maja żadnuch skrópóło!

Autor: RÓŻA  27.07.2005 zgłoś

uuuuuuuuuuuuuu mylisz sie!!!!!!!!!!

Autor: Betty  28.07.2005 zgłoś

No więc...całowanie na pewno taaak. Sex bez miłosnych uniesień w grze wstępnej jest czystym w-fem. Jak dla mnie nie ma pełnego zadowolenia bez rozgrzania zmysłów, a nie da się tego zrobić at hoc, no chyba że jest ogromna chęć na już, ale żadko się tak zdarza. Całkiem przyjemna i nieziemska jest konna jazda przez las...i tance latynoskie. Tak to jest przyjemne.

Autor: Ewa  28.07.2005 zgłoś

Jak dla mnie seks jest przyjemny gdy robi się to z ukochaną osobą. Czasami jest mi bardziej przyjemnie i zawsze mam na to ochote gdy mo chlopak glaszcze mnie po plecach. To niekiedy sprawia mi znacznie większą przyjemność, które nigdy nie odmówie:)

Autor: elo  28.07.2005 zgłoś

tez gadacie bzdury. Sex jest tylko dopelnieniem zwiazku .. bez niego da sie zyc, no chyba ze wy jestescie na cisnieniu i znacie sensu prawdziwego zwiazku. Sens zycia to nie seks .. tylko zrozumienie ludzi i ich oddanie wobec siebie. Seks powinien byc tylko z milosci.. . ake milosc trwajacac 3-5 miesiecy nie ma sensu ... ale i tak tego nigdy nie zrozumiecie. Zawsze popelnicie blad .. ale to szczegol, bo i tak to do was nie dotrze.

Autor: Isi  28.07.2005 zgłoś

Sex - zależy jaki i z kim. taniec, łyżwy albo rolki - zawsze!!!

Autor: elf  28.07.2005 zgłoś

Kiedy pierwszy raz trafiłem na Kafeterię i O2, pomyślałem: jakie to miłe miejsce. Widzę jednak, że na każdym forum znajdzie się kilka osób, które zostawią po sobie smród. Szkoda, że nie można tego uniknąć. Podoba mi się hasło: "Jesteś głupi jak dyskusja w Onecie". Co do tematu, od seksu lepsza jest miłość plus oczekiwanie na seks. Teraz pa, idę do kąpieli porannej, żeby nic po sobie nie pozostawiać...

Autor: Bożena  28.07.2005 zgłoś

przereklamowany, jest wiele ciekawszych rzeczy, poza tym lepsze sa chwile przed niz on sam, a po paru latach w związku z tym samym mężczyzną zaczyna byc nudno, ciekawsze są polowania na coś ciekawego i niedrogiego w naszych kochanych sklepach

Autor: Aguś  28.07.2005 zgłoś

Seks to podstawa życia he he

Autor: Madzia  28.07.2005 zgłoś

Sex, jest u mnie na pierwszym miejscu, jest podstawą związku.Wiem, że wiele osób pisze, że ważne jest zaufanie, bezpieczeństwo...To też, ale udany sex jest naprawdę podstawą...Wiele kobiet nie lubi intymnych zbliżeń, przedkłada je na rozmowy, długie wspólne spacery, i takie tam.Przecież można się kochać a póżniej leżąc w łóżku szczerze rozmawiać, spacerować i się kochać, pływać na łódce i się kochać, pływać w morzu i .... .Ale odbiegam od tematu, uprawiam też inne sporty hahahaha np. zimowe jest to ogromna frajda, ale tego tzw.sportu nic mi nie zastąpi.Kobiety nie krępujcie się swoich pragnień, róbcie to na co macie ochotę, życie jest takie piękne, sex jest taki piękny... Pozdrawiam

Autor:  28.07.2005 zgłoś

Madziu No właśnie My kobiety robimy to, na co mamy ochotę, bo życie jest piękne i dlatego dla niektórych z Nas seks nie jest najwazniejszy, wiec wolimy bardziej cos innego. Proste! Dlaczego zakładasz, ze wszyscy pragną tylko jednego, czyli seksu.

Autor: RÓŻA  28.07.2005 zgłoś

Kacper chciałes - gg 9344899

Autor: FRELA  28.07.2005 zgłoś

SEKS JEST NAJLEPRZY W ZIMIE KIEDY TWÓJ PARTNER PRÓBUJE POSÓWAĆ OBLODZONA POWIERZCHNIE JEZIORA I JEGO INTERES PRZYMARZA A TY MUSISZ DMUCHAĆ SWYM GORĄCYM, NAPALONYM ODDECHEM BY GO UWOLNIĆ I POMÓC MU DOZNAC UKOJENIA

Autor: RÓŻA  28.07.2005 zgłoś

Frela to nie było nawet smieszne...

Autor: FRELA  28.07.2005 zgłoś

TO TY NIE MASZ POCZUCIA HUMORU KOBITKO

Autor: feministka  28.07.2005 zgłoś

WITAMMM TESKNILIŚCIE JAK ZWYKLE!!!!!!! JA NIE LUBIE JAK FACET UPRAWIA SEX Z KOBIETA W TAKI SPOSÓB JAKBY PCHAŁ SWEGO MAŁEGO W PUSTĄ LALKE PUSTE PUKANIE... NIE ZWRACA UWAGE NA NIA, NA JEJ ODCZUCIA I UCZUCIA... ABY TYLKO PUKNĄC - WIĘKSZOSC TAK ROBI ZERO NAMIĘTNOŚCI!!!!!!!!!!

Autor: RÓŻA  28.07.2005 zgłoś

Mam poczucie humoru i to niezłe... A to było denne... Nawet sarkazmu w tym nie bylo... pa ;)

Autor: FRELA  28.07.2005 zgłoś

JAK SE POZWALASZ NA PUKANIE A NIE NA OTWARCIE DRZWI TO TAK AMSZ

Autor: feministka  28.07.2005 zgłoś

A NIECH TAM JA TEZ SIE DOLACZE DO DYSKUSJI!!!!!!!!!! :-))))))) TEZ MYSLE ZE NAWET NIESMACZNE TO BYLO A RACZEJ GŁUPKOWATE PANI FRELO!! ,,,OBLODZONA POWIERZCHNIE JEZIORA I JEGO INTERES PRZYMARZA A TY MUSISZ DMUCHAĆ SWYM GORĄCYM, NAPALONYM ODDECHEM BY GO UWOLNIĆ ,,, ;-)))))))))))) ALE CO TAM NIE KAZDY JEST DOWCIPNY JAK JA!!!!!!!!! ;-)))))

Autor: feministka  28.07.2005 zgłoś

FRELA NO A TEGO TO JA JUZ W OGULE NIE ZAKUMAŁAM... JAKIS DZIWNY HUMOR MASZ...

Autor: feministka  28.07.2005 zgłoś

BŁEDY ;-)))))))))))))))))))))))) DOBRA NIE MAM Z KIM GADAC TO UCIEKAMMMMM ;)))))))))

Autor: troche zdumiona  28.07.2005 zgłoś

A ja mysle, ze najwspanialszym doznaniem na swiecie musi byc latanie. Oczywiscie nie jest to możliwe, ale własnie dlatego budzi to we mnie takie pozadanie i emocje. Od dziecka marzyłam, żeby móc poszybowac niczym ptak i wcale sie nie dziwie fanatykom sportów ekstremalnych, ze to jest to, co kreci ich najbardziej. Dla mnie taki skok ze spadochronem byłby namiastka latania i z pewnoscia wiekszym doznaniem niż seks. Wkońcu seks jest czymś tak naturalnym i codziennym, istniejacym od poczatku istnienia swiata i życia, że nie widze sensu porównywania go do tak niezapomnianych przezyc, doznań jakimi mogą byc wszelkiego rodzaju próby przekraczania granic możliwosci człowieka, przełamywanie własnych słabości, lęków. Czy potraficie sobie wyobrazic wrazenia, jakich doswiadczali ludzie po raz pierwszy podrózujacy pierwszym na swiecie samolotem. Oderwanie sie od ziemi, zdawałoby sie cos nieosiagalnego dla człowieka... Poza tym wielu z was pisze o tym, ze seks jest super, ale zalezy z kim. No własnie! Czy nie warto sie zastanowic, co z tego wynika? A mianowicie to, że nie seks jest super, ale generalnie to co powoduje u nas dreszcz emocji, ukojenie, podniecenie. Ktos powyzej miał trafne spostrzezenie, ze "zrobienie kupy" jest najwspanialszym uczciem na swiecie. Dlaczego nie? Szczerze mówiac to niemoc wypróżnienia się jest gorszym uczuciem od braku seksu, braku orgazmu. Albo weźmy za przykład "głaskanie po plecach". Co wolicie uprawiac seks codziennie i nie doswiadczać innych delikatnych oznak czułosci ze strony partnera na codzien (pocałunek, przytulenie, buziaczek w czółko; zwykle brak tego w przygodnym seksie), czy te delikatne czułosci przy jednoczesnym braku seksu. Po takim ustaleniu priorytetow na pewno wszyscy dojdziemy do wniosku, ze seks schodzi jednak na drugi plan (niekoniecznie ostatni). A to, ze u jednego jest on na drugim, a u drugiego na dziesiątym miejscu to chyba naturalne, bo przecież kazdy z nas wyznaje rózne wartosci. Mysle, ze seks zajmuje naprawde pierwsze miejsce u osób, które nic poza seksem atrakcyjnego nie robią, generalnie nudza sie, nie poszukuja nowych doznań (no moze jedynie w łóżku;)) w swoim zyciu. A tak na marginesie to seks z miłosci słuzy (ze swej natury) takze a moze tylko i wyłacznie jednemu celowi, czyli posiadaniu potomstwa. Ciekawe, czy bylibyscie tak entuzjastycznie nastawieni do seksu jakby okazało sie, ze staniecie sie rodzicami :). Antykoncepcja? No cóz faktem jest, że tylko i wyłacznie dlatego, ze ona istnieje, możemy bezgranicznie korzystac z seksu i twierdzić, ze jest on najwazniejszy, bo daje przyjemnosc a nie dzieci. Pamietajcie jednak, ze 100% sposobem na nieposiadanie potomstwa jest wstrzemieźliwosc. Ja wole uniknac tego stresu, nie chciałabym jeszcze zostac mama, ale rozumiem wy wiekszosc tu na forum jestescie gotowi na taką ewentualnosc. Gratuluje dojrzałosci i świadomosci! :)

Autor: *** Stokrotka ***  28.07.2005 zgłoś

a ty co harrego pottera zes sie naczytała?????????

Autor: kobieta  28.07.2005 zgłoś

uwazam ze seks tzw. "dla sportu " jest lepszy, po prostu zdrowszy dla Nas niz nieuprawianie seksu wogole lub bardzo bardzo sporadycznie , oczywiscie mam na mysli bezpieczny seks co by pozniej chwila przyjemnosci nie stala sie dramatem zyciowym. Seks w polaczeniu z uczuciem sprawia ze ewoulujemy i przenosimy sie na wyzsze poziomy naszej swiadomosci. Pieszczoty sprawiaja ze nasze cialo rozluznia sie a nasze zmysly staja sie bardziej wyostrzone i wrazliwe , zatracamy sie , do glosu dochodza nasze zmysly , instynkty , rozum wylacza sie, czas staje w miejscu i wierze ze mozna poczuc nawet poruszenie ziemi . Seks jest czyms co dala nam natura, a wiemy do czego prowadzi zycie wbrew naturze, wiec nie zastanawiajmy sie nad tym co jest lepsze niz seks. Jest wiele rzeczy ktore sprawiaja nam przyjemnosc oprocz seksu ale nie uwazam je za lepsze od seksu, po prostu sa to inne przyjemnosci. Osoby ktore stracily mowiac wprost "ochote na seks " niech zastanowia sie co w ich zyciu jest nie tak ze ich cialo nie odczuwa takich potrzeb, czy aby nie sa zbytnio zestresowani ze nie potrafia sie rozluznic, wylaczyc rozum i pozwolic cialu dojsc do glosu. No chyba ze ktos jest tak uduchowiony ze potrafi panowac nad potrzebami ciala nie szkodzac mu.

Autor:  28.07.2005 zgłoś

+++ Stokrotka++++ , a to dobre, ha, ha, ha! Ale ktoś wypościł posta!

Autor: *** Stokrotka ***  28.07.2005 zgłoś

Cha cha naucz sie analfabetko pisać ...

Autor: POLSAT  28.07.2005 zgłoś

Dla mnie seks to piękna sprawa, ale Koszykówka jest jeszcze lepsza :).... I love this game... Poprostu to moje Hobby.... a prawdą jest, że seks jest przereklamowany... ale to nie zmienia faktu, że i tak on był, jest i będzie... bo jest potrzebny... i 'świetnie smakuje'... Pozdrówka

Autor: feministka  28.07.2005 zgłoś

sex jest super jak sie ma go Z KIM UPRAWIAĆ!!!!! CHA CHA CHA CHA CHA CHA CHA :))))))))))))

Autor: feministka  28.07.2005 zgłoś

kto oglądał ,,człowiek demolka"???? z Sylwkiem Stalone???? A jak sex za 50, 200,300 lat bedzie wyglądał tak jak tam??? przez komputer w okularkach siedzisz sobie i ... musisz czekac na przybysza z przeszłosci... który pokaze ci jak to sie kiedys robiło...

Autor: Lushi@n  28.07.2005 zgłoś

Dla mnie najważniejszy jest rower. Na drugim mniejscu jest seks. Jak ktoś sie nie zgadza z tym stwierdzenie niech mi pisze maile na nawotof15@o2.pl. Wtedy sie z nim rozmuwie :P

Autor:  28.07.2005 zgłoś

nawotof15@o2.pl. nawotof15@o2.pl. nawotof15@o2.pl. nawotof15@o2.pl.

Autor: zduuuuumiona  28.07.2005 zgłoś

A czy nie lepiej poseksić, popieszczotkować, ostro pojeździć brzuszkiem po brzuszku i po tyłeczku...niż tak gadać, gadać, gadać...gadać. Krowa co dużo ryczy....Ja tam wolę soki prawdziwe, nie papierowe! Jak później intelekt pracuje! Do następnego....

Autor: Tee-Tee  28.07.2005 zgłoś

a ja nie uprawiałam już seksu rok a tak poza tym to jeszcze nigdy nie doszłam z partnerem do orgazmu

Autor: puk  28.07.2005 zgłoś

Seks z miłości tylko do prokreacji? To może jeszcze bo obliczeniu,że to dzień płodny! Kto taką głupotę wymyślił? W miłości to ja go widzę tak,że każdy detal jest najwspanialszą w dotyku materią, a jak na mnie reaguje i pręży się cudnie to dziesięć światów, czy jest piękniejszy zapach i smak niż zapach i smak miłości !! prawdziwie pragnącej i duszy i...ciała! Cudo, ekstaza, szczyt!

Autor: Tee-Tee  28.07.2005 zgłoś

przepraszam bardzo, miało być już rok nie uprawiałam seksu

Autor: Tyyyyy  28.07.2005 zgłoś

Ja też nie uprawiam seksu od roku. Ale trzeba było wystopować, zachłanność na orgazm była niespożyta...Trzeba było wystopować :):)

Autor: Wy tam  28.07.2005 zgłoś

Nic straconego! Wyposzczony to po suficie poleci jak zacznie. Tylko zapas czekolady i żółtek przygotować, chałupę na tydzień zamurować i siebie w środku! Bal!! Na czym później usiąść?:) Tylko w tym problem, reszta, to sama radość! Hmmm, mało powiedziane!

Autor: Tee-Tee  28.07.2005 zgłoś

tylko ze wlasnie mnie nawet do seksu nie ciagnie i prawdopodobnie jest to spowodowane tym, ze nigdy bedac z zpartnerem nie szczytowalam...

Autor: troche zdumiona  28.07.2005 zgłoś

Eh, źle sie zrozumielismy. Chodzi o to, że seks nie jest oderwany od czegos takiego, jak ciaża, a zdaje sie, że wiekszośc tak go traktuje. Jest miłosć, seks i czasem (jako oczywisty i naturalny efekt seksu) moze byc potomstwo. Tylko to chciałam podkreślić. Po prostu szkoda, ze bagatelizuje sie to, co jest faktem. Fajnie, jesli miłośc jest podstawa zwiazku i w razie ciaży oboje bedziecie szczesliwi, ale z obserwacji wiem, że dziecko jest dla wiekszosci obciazeniem, czyms niechcianym i czesto abstrakcja. No bo w jaki sposób kobieta zaszła w ciaże? Przeciez to był tylko seks, nie? No właśnie w ten sposób zaszła. Miłośc jak najbardziej, ale ja próbuje zrozumiec wypowiedzi tych osób, które twierdza, że nie ma nic lepszego niz seks i on jest podstawa zwiazku. Zwiazku? Jakiego? Chyba opartego tylko na seksie? Hehe, to gratuluje takiego zwiazku ;). Eh, nie wiem, czy w ogóle ktoś mnie zrozumie. Chciałam sie tylko podzielic refleksją, a tu od razu ktos wyjeżdza z obelga, ze głupote napisałam. A Harry'ego Pottera nie czytałam. Nie sadziłam, ze tak trudno zrozumiec, ze mozna miec troche bardziej fantazyjne pragnienia, czy w ogóle marzenia. Skad ta uszczypliwosc? Czy Wy marzycie tylko o seksie?

Autor: Do troche zdumiona  29.07.2005 zgłoś

Masz racje z tym co napisalas. Po prostu ludzie na sile probuja wmowic, ze seks jest cacy, a zycie bez seksu jest be. A podobno ludzie roznia sie od zwierzat tym, ze maja wyzszy poziom swiadomosci, co przeklada sie na zupelnie inne potrzeby zyciowe, niz tylko zaspokajanie swoich najnizszych potrzeb. Czytajac jednak niektore wypowiedzi mam wrazenie, ze czlowiek sie uzwierzeca i tak naprawde to mamy tutaj do czynienia z gromadka krolikow a nie z ludzmi myslacymi.... Widac takie zycie....

