94

Jarosław Kuźniar, czyli trzeba umieć sobie radzić

Internauci uwielbiają kreatywnie szydzić. Ostatnio znów mieli swój złoty dzień. Dziennikarz telewizyjny Jarosław Kuźniar udzielił magazynowi "Grazia" wywiadu, w którym ujawnił  swoje interesujące patenty na oszczędzanie:

Na podróż z dzieckiem wcale nie jest trudno się spakować, nie trzeba brać wanienek, krzesełek i bóg wie czego jeszcze. Fotelik samochodowy? Nie ma sensu – stwierdził. – Do Kanady i USA nie braliśmy żadnych gadżetów. Pojechaliśmy do Walmartu, kupiliśmy wszystko, co było nam potrzebne, a pod koniec podróży wszystko oddaliśmy, mówiąc, że nam nie pasowało.

Jarosław Kuźniar, czyli trzeba umieć sobie radzić

"Grazię" musi czytywać naprawdę wielu ludzi. Na efekty tego wyznania nie trzeba było długo czekać. Vox populi nie zostawił na przedsiębiorczym dziennikarzu suchej nitki. Na twitterze zaczęły się pojawiać satyryczne treści, oznaczone tagiem #sekretykuzniara:

Jarosław Kuźniar, czyli trzeba umieć sobie radzić

Radość internetu była tym większa, że sam Kuźniar słynął z pogardliwych uwag o "cebulakach". Czyli rodakach, psujących za granicą wizerunek ojczyzny.

Jarosław Kuźniar, czyli trzeba umieć sobie radzić

Niezrażony tą falą kpinek, Jarosław Kuźniar broni się następująco:

Tak trudno zrozumieć, że w podróży trzeba sobie umieć radzić? Nie kraść, nie niszczyć, żyć tak, jak pozwala prawo? Aż tyle – napisał na swoim Facebooku.

Ahem.

Jarosław Kuźniar, czyli trzeba umieć sobie radzić

Przyznam się Państwu: sama często gęsto szermowałam słowem "cebulak." Jest zwięzłe, zabawne i obejmuje cały zakres sensów. Gdy widzę  brak podstawowych manier, kłótliwość podnoszoną do rangi cnoty, cwaniactwo, naginające reguły współżycia społecznego do własnego widzimisię - słówko to wyświetla mi się w głowie.

My, Polacy raczej nie lubimy, kiedy ktoś się z nas śmieje.  Wystarczy jakaś lekceważąca uwaga o dumnych potomkach Piasta, rzucona w średniej wielkości dzienniku za Odrą - a natychmiast powstaje w mediach  gromadne nabzdyczenie i godnościowe wzdęcie. Obserwowaliśmy to nieraz.

Swoje niezbyt sympatyczne cechy przenosimy na innych, jakichś "ich". Dobrze, gdy owi "oni" różnią się od "nas" tak bardzo, jak to możliwe. Pamiętają Państwo jeszcze tak zwaną "chytrą babę z Radomia"? Kobiecina o kiepskim (zapewne) statusie materialnym zabrała z publicznego wigilijnego stołu dla ubogich...dwie butelki taniej oranżady. Ileż było z tego w internetach uciechy.

Jarosław Kuźniar, czyli trzeba umieć sobie radzić

Zapytana, zapewne wzruszyłaby ramionami i rzekła: "Trzeba umieć sobie radzić." Szczerze mówiąc, skłonna byłabym przyznać jej rację.  Ktoś  tak niezamożny, że przychodzi na publiczną wigilię - zapewne oranżady marki "Zbyszko" nie widuje codziennie.

Jarosław Kuźniar zarabia grubo powyżej średniej krajowej i nie mam wątpliwości, że choćby nawet nabył dziecku te wszystkie wanienki itp. bez zamiaru zwracania ich po użyciu - jego budżet by nie ucierpiał. A jednak dziennikarz uznał za stosowne podzielić się ze światem swoim sposobem radzenia. Najwyraźniej jest z niego bardzo dumny.

Kuźniar to także "on", ktoś obcy. Bardziej może obcy przeciętnemu Polakowi niźli ta nieszczęsna chytra baba z Radomia. A jednak jakoś bliższy temu, co chcielibyśmy wszyscy o sobie myśleć. Wszak czysty, ogolony, ładnie się ubiera...

Nie wiem jak Państwo, ale ja zamierzam dziś zrobić kontrolny rachunek sumienia cebulaka. Kto wie, może  i mam na sumieniu tę przysłowiową kanapkę ze śmierdzącym jajkiem, spożywaną w przedziale PKP. Albo coś w tym rodzaju.

Dziennikarz Kuźniar pokazał mi dobitnie, iż cwaniactwo może być tak wrośnięte w kręgosłup jednostki - że sama jednostka w ogóle go nie dostrzega. Nie widzi problemu. A to dość niepokojące.

Zdjęcia: AKPA

Nina Wum

Niebieskowłosa autorka krótkich form literackich. Kiedyś publikowana w Nowej Fantastyce, obecnie udziela się jako recenzentka na portalu Dzika Banda. Specjalistka od splatania słów tak, żeby dobrze brzmiały. Uwielbia popkulturę i tarza się w niej bez umiaru. Lubi ciężką muzykę, kiczowate filmy i krwawe gry komputerowe. Najbardziej jednak fascynuje ją osobliwa natura ludzka.

Skomentuj

Komentarze (94)

  • gość 25.03.2015, 07:21
    Nie ma większego cebulaka od tego, który innych tak nazywa i nawet nie dociera do jego cebulaczego rozumku, że jest to mega... Więcej
    63
    58 | 5
  • gość 25.03.2015, 07:56
    Takich jak Kuźniar trzeba tępić. Dziwię się że jeszcze ma pracę. Złodziei, którzy kradną i jeszcze się tym chwalą nie chcem... Więcej
    189
    180 | 9
  • gość 25.03.2015, 07:57
    ale burak
    123
    121 | 2
  • gość 25.03.2015, 07:59
    cebulak widzi widzi wszędzie cebulaki, na tej samej zasadzie jak złodziej złodzieja, nie wiem jak wy, ale ten człowiek to o... Więcej
    136
    128 | 8
  • hetman 25.03.2015, 08:05
    Kuzniar pocałuj ty mnie w d**e buraku!!!
    47
    45 | 2
  • gość 25.03.2015, 08:15
    Prostak
    60
    58 | 2
  • gość 25.03.2015, 08:20
    Teraz dopiero przeczytałem szczegóły tego "oddania". Początkowo sądziłem, że miał gest i oddał komuś za darmo ale... Więcej
    63
    61 | 2
  • gość 25.03.2015, 08:25
    wszędzie złodzieje, cwaniaki kurfy totalne dno w tej telewizji!
    54
    51 | 3
  • gość 25.03.2015, 08:28
    Najbardziej szydzą i pyskują ludzie którzy sami robią gorsze rzeczy. Pyskują bo ktoś radzi sobie lepiej niż oni.
    58
    18 | 40
  • gość 25.03.2015, 08:28
    Moim zdaniem, chamstwo, głupota i bezczelność kuźniara, jest nie ma granic.
    70
    66 | 4
Trwa ładowanie...