Autor: megi  29.07.2005 zgłoś

Seks jest owocem miłości!!

Autor: alicja,do Gold  29.07.2005 zgłoś

wiesz co aj mysle ze nir chodzi tu o to jak nas bog stworzyl i czy dal mozliwosc uprawiania sexu tylko wazne jest to jak my z zycia potrafimy czerpac.....jezeli twoim priorytetem jest zachowywanie sie jak pieski podczas rui i bzykanie sie na okraglo to chyba masz dziwny system wartosci jezeli nie mam ochoty na sex to mam go uprawiac tylko dlatego ze ktos z gory dal mi mozliwosc aby go uprawiac?!...nie wydaje mi sie pomysl glebiej nad bezsensem twoich slow pozdrawiam

Autor: alicja  29.07.2005 zgłoś

ludzie czy naprawde uwazacie sex za najwazniejsza rzecz na swiecie ze to jest wlasnie ta sprawa ktorej powinniscie sie poswieci?????????? no przepraszam bardzo ale dla mnie to jest troszke chore...jest wiele wiecej ciekawszych i duzo bardziej orginalnych sposobow na pokazanie drugiej osobie bliskosci ,milosci i naszego zaangazowania w zwiazek z druga osoba..sex to tylko 11 minut przyjemnosci ktore na dobra sprawe mozna kupic wiec co w tym takiego pieknego i niezwyklego??!!

Autor: - - -  29.07.2005 zgłoś

O cholera - tylko 11 minut ? A jak ktoś to robi dłużej ?

Autor: Aśka  29.07.2005 zgłoś

a kiedy alternatywą jest albo więź duchowa albo seks (a łączac to wychodzi jakis kompletny chaos) to zawsze wybiorę więź duchową. zostanie mi zatem tysiąc mniej lub bardziej głupich rzeczy do zrobienia.

Autor: dylan  29.07.2005 zgłoś

11 minut? A jak ktoś to robi godzinami? to co?też źle? Może masz po prostu takiego partnera,dzięki któremu nie możesz zaznać prawdziqwej rozkoszy.Proponuję poćwiczyć tantrę.

Autor: Madzia  29.07.2005 zgłoś

Jeżeli któraś z was kobitki doznała kiedykolwiek wspaniałych uniesień podczas sexu, ze wspaniałym kochającym facetem, na różne możliwe sposoby, to nie zamieniłaby tego na nic innego...Sorry, ale to jest najlepsza sprawa dla ciała i ducha...Wszystkie problemy i smutki mijają po dobrym sexie, może dlatego nigdy się nie smucę, bo extra sex mam na codzień... Zebym nie wiem jakie padały argumenty NIE MA NIC LEPSZEGO NIŻ SEX, jeżeli uważacie inaczej zmieńcie partnera, jeżeli jest to nie możliwe to współczuję wam szczerze... Pozdrawiam

Autor: dylan  29.07.2005 zgłoś

Zgadzam się z przedmówczynią,Magdą,naprawdę można się rozluźnić i odstresować.

Autor: pippie22  29.07.2005 zgłoś

Seks to najpiękniejsza rzecz na świecie, jeżeli kochamy się z osobą, którą kochamy i która nas kocha. Nie ma nic piękniejszego na tej planecie!!! A to 11 minut to jakaś pomyłka:)

Autor: katia  29.07.2005 zgłoś

Seks- nie każdemu jest dane poznać jaką przyjemność może dać seks . Jestem w związku już ładnych kilka lat mój partner nie daje mi takiej satysfakcji seksualnej jakiej ja oczekuję/ nie jestem erotomanką/. Między czasie miałam kilka przygodnych romansów, ale jeden był gorszy od drugiego , kompletny niewypał. Po tych romansach i nieudanym seksie pozostał mi na długo kac moralny.

Autor:  29.07.2005 zgłoś

ZIEJE PŁYTKOŚCIĄ I KONSUMPCJONIZMEM NA TYM FORUM!!!

Autor: IKA  29.07.2005 zgłoś

Wy mnie seks jest bardzo potrzebny w życiu i ja osobiście nie potrafię bez niego zyc, aczkolwiek uwielbiam te rozmowy "przed", cos tam "w trakcie" czy zaraz "po", wiadomo samym sexem nie da się żyć, bo nie wystarczy on do normalnego funkcjonowania, ale równiez bez niego jakoś nie bardzo. Dobry, udany sex - to jest cała radośc zycia, ja od pewnego czasu mma bardzo udany sex z młodszym partnerem i zaraz wszyscy zauwazyli ze bardzo się smieniłam na korzyść, tryskam energią, zyciem, jestem promienna, wesoła, radosna, wszystko toczy sie inaczej, oj warto warto.....

Autor: po śniadaniu, przed drugim...  30.07.2005 zgłoś

Chcę napisać ale nie mogę. Tak tryskam! Ale samym seksem da się żyć. Super odżywcze i spalanie dobre, więc problemów z dobrą figurą nie ma...No, chyba,że konsumpcja naąpi do środka , wtedy po 9 miesiącach mamy nadwagę. Ale w sytuacji normal konsum jest oki. Życzę udanego dnia konsumenta.

Autor: Padre  30.07.2005 zgłoś

SEX MNIAM MNIAM.Ona wyjechała .Chyba uschnę przez te dwa tygodnie.Nie jesteśmy idealni w łóżku ale zawsze mogę sobie pomarzyć lub ...no coś na boku.I tak jest z sexsem.Teraz idę na spacer zpsem. Lubię te jego psią radosć w oczach kiedy już wie.Liże, merda,starttttt.Prawda ,że to też jest przyjemne.

Autor: ruda  30.07.2005 zgłoś

a ja jestem juz ponad 5m-cy bez sexu.i pomimo,ze mam dwie zdrowe rece,czasami chodze po scianach,nie moge wytrzymac.sex nie jest dla mnie najwazniejsza wartoscia,jednak jestem tylko czlowiekiem i mam swoje potrzeby.obecnie jestem sama(z wyboru),a jednak nie mam zamiaru wyrzekac sie sexu.po co?tyle tylko,ze za kazdym razem,kiedy zrobie"to"z przypadkowym facetem,dusza cierpi(mimo,ze cialo krzyczy"jak dobrze...").i to jest glowny powod mojej abscynencji sexualnej.ach!i jak tu pogodzic dusze z cialem.....

Autor: lifergent  30.07.2005 zgłoś

mógłbym powiedzieć że sex jest wspaniały z osobą którą się Kocha, nie wyobrażam sobie żeby uprawiać sex z kimś innym, bo uczucie dla mnie jest najważniejsze, a sex z miłości jest wspaniałym przeżyciem... mógłbym powoływać się i podpisywć rękoma pod wieloma wypowiedziami w/w... Kocham Cię Kochanie, i uwielbiam wszystkie chwile z Tobą spędzone, uwielbiam CIę Kochać i się z Tobą Kochać, bo bliskośc przy Tobie, poczucie oddania swojego ciała Tobie, chęć sprawienia Tobie przyjemności i czerpania cudownych doznać w chwilach gdy jesteś w moich ramionach to cudowne rzeczy... Czekam na cudowne chwile, które mam nadzieje nastaną, chwile kiedy będziemy się kochać z myślą o dziecku, w poczuciu bezpieczeństwa które chce Tobie dawać na każdym kroku... obawiam się o przyszłośc, tak o naszą pracę, wspólny rodzinny dom, dzieci, tak jak o Twoje możliwe poczucie pożądania do innego faceta, bo co w takiej sytuacji? czy wszystko zostaje przekreślone? także sex jest bardzo ważny, bo to poczucie oddania się w całości Kogoś "Tobie" któe raz może świadczyć o miłości a może też być przyczyną smutku....

Autor: BUTEKLLLA  30.07.2005 zgłoś

JA NIE UPRAWIAŁAM SEXU OD 4 LAT Z CHŁOPEM BO CHLOPA NIE MAM ZNALAZŁAM INNY SPOSÓB OANANIZUJE SIE UZYWAM BUTELEK DEZODORANTÓW ITP. ORGAZM ZAM ZAWSZE. :))))) I TO JEST LEPSZE NIZ SEX

Autor: lajkonik  30.07.2005 zgłoś

kochani seks to to zwykle wartość którą lekceważą ci którzy nie mogąjej realizować, to taki mechanizm obronny wypracowany przez psychikę. To sprytne lekceważyć to czego się pragnie, a co jest nieosiągalne.

Autor: Alutka  30.07.2005 zgłoś

Jak dla mnie, zmęczenie powodowane dużym wysiłkiem fizycznym jest lepsze od seksu. Uczucie satysfakcji, spełnienia, samorealizacji, kiedy bolą mięśnie po wejściu na duuuuużą górę, kiedy brak tchu po przepłynięciu 3 km (trenuję), pot spływający między piersiami, po przebiegnięciu 5 km... W takich chwilach człowiek czuje, że żyje. Prócz tego lepsze od seksu jest to, co czuję, kiedy uratuję człowiekowi życie (jestem ratowniczką WOPR).

Autor: hmmmm  30.07.2005 zgłoś

Nic nie zastąpi seksu z tym "kimś" . Jego zapach, smak, pomrukiwanie...i nie tylko, nie to jest to coś co kurcze działa jak ekstaza. Nie ma co! Tylko ten zestaw wszystkich zmysłów daje odlot i cudowny powrót. Nikt mnie nie przekona,że można inaczej. Można , ale co to wtedy jest?

Autor: BUTEKLLLA  30.07.2005 zgłoś

BUTELKA ZASTAPI TO....... ZNAM SWOJE ZMYSŁY I WIEM JAK SOBIE DOGODZIĆ ZAWSZE MNAM ORGAZM ANOOOO Z CHŁOPEM NIE BO ON TYLKO PCHA I NIC MYSLI O SOBIE PRZEWAZNIE NO I CO Z TEGO ZE POCAŁUJE BABKE W USTA CZY SZYJKE... BUTELKA I WIBRATOR LEPSZY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! VIVA LA KSTAŁTOPODOBNE

Autor: ARTIART  31.07.2005 zgłoś

Do Alutki: To wszystko prawda co piszesz (ja też lubie się fizycznie zmęczyć i jestem ratownikiem GOPR); ale pomyśl (a najlepiej spróbuj) - połącz wysiłek na treningu, ze spleceniem się z drugą osobą, wtedy pot spływający miedzy Twoimi piersiemi łączy się z potem jego/jej i też świetnie smakuje. To trochę jak ze skurczem: w czasie treningu boli, złapał mnie tez parę razy przy seksie, ból był, ale inny, głęboki i dość przyjemny

Autor: Flora bakteryjna  31.07.2005 zgłoś

JA LUBIE JESC. DOBRE MIESKO Z GRILLA NP I DO TEGO PIWKO. LUBIE SIE WALNAC NA TAPCZANIE PO PRACY I Z NOGAMI W GORZE POLEZEC, AZ PRZESTANA BOLEC, ALBO WZIAC DOBRY MASAZ. LUBIE POCZYTAC JAKAS BAZGRANINE ALBO OBEJRZEC JAKAS ZAMOTANA HISTORYJKE TYPU KILL BILL ALBO MONSTER. LUBIE POSLUCHAC WIADOMOSCI. LUBIE ZWIEDZAC NOWE TERENY. PODROZOWAC, PLYWAC NA DESCE, GRAC W TENISA, GADAC O BZDETACH Z INNYMI BABAMI. JEZDZDIC AUTOSTOPEM, UPIC SIE CZASEM, POSPAC DO 11 W WOLNY DZIEN. KOCHAM TEZ MOJEGO PSA RASY BIGIEL, JEST LADNIUSI. I PARE INNYCH ZWIERZATEK. LUBIE POJSC NA ZAKUPY Z JAKAS KOLEZANKA I WSTAPIC PO DRODZE DO PUBU I POGADAC Z PRZYPADKOWO POZNANYM CHLOPEM ... I LUBIE LEZEC NA PLAZY, POD PALMA I WYGRZEWAC SIE I MIEC SWIADOMOSC, ZE MAM KONTO PELNE I NIE MUSZE ISC DO PRACY JUTRO ANI PRZEZ NASTEPNE 10 DNI. LUBIE POJSC W MIASTO, POTANCZYC I POSLUCHAC KOMIKOW GADAJACYCH BZDURY W MANHATTANSKICH KLUBIKACH I LUBIE MIEC GOSCI OD CZASU DO CZASU I JESZCZE JEZDZDIC NA NARTACH...ITD. ITD. I CZASEM FAJNIE JEST MIEC SEKS, ALE TE WSZYSTKIE POWYZEJ WYMIENIONE SA WAZNIEJSZE - OD PARU LAT DOPIERO, KIEDY DOROSLAM I ZACZELAM DOCENIAC ZYCIE. ZAFASCYNOWANIE SEKSEM WYDAJE MI SIE SZCZENIACKIE...TO JUZ BYLO...

Autor: halo  31.07.2005 zgłoś

ale jaja na tym forum ,miski goldy i te inne to jacys porabance chyba, nie???

Autor: edyta  31.07.2005 zgłoś

Wcześniej właśnie tak myślałam - wszelkie inne doznania, ale nie seks, bo co z niego mozna mieć. Teraz wiem jak bardzo się myliłam. Od kiedy spotkałam swojego obecnego partnera i mimo, ze dzieli nas spora różnica wieku to dzięki Niemu nauczyłam się i poczułam jak wspaniale może smakować seks. Teraz śmiejemy się, ze jestesmy dwojgiem zwariowanych ludzi, którzy nie moga się nakochać. I tak być powinno. Seks jest wpisany w nasze człowieczeństwo, jest swego rodzajem lekarstwem i próba rozładowania stresu i napięcia. Byle tylko partner lub partnerka też tak czuli. To nic więcej nie trzeba mówić...

Autor: do halo miska  31.07.2005 zgłoś

nie jestem popaprana i gold tez nie, bo gold i ja to jedno.

Autor: Tik-Tak  31.07.2005 zgłoś

..... to już tutaj inni zauważyli ze gold i miska to samo, bo tak pieknie zgodnie do siebie pisali i sobie odpowiadali tylko jeszcze nie wiadomo czy miska to chlopak czy gold to dziewczyna, a zajrzeć tutaj im w genitalia nie sposób.

Autor: Seks - seks - seks  31.07.2005 zgłoś

A MNIE TAM WISI CZY GOLD TO DZIEWCZYNA A MISKA TO CHLOPAK. A MOZE TO TRANWESTYTA ? JA TAM WOLE SEKS I ZADEN GOLD CZY MISKA NIE ZASTAPI MI PIEPRZENIA SIE Z NORMALNYM FACETEM. CO TO ZNACZY WOGOLE LEPSZE OD SEKSU. SEKS TO SEKS I CO MOZE JEGO ZASTAPIC TO JAKIES BREDNIE. CZEKOLADKI ? BUJANIE W OBLOKACH ? A NIECH SOBIE BUJAJA CI CO NIE MOGA UPRAWIAC SEKSU I TYLKO MUSZA TAK GADAC. ZAWSZE TAK SIE GADA GDY NIE MOZNA MIEC TEGO CO SIE CHCE TO PRAWDA STARA JAK SWIAT. SEKS JEST ODLOTOWY I JA WOLE TAK BUJAC SIE Z CHLOPEM A NIE W OBLOKACH.

Autor: do GOLD -dona ana  31.07.2005 zgłoś

zainteresowaly mnie Twoje wypowiedzi, mowisz jak moj mezczyzna, i chyba dlatego od razu poczulam do Ciebie sympatie. a moze to Ty?! pozdrawiam bezinteresownie.

Autor: JOLAS  31.07.2005 zgłoś

TAK SEKS JEST ISTOTNY ,ALE PROBLEM Z KIM I GDZIE.....CZY TO NIE TYLKO KOSUMCJA

Autor: Miska  31.07.2005 zgłoś

CHCE WYPROSTOWAĆ!!!!!!!!Ja miska-Gold jestem kobietą!!!!!! Dziewczyną!!! Co z tego, że się po faceta podszywałam, chciałam by choć jeden mężczyzna był taki o jakim marzę!!! Więc go stworzyłam!!!

Autor: Kotek  31.07.2005 zgłoś

Hym...sex...wspanialy cudowny...bajeczny ale nie jest najwazniejszy....rozmowy przytulanie sie spacery ....gdy czuje ze ejstesmy blisko:) to jest wspaniale "sex to tylko dodatek"

Autor: ATENA 61  31.07.2005 zgłoś

Miska ! Stworzyłas sobie wizerunek mężczyzny o nicku Gold, ale czy zastanowiłaś się, że zakpiłaś sobie z wielu dziewczyn, które do Golda pisały, a Ty bezpardonowo odpisywałaś im w imieniu Golda ? Brak Ci poczucia przyzwoitości i skompromitowałaś się na całego. Storzyłaś sobie własny topik i gadałaś sama ze sobą, tworząc fikcyjna postać Borsuka. Niektóre dziewczyny, w tym i ja nie dały się na to nabrać i otwarcie krytykowały i Ciebie i Golda . Jestem zniesmaczona.

Autor: Miska  31.07.2005 zgłoś

No i co z tego? Mam prawo wyrażać siebie i swoje zdanie. Czy naprawdę zakpiłam z niektórych? Sądze, że nie, bo odpisywałam swoje odczucia.

Autor:  31.07.2005 zgłoś

Miska jesteś bezczelna nawet ni8e staqć Cię aby przeprosić. Odpisywałaś małpo nie tylko w swoim imieniu ale i Golda do którego pisały dziewczyny wiec nabijalas się okrutnie. Z tego co wcześniej pisalas o sobie masz partnera nie do dupy, wiec jestes zakompleksiona i Twoja kobieca sperma uderza Ci do głowy. Jesteś wstrętna i totalnie skompromitowana.

Autor: OOOOOOOOOO!!!!!  31.07.2005 zgłoś

ZNOWU INTELEKTUALNIE JAK U SAGANKI WITAJ SMUTKU MAŁPA MA SPERME TOTAL SKOMPROMITOWANĄ OKRUTNIE DO DUPY ZAKOMPLEKSIONEJ KTO SOBIE ULŻYŁ? GRZECZNIE PYTAM...

Autor: JA SEKS  31.07.2005 zgłoś

Czy słabo zorientowane towarzystwo musi sobie wycierać ćwarz moją istotnością? Wy nie macie pojęcia KIM -CZYM- JA JESTEM?! Teoretycy. Weźcie się do roboty, później pogadamy.

Autor: Do Miski  31.07.2005 zgłoś

Potwierdziłaś, że stworzyłaś GOLD-a. Po co tak manipulować uczuciami innych, dla zabawy, czy po to żeby udowodnić sobie, że można to zrobić. Nieładnie, bardzo nieładnie. I dodatkowo w to wszystko został wplątany Kruk. Niesłusznie na tego wrażliwego mężczyznę, posypały się bardzo nieprzyjemne, wręcz ubliżające uwagi. Ale Kruk zachował klasę w swojej wypowiedzi. Jestem kobietą i znam Kruka nie tylko z wypowiedzi na topikach. Nie wierzę, że może skrzywdzić kobietę.

Autor: Miska  31.07.2005 zgłoś

Powinniście docenić to, że się przyznałam! Ale nie potraficie dojść do szczytu mojego intelektu.

Autor:  31.07.2005 zgłoś

Miska - ty szczycie intelektu - raz porządnie zaszczytuj , a przestaniesz bawić się forum kosztem innych. Zabawę miałaś przednią.Wykazałaś sie małpim rozumem a nie intelektem, a w dodatku megalomaństwem skoro sama siebie chwalisz. Masz intelekt tzw. dla ubogich i to duchem!

Autor: Miska  31.07.2005 zgłoś

Duchem? Jakim duchem. Ja nie będę na Ciebie naskakiwać. Nie zniżę się do Twojego poziomu. Zastanów się czy Ty jesteś taka świeta?

Autor: mućka  31.07.2005 zgłoś

..ja też sie Tobą brzydzę Miska - wiesz? Widac po piśmie , ze nie lada z Ciebie głomb! Wydyniaj stąd !

Autor: Miska  31.07.2005 zgłoś

Po jakim piśmie? Chyba wydymiaj, a nie wudyniaj. Nie dam się sprowokować! I zostane.

Autor: Do Miski  31.07.2005 zgłoś

Misko, nieszczęśliwie się zakochałaś. Swoim postępowaniem mścisz się na mężczyźnie którego pokochałaś bez wzajemności. Miłość nie szuka zemsty. To namiętność popycha ludzi do podobnych zachowań, jak Twoje. Namiętność potrafi zaćmić umysł, działamy wtedy jak w amoku. Musisz sie z tego otrząsnąć i opanować. Nic nie usprawiedliwia pisania o kimś źle. A ty pod różnymi nick-ami pisałaś źle o Kruku.

Autor: mućka  31.07.2005 zgłoś

dobra...nie znecajmy się juz nad Miśką...ale nie bardzo rozumiem ...po co Ty chcesz tutaj zostać jak juz wszyscy poznali się na Tobie...Ty nie jesteś chyba całkiem zdrowa! Może załóz jakisinny topik pod nazwą ich dwoje!!

Autor: Do Goldo-Miski  31.07.2005 zgłoś

Tu nie chodzi o to żeby sie znęcać. Trzeba przyznać, że Miska wykazała odwagę i przyznała się, żę to ONA była Goldem, chociaż ja nie do końca jestem pewna, czy to Gold nie był Miską. Słusznie ktoś zauważył ze podszywala sie pod rozne nicki na różnych topikach i namieszała co nie miara. Widać było ze caly dzien siedzi przy komputerze bo dla wszystkich miala zawsze gotowa odpowiedz. Chwali sie swoim intelektem ale jak mozna nazwać intelektem ptasi móżdżek tym się popisała najlepiej. Bo na dodatel trzeba mieć ptasi móżdżek zeby jeszcze się do tego przyznać, ze zrobila w balona duzo babek na tym forum, ktore tak namietnie zachwycaly się Goldem. I tak już tu nie namiesza bo topik się kończy ale nie zbyt fortunnie.

Autor: Maxymilian  01.08.2005 zgłoś

Jak dla mnie, najmilszą rzeczą jaką mozna robić z kobietą, jest przytulanie się. Seks jest w porownaniu do tego niczym - jest przyjemnością fizyczną. A podczas przytulania czyje się bezpieczeństwo, ciepło, komfort... Prawdziwa przyjemność :)

Autor: MetaLeenka  01.08.2005 zgłoś

Owszem, seks jest fantastyczny, podzielam opinie moich przedmówczy. Jednak nie jest on priorytetem w moim życiu, choć stanowi ważną jego część. Czy jest przereklamowany? Rzeczywiście, patrząc z perspektywy chociażby przeciętnego widza to jest w dużej mierze przereklamowany i zaczyna być "trywialny" o ile można to tak nazwać ;) Osobiście dużą przyjemność oprócz seksu czerpię z jedzonka :D

Autor: Do GOLD/MISKA  01.08.2005 zgłoś

Tak, Miska-jako mężczyzna GOLD, to drugi wariant tego spektaklu, i też możliwy. Zgadzam się. Chociaż zakładanie nowego tematu na Forum to nie pasuje mi do mężczyzny. Za dużo trudu jak dla mężczyzny. Chyba, że ten mężczyzna miałby do osiągnięcia sobie tylko wiadomy, cel. Chęć udowodnienia czegoś, komuś lub jest na urlopie, ma dużo czasu i wymyślił sobie taką zabawę. Zdarzenie to potwierdza, że w sieci w łatwy sposób można oszukiwać ludzi nie naiwnych ale ufnych w intencje piszących. Jedno trzeba napisać, kimkolwiek jest mężczyzną, kobietą, jest osobą inteligentną, oczytaną i sprawnie posługującą się językiem polskim.

Autor: Do Miski  01.08.2005 zgłoś

Jestem po Twojej stronie.O Kruku,który ma tylko inteleigencje i nic więcej, nalezy po prostu pisac żle.Potrafi ta swoją wyzszościa sie nad kobietami tylko pastwić , jaki to on wspaniały, moze w nim tylko ukryta agresja do Kobiet. Gybym go spotkala,to kilka piórek napewno by stracil. I wtedy moze jego przystojność nabrałaby normalniejszch wymiarów. Popieram Cie Miśko,tak trzeba, szkoda ze nie mam do Ciebie Bliższego kontaktu.Kruk to jest hiena uczuciowa,który słowami ma ambicje doprowadzic kobiete do totalnej beznadziejności.Zupelnie mu obojetne co sie z nią dzieje, z jej zyciem osobistym, rodzinnym.Po prostu hiena,ktorej nie zyczę spokojnego snu.Żeby go szlag trafił.Piękne gówno.

Autor: Miska  01.08.2005 zgłoś

Tak pisałam źle o Kruku, bo moim zdaniem to zero chodzące. Nie, nie zakochałam się nieszczęśliwie. Jak już wspominałam mam chłopaka. Do pana który podpisał się Do GOLD/MISKA jestem też na innych forach, pod innym nikiem. Ale juz nie będe sie podszywać, dopiełam celu. Sprawdziłam was, sprawdziłam też samą siebie. Pokazałam, że jestem ponad wszystkimi. Pokazałam klasę ,,ze zrobila w balona duzo babek na tym forum, ktore tak namietnie zachwycaly się Goldem". ,,Jedno trzeba napisać, kimkolwiek jest mężczyzną, kobietą, jest osobą inteligentną, oczytaną i sprawnie posługującą się językiem polskim." Dziękuje wam wszystkim!! Kożystałam z Microsoft word. ;) Was wszystkich można nabić w balona. Autor: Do Miski (2005-08-01 10:44:28) wiedziałam, że będę miała sprzymiezeńca. Dziękuje Ci za wsparcie, choć nie wiem kim jesteś.

Autor: Do Autora Do Miski z 10.44  01.08.2005 zgłoś

Jestem kobietą i pozwolę sobie z Tobą polemizować. To od nas kobiet zależy jaki charakter ma nasza znajomość z mężczyznami w sieci. Może być koleżeńską korespondencją i w każdej chwili można zakończyć pisanie. Dlaczego tego nie zrobiłyście. A jednak sprawiało Wam przyjemność czytać to co pisał i odpisywałyście. Mocno przesadziłaś w tym co napisałaś, szukasz odwetu. Mogłaś o tym napisać do niego osobiście i tak byłoby fair. Piszesz tu, żeby się mścić na mężczyźnie. I takie jest "babskie" zachowanie. Mężczyzna tak by się nie zachował. Nie wypada żeby kobieta wypisywała publicznie obelżywości pod adresem mężczyzny z którym kiedyś blisko korespondowała. To ja chyba jestem wyjątkiem. Piszemy do siebie z Krukiem od 8 miesięcy i nie doprowadził mnie do "totalnej beznadziejności". Wręcz przeciwnie. Zaprzestańcie wypisywać publicznie w taki sposób swoje żale do Kruka. Apeluję do Was ja -też kobieta.

Autor: Do Miski  01.08.2005 zgłoś

Oj, MISKA według mnie nie masz się z czego cieszyć. Zemsta nie jest powodem do radości, chociaż jak mówi przysłowie "słodki jest smak zemsty". Dla mnie, również kobiety jesteś osobą nielojalną i żądną zemsty. Ujawniłaś, domyślam się, treści korespondencji między Tobą i Krukiem. Nie wiem czy chciałabym mieć taką przyjaciółkę jak Ty. Ponieważ Twoje zachowanie jest takie babskie, pewnie dlatego szukam przyjaciół wśród mężczyzn. Nie ma w nich tej "zapiekłości" i "zawziętości" jak w nas kobietach. Mężczyzna potrafi sobie "odpuścić" pisząc potocznym językiem. I tak to co tu piszecie o Kruku nie zmieni tego co ja wiem. Ze swej strony życzę kobietom aby mogły "po pisać" z takim mężczyzną. Na prawdę warto.

Autor:  01.08.2005 zgłoś

MISKA, nie zrozumiałaś co znaczy sprawnie posługiwać się językiem polskim. Tu chodzi o styl pisania i WORD nie ma tu nic do rzeczy. WORD, to narzędzie w którym piszesz ale WORD za ciebie nie ułoży zdań, mądralo. Jednak z twoją ineligencją nie jest najlepiej. Ciekawe jaką postać jeszcze wymyślisz, dziewczyno czy ty naprawdę nie masz czym się zająć w życiu ? Tylko naśmiewać się z innych i z tego się cieszyć ?

Autor: halo  01.08.2005 zgłoś

otako???!!!!!!jakies dwa tygodnie temu alinka jako pierwsza skrytykowala po raz pierwszy golda i miske i od tego sie zaczeko. miala dziewczynannosa ,a tak na nia napadli wszyscy ...........

Autor:  01.08.2005 zgłoś

Halo, masz rację alinka pierwsza się poznała, że to ściema. Brawo Alinka.

Autor: XXXXXXXXXXXXXXXXXX  01.08.2005 zgłoś

nO I ZNOWU ZACZĄL SIE SERIAL MISKA-GOLD I JAKIS KRUK! MALO MACIE KOMPROMITACJI ZEBY SIE JESZCZE ODZYWAC I PISAC DO SIEBIE. Z TYCH OSTATNICH WYPOWIEDZI TYLKO CHYBA JEDNA WYPOWIEDZ JEST PRAWDZIWA A RESZTA PROWOKACJA MISKO-GOLDOWA. TYLE MEGALOMANII POD SWOIM ADRESEM DAWNO NIE BYLO WIDAC! NAJWYZSZY CZAS ZEBY OPERATOR ZDJAL WRESZCIE TEN IDOTYCZNY SERIAL.-

Autor:  01.08.2005 zgłoś

Masz rację, czas zakończyć, bo gdzieś zniknął temat tego topiku.

Autor:  01.08.2005 zgłoś

Takie misko-goldowe pluskwy-wirusy zaatakowały już chyba wszystkie topiki!

Autor: smutna sama nie spełniona  01.08.2005 zgłoś

Czytam niektóre wypowidzi... i mam łzy w oczach... Tyle mnie ominęło, pech jakiś czy fatum.. Gdzie moja miłosc??? A może dla mnie nie ma? ;(

Autor: Do Miski z godz.11,20  01.08.2005 zgłoś

Nie znamy się i nie poznamy, ciesze sie że, jesli to prawda, zakpiłas, czyli zagrałas na nosie tym wszystkim nobliwym i egzaltowanym paniusiom ,którym nic nie jest potrzebne do zycia prócz ładnych okrąglutkich słów i chetne są kogoś takiego (jak Kruk) z tego powodu promowac, a on w duchu śmieje się zeby nie powiedziec wypina pewna częścia ciała.Po prostu jestes utalentowana osobą, artystką.Masz takie wg mnie predyspozycje.I jaK WIDZE mało kto tu może Ci dorównac.Ciesz sie tym swoim osiagnięciem, a ja napisałam autentycznie, nie zlosliwie, jak chce nieco dalej wypowiadająca sie obrończyni, która od 8 podobno miesiecy w Krukiem ma kontakt, ciekawe jaki, ale to wcale nie znaczy, że wszystko o tym błaźnie wie i oby może wszystkiego nie wiedziała,czasem lepiej trwać w różowych złudzeniach.Inna to jednak juz para kaloszy.Prawde mowiąc żal mi , ze nie poznam Ciebie Misko, bo w Tobie jest cos cennego. Tu Misko, ja Cie rozumiem, nie wchodzi w gre żadna mściwość, tylko potrzeba demaskacji, żeby zerwac z gęby tę wykrzywioną maskę temu facetowi.

Autor: PRAWDZIWA MISKA  01.08.2005 zgłoś

Ładnie... Wystarczyło, że mnie nie było .. hmm.. jakieś 3-4 dni, a tu ktoś zaczął się nieźle podszywać pod mój nick... Gratuluję pomysłowości, aczkolwiek... nie świadczy to o tej osobie najlepiej. Szkoda, że rezerwacja nicku nie obejmuje również tego forum, bo już dawno by ta osoba nie mogła się pode mnie podszywać. Trudno... Powiem tylko tyle, że współczuję bardzo tej osobie, która próbuje grać mnie. Musi mieć naprawdę ciężkie życie. Opuszczam to forum na dobre.... Gówniarze pozostaną tylko gówniarzami.... Pozdrawiam po raz ostatni, Miska PS. (PRAWDZIWA) MISKA GOLD KRUK KTOKOLWIEK INNY. Dla mało inteligentnych znak '' oznacza 'różne od'...

Autor: PRAWDZIWA MISKA  01.08.2005 zgłoś

Co za... nawet znaków nierówności tutaj się nie da wstawić... Taki life - jak ktoś chce ze mną porozmawiać, to niech spróbuje na forum 'Kultura słowa' - będę miała przynajmniej pewność, że żaden pacan nie będzie się podpisywał moim nickiem...

Autor: nikt wazny  02.08.2005 zgłoś

No ja własnie tak myslałam, ze to ktos podszył sie pod nick Miski. No i musicie wszyscy przyznac, że prowokacja sie udała. Ruchliwie, wulgarnie i "inteligentnie" się zrobiło tu na tym forum. Temat główny zszedł na dalszy plan, no bo przecież przepychanka słowna z jakims gówniarzem, który sie nudzi jest atrakcyjniejsza, nie? Eh, forumowicze. Dajecie soba manipulować.

Autor: Mordeczka  02.08.2005 zgłoś

Najpierw zaczne od tego, bez sensu jest pisanie czy sex wazny, jak wogole mozna okreslac kochanie sie z druga osoba w ten sposb. Ja uwazam ze ze swoim ukochanym sie kocham, a nie uprawiam sex czy inne okreslenia (nie bede ich wymieniac bo to zbedne). Wiec sadze ze kochanie sie z bardzo bliska Ci osoba jest bardzo piekne, jednak nie jest one najwazniejsze bo isntenieja o wiele wazniejsze rzeczy. Wole czesto sie poprzytulac i calowac z ukochana mi osoba, a kochanie nie jest takie wazne. Zreszta kazdy kto jest w stalym zwiazku wie o tym najlepiej.

Autor: Igor  02.08.2005 zgłoś

Witam wszystkich ! Zawsze miałem duzy temperament. Ale mimo tego potrafię się dostosować do partnerki.Ona zna moje potrzeby, to co lubię, moje fantazje.Kiedy sie z nią kocham wystarcza mi to co przezywamy razem i wtedy zdaje sobie sprawe ze to wszytko o czym marze, czego chcialbym sporubowac jest tylko fantazja i niech tak zostanie. Najwazniejsze jest że sie kochamy, rozmawiamy, rozumiemy róznice miedzu nami, kobietą i meżczyzną.Ona czuje sie bezpiczna itp. Najwazniejsza jest dla mnie moja partnerka, jej blask w oku , usmiech , uczucie miedzy nami .a sex jest tylko dodatkiem, wypelnieniem.To jeden z elementow udanego zwiazku. Szczeze mowiac nie wiem jak by bylo gdyby nam sie w kuzku nie ukladalo.To tez nie bylo by najlepiej. Sex jest przereklamowany.Zle przedstwaiany. ..........Ludzie nia doceniaja to co maja i tak jest z przyjaciolmi, przedmiotami i z sexem. Pierw przestaje nam wystarczac sex z partnerem wydaje nam sie ...co jest kreowane przez media ze ...ze nasz sex jest gorszy od sexu innych par. A wiec zaczynaja szukac nowych ukladow, znajomosci, praktyk ale tak naprawde jak wpadnie sie w taki kanal to trudo z niego wyjsc. Jest to ciagly glud , poszukiwanie spelniania, a w niektorych przypadkach nalog.Biedni sa tacy ludzie. Zrozumialem ze sex daje mi prawdziwoa radosc kiedy nie jest oddzielny od milosci w tedy czuje sie wspaniale.

Autor: baja  03.08.2005 zgłoś

to zalezy z kim.z moim eks z ktorym bylam z braku laku,to wolalam sobie obejrzec odcinek serialu,ktorego normalnie nie znosze.z moim obecnym:moge nie wychodzic z lozka.i placze jak mamy za dluga przerwe,tzn.3 dni.krzesa

Autor: Agilka  03.08.2005 zgłoś

sex jest niewatpliwie dla mnie strasznie wazny ale na drugim miejscu stawiam bez zastanowienia: masaze!poprostu je uwielbiam!

Autor: Kokosza  03.08.2005 zgłoś

Pewnie milon rzeczy sprawia mi większą przyjemność niż cielesne zbliżenie 1Jego dotyk, trzymanie za ręke i przytulanie 2 Gdy mówi, że mnie kocha, gdy czule do mnie mówi 3 Gdy wzajemnie się śmiejemy z tego samego tematu 4 sex 5 spacery, wspólne posiłki 6 plotki z przyjaciółą, zakupy 7 lody, lody, lody

Autor: Gold - do wszystkich Prawdziwych Internautów  05.08.2005 zgłoś

Podobnie jak Miska, przez parę dni byłem poza kosmosem internetu. Powrót do pracy był niczym w porównaniu z emocjami jakie mi towarzyszyły po zapoznaniu się z "rewelacjami" pseudo internauty. Prawdą jest, że internet to narzędzie do swobodnej wymiany poglądów, ideii, ale jak się okazuje nie wszyscy dorośli mentalnie do prawa korzystania z niego. Drodzy internauci, odnoszę wrażenie, że widać gołym okiem różnice w kulturze słowa, intelekcie tego co pisze i o czym pisze Miska , a osobnikiem pod Nią się podszywającym. Miska, jest w mojej ocenie Kobietą wielkiej klasy i dumny jestem z tego, że uznała moje wypowiedzi za ciekawe. Nie mogę pojąć, chyba podobnie jak wszyscy, czemu ma służyć, pokrętna, cyniczna, lub po ludzku zła, rola kogoś tam. Jest to żałosna postać i słusznym jest, aby zbywać ją milczeniem, bo to chyba najlepsza dla niej kara. Zawsze sądziłem, że manipulowanie jest immanentną cechą SB-ecji, polityków, czy dużych korporacji, a jednak okazuje się, że lista na tych się nie kończy. Spóścizną PRL-u jest również wypranie u wielu Polaków, wartości etycznych i moralnych, co nie służy wolności słowa, czy wolności wogóle. Na początku ten topik zapowiadał się interesująco. Ppodobnie jak wielu innych prawdziwych internautów, przedstawiłem swój pogląd i mniemałem, że nie naruszyłem niczyich wartości. Teraz definitywnie wycofuję się z tego tematu. Jednocześnie oświadczam, że ja, czyli Gold i Miska to dwie różne osoby. Nadal pod tym nickiem będę pojawiał się na topikach, które uznam dla mnie za interesujące. Apeluję do właścicieli portalu tlen, aby stworzyć możliwość zabezpieczenia nicka przed fałszywką. To poważnie ograniczy bezkarność psedo internautów. Na zakończenie, pozdrawiam ciepło i serdecznie wszystkich Prawdziwych Internautów. Gold

Autor: ja  05.08.2005 zgłoś

sex jest do dupy:) zartuje :) moglabym to robic zawsze i wszedzie. Poprostu sex rulez

Autor: milka  05.08.2005 zgłoś

witam wszystkich!!! seks jest na pewno wyjątkowym przeżyciem szczególnie jesli się jest z osobą którą się bardzo mocno kocham. sądzę jednak że równie elektryzującym przeżyciem jest szybka jazda na motorze. czuć wiatr we włosach i wiedzieć że twoje życie zależy od twojej sprawności i sprawności maszyny. wtedy dopiero się czuje że się żyję. adrenalina gwarantowana. pozdrawiam.

Autor: 1.2... step  05.08.2005 zgłoś

Jeżeli któraś z dziewczyn czytająca te wszystkie wypowiedzi uważa nas za swinie (a są tu napewno takie osoby) no cóż.... życze wam powodzenie. Mam swoją hierarhie wartosc i sex nie jest #1 ale nie przejdzie mi nigdy przez mysl rezygnacja z niego!!

Autor: M:)  05.08.2005 zgłoś

1.2... step - a kto Ci każe z seksu rezygnować? Chodzi tylko o odpowiedź, czy seks dla Ciebie jest najważniejszy w życiu i czy jest celem samym w sobie (tzn czy pracujesz/uczysz się/jesz/śpisz po to, by wskoczyć do łóżka i się 'seksić';))), albo - bez pracy, bez wykształcenia 'seksisz' się tylko ). Niestety sądząc po wypowiedziach dużej liczby ludzi na tym forum, można właśnie do takiego wniosku dojść - że wszystko inne nie jest ważne, poza seksem. Ciekawa tylko jestem, gdyby zaproponowano im kwotę... hmm.. np 1 000 000 $ za powstrzymanie się od seksu przez rok, to co wybrali by - pieniądze, czy seks? M:)

Autor: 1 000 000 $!!!!  05.08.2005 zgłoś

Do wszystkich, którzy bez seksu nie mogą wytrzymać - Co byście wybrali!??? MILION (1 000 000) DOLCÓW, czy rok bez seksu?

Autor: Iwonka  05.08.2005 zgłoś

SEKS! Od 1,5 miesiąca mój partner jest za granicą a ja wariuję bo brakuje mi seksu... mu też no ale jeszcze miesiąc chyba wytrzymamy :) nie no musimy. Pozatym więź z nim to jest dopiero coś, nawet na odległość jest tak jakbyśmy byli obok siebie :) to też jest bardzo ważne...

Autor: ;)  05.08.2005 zgłoś

A ja wole milionik i pozniej seksic sie bez strachu, ze jak strace prace to nie bede miala kasy...;)

Autor: elf Zwelf  06.08.2005 zgłoś

Kilka uwag do Golda: 1) Nie bądź taki poważny, nie przejmuj się tak rolą Golda. 2) Pisze się "spuścizna". 3) Przyznasz, że kiedy ktoś przeczyta "ja, czyli Gold i Miska " a potem "to dwie różne osoby"---może się rozweselić. Co do miliona dolarów, stary dowcip zaczyna się tak: Czy poseksiłaby się pani ze mną za milion dolarów?

Autor: Goldo-miseczka  06.08.2005 zgłoś

U W A G A ! GOLDO-MISKA powrócili z Kosmosu i zapowiadają dalszy serial na innych topikach ! A niech ich, szkoda ze nie pozostali w Kosmosie!

Autor: do elf Zwelf  06.08.2005 zgłoś

Witaj, Chyba jednak jestem dyslektykiem, ale i tak szło mi do tej pory nieźle. Dziękuję za zwrócenie uwagi na błąd ortograficzny i logiczny. Nie, zapewniam Cię, że nie jestem śmiertelnie poważny i zachłyśnięty swoim ego. Uwielbiam wartką wymianę poglądów, idei, emocji, jednak na odpowiednim poziomie intelektualnym i o odpowiedniej kulturze słowa. Pozdrawiam Gold

Autor: Prawdziwi Internauci.  06.08.2005 zgłoś

ALE WSYPA ! GOLDO-MISKI ! Po tym powrocie z Kosmosu , już zapomnieli, jak się wypowiadali w "w swoim stylu" - Gold pisał zwarcie, linijka za linijką, a MISKA robiła przerwy między akapitami. A teraz GOLD zaczął tak samo robiąc przerwy i przez to w p a d ł ! A w dodatku zaczął pisać peany na cześc MISKI i jej rozumu tudzież intelektu. I słusznie, wszak trzeba samemgo siebie pochwalić, jeśli nikt nie zauważa jego INTELEKTU! No i widzicie, my Internauci z prawdziwego zdarzenia, naszych wypowiedzi nikt nie zauważył, tylko MISKI i GOLDA, a zatem pozdrowienia dla GOLDO-MISKI od prawdziwych internautów !!!!!!!!!!!!!!!!!

Autor: Internautka  06.08.2005 zgłoś

No - ta zniewaga, krwi wymaga, teraz będzie dopiero DINTOJRA - jak znacie Golda, on tego nie puści płazem, a zatem wojna w Iraku - to pestka, niech no tylko dobrze obmyśli strategię . Ale on to dwie głowy GOLD_MISKA, a co dwie głowy - to nie jedna!

Autor: marzena  06.08.2005 zgłoś

a i owszem są...taniec. Ja dorastam razem z tańcem od dziecka i w obecnym wieku czuje go najpełniej i gdy tańcze to mam w sobie taką moc doznań która jest o wiele pełniejsza od seksu-przynajmniej dla mnie

Autor: justycha  06.08.2005 zgłoś

wcale nie jest przereklamowany. To w koncu jedna z najwazniejszych potrzeb w naszym zyciu. to tylko biologizm. Walka hormonow ale takze i sztuka natury. Jedna rzecz jest pewna. Mianowicie to, ze my (polacy) bolimy sie otwarcie mowic o seksie. czasem robimy sobie z seksu zarty ale nigdy powaznie i (co najwazniejsze) publicznie boimy sie o tym mowic.to nie jest normalne. to sie zmieni ale ten stan mi sie podoba bo gdybysmy wiecej o nim mowili bylby przereklamowany:)

Autor: blondynka i brunetka  06.08.2005 zgłoś

witamy bardzo serdecznie, jestesmy dwoma dziewczynami- jedna z wiekszym, druga z mniejszym doswiadczeniem, jesli chodzi o te kwestie. jednak wydaje nam sie, ze mozemy wypowiedziec sie na ten temat. zgadzamy sie sie ze seks napewno smakuje lepiej jesli dwoje ludzi sie kocha. nie powinien miec miejsca przypadkowy numerek w szatni, nie znajac nawet imienia, gdyz to bez sensu. zrobilysmy to bez milosci i to nie byla dobra decyzja. jak na razie obie czekamy na tego jedynego, ktory bedzie nas kochal i pokaże nam swiat milosci.pozdrawiamy wszystkich bardzo serdecznie (szczegolnie Golda) :)

Autor: Gold  06.08.2005 zgłoś

Ogólnie jest mi wesoło i cieszę się, że tak bacznie czytane są moje wypowiedzi. studiowane marginesy i spacje. Oj chorutki ktoś bardzo chorutki. Ja również pozdrawiam serdecznie i ciepło Blondynkę i Brunetkę. Wasz Książe napewno się pojawi, może nie na białym koniu, ale będzie OK Gold

Autor: Do Golda  07.08.2005 zgłoś

Czy nie za dużo szumu zrobiłeś wokół swojej osoby Misko-Golda i to niepozytywnego, skoro odebrałeś pod swoim adresem tyle krytycznych uwag. Jesteś po prostu skompromitowany i chyba czas, żebyś zmienił nicka!

Autor: SELENE  07.08.2005 zgłoś

DO GOLDA ! Pozwól, że Ci coś napiszę. Gold - inaczej złoty. A złoto - najszlachetniejszy metal, bo nigdy nie traci blasku, nawet gdy jest już nieco zleżały, zamienia się w tzw. "stare złoto", a patyna czasu dodaje mu jeszcze ciekawszego blasku. Ty powinieneś użyć nicka TOMBAK. Pisałeś mądrze "pod kobiety", które uwierzyły,że jesteś Gold. A Ty czerpałeś z ich odpowiedzi satysfakcję, czując się dowartościowany. Jeżeli jesteś mężczyzną - to była marna satysfakcja. Jeżeli kobietą - żadna satysfakcja.. Używając przenośni - pieniądz przyciąga pieniądz to złoto - przyciąga złoto. Ty zapewne nie przyciągasz do siebie złota, bo ono poznaje żeś TOMBAK. Warto się nad tym ZASTANOWIC. Zakończę wyświechtanym może sloganem, ale jakże prawdziwym : " Nie czyń drugiemu - co Tobie nie miłe ".

Autor: seks prowadzi do spelnienia  07.08.2005 zgłoś

seks jest bardzo fajny, ale to co najlepsze jest dopiero potem... po orgazmie, jak lezycie obok nadal nadzy, a juz zaczyna sie robic zimno i trzeba sie przytulac... wtedy mozg nie pracuje, nadal wszedzie jest pelno tego hormonu radosci, nie pamietam jego nazwy przytulanie i glaskanie i glupie rozmowy, bo krew jeszce nie wrocila do mozgu... i wtedy ja zdobywam sie na najtrudniejsze pytania i najszczersze odpowiedzi facet nic nie powie, bo i tak mu dobrze, a moze nawet nie zapamieta przy ogromie tego, co wlasnie przezyl wydaje mi sie ze faceci tez cenia ta chwile a do waszych dyskusji ze seks bez milosci smakuje gorzej.... z mojego doswiadczenia nie, chyba ze ja sie w kazdym facecie zakochuje tak na chwilke...... podsumowujac seks nie jest najlepszy, lepsza jest ta chwila po, do ktorej jednak seks jest droga pozdrawiam

Autor: Evcia&ja  08.08.2005 zgłoś

Jemy śniadanie :]

Autor: ...  08.08.2005 zgłoś

Do osob, ktore sie czepiaja Golda i Miski! --------------------------------------------------- Nie bede bronic ani Golda, ani Miski. Ale prawda jest taka, ze sie do nich tak przyczepiliscie, jakby Wam ojca, albo matke zabili!!! A przeciez na kilometr smierdzi intryga - co sie teraz porobilo, ze szczerym ludziom sie nie wierzy, a autorytetem staje sie scierwo i chamstwo?! Chyba pomylily Wam sie pojecia co DOBRE a co ZLE! Nic nie warci Prawdziwi Internauci, ktorym sie chyba sufit na glowe zwalil...

Autor:  08.08.2005 zgłoś

A TY mądraliński/a , skąd wiesz,że to byli szczerzy ludzie ? Widocznie nalezysz do tego samego gatunku "szczerych" ludzi i chyba Tobie sie sufit na głowę zawalił, bo nie należysz do gatunku Prawdziwych internautów ! Fałszem tu bije na milę !

Autor: do Seleny  08.08.2005 zgłoś

Film o Selenie (z Jennifer Lopez) był piękny. Obok wielkiego talentu piosenkarki, Selena miała wspaniały charakter i wielką osobowość. Gold - to ksywa z dzieciństwa - tak nazywały mnie moje siostrzyczki z uwagi na lśniący złotem kolr włosów. Oceniając kogoś - w oparciu o co? - można łatwo zranić. Nie pamiętam, abym uczynił krzywdę komuś na topiku. Nie narzekam natomiast, na brak "tego typu" zainteresowań moją osobą. Jeśli ktoś pisze do Ciebie ciapło, ma podobne poglądy- to jest naturalnym, że sprawia Ci to przyjemność. Od tego miejsca, daleko jeszcze droga do popadania w stan samouwielbienia - nieprawdaż? Szereg razy doradzano mi abym zniknął ztego topiku, a zatem spełniając prośby (uff jaka ulga dla postulujących) - żegnam. Pozdrawiam Cię ciepło i serdecznie Mimo Twego sprzeciwu - nadal Gold

Autor: ...  08.08.2005 zgłoś

A Ty przemadrzaly, skad masz pewnosc, ze nie byli/sa szczerzy? Jestes typowym przedstawicielem pesymistow, wiecznie niezadowolonych i narzekajacych na zycie, ale nie robiacych nic, by bylo lepiej. Najprosciej skrytykowac.... A falszywy to jestes Ty - w zyciu przyjacielem nikogo nie bedziesz, bo nie potrafisz doradzic, tylko zdolowac. Porazka!

Autor: SELENE  08.08.2005 zgłoś

Dziekuję za odpowiedż " Złoty Goldzie ! " Nie mnie oceniać, czy mój nick Selene jest adekwatny do osobowości Seleny z filmu, ale ja zawsze dążę do oprawdy i brzydzę się fałszem, obłudą i kłamstwem i to są moje moje wartości, którymi kieruję się w życiu. ROZUMIESZ! To śą moje WARTOSCI i nic i nikt mi ich nie zabierze. Kieruję sie również sprawiedliwością, umiem bronić słabyszych od siebie i stanąc zdecydowanie po ich stronie, a tych, którzy "robią" za uczciwych poznam na milę i omijam z daleka. A ze do tego jestem trochę infantylna, za bardzo odkrywam swoją szczerość, dostaję po uszach.Nie szkodzi, znam swoją wartośc i zostanę przy niej na przekór tym, którym to sie nie podoba. Mnie już naprawdę zbrzydło pisanie postów lub odpowiadanie na nie, bo przekonałam się,że ludzka podłośc nie ma granic. Rzadko kiedy, naprawdę rzadko się pojawię na jakimś topiku i tylko o ciekawym temacie - wyłącznie ciekawym, bo nie warto tracić czasu na błahostki. Mam inne, ciekawsze zajęcia i nie muszę bawić się internetem. Mimo wszystko - odwzajemniam Twoje pozdrowienia.

Autor: Miska  08.08.2005 zgłoś

Właśnie przeczytałam, co tu ludzie wypisują... i aż mnie ciarki przeszły...!!! Gold - nie sądzisz, że czasem trzeba odpuścić i po prostu nie próbować naprawiać świata? Im bardziej się bronisz, tym więcej ataków... Przez moment była totalna cisza, topic niemalże umarł - bo nie było na kogo najeżdżać... Dobro tępione jest przez zło - i jak widać po osobach wypowiadających się na tym topicu, choć są święcie przekonani, że opowiadają się po stronie DOBRA i PRAWDY, to jednak nie wiedzą, jak bardzo się mylą... A może po prostu my mamy inny system wartości i teraz ludzie są tak zepsuci do samego szpiku, że dla nich ZŁO jest dobre, a DOBRO - złe... Trzeba ignorować - to najlepszy sposób... Pozdrawiam Cię ciepło:))) M;)

Autor:  08.08.2005 zgłoś

Jak ktoś rozmawia sam ze sobą (Miska-Gold) to i tak nie rozumie o czym inni mówią, bo oni rozumieją tylko siebie. A to się nadaje do wariatkowa.

Autor: ...  08.08.2005 zgłoś

Ludzi (t)opornych nie przekona sie do prawdy... Dla takich Ziemia wciaz jest plaska...

Autor:  08.08.2005 zgłoś

CO JEST LEPSZE OD SEKSU ? NIECH NO SIE ZASTANOWIE. JUZ WIEM ! MONOLOG -MISKA- GOLD. OD RAZU CISNIENIE SKACZE DO GORY - ORGAZM MUROWANY !

Autor: ...  08.08.2005 zgłoś

Do Autor: (2005-08-08 14:56:48) Monolog? Sam prowadzisz monolog i na dodatek Cie to podnieca... A fuuuj!!! ZBOCZENIEC!!!! Mamy zboczenca na forum!

Autor:  08.08.2005 zgłoś

ZBOCZENCE - LACZCIE SIE Z MISKO-GOLDEM !

Autor: ...  08.08.2005 zgłoś

Czyzby Obserwator_333 wrocil?

Autor:  08.08.2005 zgłoś

Wrócił obsrywator !

Autor: Dintojra  08.08.2005 zgłoś

Wrócił Obsrywator - rach, ciach, ciach !

Autor: rabe rabe  09.08.2005 zgłoś

Obsrywator zezarl zabe!:)

Autor: Witch  09.08.2005 zgłoś

Podróże!!!!!!! Gdziekolwiek!!!! Do Krakowa i do Nowej Zelandii!!! Towarzystwo w podróży nie jest niezbędne!!! A poza tym latanie! I samolot ( tu wrażenia łagodniejsze) i lotnia( tu p0rzezycia dużej klasy!). Seks się do tego nie umywa kompletnie!

Autor: :))  09.08.2005 zgłoś

A ja wam powiem na to: seks stał się niestety wyznacznikiem szczęścia i bogactwa w dzisiejszych czasach. Jesteś (lub chcesz być ) młody i bogaty? recepta na to jest prosta: drogie kosmetyki, godzinne spacery po galeriach w poszukiwaniu TEJ bluzki, wielu kochanków (kochanek) które zaspokoja twoje najdziksze pomysly (zeby nie powiedziec: zwyrodniale marzenia bo niestety takich coraz wiecej) Przeciez SEKS jak wszystko inne jest tylko ELEMENTEM, mala czasteczka ktora dodana do wielu, wielu innych malych czastek tworzy jedno wielkie szczesliwe zycie...

Autor: Ferrero  09.08.2005 zgłoś

Seks... cóż seks to wspaniałe uwieńczenie miłości. Czy jest cos lepszego niż seks? Wydaje mi się, ze to pytanie nie zostało dośc jasno postawione. Seks ma przecież wiele twarzy. Może byc miłośc fzyczna z przypadkową osobą bądź z ta która sie kocha najbardziej na świecie... Może byc miłośc fizyczna opierająca sie jedynie na piszczotach bez końcowej konsumpcji. Osobiście uważam, że nie ma nic piękniejszego niż obudzić się w ramionach męzczyzny, którego się kocha, za którym sie tęskni i który jest dla kobiety najwazniejszy na świecie. Seks to miły dodatek, uwieńczenie najwększych uczuc jakie łacza kobietę i męzczyznę i tylko twedy jest pieknym niezapomnianym przeżyciem. jednak uprawianie miłości fizycznej nie jest najwazniejsze. Licza się głębsze uczucia. DLa mnie najwspanialsza jest świadomośc, że go mam przy sobie, że budzę się w jego ramionach, że słysze jego głos, ze zawsze mogę na niego liczyc. Miłośc to nie tylko inincjacja seksualna, prawdziwa miłość zaczyna sie dopiero wtedy kiedy do orgazmu doprowadzają nas jego słowa i ciepłojego silnych męskich ramion... Pozdrawiam serdecznie... :)

Autor: N  09.08.2005 zgłoś

Muszę przyanać, że od kiedy poznałam radość seksu, trudno wyobrazić sobie większą przyjemność i większą blisokść... Myślę, że to najwyższa forma bycia z drugim człowiekiem. Choć równie dobrze można się połączyć z kimś zupełnie obcym, to należę do tego gatunku kobiet, ale których seks nie jest tylko czynnością fizjologiczną. Czym można go zastąpić? Tak naprawdę niczym... Ja w każdym razie nie potrafię. Kino, książka, rozkosze podniebienia, spotkania z przyjaciółmii wysiłek fizyczny - seksu nie zastąpią. Bo to jednyna w swoim rodzaju forma obcowania z ukochaną osobą. A może właśnie chodzi o tą ukochaną osobę, a nie o seks...? Jego już nie ma, a to za Nim tęsknię...

Autor: IZGRZ  09.08.2005 zgłoś

Lubie uprawiać sex choć z moim mężem jest to ostatnio trochę beznadziejne bo nie zaspokaja mnie tak jak bym chciała, ale od paru miesięcy mam kochanka który jest niesamowity i nie wyobrażam sobie życia bez sexu. Sex jest czymś co dla mnie jest potrzebne do życia jak powietrze. I za to że mam taki cudowny sex dziękuje mojemu słodkiemu Kochankowi. Dzięki że jesteś Kochanie.

Autor: Arla  09.08.2005 zgłoś

OCZYWISCIE ZE SEX JAEST WAZNA SPRAWA W ZYCIU TYLKO CO ZROBIC JAK DOROSLY CHLOP MA IINE PODESCIE DO TEGO WYGLADSA TO TAK JAKBY NIE MIAL OCHOTY NA SEX , NA BLISKIE PRZEBYWANIE Z NIBY ,,KOBIETA,, SWOJEGO ZYCIA..NIE ROZUMIEM TEGO NO CHYBA ZE PO PROSTU JA MU SIE NIE PODOBAM NIE ODCZUWA PRZYJEMNOSCI GDY JEST ZE MNA BLISKO ...I CO MAM ZROBIC ZMUSZAC SIE DO BYCIA Z NIM CZY MAM ZMIENIC PARTNERA KTORY BEDZIE CZUL PODOBNIE JAK JA I KTORY BEDZIE CZERPAL SATYSFAKCJE Z PRZEBYWANIA ZE MNA ZROZPACZONA KOBIETA KTORA CZUJE SIE NIEDOCENIONA W TEJ ROLI ..........

Autor: ZA A NAWET PRZECIW ;)  09.08.2005 zgłoś

Najbardziej w tych wypowiedziach podobal mi sie pomysl KURNA.Usmialam sie niesamowicie, tym bardziej, ze zamierzam isc niedlugo do fryzjera hahaha.Mysle, ze temat tej dyskusji jest beznadziejny, albo poprostu niektore wypowiedzi sa smieszne i KURNA fajnie to sparodiowal.A co do seksu to sie jeszcze nie przekonalam czy jest dla mnie najwazniejszy, ale mysle, ze jak juz bedzie to bedzie bardzo wazny.P.S.A co sadzicie o autoerotyzmie, ze tak to nazwe?

Autor: Michał  09.08.2005 zgłoś

Sex jest tylko do datkiem do związku dwojga ludzi nie wyobrażam sobie że mugłbym pujść do łużka z kobietą której nie kocham. Sam sex bez uczucia jest to tylko fizyczne zaspokojenie swoich potrzeb lecz sex z osobą którą się kocha to nie tylko doznanie fizyczne ale i duchowe. Lecz czasami od sexsu wolał bym aby osoba którą kocham poprostu się domnie przytuliła i abyśmy tak spędzili czas lub robiąc coś inneg,o bo uważam że w związku najważniejsza jest miłość i szanowanie potrzeb partnera.

Autor: Mysza  09.08.2005 zgłoś

Dla mnie seks nigdy nie byl najwazniejszy. Owszem zajmuje on wysokie miejsce w mojej hierarchi ale bardziej cenie sobie rozmowe z bliską osobą, mile spędzanie czasu (poza łóżkiem), jego opinie na dany temat. Ponadto uwazam ze seks z osobą ktorej nie kochamy i nie mamy do niej zaufania nigdy nie bedzie satsfakcjonyjący.

Autor: Ciii  09.08.2005 zgłoś

Co wy wogole za glupstwa gadacie, nie moge tego sluchac. Twierdzicie ze seks nie jest dla was najwazniejszy a kto obsciskuje sie w autobusach, na przystankach, kto oglada sie za dziewczynami w krotkich kieckach?

Autor: Red Fox  09.08.2005 zgłoś

Hormony i jeszcze raz hormony!!!! One mnie kiedys doprowadza do ostatecznosci. Wariuje przez nie ...gdy widze mezczyzne, ktory ma cechy silnej jednostki, nie znoszacej sprzeciwu a jednoczesnie emanujacej cieplem i tryskajacej testosteronem na prawo i lewo. Mowie oczywiscie o cechach zewnetrznych, o rysach twarzy, bo na to najpierw zwracam uwage.... cala reszta jest oceniana pozniej. Wiec kontynuujac.... rozpuszczam sie i miekne w jego obecnosci i marze tylko o jednym.... chce poczuc jego dotyk i oddech na swojej skorze. Czy to zle? Nie szukam tu odpowiedzi, bo ja znam. Mozecie odpowiedziec sobie sami. Zastanawia mnie tylko jedno........ dlaczego mezczyzni - choc tak przystojni i pewni siebie - w konfrontacji z piekna kobieta, ktora wie, co daje jej najwiecej przyjemnosci i jak moze ja najprostsza droga uzyskac.... w konfrontacji z taka kobieta oni staja sie oniesmieleni a niejednokrotnie umykaja niepostrzezenie. Przy kolejnym podejsciu, oczywiscie ciesza sie i sa chetni ale nigdy sami nie zaproponowaliby sexu z wlasnej inicjatywy. Na to pytanie mozecie mi odpowiedziec, bo nurtuje mnie od dawna i nie znajduje odpowiedzi a wszelkie domysly raczej oddalaja mnie od sedna tego zagadnienia.A odpowiadajac na postawione pytanie: uwazam ze sex jest cudowna chwila, ktora rozladowuje nagromadzone emocje i wydluza nam nieco nasze zycie, choc podobno kazdy pocalunek je skraca o 5 min. :) Lecz nie zamierzam zaniechac tych cudownych praktyk. Pozdrawiam

Autor: marta  09.08.2005 zgłoś

ja bez seksu nie wiem co bym zrobiła on jest dla mnie bardzo ważny i taki bedzie mimo że mam 60 lat

Autor: Aleksandra18  09.08.2005 zgłoś

wspolzyje dopiero od dwoch lat...pomimo iz jestem jeszcze mloda musze powiedziec ze seks to nie wszystko... ROWNIE wspaniale sa takie drobne rzeczy jak przytulenie czy charakterystyczny dla mojego mezczyzny buziak bo za kazdym razem gdy poczuje jego usta na swoich wiem ze caluje tak tylko mnie... to cudowne!!! no i "Kocham Cie" w najmniej oczekiwanym momencie...

Autor: Matylda  10.08.2005 zgłoś

Seks z ukochaną osobą jest wspaniały, ale nie jest najważniejszy. I można bez niego żyć. Ktoś tu wspomniał o ludziach obściskujących się w autobusach.. - przecież to są dzieciaki, które poza szkołą nie mają nic lepszego do roboty! Ja jakoś nie widziałam dorosłych ludzi, chodzących do pracy, żeby się tak obściskiwali... Może jednak się mylę? Mam za to do czynienia z ludźmi wykształconymi, dla których celem jest odpowiedni status materialny. I żeby być zadowolonemu z pracy... Widać wysoki poziom intelektualny sprawia, że dla takich ludzi seks jest tylko przyjemnym dodatkiem, narzędziem do 'rozmnożenia' się... Nie jest jednak najważniejszy. Nie chcąc nikogo urazić, ale wydaje mi się, że im mniejsze potrzeby duchowe, tym większe potrzeby fizyczne.

Autor: Jaga  10.08.2005 zgłoś

Oczywiście, że jest!!! Dla mnie,większa przyjemność niż sex, sprawia mi cawłowanie konno poprzez zielone wgórza i doliny, kaluże, błoto , piach, las.... sama rozkosz!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Autor:  10.08.2005 zgłoś

Seks jest nieodłącznym elementem życia partnerskiego,ale tez są inne elementy.Nie ma jak spędzanie czasu ze swoim narzeczonym.Mówie o spontanicznych wypadach do miasta,wyjazd na wspolny wekeend a nie siedzenie w domu i oglądanie co wieczór ,,M jak milość''.Można nie tylko razem miło spedzac czas,ale równiez i samemu.Mi ogromna przyjemnośc sprawia sport.Wystarczy troche potrenowac,dac z siebie wszystko a potem ciepła kąpiel.To jest przyjemność....

Autor: Bella  10.08.2005 zgłoś

SEX w dobrym wykonaniu z kochana osoba dostarcza niesamowitych wrazen. SEX traktowany jako sztuka, a nie samozachowawczy instynkt to prawdziwy dar, ktorego niewielu ma okazje poznac. Dlugie kochanie, gra wstepna, wzajemne calowanie, pieszczoty sprawiaja, ze SEX jest czysta konsumpcja tych wszystkich emocji, ktore nagromadziliscie w sobie wczesniej. Jezeli czujesz sie doceniona, kochana, porzadana i piekna w jego oczach, jezeli on rozumie wiecej anizeli "gora, dol" to zrobiliscie BINGO. Problem w tym, ze bardzo niewielu mezczyzn tak naprawde wie o co chodzi, sa beznadziejni, takze moga naprawde zohydzic tak fascynujaca podroz jaka jest kochanie sie, poznawanie, odkrywanie i zglebianie nie tylko ciala, ale i ducha tej drugiej osoby. Uprawianie milosci powinno pozostawiac bez tchu, powinnas drgac i chciec zawsze wiecej...wtedy nie ma nic lepszego. Ale jezeli masz faceta, ktory jest niereformowalny, nie chce, nie rozumie, badz jest zwyklym leniem, to wszystko inne sprawi ci wieksza przyjemnosc: dobre ciastko, zakupy, czy pogaduchy z kolezanka, nie mowiac juz o podrozy i nieznanym Kamasutra Expert.

Autor: Ewa25  10.08.2005 zgłoś

Seks nie jest najważniejszą sprawą w życiu. Stanowi jedynie uzupełnienie tego co nas i naszych partnerów otacza. Jeśli ktoś potrafi powiedzieć, że seks bez miłości też jest przyjemny, bo liczy się tylko on, to powinien jednak zaczerpnąć jakiejś fachowej opinii, a w dalszej kolejności pomocy :) ... W naszych czasach zatraciła się granica między mężvczyzną, a kobietą. Osobiście, uważam, że urodziłam się o jakieś 100 lat za późno. Nie ma już mężczyzn, którzy potrafili walczyć o swoje kobiety i na każdym kroku udowadniać,że nie ma nikogo ważniejszego niż właśnie ta jedna, wybrana. Być może w naszym "pięknym" kraju "mlekiem i miodem płynącym" ciężko jest oddać się (dotyczy mężczyzn) szarmanckiej i gentelmeńskiej powinności jaką jest opieka nad najdelikatniejszym i najbardziej wrażliwym i uczuciowym zwięrzęciem, jakim jest kobieta i upewnieniu jej o tym, że w tych męskich ramionach będzie bezpieczna. Jestem w trwałym związku - kolejnym (ponad 2 lata) i szczerze mówiąc nie tylko tracę ochotę na seks z moim partnerem (chociaż jest super), ale również na cały związek, bo jestem wypalona. Nie wiem czy w ogóle chciałabym się później (jeśli się rozstanę) wiązać jeszcze z kimkolwiek, gdyby nie fakt, że chciałabym być kiedyś kochającą matką i w miarę możliwości spełnić swoją kobiecą powinnośc :) . Ale powstaje pytanie, czy w dobie zniewieściałych mężczyzn, którzy czekają na kwiatka i kobietę Wamp, która zedrze z nich ubrania i uwiedzie jest jeszcze miejsce na rozkosz i miłość. Jestem nieśmiałą osobą i może nie sprawiam takiego wrażenia na pierwszy rzut oka, to jednak lubie być zdobywana i jak najbardziej pasywna w związku, bo czyż nie będzie tak do końca świata, że mimo zmieniających się czasów to kobiety będą się oddawać (nawet jeśli z miłości), a mężczyźni brać (usłyszałam te słowa kiedyś od mojego przyjaciela) i niestety, czy mężczyźni tego chcą, czy nie, powinni pozostać subtelnymi zdobywcami, dbającymi i czułymi, pracującymi (słowami, czynami i całą codzinnością) na to, aby kobiata do końca życia chciała przy tym jednym jedynym pozostać. Wtedy na pewno, przy takim mężczyźnie nie pozostawiłaby go z obowiązkami w samotności, a dzieliłaby troski, serce i właśnie łóżko, oddawałaby się z pasją swej Wielkiej Miłości.Niestety w naszych czasach, przereklamowany seks sprawia, że mężczyźni bardzo chętnie dzieliliby się z nami łóżkiem, a żadko obowiązkami i troskami, przez które nam kobietom przechodzi chęć na wszystko...zwłaszcza na seks.

Autor: G.Sand do Tomato i nie tylko  10.08.2005 zgłoś

Podzielam Twoja opinie w 100 %. Sex jest ok.... wiele razy myslalam ze z ekstazy to sie rozprysne na maciupeńkie kawaleczki... taaa... sex potrafi byc cudowny...ale szczerze mowiac sex to tez troche sport ... jak nie cwiczysz ..jak nie masz talentu do tej dziedziny sportu ..to sorki albo sie podszkolisz albo za pare latek twoja"wielka milosc" bedzie przy tobie umierac z nudow... A przytulanie ...dotyk...???? Kto powiedzial ze dotyk to seks ??? ... Gold ??? Bład moj drogi... dotyk ma taką barwę jaką sami mu nadamy... jesli uznam musniecie dłonią mojego policzka za piorunujące i seksowne ---> takie wlasnie bedzie! ...a przeciez "sprawca" tego dotknięcia mogl wykazywac jedynie troske albo jeszcze cos innego ...............??? CO TO MA Z SEKSEM WSPOLNEGO ???? Z miloscia owszem, ale nie z seksem... Nie wierze zeby nie wiem jak kochac druga osobe to naprawde WIEM czy jest dobra w lozku czy nie ... to tj z Pamela Anderson ... faceci sie podniecaja jej wygladem, a kochaja i zyja z "myszka" ( jak ja ) sic! Mnie sie podoba np. kremowy pokój u kumpeli ale sama wole mieszkac w blekitnym, bo kremowy sie bardziej brudzi.... to TAK JAK Z SEKSEM .... mamy taki jakim obdarzy nas czlowiek ktorego kochamy ; WCALE NIE Z POWODU SEXU !!!!! a ze sa lepsi ???... pewnie...gdzies sa...ale wlasnie to JEST NAJCUDOWNIEJSZE !!! ze NIE KOCHAMY DLA SEKSU !!! ale to sex moze byc piekniejszy dzieki milosci.... tj podroze , zakupy, spacery, kolacje, noce ...WSZYSTKO JEST PIEKNIEJSZE DZIEKI UCZUCIU !!! a NIE DZIEKI SEKSOWI ... czyli taaaak ! seks jest NAJLEPSZY WTEDY gdy ma MAGIE i DUZO UCZUCIA.... czyli ??? to nie seks jest najbardziej ZAJEBISTĄ RZECZA na swiecie ....ale......... NASZE ODCZUCIA DO SEXU W DANYM MOMENCIE ( czyt. do osoby i sytuacji ) .... a poza tym wiecie co ??? tym ktorzy nie potrafią albo nie mogą cieszyc sie seksem nie zarzucajcie ze sa oziebli...!!! .... oni poprostu NIE TRAFILI na milosc ktora bylaby najblizsza idealowi... pewnie ciesza sie i kochaja osobe z ktora sa .... I TO JEST PIEKNE !!! bo podkreslam to caly czas .... TO NIE SILA SEKSU... TO SILA MILOSCI>>>> pozwala im byc razem... a ja wolalabym zrezygnowac z gigantycznego orgazmu z moim najdrozszym w zamian za to zeby mnie przytulil.... spojrzal w oczy z ta cudowna OGROMNA MILASCIA... i powiedzial znow... : "NIe martw sie Mala , wyjdziemy z tego razem..." i to jest dla mnie to dla czego warto zyc... Czy to znaczy, ze nie kocham seksu...???... Zapytajcie Duzego !!!.... pozdrawiam wszystkich ...i tych na tak i tych na nie .... aaaaa! a to ze seks jest wazny, to chyba widac po ilosci wypowiedzi...hihihi... ale zapytajcie sie czy np. wyglad ma wplyw na nasze zycie?.... hihii....... albo czy urodziwym jest latwiej w zyciu ???.... Mysle ze bedzie rownie duzo wypowiedzi ...i tych na TAK i tych na NIE .....----> poprostu takie czasy.... ale milosc zawsze byla na topie.... dla niej gineli romantycy... toczyli boje krolowie... i dla niej teraz ( nawet w naszych czasach ) na takich foru

Autor: ewelina  10.08.2005 zgłoś

Za dużo tu do pisania.Uwazam,ze seks jest bardzo przyjemnym doznaniem aczkolwiek nie jedynym,o ktorym mozna by powiedziec najprzyjemniejszym.Uwazam ze jest mnóstwo innych o wiele bardziej interesujących doznań cielesnych.Mam tu na mysli pieszczoty przez ukochanego partnera nie przekraczające pewnego progu intymnosci.Na ty koncze moj komiks hehehe.Ludzie ja mam dopiero 9 lat,ja tam nawet nie mysle o seksie heheehe,dla mnie to temat tabu!!

Autor: aGa  10.08.2005 zgłoś

Seks ? U mnie norma [; Osobiście bardziej wolę imprezy... :D wytańczyć się i napić.. M.. Czasem jakaś kolacyjka PRZED, haha ;D

Autor: wiki  10.08.2005 zgłoś

sex hmm u mnie jest tak ze wole sie przytulic,uslyszec mile slowka,pieszczoty,pocalunki,a sam sex poprostu jest dodatkiem niekoniecznym ale milym:-)

Autor: Patisia  10.08.2005 zgłoś

Uważam, że sex jest bardzo ważny, ale nie najważniejszy - jest jakby jednym ze ogniw związku dwojga kochających się ludzi.....ale osobiście bardzo lubię, kiedy mój facet po prostu podejdzie do mnie i mnie przytuli...tak spontanicznie...albo pocaluje...a sex to tylko dodatek, który do końca zapewnia nas, że jesteśmy atrakcyjni dla partnera...nie zawsze nawet ma się na niego ochotę - i mój partner to rozumie...wie, że nieraz chcę poprostu się w niego wtulić i tak zasnąć...

Autor: AnJa  11.08.2005 zgłoś

Dziewczyny sex to najprzyjemniejsza żecz pod słońcem (zaraz po przytulaniu i pocałunkach) dlatego też nie jest najważniejszy w moim życiu:)

Autor: maleńka  11.08.2005 zgłoś

Sex jest fajny - ale wszystko zależy od partnera, jak jest dobry, to można nie wychodzić z łóżka, a jak kiepsk, to lepiej wypocić się na siłowni, albo pojeździć szybkim motocyklem. ;)

Autor: maleńka  11.08.2005 zgłoś

Sex jest fajny - ale wszystko zależy od partnera, jak jest dobry, to można nie wychodzić z łóżka, a jak kiepsk, to lepiej wypocić się na siłowni, albo pojeździć szybkim motocyklem. ;)

Autor: feniks  11.08.2005 zgłoś

o seksie napisano wiele, ale niewiele go może zastąpić. Ot, taka natura człowieka, że ciągnie go do innych. Czasem chce się tylko przytulić, pogłaskać, pobyć w towarzystwie miłej osoby, czasem chce się z nią gdzieś wyjść, pokazać, a czasem ma się ochotę na samotność. Człowiek nie może ciągle tylko uprawiać seksu, choć niektórzy są zapewne innego zdania {młodzi} Bardzo ważne są wspólne zainteresowania, dzielenie jakiś pasji,hobby. Seksu nie może być za dużo, bo spowszednieje, sprowadzi do technicznych umiejętności, a jego rola jest u ludzi głębsza niż zwierzęca ruja. Nie ma znaczenia uroda, ważne to "coś", co przyciąga, może chemia ciała, może duszy? Nie ma znaczenia jak często się nim zajmujemy, ważne:jak?To nie może być pańszczyzna, akt łaski, ale spontaniczna potrzeba chwili z kimś koniecznie kochanym i kochającym! Wiem też, że czasem potrzebę seksu można wyciszyć w sobie, jeśli druga osoba nie odpowiada na sygnały. Może to doprowadzić do rozdźwięków, niestety......................

Autor: Ula  11.08.2005 zgłoś

Lepszy od seksu jest seks udany na ktory oboje partnerzy mają takią samą ochotę.

Autor: Łania  11.08.2005 zgłoś

Jestem ze swoim partnerem od roku.Ja bardzo lubię seks ale mój chłopak chyba nie, w ciągu naszego krótkiego związku 2 razy mnie zachęcił cała reszta to moia inicjatywa.Darek woli komputer niż mnie.Kochamy się 1 na 2 tygodnie albo i jeszcze mniej,bo ja już go nie zachęcam.Jak on nie ma potrzeb to ja nie mogę go do tego zmuszać (tak przynajmniej się czuję).Co dalej robić?

Autor: no man no cry!  12.08.2005 zgłoś

Łaniu, Kiedys dawno temu (jakiej 2 lata temu) byl wlasnie topic, na ktorym dziewczyny wyzalaly sie, ze ich faceci nie kochaja sie z nimi. Pomysly byly rozne, ale zaden skuteczny. Wedlug mnie Twoj facet jest uzalezniony od komputera - to jest powodem.Wlasnie przez takie zachowanie faceta przechodzi pozniej ochota na seks - staje sie on nieistotnym elementem zycia. A ja od seksu wole flirt. Z innymi facetami...;)

Autor: jola_21  12.08.2005 zgłoś

a ja tam wole pizze

Autor: Łania  12.08.2005 zgłoś

W takim razie powinnam się poddać i zacząć flirtować z innymi?

Autor: ...  12.08.2005 zgłoś

Nie to mialam na mysli, ale ja osobiscie wole sobie milo porozmawiac z kolegami, i po prostu nie zwracac uwagi na to, czy luby ma ochote, czy nie kochac sie ze mna. A nuz znajdzie sie odpowiednia partia w sam raz dla Ciebie i bedzie miala taki sam temperament jak Ty? Rok czasu to nie duzo.. Zapewne bardzo mloda jeszcze jestes, wiec wszystko przed Toba!;) Zycze powodzenia!:)

Autor: kaffe  12.08.2005 zgłoś

przytulanie! najpierw przytulanie, potem seks a do obledu (rozkosznego oczywiscie) doprowadza mnie myzianie po plecach!! echhhh

Autor: Diabelska  12.08.2005 zgłoś

Zdecydowanie wieksza przyjemnosc mi sprawia lezenie z nim, rozmawianie, masaz.. dopiero potem jest sex;} ale swiecie przekonana jestem ze bez niego bym nie przezyla:}

Autor: BUSIA  12.08.2005 zgłoś

Niestety nie naleze do tych szczesliwcow ,ktorzy moga powiedziec ze sex to super sprawa .Biedna ja 40-latka nic jak na razie z niego nie mam ,a co gorsza na nic lepszego sie nie zanosi. Na poczatku myslalam ,ze moze potem bedzie lepiej ,ale niedlugo wejde chyba w wiek "nieproduktywny" ,i juz zejde z tego swiata nie wiedzac tak naprawde co stracilam.Zazdroszcze wam dziewczyny i kobiety ktore czerpiecie z tego przyjemnosc ,a coz pozostalo mnie ....moze jakos dobr, podniecajaca lektura,jakies romansidlo do poduchy choc obok spi maz?A moze wybrac sie na szalone zakupy????

Autor: Kinga76  13.08.2005 zgłoś

Uważam że seks jest bardzo ważny i nie można go zastąpić np zakupami.Związek bez seks jest martwy .Jak ktoś nie lubi seksu nie powinien się wiązać z drugą osobą.Zgodzicie się?

Autor: Martula  14.08.2005 zgłoś

zajadanie sie lodami czekoladowymi :)!oczywiście żartuje!!! Nie ma rzeczy przyjemniejszej od sexu,bo nawet po męczącym dniu sex działa jak lekarstwo.Wyprubujcie,naprawde działa!!!!!!!!!!!!! Gwarancja-100%

Autor: abstynentka  14.08.2005 zgłoś

No bardzo szerokie ujecie tematu Kinga76 (ironia oczywiście). A pomyslałaś o ludziach, którzy nie mogą uprawiać seksu? Niepełnosprawni, sparaliżowani. Ich zwiazki są martwe? Zwiazek=seks? Ludzie, czy wy w ogóle zastanawiacie sie nad tym co tu piszecie. A ja moze mam obniżone libido i co? Nie powinnam się wiazac z drugą osoba? A jak pokocham kogos z wzajemnoscia, to mam wyperswadowac to sobie i facetowi, bo nasz seks będzie "martwy"? Mam nadzeje, że ludzie nie są aż tak puści i prości jak insynuuje Kinga76.

Autor: Sophie  14.08.2005 zgłoś

Wydawało mi się zawsze ,że seks jest jedną z najważniejszych przyjemności w moim życiu i ,ze jest tak niezbędny jak jedzenie picie i spanie. Oczywiście , każdy z nas woli spać w wygodnym łózku w czystej miekkiej pościeli, wolimy jeść smaczne rzeczy a nie np kaszę z robakami ( też białko!), nie specjalnie chcielibyśmy pić pomyje.... No i właśnie....Po kilku bardzo nieudanych związkach o różnym czasie trwania ( pierwszy, najbardziej uzależniający i wypalający -9lat!) doszłam do wniosku,ze seks jest dla mnie tak ważnym, tak cennym elamentem życia ,że nigdy więcej nie dam dotknąć swojego ( nie chwaląc się całkiem ładnego i zgrabnego)ciała byle komu. Ponieważ Ci odpowiedzialni , kochający i ciepli faceci, niestety w czasie gdy walczyłam ,zajęli się heterami, a reszta jest raczej poniżej poziomu który by mnie satysfakcjonował,od kilku lat pozostaję osobą ASEXUALNĄ, z wyboru. Najtrudniej było przeżyc pierwsze 2 lata , teraz jakoś łatwiej , choć nie łatwo do końca. Trzymam się i nie żałuja , lepszy "koniec z obłedem ,niz obłęd bez końca" Jeśli kiedykolwiek uwierzę,ze istnieja kochający ciepli , nie-egoistyczni faceci otworzę sie znowu na seks , który jest najważniejszą rzeczą w życiu.... Zaznaczam z powagą: nie sypiam na kupie zgniłego siana nie pijam pomyj nie jadam robali ! Sophie

Autor: Lola  14.08.2005 zgłoś

Wszystko może być lepsze od seksu i na pewno jest, ale wyłącznie PO, NIGDY PRZED. Inaczej może odczuwać tylko ktoś, kto nigdy nie zaznał prawdziwego seksu, bo, najczęściej z własnej winy, zaniedbał swój rozwój w tej dziedzinie! Kochani!!! Macie mieszkanie - chcecie większego, macie większe - chcecie domek, macie samochód - chcecie lepszy, macie urodę - chcecie więcej i dążycie by to osągnąć!!!! Z seksem jest dokładnie tak samo - trzeba dążyć, żeby osiągnąć! Przecież nikt nie rodzi się ze znajomością tabliczki mnożenia!!! Życzę powodzenia i wytrwałości w dążeniu do doskonałości. Lola

Autor: Aśka  14.08.2005 zgłoś

Co lepsze? trudno powiedzieć. Jeśli z nieodpowiednim facetem ten sex, to wszystko lepsze od niego. Ja mam swojego ukochanego i nic nie jest lepsze od sexu z nim, ale nie na tym swiat się kończy, bo czasami cudownie jest się tylko przytulić do kogos, kogo się kocha i nic juz do szczęscia nie potrzeba.

Autor: DARIUSZ IV  14.08.2005 zgłoś

KIEDY NA SEX MAM OCHOTĘ, WAŻNIEJSZY JEST OD WOLNOŚCI, KTÓRĄ KOCHAM NAD ŻYCIE. ŻYCIE ZAŚ NAJWIĘKSZYM MYM JEST SKARBEM, LECZ I ŻYCIE DO BANI, GDY ZDROWIE SZWANKUJE. LECZ I ZDROWIE JESTEM W STANIE POŚWIECIĆ DLA "NIEJ", JEŚLI MIŁOŚĆ JEJ NA IMIĘ. LECZ MIŁOŚĆ BEZ SEXU JEST NIEDOPEŁNIENIEM, NIEDOKOŃCZONĄ ROZMOWĄ, NOCĄ BEZ GWIAZD, ODKRYTĄ TAJEMNICĄ, FACETEM BEZ JAJ, KOBIETĄ POZBAWIONĄ UROKU....

Autor: Madzoiff  15.08.2005 zgłoś

Masz racje misia!Sex jest przereklamwany...dzieci mają świetny dostep do pornografi bez trodu mogą znalesc rozne pornograficzne stronki a nawet one same sie nasuwają! Za pare lat bedzie tylko sex a prawdziwej i czystej miłosci nie bedzie juz tak jest! To dzielo szatana... Ja wole kochac sie z miłosci a nie jak to mowią ostry sex... bo sex jest tylko zaspokojeniem ciała....a w milosci trzeba sie poswiecic zeby ta pokusa wytrwala jak najdluzej przed malzenstwem i wtedy kochanie sie jest przyjemniejsze;) Za pare lat nie bedziemy widzieli roznicy miedzy sexem a kochaniem sie z milosci... Bo przeciez w domach publicznych kobieta widząca kolesie przez godz. nie jest w stanie sie zakochac tylko zaspakaja jeg potrzeby dla pieniedzy..... Czy pioeniądze są az tak wazne?!

Autor: Natalia  15.08.2005 zgłoś

SŁODYCZE...=)) ale tylko niektóre i niezawsze:P

Autor: Madzia  15.08.2005 zgłoś

Dla mnie jest jedna rzecz lepsza do seksu, dyskoteki bo tam można nie żle zaszaleć i na seks też tam będzie czas

Autor: alexis  15.08.2005 zgłoś

seks z kochanym mężczyzną nie jest przereklamowany, uprawiany zawsze za obopólną zgodą daje wiele radości, odprężenie, poczucie własnej kobiecości. Potrafi pomóc w wielu przypadkach. Gdy go brakuje to inne ukochane zajęcia przestają być tak wspaniałe. Warunkiem jest miłość a nie "uprawianie". Kobieta uprawiająca satysfakcjonujący seks promienieje, nie jest złośliwą jędzą, potrafi więcej zdziałać w życiu.

Autor: Mr  18.08.2005 zgłoś

moim skromnym zdaniem seks jest w zyciu kazdego czlowieka bardzo wazny, jest cudem kiedy mozemy uprawiac milosc z TA wybrana kochana osoba. W moim przypadku wiaze sie z tym pewien problem, otoz jestem z moja ukochana od 1,5 roku, mieszkamy razem od dluzszego czasu, pare miesiecy temu sie zareczylismy i planujemy wspolna przyszlosc. Uklada sie nam raz lepiej raz gorzej ale generalnie jest(bylo?) bardzo dobrze. I teraz problem, otoz moja ukochana do niedawna wydawala sie nie miec zadnych zasadniczych wad, byla kochajaca, tolerancyjna, towarzyska, zabawna i wogole taka jak sobie wymarzylem. Az tu nagle ni z tad ni zowad stara sie mnie usidlic, czyli poprostu umiescic pod pantoflem, jest zazdrosna o moje znajome, znajomych, kumpli, wogole kazda chwile ktorej nie spedzamy ze soba. Dodam ze spedzamy ze soba praktycznie caly wolny czas, a pozostale sytuacje zostaly juz zminimalizowane do wartosci marginalnych. Mimo ze rozmawiamy ze soba bardzo duzo od samego poczatku, dopiero po ponad roku zwierzyla sie mi ze miala kiedys problemy z innym facetem ktory ja skrzywdzil w lozku. Od momentu kiedy mi to powiedziala zaczela powtarzac ze nie wyobraza sobie beze mnie zycia a ja zaczalem miec wrazenie ze nie mowi tego normalny zdrowy sposob. Zaczela sie robic zazdrosna o byle pierdole- telewizor bo chcialem obejrzec mecz, komputer bo gralem- a kiedy ona spedzala w ten sposob czas to wszystko bylo wporzadku. Potem bylo juz tylko gorzej, klotnie o byle pierdole, bo nie przytulilem jej na czas bo polozylem sie do lozka 10 minut pozniej niz jej pasowalo. W koncu wpadla w straszna depresje, powtarzala ze ona nie zasluguje na to zeby byc ze mna bo mimo ze ona zachowuje sie w taki sposob to ciagle z nia jestem-mowila ze stracila ochote do zycia i chciala popelnic samobojstwo. A ja wciaz bylem z nia, przeszedlem straszne rzeczy ale chcialem ja wyciagnac z dolka. Udalo mi sie! Sek jednak w tym ze niewiem czy byl to jednorazowy wybryk czy moze sie powtorzyc. Sytuacja obecnie od paru miesiecy wrocila do normy I jest tak jak na poczatku, poza jedna rzecza. Moja kobieta wydaje sie szczesliwa, zakochana ale stala sie aseksualna. Dodam ze ja mam 26 lat, ona 23 i w tej chwili praktycznie nie ma potrzeb kontaktu intymnego. Mimo ze caly czas czuje ze ja kocham to od jej wspomnianego zalamania zaczynam miec jedynie watpliwosci codo tego czy powinnismy byc dalej razem, czy ten zwiazek ma sens. Nigdy nie nie uwazalem seksu za najwazniejszej rzeczy w zyciu(ta jego strona jest troche przereklamowana), ale calkowity brak jest tu jak jeszcze jeden gwozdz do trumny naszego zwiazku.

Autor: Hate  18.08.2005 zgłoś

Seksu nie ma. To wymysł mediów.

Autor: oleńka  19.08.2005 zgłoś

za dużo seksu wszędzie, kiedys był to temat tabu, wszyscy wstydzili się o tym mówić a teraz dzieci w przedszkolu już wiedzą co to jest - ja w wieku 15 lat ośmieliłam się o tym mówić, a teraz patrząc na czas to juz 14latki rodzą dzieci bo uważają że jest to dobre, natomiast czytałam dziś w gazecie że tłuste jedzenie chamuje popęd :) ma się mniejszą ochotę na seks, czy ktoś już to zauważył??

Autor: Pola  21.08.2005 zgłoś

Ja mam wielki proble jestem po slubie 25 lat, potrzebowałam czułości pieszcz4enia, wspolżycia, kochałam swojego męża, który mi nie dawał nic oprócz krótkich " numerków "które mnie nie zaspokajały jak się chciałam całować to on głowę odwracał jak chciałam go podotykać to mnie rękę odtrącał i mówił że nie potrzebuje, nauczyłam się z tym żyć wyposzczona stęskniona za jakim kolwiek odruchem czułości . Pod koniec maja zobaczyłam biling jego rozmów telefonicznych a tam 56 rozmów na jeden numer - okazuje się że chodzi do ukraińskiej prostytutki od 5 lat , do dziewczyny o rok starszej od jego córki jest zkochny, w domu było biednie nieraz nie miałam pieniędzy na jedzenie on dysponował finansami rodziny wydawał 130zł jednorazowo a bywał po 5- 6 razy w miesiącu . Teraz twierdzi że się nie spotyka . Ja nie mogę funkcjonować odejść nie mogę bo gdzie i za co będę żył mało zarabiam dzieci studiują . Takie życie jest nie do zniesienia dla niego to nic takiego powinnam przejść do normalności dnia codziennego, A wariuję z bólu i nie mocy - mówił że przzeżywał nieziemskie rozkosze że normalny człowiek tego nie nie może doznać nie umiem się kochać po francusku próbowałam ale nie wiem jak czytałam ale to trzeba mieć praktykę on mi nic nie podpowiada . Jestem pozbaweiona swojego jestestwa nie umiem nic nie sprawdziłam się jako kobieta och jak boli.A tak bardzo się starałm cały okres małżństwa. Jestem obdarta ze wszystkiego czuję się jak szmata nie sprawna . Byłm wierna po co- nic nie umiem w łozu małżeńskim mój maż niczego mnie nie nauczył nic odemnie nir chciał . Jaka byłam strasznie głupia teraz badzo cierpię życie mam poza sobą ale jak wrócić do normalnego życia ? Pozdrawiam.

Autor: Do Pola  21.08.2005 zgłoś

Pola, a moze czas na zdrade? Ten facet po prostu nie umie docenic tego, co w Tobie najpiekniejsze, a jestem przekonana, ze emanuje z Ciebie cieplo i radosc... Tzn nie teraz, ale wczesniej bylas tryskajaca energia i pozytywnymi fluidami kobieta... Kazda kobieta jest piekna i kazda jest po to, by calowac ziemie po ktorej chodzi. Musisz uwierzyc w siebie i po prostu znalezc innego faceta, z ktorym bedziesz w stanie spedzic reszte zycia. I ktory nauczy Cie tego, czego chcesz sie nauczyc i obdaruje Cie tym, na co zasluzylas, a zasluzylas na samo dobro... Pola... Nie zalamuj sie. Zakladam ze jestes mniej wiecej w wieku 48 lat - to dopiero poczatek zycia, kiedy dzieci juz w pelni odchowane i samodzielne. Znam niejedna kobiete (z najblizszego mi otoczenia), ktora zostawila meza i podstanowila ulozyc sobie od nowa zycie. I choc na poczatku bylo trudno - udalo im sie. Ale tylko dzieki wierze we wlasne mozliwosci.... Zycze Ci duzo sily, cierpliwosci i mniej bolu. I prosze! - uwierz w siebie, bo widze, ze brakuje Ci bardzo tej wiary!!!

Autor: Mr  22.08.2005 zgłoś

Popieram, to co opisujesz Pola to nie jest moim zdaniem zwiazek tylko jednostronne przywiazanie a na to zeby znalezc odpowiedniego partnera nigdy nie jest za pozno.

Autor: Kamila  23.08.2005 zgłoś

Ja mam dopiero 16 lat a sex jest moja fascynacją, lubie sie kochac wszedzie i nie przeszkadza mi fakt ze jestem taka młoda. Nie posiadam stałego partnera wiec kochan sie z kim chce i kiedy chce, zawsze sie trafi jekis przystojniak ktory z checia pokocha sie ze mna. Czasem ląduje z nieznajomym w przypadkowej bramie czy parku ale ja to poprostu lubie.

Autor: wielka gaba  23.08.2005 zgłoś

kamila: zszokowałaś mnie!!myśle że Ty masz problem i to duży!

Autor: Hm....  26.08.2005 zgłoś

Kamila!!!!!!!!!!!!!!! troche szacunku do siebie,wiem,że jest tu sie anonimomowa osoba,ale robisz z siebie.. nie musze i wrecz nie chce tego pisac,ale sama się domyślasz,jak wiekszość ludzi,którzy to przeczytali.. :/ Boze! masz dopiero 16lat dziewczyno! jestes po prostu perwersyjna,zajmij sie nauka albo czyms co dla Ciebie w tym wieku jest stosowne,a nie tym tematem... Myslę,że masz na to jeszcze czas..! Nie wspomne juz o tej bramie;/;/;/ nie wiem,moze ty szkuasz tu jakis przygór,z reszta nawet nie sprawdzałam czy podałas tu swojego maila,bo tez pewnie nie było by o czym, z Tobą rozmawiac.. Sorry,ale naprawdę mnie zbulweroswałas.. jestem po 15godz. p[racy,parcuje na kuchni ,a Ty natomiast pewnie dajesz du...! Wstydz sie i w społczuje Twoim rodzicom.. nie chodzi tylko o marały,ale równiez o Twa sobowość.. po prostu moge Cie nazwac tania dupa.. tyle wywnioskowałam z Twojej wypowiedzi.. daj spokó...:/ Pozdrawiam wszystkich i przepraszam za wulgaryzm,ale inaczej się nie da..

Autor: Hm....  26.08.2005 zgłoś

Kamila!!!!!!!!!!!!!!! troche szacunku do siebie,wiem,że jest tu sie anonimomowa osoba,ale robisz z siebie.. nie musze i wrecz nie chce tego pisac,ale sama się domyślasz,jak wiekszość ludzi,którzy to przeczytali.. :/ Boze! masz dopiero 16lat dziewczyno! jestes po prostu perwersyjna,zajmij sie nauka albo czyms co dla Ciebie w tym wieku jest stosowne,a nie tym tematem... Myslę,że masz na to jeszcze czas..! Nie wspomne juz o tej bramie;/;/;/ nie wiem,moze ty szkuasz tu jakis przygór,z reszta nawet nie sprawdzałam czy podałas tu swojego maila,bo tez pewnie nie było by o czym, z Tobą rozmawiac.. Sorry,ale naprawdę mnie zbulweroswałas.. jestem po 15godz. p[racy,parcuje na kuchni ,a Ty natomiast pewnie dajesz du...! Wstydz sie i w społczuje Twoim rodzicom.. nie chodzi tylko o marały,ale równiez o Twa sobowość.. po prostu moge Cie nazwac tania dupa.. tyle wywnioskowałam z Twojej wypowiedzi.. daj spokó...:/ Pozdrawiam wszystkich i przepraszam za wulgaryzm,ale inaczej się nie da..

Autor: Nium  26.08.2005 zgłoś

Ja mam 17 lat i nie wiem co to seks... nie zasmakowałam, nie poczułam, nie przeżyłam... myślę, że mam na to jeszcze czas... ale chciałabym, żeby nie tylko mój pierwszy raz był wyjątkowy, ale każdy następny... Nie sądzę, zeby seks stał się najważniejszy w moim związku, ale na pewno będzie bardzo ważny... teraz z moim partnerem (nie nazwę mojego Kochanego chłopakiem, bo już nim nie jest, jest mężczyzną, starszym ode mnie o 10 lat...) bardzo miło spędzamy czas, oboje lubimy wycieczki, wypady za miasto, spacery... a z seksem poczekamy, aż ja będę na to gotowa... wierzę, że na mnie poczeka :) pozdrawiam wszystkich !! Hm... - masz rację, w pełni się z Tobą zgadzam

Autor: Marysia  27.08.2005 zgłoś

A ja uważam że sex jest zły i nie potrafię sądzić inaczej! Sama żyje w związku bez sexu tzn. białym małżeństwie i odpowiada nam to:) Jestem człowiekiem a nie zwierzątkiem które MUSI zaspokoić swoje potrzeby. Wzbudza on we mnie obrzydzenie, jest bardzo niehigieniczny i śmieszny... Od kiedy "go" nie ma jestem z moim mężem bliżej jestem jego przyjaciółką i żoną. Jesteśmy bardziej szczęsliwi:) Dodam że jestem praktykującą katoliczką. Sex był dla mnie i mojego męża przykrym obowiązkiem. Teraz jest nam lepiej:) Cieszę się że kiedyś powiedzieliśmy sobie to szczerze.

Autor: Natalia  27.08.2005 zgłoś

Do Marysia, nie wyobrażam siebie w takim małżeńswie. Erotyka to jest coś pięknego w zyciu czlowieka. To są wzajemne pieszczoty, wzjemne oddawanie się sobie i razem przeżywanie. To zespolenie dusz i ciał. Jeśli kochasz, to szał wspólnej radości i odprężenia, fizycznego i psychicznego. I bardzo pogłębia więzi między małżonkami.

Autor: nowa  28.08.2005 zgłoś

Oj Natalio, najwyraźniej każdy z Nas ma inne potrzeby, inaczej definiuje miłość i sa tacy, którzy lepiej czują sie bez seksu. Najwyraźniej "zespolenie dusz" jest dla niektórych czymś oderwanym od "zespolenia ciał". Nie narzucajmy swoich przekonań i teorii innym. W sumie to podziwiam Marysię za szczerosc i otwartośc w małżeństwie i gratuluję świetnego dopasowania z męzem. :)

Autor: Cara  29.08.2005 zgłoś

Sex i sex. Znacznie bardziej wolę sformuowanie "kochać się", ale musi mieć ono odpowiednią oprawę. Wcale nie chodzi o łóżko w kształcie serca czy coś w tym guście. Mam raczej na myśli to kim jest nasz współtowarzysz. Owszem sex jest przyjemny, ale tylko przyjemny, gdy podczas zbliżenia dążymy jedynie do zaspokojenia jakichś tam rządz. Według mnie znacznie ciekawszą postać przybiera w zestawieniu z tym o czym wszyscy tu wspominają, czyli z rozmowami, ze zrozumieniem, z radością z każdego wspólnie przeżytego dnia. Takie proste i dla niektórych mało znaczące detale w połączeniu z osobliwym sposobem wyrażania miłości i szacunku do siebie jakim jest "kochanie sie" jest po prostu czymś nadzwyczjnym i niepowtarzalnym. Jasne jest więc, że jedynie przyjemny, suchy sex nie może się z tym wszystkim równać.

Autor: sigilla  23.09.2005 zgłoś

Czesto nieudane zycie sexualne prowadzi do, z poczatku, malych, a pozniej wielkich problemow w zwiazku. Uwazam, ze seks jest zrodlem napedu i ekspresji milosci. Nic nie sprawia mi takiej radosci jak cudowne chwile spedzone z moim "przeznaczeniem"... w tym rowniez te w lozku (czy gdzie indziej). Oczywiscie cudowne doznania rzekomo nie zwiazane z seksem typu piekny krajobraz, czy muzyka, rowniez daja przyjemne odczucia, ale mistyka seksu jest czyms co daje mi najwieksza satysfakcje. A z naukkowego punktu widzenia... przeciez jestesmy ludzmi, to normalne ze na pierwszym miejscu (czesto podswiadomie) stawiamy przetrwanie gatunku... i to jest prawidlowe podejscie. Ludzie ktorzy zrezygnowali z seksu dobrowolnie musza wypelnic te postke czyms innym np. religia, choc jestem przeciwna postrzeganiu seksu jako nieczysty, lubiezny czyn... seks jest piekny jesli sie do niego podchodzi z usmiechem, zaufaniem, fantazja... Kto wie... seks moze byc medytacja, ktorej kazdy powinien sprobowac...

Autor: Monis_18  29.09.2005 zgłoś

Witam!!! Może i nie jestem doświadczoną kobietą, ale swój ten przysłowiowy "pierwszy raz" miałam za sobą. Cieszę się, że ten temat został poruszony ponieważ w moim otoczeniu wiele osób przywiązuję większą wagę do uprawiania seksu niż do bycia z bliską osobą...np. przytulenia się. Może i taki jest zwariowany wiek 18-stki :). Ja osobiscie uważam, że seks powinnien być czymś co urozmaica życie dwójki osób, ale nie powinnien być na pierwszym miejscu. Ja osobiscie bardzo lubię czułość...np. przytulenie się do mężczyzny. Oczywiście ważny jest dla mnie seks, ale nie stawiam go na pierwszym miejscu, gdyż uważam, że poświecenie czasu i okazanie drugiej osobie miłości jest duuuuużo bardziej ważne. Pozdrawiam!!!

Autor: KAMILA SMOLIBOCKA  03.10.2005 zgłoś

SEKS...HM JEST TO COS PIĘKNEGO,COŚ CO BEZ TEGO ŻYCIE BY NIE MIAŁO SENSY.ALE JEST TO BOLESNE GDY NIE MA PRZY TYM MIŁOŚCI.SEKS MA DWIE TWARZE:TĄ DOBRA I ZŁĄ.JEST PIĘKNY A ZARAZEM OKROPNY.BEZ MIŁOŚCI NIE MA SEKSU .JEST TO COŚ W POSTACI RELAKSU,ODPOCZYNKU CHĘC SIE POKOCHAC Z UKOCHANA OSOBĄ,ZBLIŻYC SIE DO NIE FIZYCZNIE I EMOCJONALNIE.KOCHAM SEKSW ALE TYLKO Z JEBNĄ OSOBĄ SPRAWIA MI TO PRZYJEMNOSC AMIANOWICIE Z MOIM CHŁOPAKIEM

Autor: angela  09.10.2005 zgłoś

no coz,sex jest przyjemny ale jesli uprawia sie go z osoba do ktorej sie cos czuje,nie jestesmy zwierzetami!!nie powinnismy go uprawiac z kims kogo ledwo znamy,to brak poszanowania. dla mnie jazda konna jest lepsza od sexu,,,,

Autor: _Hideki_  13.10.2005 zgłoś

seks jest czymś niezwykle przyjemnym. znakomicie wpływa na samopoczucie i nie tylko, ale to tylko dodatek w naszym życiu. u mnie seks jest daleko w hierarchii. na pierwszym miejscu znajduje się moja Wybranka, z którą jestem bardzo szczęśliwy i przebywanie z nią (wspólne zakupy, pójście do kina, spacer itd.) sprawia mi największą przyjemność. na drugim miejscu jest sport. meczyk piłki nożnej czy siatkówki z przyjaciółmi należy do moich największych przyjemności. dalej - ulubiona seria telewizyjna. mógłbym wymieniać tak bez liku, zanim doszedłbym do seksu. owszem, seks jest przyjemny, ale dla mnie chyba nigdy nie będzie czymś więcej, jak miłym dodatkiem do miłości (nie uznaję seksu bez miłości - wiem, dziwny jestem ;-P).

Autor: Ewelina  22.10.2005 zgłoś

hym.... seks mogłabym zastąpić jedynie masażami... długiiimi Oczywiscie rozmową, sukcesem nie możemy go zastąpić, bo to należy do innej hiererchi i nie należy przyrównywać tych dwóch odmiennych rzeczy. Bez rozmowy nie ma seksu. Jedno wypiera drugie ;]

Autor: olcia20  23.10.2005 zgłoś

o wiele więcej przyjemności niz sex, sprawia mi uczucie gdy moja praca, przynosi skutki.. I co to robie, wszytkim sie podoba! Wtedy jestem dumna, zadawolona i podniecona:) A najlepszy jest moment, gdy na wielkiej scenie, dowiadujesz sie ze wygrywasz:) Chociaz lubie bardzoo sex, to ten moment daje mi o wiele więcej przyjemności:)

Autor: misiek  28.10.2005 zgłoś

misiek tak do mnie mówła moja dzewczyna tagrze podczas tej miłej i emocjonalnej chwili mówiła bo teraz tak nie mówi bo nie jestesmy razem Kochaliśmy się Kochamy ale Ona nie widzi sensu naszego bycia razem uwarza że skoro nam się kilka razy nie udało to nic nie będzie z naszej miłości i nie mówie tereaz o sexe bo to może być piękne i tylko wtedy warto się kochać w nocy ale warzniejsze dla mnie jest przytulić się to tej kochanej prze zemnie osoby niż sex bo to jest warte wszystkich skarbów swiata pa pozdro:,(

Autor: Paulinka:D  30.10.2005 zgłoś

Mówi się, że seks - a w szczególności orgazm - to największa rozkosz fizyczna jaką może osiągnąc człowiek. Ale pozostają również przyjemności psychiczne, które odgrywają równie ważną rolę. Osobiście uważam, że lepsze od samego seksu jest seks któremu towarzyszy zakochanie. Jest to przyjemnośc nie do przebicia.

Autor: rzusti  31.10.2005 zgłoś

Seks nie zaprzecze jest bardzo ważna sfera zycia... ale nie oznacza to, ze najwazniejsza. Jest jeszcze coś co sprawia mi (i nie sadze ze tylko mi) ogromna przyjemnosc... jak dlugie rozmowy z moim partnerem, spacery, wspolne zakupy, porzadki domowe... wszystko co sprawia, ze jestem przy Nim i slysze cieple slowa "Kocham Cie Kotku..." ... a seks jest milym dodatkiem - w życiu :)

Autor: Karolek  03.11.2005 zgłoś

Hmm trzeba sie nad tym zastanowic...:) Seks jest czymś wspaniałym jeśli kogoś kochamy.tylko wtedy można odczuć fizyczną stronę miłości.

Autor: Łaskotek  04.11.2005 zgłoś

Delikatne pocałunki i pieszczoty twarzy - to sprawia mi największą przyjemność:). Aaa, i jeszcze leżenie obok siebie:]. Kocham Cię, Łaskotko:* :).

Autor: chyba najbardziej poszkodowana sposrod Was  10.11.2005 zgłoś

A ja niestety nie moge sie wypowiadac na temat seksu,poniewaz jeszcze nie bylo mi dane skosztowac jak on samakuje.Wiem,ze bez niego da sie zyc..haha i oczywiscie zywym przykladem tego jestem ja sama:)! Czekam na tego,ktory rzeczywiscie zainteresuje mnie tak,bym mogla i chciala sie przed nim bardziej otworzyc...najgorsze,ze problem tkwi we mnie samej! Nie jestem brzydka kobieta,lecz mezczyzni ktorym ja w jakis sposob odpowiadam nie odpowiadaja mi:(! Wiec cieszcie sie tym,ze dane Wam jest wypowiedzec sie na ten temat!!:)

Autor: MXPX  11.11.2005 zgłoś

Ja mam 19 lat i nigdy nie upraiałem sexu bo mam troszke krzyewgo i się boje jak ona zareaguje.........pozatym niewiem jak mam jej to powiezieć..... co mam zrobić?????? Podpowiedzi mile widziane!

Autor: Paulinka  15.11.2005 zgłoś

ale suchy blog nawet mi sie niechce czytac:D:D:D:D:D:D:D:

Autor: zaneta  15.11.2005 zgłoś

Jesli nie masz z chłopakaiem zadnej płaszczyzny porozumienia to jest dobry a tak to specjalnie nie polecam bo jest przelekramowany bo faceci nim naucza rozpalic kobiete to duzo wody upłynie wiec radze dobrze jesli go nie kochasz to bedzie super jesli nie to nie polecam bo sie nie zaracisz a facet zawsze ma orgazm

Autor: Alisa  17.11.2005 zgłoś

Faktycznie, dla wielu ludzi seks nie jest najwazniejszy, dla mnie niby tez nie, ale... Mam "na tym polu" problemy i mysle o tym nieustannie, az dostaje obledu. Kocham mojego chlopaka a w lozku nie wychodzi. Wiec chyba jednak wazny. Acha, jest moim pierwszym partnerem i jedynym od 2 lat.

Autor: febra  19.11.2005 zgłoś

Jazda motocyklem to jest to.Sex można uprawiać samemu ze sobą , motocykla nic nie zastąpi.

Autor: Gaj  24.11.2005 zgłoś

Zamiast sexu jazda konna!!Dla załamanych i zdradzonych,dla tych z cienkim portfelem,dla jeżdżących konno i dla zielonych w tej branży,z depresją i zdrowych.Dla tych z centrum wielkich miast w celu wyciszenia się i przemyśleń,dla piszących książke i malarzy zachodów słońca,dla tęskniących za prawdziwą wiochą jak kiedyś u babci.Za tanioche totalne odludzie ,w lesie u fajnych ludzi.Jazda konna z instruktorem,psychoterapia (dziedzina gospodyni),grzyby.Jest okazja spędzić wakacje tanio,bo gospodarze dopiero przygotowuja się do agroturystyki a puki co goszczą w nieco spartańskich warunkach ale za bardzo niską cenę. stajniapodlasem.w.interia.pl

Autor: FACET  01.12.2005 zgłoś

sex jest dlamnie wazny... mam dziewczyne 3 lata i mało co sie kochamy.. jeszcze jej nie zdradziłem ale niewiem ile wytrzymam... mam wrazenie ze coś sie kończy niewiem czy jestem zakochany czy moze tylko przywiazany... wiem jedno jesli sie mi trafi jakas mila zgrabna i madra dziewczyna to powaznie sie zastanowie nad dalszym ciagniecniem tej farsy..... prosze o komenta......

Autor: Paula  01.12.2005 zgłoś

Seks jest ok...współżyje o niedawna...i bardzo mi się podoba cała ta excytujaca...zabawa...Seks dla mnie jest jak chwilowa ucieczka z tego świata,nawet kiedy są rodzice w domu...;P..często mam na to ochotę...piękne jest to, że łącze seks z miłością i mam pewnosć, że nie zostanę sama kiedy cos złego się stanie...

Autor: Paula  01.12.2005 zgłoś

Panie FACET....hehe..tzn, uwazasz ze Twoja dziewczyna nie lubi sie kochać??...No są takie kobiety, ale trzeba to uszanować, albo z nimi o tym porozmawiać, albo powiedzieć jaj kiedy bedziecie gdzies w pubie czy restauracji, "Kobieto jak Ty na mnie działasz..."to nas nakręca..przynajmniej mnie....hehe...polecam...

Autor: simona  10.12.2005 zgłoś

Masaz, sauna, dlugi spacer w parku, spotkanie z mila osoba / kolega, kolezanka/ moze nie moze zastapic seksu, ale zrelaksuje cie

Autor: facet2  12.12.2005 zgłoś

czesc wszystkim mam tez taki problem jak kolega dziweczyna ktora kocham juz 3 latka nie chce sie ze mna kochac mowi ze jej sie juz znudzilo i nigdy nie ma ochoty :( co mam robic ja juz dluzej nie wytrzymam...prosze o komentarz...dzieki

Autor: Gocha23  02.01.2006 zgłoś

Jestem dopiero osobą początkującą. Choć mam 23lata dopiero w tym roku po raz pierwszy kochałam sie z chłopakiem. Bardzo sie tego bałam początkowo, ale dzieki jego delikatności i cierpliwości ośmieliłam sie na tyle, by wreszcie poczuć co to jest prawdziwe miłaosne(cielesne) uniesienie. Ale dla mnie najważniejszą rzeczą w tym wsztysttkim było to, że mój chłoppak potrafił czekac na właściwy moment kiedy bede gotowa. Do niczego mnie nie zmuszał i nie nalegał. Sex jeszcze bardziej nas połączył i związał ze sobą. Stał si ewelementem dopełniającym nasz związek, ale nie najważniejeszą jego częścia. Staliśmy sie jeszcze bliżsi sobie. Ale mimo to uważam, że każdy człowiek powinien mieć swój margines prywatności, gdzie mógłby ,,zapisywać" swoje najskrytsze sekrety. Sa rzeczy, o których nie powinno się mówić partnerowi, choćby z tego wzgledu, że nigdy mężczyzna do konca nie zrozumier kobiety i odwrotnie. A czasem opatrznie zrozumiane słowa czy sytuacje zamiast poprawić atmosferę w związku pogarszają ją. POZDRAWIAM WSZYSTKICH:)

Autor: Gocha23  02.01.2006 zgłoś

facet2 Zanim napisze co myśle powinnam zapytać: Czy Twoja dziewczyna nie chce sie kochac od 3lat, czy 3lata to czas, który ze sobą spędziliście łącznie? Trzeba tez zapytać, jakie masz wymagania wzgledem swojej dziewczyny i jak czesto chciałbyś byście sie kochali? Każdy z nas ma moim zdaniem inne potrzeby pod tym wzgledem jeden mniejsze drugi wuieksze. Wszystko zależy też czy nie kochaćie sie od kilku dni czy miesięcy, bo to tez jest róznica. Jeśli taka sytuacja ma miejsce od dawna, to powinieneś śie zastanawiać czy to uczucie, którym darzy Cie dziewczyna jest naprawde miłościa, czy może coś wygasło pomiędzy Wami. Trudno jest cokolwiek radzić jeśli się nie zna sytuacji od podszewki, opierając sie tylko na ogólnikach.Może można by cos na to zaradzić jeśli bym znała więcej szczegółów. Chętnie pogadam i zastanowie sie.:)

Autor: donald  05.03.2006 zgłoś

sexiunia wypełmię lukę po twoim facecie

Autor: :BOCIAN"  16.03.2006 zgłoś

JESTEM DO DYSPOZYCJI.

Autor: kajoj  16.04.2006 zgłoś

oooh te miloscie, proponuje wziasc sie za robote i bzykac wam sie odechce, pozdrawiam ;)

Autor: andrzejkozak47@o2.pl  08.06.2006 zgłoś

sprawy erotyki sa nie tyle wyolbrzymione co zakłamane Jest jeszcze proza zycia zwykła przyjazn -wymiano doswiadczen a reszta to sprawa dobrego gustu ?

Autor: Gabriel  08.06.2006 zgłoś

Wielu twierdzi że przereklamowany. Kiedyś też tak myślałem. A co odkryłem? Że jeśli to seks "z Tą Właściwą, Tą Jedyną" to nie ma takiej rozrywki którą możnaby postawić na równi. Oczywiście wszystko człowiekowi może się przejeść jeśli ma z tym kontakt zbyt często. Ale jeśliby tak dla eksperymentu porównywać różne formy rozrywki, to - wierzcie mi - seks jest na samej górze. I smutne jest tylko to że wielu z nas przez większą część swojego życia, a niektórzy nawet - o zgrozo - przez całe życie nie mają obok siebie właśnie "Tej" jedynej osoby aby odkryć prawdziwą cudowność seksu.

Autor: Odys  05.12.2006 zgłoś

Jestem juz czlowiekiem doswiadczonym zyciowo cale zycie pragne cos zdobyc osiagnac. Jednak wszystko co zdobylem traci wartosc bo nie znalazlem partnerki ktorej bym pragnal.Nie spelniony seks to utracone zycie.Cale zycie pragne poznac kobiete biseksualna onanistke i exchibicjonistke ktora nie tylko chce brac ale rowniez dawac.Jesli jest gdzies taka to skladam przed Nia uklon

Autor: małgoska  06.01.2007 zgłoś

sex jest super ale tylko z moim mężem!!!!bo z nikim innnym nie probowałam

Autor: Sweet  25.03.2007 zgłoś

Seks jest z osobą której pragniemy jest najpiękniejszym doznaniem po słońcem. Bez seksu nie potafię żyć, jest mi tak samo potrzebny jak jedzenie i picie a czasami nawet bardziej bo bez niego odchodzi chęć na życie. Długi wyrafinowany daje swoistą ekstazę pozwala odpłynąć w świat radości, szczęścia jest to nieopianie przyjemne doznanie. Jak to dobrze, że jesteśmy tacy, mężczyźni pragną kobiet a kobiety pragną by byli oni najbliżej jak tyko możliwe. Kobieta pragnie mężczyzny bardzo, pragnie poczuć jego ciepło w sobie.

Autor: iska  26.12.2006 zgłoś

Seks jest świetny - w odpowiedniej chwili! Idealny at the moment. Nie uogólniajmy, nie demonizujmy, nie histeryzujmy. Seks nie zastąpi wielu rzeczy, tak jak wiele innych przyjemności nie zastąpi seksu. Narty - to jest to! ;)))

Autor: Brutus  08.03.2007 zgłoś

Ad: Autor: Kasia (2005-06-27 09:08:47)----- "ale gdy mamy swoje własne zwierzątko futerkowe, które codziennie drepcze obok nas, to seks jest miłym dodatkiem" ... No proszę bardzo, przecież to czysty przypadek zoofilii, i to na samym początku dyskusji. Chyba nie będę czytał dalej, przerażająca byłaby myśl o zboczeniu połowy kobiecej populacji..

Autor: fernir  06.05.2007 zgłoś

SEX !!!!Życie bez niego było by chyba niczym .No i jeszcze kawa hahahahah fajna sprawa dla odpowiedzialnych ludzi . pozdro dla którzy nie mogą .

Autor: ONA  30.06.2007 zgłoś

Ja obawiam sie ze sex niszczy nasze życie uczuciowe duchowe ponieważ mężczyźni opierają sie na nim, nie na miłości... tak nie powinno być mężczyźni nie szanują kobiet, maja w głowie tylko to by przespać sie z jakaś... i jest im zupełnie obojętne z kim... dlatego sex dla mnie stracił wartość...

Autor: alternatywa  13.10.2007 zgłoś

Uwielbiam (ałam) seks. Wskutek zrządzenia losu od wielu lat nie uprawiam go. Z mężem bywało dobrze, ale to już historia. Pozostał mi "samotny seks", nie cierpię z tego powodu. Zawsze to lepsze, niż ryzyko zarażenia się chorobą. Uwielbiam tańczyć (też solo) i po takim szaleństwie kładąc się spać czuję się prawie jak po seksie :)

Autor:  03.03.2008 zgłoś

sex to fajne uczucie

Autor:  03.03.2008 zgłoś

sex to fajne uczucie

Autor: Fenaia  31.03.2008 zgłoś

ja tak samo cenie sex jak jazdę samochodem, ale bardziej kocham swój samochód jak swojego faceta...mniej razy mnie zawiódł mój czterokołowiec a co do tego przereklamowania to mi sie zdaje ze to kwestia doznań jakie zapewnił nam jakiś facet...jeżeli zawsze sie ma orgazm a przy tym wszystkim jest uczucia i odpowiednia doza swego rodzaju spirytyzmu no to każda babka może powiedzieć ze kocha sex od początku do końca

Autor: schweic  17.04.2008 zgłoś

Seks jest tą niecierpliwością, w której dygoczę czekając na Ciebie. Seks jest tą nieśmialością, z którą gaszę światło wiedząc, że wstydzisz się swojego ciała. Seks jest tą natarczywością, z którą dążę do Twojej pupy, dotychczas bez skutku (przyjdzie !!!), seks jest Tobą, kiedy nie chcesz się kochać, ale muśnięta po szyi ustami włazisz niemal na mnie, prawie ze złością mówiąc "no i co się dziwisz !?". Seks jest tym co zbudowało nasze uczucie, którego już nie oczekiwałem. Seks jest tym, co daje Tobie i mnie rozgrzeszenie za to co zabieramy naszym rodzinom. Seks jest tym co skłania mnie aby być lepszym człowiekiem i ojcem we własnym domu. Seks jest tym czego nie ma w moim domu. Czy życie jest pełne bez seksu ?

Autor:  14.03.2009 zgłoś

gsvcvcvgcvcvucdcgggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggghhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhh uuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu jjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjlkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkppp mmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmm mmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmm ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,, kkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkk nnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnn

Autor: Do Miski  07.11.2009 zgłoś

Misko, napisz do mnie. Na tym topiku dyskutowałam z Tobą i Goldem. Szukałam Twojego tematu 'Kultura słowa' na forum. Nie znalazłam. Zależy mi na kontakcie z Tobą. Mój adres e-mail podałam przy autorze. Pozdrawiam. Ewa

Autor: anna  18.03.2010 zgłoś

mam faceta z ktorym sie spotykam ale zaczyna on mnie denerwowac kazde spotkanie konczy sie tym ze on mowi mi wes go popiesc bo jest ni tak a ja chcialabym zeby to on sprawil ze mu stanie??? mam po prostu tego dosc i nie wiem jk to mu powiedziec a okazuje mu tym ze zaczynam znajdywac wymowki ze ni mam czasu a to mi sie nie chce a jesli juz sie spotkam to robie to tak aby skonczylo sie jak najszybciej nawet nie chce zeby mi zrobil dobrze udaje ze jest fajnie po prostu mam go dosyc i nie wiem jak to mu powiedziec

Autor: gddffd  20.03.2012 zgłoś

Bardziej niż seks podnieca mnie liczenie delty

Dodaj własny komentarz

(twój pseudonim, imię lub nazwisko)

(nieobowiązkowo; nie musisz podawać adresu e-mail!)

Min. liczba znaków: 3

Kafeteria / Zamów reklamę w Kafeterii / Redakcja (PR + autorzy) / Kosmetyki do testów / Patronaty
© 1999-2014 Grupa Wirtualna Polska Sp. z o.o. Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu